-
Posts
3619 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sylrwia
-
[IMG]http://i25.tinypic.com/2mpkhoj.jpg[/IMG] i na razie starczy:)
-
i górki i pagórki [IMG]http://i29.tinypic.com/2rmkz83.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/dzghmc.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/2rnerut.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/2hzhjm9.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/28ibxqt.jpg[/IMG]
-
Garstka fotek;) Najpierw monotonnie potoczkowo, ale tak mi sie potoczki podobają, że wybaczcie:roll: [IMG]http://i27.tinypic.com/33mlyew.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/zyhifc.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/jh7nr9.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/sb33o6.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/2lu2mhl.jpg[/IMG]
-
Więc o moich wyprawach sierpniowych.:p Wpierw zamiast na wystawę do Sopotu pojechałam zahaczając o Rituchę pod Wrocław na szaro - rudą imprezę, czyli wyżli weekend. Tam oddawałam swoje ciało na pożarcie ogromnej ilości komarów, gzów i innych mutantów:angryy:. Fotek z tej imprezy nie mam jedynie Ritucha w ferworze trzaskania insektów coś tam cykała. Potem wróciliśmy do Rituchy, małe przepakowanie, ja wywiozłam Forysia do znajomych. I wyruszyliśmy do Zakopca i tylko z tej "imprezy" mam fotki. Foryś urzędowała w tym czasie u Tomaszka i Zosi. Dostał swój własny kojec w psiarni, w którym spał i odpoczywał po jedzeniu, bo tak to brykał po ogrodzie - Tomaszek prowadzi hotelik dla psiurów- i For dostał mega wypasione legowisko, w domu nigdy takiego nie miał:oops:. Pies mega zadowolony wyganiany z pozostałymi psami, wybawiony piłeczką, wygłaskany, wyprzytulany. Co najlepsze biegał razem z innymi samcami - poburczeli troche na siebie, poustawiali i nie było żadnych zadym, wielkich ścięć, ugryzień. Jak wróciliśmy do domu to nawet markotny był przez dwa dni.:roll: Jadąc pociągiem do domu nie obyło sie bez przygód z PKP. Pociąg rozjechał krowe którą właściel próbując złapać nagonił nam pod lokomotywe.:cool1:
-
Honey co do Twojego zapytania o klubówke to Gosia dobrze mówi. Jeśłi organizatorzy postaraliby się z obsada to i jakość i ilość zgłoszonych psów byłaby całkiem inna. Toruń jakby nie patrzeć dość centralnie umiejscowiony więc można by było liczyć na sporo psiaków i byłoby na czym oko też zawiesić. Honey i Gosia co do suczydła to na szczęście śpi i ewentualnie na tą chwilę to ja moge jedynie komórką cyknąć fotkę i tak zdjęcie puścić, bo mój durny komputer nie widzi mojego aparatu.
-
Czy moge prosić o fotkę/skan stawki wyżłów węgierskich - magyar vizsla gr 7. Zależy mi na całych danych. Na adres [email]sylrwia@wp.pl[/email]
-
Czy moge prosić o fotkę/skan stawki wyżłów węgierskich - magyar vizsla gr 7. Zależy mi na całych danych. Na adres [email]sylrwia@wp.pl[/email]
-
Czy moge prosić o fotkę/skan stawki wyżłów węgierskich - magyar vizsla gr 7. Zależy mi na całych danych. Na adres [email]sylrwia@wp.pl[/email]
-
Czy moge prosić o fotkę/skan stawki wyżłów węgierskich - magyar vizsla gr 7. Zależy mi na całych danych. Na adres [email]sylrwia@wp.pl[/email]
-
Czy moge prosić o fotkę/skan stawki wyżłów węgierskich - magyar vizsla gr 7. Zależy mi na całych danych. Na adres [email]sylrwia@wp.pl[/email]
-
:new-bday::BIG::new-bday: Samych wyżlich wspaniałości Ginger :tort:
-
[quote name='Goshka']... Sylwia, poszczułaś nas fotą i co? To koniec?[/quote] A miałam problem ze ściągnięciem zdjęć na mój komputer, dziś dogo nie działało a w tej chwili mam szczeniaka w domu o którym mówiłam Tobie ostatnio przez telefon. Jest ogólnie sajgon bo psy się bawią. Ale spróbuje coś wydłubać zdjęć z wypadu.
-
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
Blue czy możesz odpowiedzieć na moje zapytania? [quote name='sylrwia']W związku z tym, że trochę się przyśmieciło to ponowie moje nurtujące mnie zapytania[quote name='sylrwia']... Blue ja mam do Ciebie garść pytań w pierwszym poście opisałaś jako suka co się z nią działo. Skąd wiesz, że pies błąkał się kilka tygodni? Widywałaś tego psa kręcącego się po okolicy? Opisujesz wypadek - widziałaś go? Pies mógł w szoku uciec kawałek od miejsca zdarzenia i nie koniecznie potrącający uciekł. Piszesz, że pies jest w domu tymczasowym a pieniądze są potrzebne m.in. na opłacenie hotelu? To ja czegoś nie rozumiem to w końcu dom tymczasowy czy płatny "hotel" (czy to pisane przez duże H czy przez małe h). Nie ma takiego inf w wątku. Gdzie pies został potrącony? Czy rozwieszono jakieś inf na słupach, sklepach zoo, lecznicach o znalezieniu weimarki i poszukiwaniu jej właściciela? Nie każdy zagląda na dogo czy klub weimarów aby natknąć się na ogłoszenie o niej. Suka raczej nie jest pod opieką żadnej fundacji zajmującej się zwierzakami tylko w rękach prywatnych?[/quote][/quote] [quote name='sylrwia']Zanim Blue złapie fale i połączy się z netem dorzucę kolejną garść zapytań. Blue piszesz, że na łokciu jest wielka narośl. Ta narośl to coś starego? Co to za narośl? Czy weci robili rtg tego? [SIZE=1]Narośl to dla mnie tak jakby to przez dłuższy czas powstawało. [/SIZE] Tak przypatrując się zdjęciom tej przedniej łapki to czy to nie jakieś pęknięcie torebki stawowej? I ogólnie ona taka opuchnięta i obrzęknięta, czy nie ma tam problemu z krążeniem w tej łapie? Co do żywienia, to przecież zdrowy pies potrzebuje czasu do przystosowania się do nowych karm a sunia dość, że ma ogromną porcje bólu, stresu to i jeszcze nowe żarcie więc stąd też niechęć do jedzenia i brak tolerancji. Nie piszesz kiedy był wypadek, wątek jest założony 12 sierpnia pod wieczór a 13 sierpnia ok 13 piszesz, że pies traci na wadze. :roll: Gdzie suka jest leczona i czy jest możliwość dla osób chcących wesprzeć leczenie finansowo, ewentualnej pomocy poprzez wpłatę na konto lecznicy a nie prywatne?[/quote] Czy pies miał robione jakieś badania? W kosztorysie są wyszczególnione tylko przeciwbólówki, suplementy, karma, odpchlenie i o dziwo smycz i obroża (wszak suka na razie chodzić raczej nie będzie). Czy ona miała coś robione jakieś rtg, usg, badania krwi i różne inne wszelakie badania? -
Gratulacje :lol:
-
A propo gór zobaczcie jaka masakra :crazyeye: [url=http://wiadomosci.wp.pl/gid,11412859,title,Trzy-godziny-zeby-wejsc-na-Giewont---zdjecia,galeria.html]Trzy godziny, żeby wejść na Giewont - zdjęcia - Kolejka na Giewont - Galeria - Wiadomości - WP.PL[/url]
-
[quote name='dropsiata']A ja nie wiem jak się dodaje zdjęcia bezpośrednio np. w tym czy innym wątku. Mój Drops jest jak na razie w ogólnej galerii na tym portalu. Tak,tak(to do Gosi)-spotkałyśmy się 2 lata temu na wystawie w Białymstoku;)[/quote] Dropiasta ja proponuje tutaj :p szybko, łatwo i przyjemnie;) Tylko pamiętaj zmniejsz fotki aby na najdłuższym boku miało max 640 wielkości ewentualnie wrzucając na ten serwer zaznacz odpowiedni rozmiar ten program sam zmniejszy fotke. [URL="http://tinypic.com"]TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting[/URL] I nie chowaj Dropsa po kątach tylko dawaj go. Nie ważne czy psiur na wystawach, kanapach, czy tylko po łąkach biega. Wystawy nie są tu wyznacznikiem czy się pisze czy nie - ważny jest Twój psiak i Ty :). Oczywiście poznajmny sie na wystawach osobiście i gadamy w realu sącząć złote trunki ale po prostu jest to "okazja i miejsce" do takich spotkań. Każdy z nas ma pewne życie prywante a to jest jak dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Ot jak wariatka jechać pare godzin spędzic dzień lub dwa (nieraz więcej) ze znajomymi z małym przerywnikiem przebiegniecia się przez może 2 minuty z psem po ringu. [quote name='lafuma-82']Mnie na góry zawsze ślinka cieknie, a na myśl o Tatrach to w ogóle mam ślinotok To było w drodze do Murowańca?[/quote] Tak Hala Gąsienicowa i w drodze z Murowańca:eviltong:
-
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
Zanim Blue złapie fale i połączy się z netem dorzucę kolejną garść zapytań. Blue piszesz, że na łokciu jest wielka narośl. Ta narośl to coś starego? Co to za narośl? Czy weci robili rtg tego? [SIZE=1]Narośl to dla mnie tak jakby to przez dłuższy czas powstawało. [/SIZE] Tak przypatrując się zdjęciom tej przedniej łapki to czy to nie jakieś pęknięcie torebki stawowej? I ogólnie ona taka opuchnięta i obrzęknięta, czy nie ma tam problemu z krążeniem w tej łapie? Co do żywienia, to przecież zdrowy pies potrzebuje czasu do przystosowania się do nowych karm a sunia dość, że ma ogromną porcje bólu, stresu to i jeszcze nowe żarcie więc stąd też niechęć do jedzenia i brak tolerancji. Nie piszesz kiedy był wypadek, wątek jest założony 12 sierpnia pod wieczór a 13 sierpnia ok 13 piszesz, że pies traci na wadze. :roll: Gdzie suka jest leczona i czy jest możliwość dla osób chcących wesprzeć leczenie finansowo, ewentualnej pomocy poprzez wpłatę na konto lecznicy a nie prywatne? -
[quote name='Asiaczek']... Oj, moim tez czasami udaje się złapać coś pachnącego na dworze. I to nawet te niejadki, co to trzeba im dosmaczać, bo inaczej nawet się nie spojrzą - na spacerach nic, ino popatrują, co by tu zjeść... Psiakosteczka!:diabloti: Pzdr.[/quote] :evil_lol: na dworze karmisz tym co znajdą to potem w domu już jeść nie chcą
-
[quote name='jamnicze']Kiedy ta bryndza jeść nie chce :angryy:, a wybiegana to jest dość ;)[/quote] Nie mówie w sensie, że jest nie wybiegana. Spróbuj ją utuczyć np podobno sprawdza się do tego drożdżówka z pasztetową:evil_lol:. Potem takiego "tuczniczka" wybiegać i będzie się ładnie tłuszczyk spalał a mięśnie wyrabiały- białko z mięśni się tak szybko nie rozpada przy tłuszczyku czy jakoś tak to było.:roll:
-
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='tenusiowa'] ...Ale to było zanim zaczełam tak na prawdę "siedzieć w psach". ... Do tego dochodzi fakt, że zdecydowana większość "popsujków" jest "dziełem człowieka" - zaniedbanie, wypadki, znęcanie się itp. Są dowodem naszego "człowieczeństwa"... A co do tej szarej małej - nie wiem jak reszta ale jej ostatnie zdjęcie kiedy z zainteresowaniem spogląda na zabawkę sprawiło, że troszkę mi się cieplej zrobiło wokół serca ;-) a jednocześnie bardziej jestem wściekła na ludzi, odpowiedzialnych za jej los - na tych, ktorzy "powołali " ją na świat, jej "opiekunów" i ... no właśnie nie wiadomo na kogo być tu jeszcze wściekłym ... Wiem, że zostanę posądzona o personifikację psiaków ale cóż już tak ze mną jest ;) [/quote] Tenku Twoje to nawet nie zaproszone same jedzą ze stołu :evil_lol: Jeszcze trochę zaczną chodzić w garniakach i używać sztućców. Więc nie dziwi mnie Twoje czułe podejście. Co oznacza dla Ciebie "siedzieć w psach"? Co to "popsiulek" - to rozwinięcie od popsutej zabawki? Co do winy człowieka w tym, że ten czy ten pies cierpi i oburzenia, że pies nie ma tatuaża i jest z pseudohodowli to tak naprawdę nie jest istotne czy pies ma dziarę w uchu czy jej nie ma - pies cierpi. Tak samo Tenku psy które za Twoja przyczyną przyjdą na świat moga zasilić szeregi zagłodzonych, zabiedzonych, zaniedbanych czy okaleczonych. Nie masz na to wpływu i tak naprawdę nie każda hodowla mająca psy z papierami (metryki, rodowody) odchowuje psy w super warunkach. Nieraz szczeniaki lepiej są odchowane mieszkając w kojcu niż w domu, a niby kojcowe są gorsze niż z domowych hodowli. Tak samo nie każde szczenie bez papierów (pomijam aspekt mnożenia kundli jak leci) jest odchowywanie w ciemnej komórce, czy klateczce metr na metr. Poza tym w tej chwili rozwój cywilizacji i mechanizacji życia niestety niesie za sobą zwiększającą się liczę wypadków. Nie było samochodów to zwierzęta i ludzie od nich nie cierpieli. Coś za coś. [quote name='lilk_a']... mam nadzieję i to wielką że weimarowcy nie pozwolą aby Kaja cierpiała w swym kalectwie, że znajdzie się dla niej dom kochający i szczęśliwy :)) [/quote] Myślę, że to nie tylko od weimarowców zależy. Jeżeli Blue dalej bedzie ja "ratować" to miejmy nadzieje, że po pierwszej fali "zachłysnięcia się" na widok zdjęć pokaleczonego psa "entuzjazm" nie opadnie. Tak jak np było z Rodezjuszem "węgro-rodezjanem" choć on był cały to szybko odszedł w zapomnienie. -
[quote name='Asiaczek'] A gdzie Was tym razem poniosło? Gdzie się widzimy? [/quote] No właśnie miałam być w Sopocie ale wyskoczyła mi wyżla imprezka a potem wypad w góry.:p Faktycznie Sajdunia drobniutko wygląda przy Erce. Trzeba by było ją lekko podtuczyć i potem wybiegać, aby zbudować mięśni więcej.:razz:
-
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
[B]ulvhedinn[/B] niezły z Ciebie kolekcjoner :evil_lol: -
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
Nie znam Kry, nie wiem czyj aona i jak wyglądało jej życie przed, ale belg to nie to samo co wyżeł. No właśnie nie wiem czy posiadanie jak to nazwałaś dwóch i pół nogi to lepsza sytuacja od jazdy na wózku. Ulvhedinn jaki piszesz masz wielkie doświadczenie z psami bez nóg to czy tą też przygarniesz na stałe do siebie? Co do miednicy to pisałam, miała suke utrzymującą się na dwóch tylnich nogach na których oparta była miednica i doskwierała jej nie tylko przy złej pogodzie, tu suka bedzie jednopunktowo oparta na miednicy - więc nacisk bedzie wiekszy. Nic to czekam na Blue i jej odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. -
Ułamek sekundy złamał moje życie! Potrzebny RC Sensible!
sylrwia replied to .::Blue_Lagoon::.'s topic in Już w nowym domu
[B]ulvhedinn[/B] jeśli dobrze przeczytałaś moja wypowiedź pisze, że na trzech łapkach psiaki nieźle brykają, ale na trzech sprawnych łapkach. Miałam psa na czterach łapach po wypadku z trzaśniętą miednica i poskładaną i o ile jak była suka młoda to nic nie wskazywało na to, że ona ma miednice poskładaną o tyle im była starsza tym bardziej jej dokuczała. Co do podpórki to podpórkę to może stanowć ewentualnie jedna chora łapa z czterech a nie z trzech. Przy trzech pise niestety musi mieć te łapy stabilne. Miałam do czynienia z psem mykającym na trzech łapach, miał cztery ale tą czwartą ciagał za sobą i się na niej nie opierał, ale nie był to mój pies. [SIZE=1]Hej [B]lilka[/B] widzę, że coraz większa teamowa brygada ściąga na dogo i setera :)[/SIZE] -
Hej Asiaczku melduje, że wróciłam już z "wakacji" :lol: