Jump to content
Dogomania

kiwi

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiwi

  1. oj juz sa cudowne :loveu: takie umorusane z ziemi, nierozgarniete :loveu: siedzialam z nimi od 7 rano do teraz :loveu: wydaje mi sie ze to dorosle dosc pieski, tzn maja chyba ok 3 miesiecy... jedza sucha karme same, sa bardzo rezolutne. zrobilam im 4 wezełki z materiału ale bawic chciały sie tylko dwoma :lol: przecież nei ma nic fajnego w zabawie swoim własnym wezełkiem - tzreba zabrac bratu :lol: rozkoszne sa, mowie wam :loveu: moj demus to dobry wujcio, trosze sie z nimi pobawi ale w sumie to sie ich boi i daje im spokoj za to tola jak widzi jakiegos blizej niz 2 metry od siebie to dzika bestia z niej wychodzi i najchetniej dałaby popalic szczeniakowi... no i mlauchy juz sie garna do człwoeika :) chodza przykeljone do nogi albo staja metr od nog i merdaja ogonkiem i piszcza zbye je poglaskac :) beda super psiaki!! zaraz wstawie foty :)
  2. ojej czyli ta pani zadzwonila do ciebie i juz jest chetna?? super!!!
  3. odpchliłam, ale trzeba jeszcze szybko odrobaczyc bo brzuchy maja wzdete nawet jak sa glodne
  4. oj dajcie spokoj z tym ratowaniem :lol:
  5. zawsze sa potrzebne pieniadze :( jak narazie leki kiwika i kantarek razem [B][COLOR=Red]79 zł, każdy tydzien w hotelu kosztuje 100 zł [/COLOR][/B]
  6. [COLOR=Red][B]aga - jak narazie koszt szczeniakow to 110 zl karma i 27 zł fiprex razem 137 zł [/B][/COLOR]
  7. maluchy miały takie pchły ze sie na nich bez przerwy futerko ruszało bez pzrerwy sie drapały, a jak sie drapały to az piszczały :( sa takie dosyc kluskowate, ale chyba z jedzeniem sie nie przelewało bo w kupach maja pełno patyków wyobrazcie sobie jak taki mały szczeniak robi kupe, kupa juz niby zrobiona ale jeszcze patyk nie chce wyjsc... i chodzi biedak z kupa przyczepiona do tyłka i wiszaca na patyku az mu ktos tej kupy nie wyciagnie.... maluchy maja apetyt ogromny, kupiłam im 15 kilo dog chow puppy junior i wcinaja az im sie uszy trzesa. dzisiaj juz troche lepsze sa ale widac ze to zupelnie dzikie psy - z panika w oczach i piszczały bardzo jak sie je brało na rece juz sa troche lepsze, jak sie juz jakiegos złapie to nawet na rekach posiedza i ciesza sie jak sie do nich idzie wkleje jakos foty pozniej
  8. Patia, jak dasz rade to byloby super, najlepiejt o zrobic zdjeciabo chcialabym go juz oglaszac. ale ogolnie nie ma opatrunku, nie ma jakis skomplikowanych zabiegow - przemyc woda utleniona i popsikac sprayem - reszta sobie schnie i na powietrzu sie najlepiej goi. kupilam maluchowi kantarek zbey miał jak chodzic na spacery bo z taka szyja ani zadne szelki ani obroza rzecz jasna a kantarek pasuje idealnie co nie znaczy ze mu sie podoba :lol: jamol jest super ierzez e pani iwonka bedzie go miala pod szczegolna opieka, juz dzisiaj specjalnie mu kocyki zanosiła i dostał jeszcze leżanke polokragla od pani oli wczoraj wiec bedzie miał wymoszczone ja do poniedzialku jestem uziemiona, wiesz czemu
  9. a ma ogloszenie na [url]www.zwierzakiwkrakowie.blox.pl[/url] ? ja dzieki nim zawsze jamniki wydawalam :)
  10. zbyescie wiedzieli :lol padam :lol: nie mowiac juz o moim kierowcy, ktory chyba nie spodziewal sie czym pachnie taki trip ;) i pewnie juz nigdy sie nie zgodzi :) na koniec jeszcze szczeniak ktorego wiezlismy w krakowie zarzygał mu wycieraczke w aucie :lol: jamnik jest super - u weta nasikal na wszystko co stalo na podlodze a nawet na drzwi :) rana jest okrojona, martwa skora jest wycieta i absolutnie nie ma mozliwosci jej zszyc. na focie wygladalo to na wiszacy kawalek skory ale nic nie zwisa, jest okrojone rowniutko i ucho jest oderwane tez - jak jamnik trepie uszami to odpadaja farfocelki z martwej skory. Kiwik jak najbardziej mis ie podoba. Moj pierwszy jamnik, przygarniety z ulicy miał na imie Kiwi był bardzo podobny do Kiwika. W kazdym arzie od weta Kiwik dostał sorcoseryl, antybiotyk ktory sie dobrze w skorze koncentruje bo ropa jeszcze sie leje troszke i zalecenie przemywania i psikania takim spacjalnym psikdełkiem rany. wogole "ładnie sie juz tworzy tkanka bliznowata" wiec nei ejst tak zle jak moznaby sie spodziewac nie obylo sie dzisiaj bez wrazen, dlatego sorki, ale nie mam ani jednego zdjecia malucha :( postaram sie zrobic w poniedzialek jak pojade do niego, bo wczesniej niestety mam nawał zajec no i dzieki z arezerwacje malucha :) jak przyjechalismy to tylko haslo jamnik i juz dostalismy element :) i anwet zadzwonil do mnie telefon na numer schronu :lol: a teraz wybaczcie - ide sobie nalac wina :lol:
  11. niech ktos mi przysle smsa z jakims numerem dziewczyn z radomia
  12. kurcze no ja bym chciała zeby ja zaszyc tzn chcialabym a czy sie da to inna sprawa... chcialabym bo zszyte rany goja sie znacznie lepiej - pamietajmy ze psiak jedzie do hotelu niestety na chwile obecna nie mam dt, ale nie widze innej opcji, to nieporownywalnie lepiej niz schron. zobaczymy jaki mlauch bedzie chetny do podrozy samochodzikiem..
  13. amiga, zpstajesz tylko ty... ale odpada arka wiec tylko hotel tzreba zaliczyc, wiec mzoe byc dowolnie wczesnie rano
  14. mam kontenerek ale koci damy sobie rade mam dwa jamniki i wiozlam juz setki psow :0
  15. !PILNE! szukam kogos kto da rade jutro PRZED 8 RANO przyjechac do mnie a potem pojechac do hotelu pilne!!
  16. ksiezniczka :loveu: [img]http://img222.imageshack.us/img222/903/picture021hq5.jpg[/img] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4020/picture022bo0.jpg[/IMG]
  17. wet umowiony, hotel postawiony przed faktem dokonanym ze przyjac musi az chyba nie zasne ;)
  18. ok 9 powinnismy byc przy granicy krakowa, nie wiem ile nam zajmie dojechanie ale kierowca podobno ma ciezka noge ;)
  19. uwaga, kto moze mi pomoc z jamikiem ? bedzie tzreba do niego jezdzic codziennie, bede potzrebowac pomocy z transportem do hoteliku....
  20. no dobra to do zobaczenia w radomiu jutro w takim razie :) dajcie mi adres schroniska, jakies namiary na kogos na kogo mam sie powolywac, najlepiej jakby ktos z wolontariuszy mogl sie z nami tam spotkac i wogole
  21. aga ja jutro rano jednak jade po tego jamola do radomia wiec musze zabrac kierowce
  22. aniu, daj mi prosze znac smsem bo jak ja nie pojade do radomia to mamy wywalonych 6 szczeniakow w polu 100km od krakowa i tam jutro posle kierowce
  23. dziewczyny, mam dla was 100 plakatow maksa i 100 roksy, mam tez 100 czoko wezmiecie troche czoko zeby wieszac razem ze swoimi? jutro powinnam miec eltona, aze i knapika, eltona wyslalam bo plakat zrobil paulus, tylko jeszcze aza i knapik. to moze umowmy sie jakos na pojutrze najwczesniej jak juz bede miala wszytkie. jeszcze ostatnio dostalam 50 kolorowych od paulusa,:Rose: dalam pani beacie co znalazla nusie. tak sobie jeszcze mysle zeby wydrukowac cos takiego jak te plakaty tylko w formie ulotek A6, ale to musialybyscie pociac wlasnorecznie bo ciecia nie mam w komplecie do drukowania, chcecie?
  24. słuchajcie ja nie pojade jutro do radomia, jesli dzisiaj nie bede miała 100% informacji co do tego czy pan sie decyduje itp. nie moge sobie pozwolic na to zeby kierowca wzial urlop, jechal 400 km ze mna do radomia tam i z powrotem bez potrzeby. dlatego tak wazne jest, zeby jeszcze dzisiaj miec pewną informację co do tego pieska. czy ktos moglby zadzwonic do tego schroniska, zapytac kierownika itp? moze znaja tego pana. tak ajk mowie - ja mam transport tylko rano - musimy wyjechac o 8 najpozniej. nie moge sobie pozwolic na wycieczke tak po prostu.... [B][COLOR=Red]to naprawde wazne kochani, zeby dac mi znac jeszcze dzisiaj[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...