-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwi
-
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
kiwi replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale macie cielatko :loveu: -
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
kiwi replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
ale jaja boksio ze stojacymi uchalami :lol: -
serwusiu, cala dogomania trzyma za ciebie kciuki!!!
-
Kraków wszystkie szczeniaki z Kielc mają już domy. Są foty!
kiwi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
ale bylo z tymi szczeniorami, jechalamz nimi na pace - a nic mialy ze xenia poorbila sektory z pudel wyłazily, a jedna potrafi tak wrzeszczec ze szkoda gadac ;) oczywiscie bylo zyganko, wylewanie wody, wysypywanie karmy i kupy i siki :lol: a teraz charakterystyka szczeniakow- dwa to anioły, boja sie innych to sa te dwa od chorej suni - jedna w czarne łaty a druga w bezowe sunia tricolor pobija wrzaskiem syrene policyjna ale jest strasznie słodka, gapowata, wogole nie rozumiala dlaczego "wystraszona" malwina camary ja gryzie i reszta tez maila minke jakby znalazla sie w innym swiecie kolejny to szczeniak Uluś- takie dostał imie bo to moj ulubienie :loveu: kochany żarłok, puchata kuleczka ma biała bródke i krawatke dwie najwieksze rozrabiary to sunia brazowa i czarna z białymi skarpetkami, bardzo gryza inne szczeniaki choc kiedy juz nie mialy siły na gryzienie to zasneły grzecznie razem z nnymi Camara nie uwierzysz jakz abladzilysmy tam kolo ciebie!! wyjechalysmy po 45 minutach jezdzenia po tych drozkach w kolko przed michałowicami :o a nie dzwonilysmy bo nie potrafilysmy okreslic swojego polozenia :o w srodku nocy kolo parku AWF czyscilysmy samochod bo tam byly smieniki, wrocilam do domu o wpol do drugiej, a czekal mnie ejszcze spacer z psami bo nikt nie poszedl z nimi na wieczorna kupe mojemu tacie wczoraj wieczorem pekly szwy po operacji, ktora mial tydzien temu i zalal po domu krwia - ma rozpruta reke na 14 cm i mieso na wierzchu taki mialma dzien wczoraj a adzisija dostalam smsa ze karmelek nie zyje mam juz dosyc wszystkiego, od dwoch dni nie bylaa na zajeciach bo z psami jezdzilam - a to do zabrza a to do kielc aga nie miala z kim jechac do schronu dzisiaj po psa, ja juz nie moge bo mam zaleglosci na uczelni ogromne po pierwszych trzech tygodniach zajec jak nam ktos nie pomoze to adopcje stana w krakowie bo my z aga juz nei dajemy rady, po prostu nie dajemy rady juz nie wiemy jak wyglada normale zycie -
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
kiwi replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie moge przestac o tym myslec, dopiero wiadomsoc o magiku, dzisiaj karmelek nie zyje :( nie tak miało byc, nie tak, to wszsytko takie niesprawiedliwe..... -
Kraków-Protazy teraz Dodo miał tyle ran,teraz ma tylko szczęście :))
kiwi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
protazy na kwarantannie w schronisku [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/1210/66105/previews/1590768_obraz_058.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/1210/66105/previews/1590772_obraz_059.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/1210/66105/previews/1590778_obraz_060.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/1210/66105/previews/1590780_obraz_061.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/1210/66105/previews/1590784_obraz_062.jpg[/IMG] -
i kochana sunia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32993&highlight=krak%F3w"]Fraza w nowym domu [/URL]
-
zalozylam watek manfredowi - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2310938"]jamnikowi w nowym domu[/URL] :)
-
halo jaka decyzja w sprawie rubena? musze do tego pana zadzwonic i dac mu odpowiedz!
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
kiwi replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
oj jak miloz e lotnik do nas zagladnal :) i szepnal slowko o zyciu w Rajiu u Hani -
Irma, ty to umiesz lzy wyciskac... piekna opowiesc...
-
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
kiwi replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety sie nei udało wczorajz adzwonił mąż kamili, że Magik nie udalo sie uratowac nie moge w to uwierzyc, tak mi przykro... biegaj magiku za TM.............. ['] -
niepotrzebnie elu sie martwisz:) zaarz bede nadrabiac zaleglosci we wszsytkich watkach, a jest ich co nei miara panstwo od frazy sami zadzwonili ze wiedza juz dlaczego ona tak dlugo byla w schronisku- bo byla im pisana a pani manfreda dzwonila juz 4 razy i za kazdym razem mowi ze jest coraz lepiej:)
-
wiem ela ja nie wiem jak ty wogole jeszcze ciagniesz... no to kto zglosi sie na ochotnika do wstawiania? ja ide zrobic sobie kawke i bede wysylac zaraz co trzeba;)
-
podesle nad ranem dobra? wtedy podesle wam wszystko co mam, bo pewnie bede swoja zcesc opracowywac do rana chcialabym zbye w ten weened udalo sie wszystko juz skonczyc, bo ja nie daje rady po prstu, no nie daje:( dzisija caly dzien spedzilam na jezdzeniu z psami, jutro jade do kielc, a mam termin sciagniecia szwow u toli, moje psy nie byly na porzadnym spacerze od tygodnia, nie moge tak zyc potrzebuje nawet ochotnika ktory zgodzilby sie wstawiac zdjecia na dogo, ktore wysle na maila, ja mam barzo maly upload i kilka zdjec zajmuje mi pol godziny conajmniej:( kto by chcial?
-
spokojnie, aj to jzu zaczelam robic ale ejstem an adopcjach spzred wiekow, wiec powiedzcie ktore psy zrobicie zbey nie dublowac plan jest taki zbye byla krotka notatka -a max dwa zdania bo tych psow jest multum
-
pan wygladal na odpowiedzialnego, sam mowil ze w puszczy nie wolno spuscic gdyby znalazl sie sponsor to pewnie chart moglby mieszkac u niego do woli dlugo, ja nie jestem zwolennikiem takich rozwiazan, ale pan zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie poza tym to bieganie - mysllam o tym ile ruben potrzebowalby ruchu... mieszkanie w bloku na 4 pietrze
-
jest tymczas dla rubena - z akarme jak wieszalam plakaty eliota to podszedl do mnie, pan mgr wychowania fizycznego etraz na rencie pokazal mi odcinek renty 389 zl i nie stac go na wyzywienie psa ale zaproponowalam mu ze moze nam przechowywac psy - my dajemy karme i opieke wet to znacznie taniej niz hotelik, do tego pan jets trenerem lekkiej atletyi i codziennie biega po lesie, taki hcart to dla niego marzenie pan bardzo kulturalny i inteligentny, pytal czy jest szansa zeby na tymczasie chociaz miesiac ten chart u niego pobyl bo nie bylby taki samotny, wiec nie trzeba sie martwic ze trzeba szybko szukac domu pan zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie, mysle ze moznaby dac mu charcika, chlopak wybiegalby sie za caly czas przesiedziany w kojcu... pan mieszka w niepolomicach wiec to pod krakwoem i to ejst w sumie jedyny mankament bo zbey tam jechac pokazac psa to wyprawa- no ale w sumie nie mniejsza niz do hotelu co myslicie? jutro jade do zabrza po suczke, potem bimbra do nowego domu, w piatek po szczeniaki do kielc, nei dam rady sie tym zajac jeszcze czeka na pzrewiezienie czako z krakowskiego schroniska a ja nie mam kiedy pojechac i wychodze na glupka przed ludzmi nie daje rady czasowo po prostu :(
-
łap anashnar, erszta jakos bedzie najwazniejsze zeby ja zlapac łapie sie na petle zrobiona ze smyczy - przez kolko na reke przekładasz karabinczyk i powstaje zaciskowa petla - nie lap rekami bo moze ugryzc albo uciec, a tak to zarzucasz petle i zaciskasz tylko ostroznie zbye sie nie zaciagnela