u moich rodzicow jest sredniej wielkosci kundelek, ma 18 lat, dostaje sucha karme, od jakiegos czasu rodzice kupuja purine dla seniora czy cos w tym rodzaju, rzadziej gotowane zarcie, niestety psisko nie ma juz wielu zebow, sucha karme moczymy aby mogla ja jesc, nie wiem czy moczenie suchej karmy to dobry pomysl, ale jak nie ma jej rozmoczonej to po prostu nic nie je, nieraz dostaje puszkowe ale wtedy bardziej lyka cale kawaly mieska, czy mozecie podpowiedziec mi jak mozna by bylo jej jeszcze ulatwic jedzenie, co mozna by bylo jej dawac