-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwi
-
Brawo serwowy układ pokarmowy, brawo kapusta, siemie i olej parafinowy! dobra robota :lol:
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
kiwi replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
konsultacja po 21 wieczorem... -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
no ja jestem tylko pomocnikiem, moge dac kase z naszej skarpety na sterylke i hotel, ale halwyn musi sie zdecydowac na sterylke badz jej brak tylko mowie z gory ze ja nie mam pomyslu na suke w ciazy ani ze szczeniakami... ale mysle ze warto ja pokazac mimo to... -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
perfi, ja natomiast sluszalam inaczej ze lepiej usuwac zamist usypiac ja nie uspie ani jednego szczeniaka i w tej materii nie ma na mnie co liczyc. nie mowac ju o tym gdzie bedziemy trzymac szczenna suke, bo chyba nie w hotelu na zewnatrz z takimi maluszkami... no nie wiem jak uwazacie ja jestem za tym zeby ja pokazac dzisiaj w programie - bo dzisiaj i tak juz jej nikt sterylizacji nie zrobi, suka musi byc na czczo, nie mozna dzialac popyrtanie. jak zadzwoni chetny to poczeka na suczke i do poniedzialku a w tym czasie dom tymczasowy zaopiekuje sie troskliwie w najgorszym okresie. moze byc tak, ze dzisiaj nikt nie zadzwoni, ale ejsli ktos ja zechce, to pojedzie w poniedzialek do domu a jak jej nei zechce to bedziemy w poniedzialek rwac wlosy z glowy... szkoda tracic taka sznase... -
aniu, przyjedz przyjedz, wizyte mamy o 21 40 ja powinnam byc od 21 30 w klinice juz
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
kundel o 18 30, trzeba byc na krzemionkach ( w podgorzu, nie pod m1 ;) ) na 18 potem ja juz bede jak sunia nie pojedzie to nie mam co wziac, bo nie mam transportu z hotelu... -
najgorzej jak siersc jest w nosie i w nocy sie czlowiek budzi bo go cos łaskocze :lol: ja trzepie posciel przez balkon jak najczesciej choc moje siersciuchy maja raczej mniej puchata siersc, ale za to rano musze brac kolejny prysznic bo mam przyklejon czarne kłaki do ciała :lol: zwlaszcza jak tolcia chcac przytulic sie do moich plecow wejdzie mi pod pidzame :lol:
-
a wiesz aniu, ze ja tez? i kiedy o niej mysle to widze ja radosna dreptajaca z wielkim usmiechem na pysiu, sczesliwa :) bo dzieki wam taka byla :) gdyby nie ty pigwa zgniłaby z tym guzem bo ogolnym boksie w schronisku dawno dawno temu dzieki tobie miala 10 miesiecy dobrego zycia, a teraz... przyszedl jej czas...
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
ja bym o tym ni mowila, powiedzialabym ze zostanie pzred adopja wysterylizwoana dziewczyny, to ejst jedyne rozsadne wyjscie, nie mozna pozwolic zbey suka rodzila w kojcu na zewnatrz i wychowywala tam szczeniaki a napewno juz usypianie szczeniat po porodzie jest bardziej "barbarzynskie" niz sterylka aborcyjna.. robilysmy takie sterylki i niestety nigdy nie zalowalam moim zdaniem w tej sytuacaji to jedyne wysjcie -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
kiwi replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
ech, ale smród.... przykro patrzec jak ludzie, ktorzy w potrzebie potrafili działac zgodnie, w grupie i odniesc sukces teraz walcza miedzy soba... i jak zwylke powodem jest kasa... ble... tak jakby nie mozna bylo rzeczowo podyskutowac, podeprzec zdanie argumentami tylko z grubej rury obrzucac sie blotem... [SIZE=1]Jayo, trzymam kciuki za Wasze malenstwa. tak ciezko jest toczyc taka walke, patrzec na malutkie ciałka.... Dacie rade, gdybyscie potrzebowali surowice bodyglob, daj znac - jutro bede u weta moge wam wyslac do wawy... [/SIZE] -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
super cez, dzieki! no to do zobaczenia w telewizji :) -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
glosuje za sterylka, kto wezme suke ze szczeniakami..? -
black sheep nie mam gg na uczelni, wracam do domu po 23... powiedzcie, komu najbardziej pasuje po programie byc transportem? sytuacja powoli wyglada tak: mnie z sara do telewizji zabierze biafra, wiec sugarr moze miec wolne w jedna strone :) potem po programie trzeba odwiezc sare z krzemionek na olsze 2, i ja juz tego raczej nie zdaze zrobic, wiec sugarr lub ktos z samochodem by sie przydał. wytlumacze droge. potem poprosze kogos o dostarczenie na po 21 (podam dokladnie godzine pozniej) Pompona - moze faktycznie anashar, bo ma najblizej i juz byl w dt, ja juz potem postaram sie odprowadzic pompona z anasharem z powrotem do dt. idzie do programu jeszcze ta suczka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38146[/url] cez deklarowala przyjazd ale nie wiem jak ze szczegolami pewnie wiecej info bedzie dzisiaj wnocy jak wroce do domu albo jutro z rana uff, chybasobie musze plan na kartce napisac bo mam chaos w glowie;)
-
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
cez dałabys rade przywiezc na 18 na krzemionki suczke? i potem zawiezc do domu tymczasowego, albo ewentualnie do nowego domu jesli bedzie fajny? ja bede od 18 na krzemionkach -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
oo potrzebny potrzebny :) -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
kiwi replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
dajcie znac czy bedzie mial kto mala przywiezc do krakowa na program jak nie bedzie transportu to ja nie mam jak jej przywiezc... :( -
aniu, zrobilas wszystko a nawet wiecej niz mozna bylo nie mysl tak...
-
pompon chodzi na spacery, w ostatecznosci moze isc na nozkach, choc samochod, nie ukrywam by sie przydał. no ale ja tez nie mam i tez bym go musiala zabrac spacerkiem wizyta jest ok 21 40, trzeba go zabrac z okolicy placu inwalidow na pilsudskiego, wiec niedaleko. karusia, jesli dalabys rade to podam cie wiecej szczegolow wieczorem bo musze isc na zajecia
-
to super sugar,moge cie prosic o przewiezienie sary do programu od mamy do agnieszki? nie ma zadnego samochodu na jutro, wiec sara pewnie nawet jesli ktos zadzwoni nie pojedzie do nowego domu, dam ci dokładne namiary, gdybys po programie tez mogla ja odwiezc z powrotem to byloby super... dalabys mi swoj nr telefonu? wysle ci wieczorem wiaodmosc z dokładna droga, tylko musisz byc bardzo ostrozna bo to psina ze schorniska, zbey sie nie przestraszyla niczego i nie zwiala dalabym ci kaganiec do tramwaju zeby cie nie wywalili