-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
czyli które maluszki sa najbardziej potrzebujące, bo się pogubiłam
-
ciocie, ja zaczęłam, ale Wy dajecie sobie świetnie radę. Świat nie zniósłby drugiej mnie, a mój małż z pewnością:evil_lol:
-
Tola czyli powolutku idzie ku lepszemu. Wiem, ile Was wszystkich to kosztuje, ale warto:)
-
Tola dajcie zdjęcia. Ja przyjeżdzam 24 lutego na 17 dni to może uda mi się jakiegoś wziąc. Ale do tego czasu jak z nimi źle, już ich może nie być:-( trzeba pilnie prosic o tymczas. wklejcie zdjęcia i będziemy prosić ludzi o pomoc
-
ciocie weżcie załóżcie wątek maluchom z prośbą o tymczas, bo teraz ten wątek jest nieczytelny i nieaktualny. nikt nie zagląda na ostatnie strony tylko na pierwsze
-
Dziewczyny przyłączam się do tego co pisze gagata. Nie od razu Kraków zbudowano.... A dzięki Wam i tak jest tam o niebo lepiej:Rose: Najwazniejsze, to dokumentowac to wszystko i pisać pisma i pisać, a jak nie będzie reakcji to znów wyslemy do prasy:cool3: ze nic się nei zmieniło, że znów jest źle itp
-
Miniaturowa Niteczka vel Isia zostaje na zawsze w DT:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
bardzo ładne allegro:) tylko ja zamiast kup teraz daję licytację, bo jakby jakiś palant kupił, to jest potem sporo problemów z odkręceniem. Piszę formułę, przed licytacją prosze o kontakt telefoniczny i mam z głowy. No i dodaję zawsze wprowadzenie w postaci linku do zamojskiego watku, żeby każdy widział, co się tam dzieje i że takie podłe miejsca istnieją. -
Charcikowata sunia z OL . DUSZKA W NOWYM DOMU!
jogi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
brawo cioteczko, brawo:loveu: a domki zawsze się znajdują, czasem się czeka czasem nie, ale w końcu zawsze są:) a jak ty cioteczko robisz te cuda, to ja się będę zgłaszać cobyś mi tymczasy ofociła, nawet do Dąbrowy dojadę;) -
Charcikowata sunia z OL . DUSZKA W NOWYM DOMU!
jogi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Nie wiem która z was cioteczki robi te zdjęcia, ale powiem jedno. Są świetne. Już któryś wątek miśkowych psów przeglądam i za każdym razem oniemiewam:lol: z zachwytu. -
No dziewczyny pokazujcie więcej tych maluchów. Albo załóżcie im nowe wątki, albo ukatualnijcie pierwszy post, bo nasze już w nowych domkach to trzeba pokazac kolejne:cool3:
-
Miniaturowa Niteczka vel Isia zostaje na zawsze w DT:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
szkoda, wielka szkoda:shake: ja tam dalej nie wierzę w ich adopcje. -
Miniaturowa Niteczka vel Isia zostaje na zawsze w DT:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Joodith']Piękna Niteczka :p przypomina mi takiego małego futrzaka z Muminków, nie pamiętam jak miał na imię, a te oczka :loveu:[/quote] Panna Migotka;) -
:crazyeye: no klusia to będzie spora pannica. się zdziwiłam leciutko:lol:
-
Miniaturowa Niteczka vel Isia zostaje na zawsze w DT:):):)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
dajcie mi jak najwięcej informacji o tej mniejszej suni. przede wszytskim wiek, tak mnie więcej i chociaż trochę opisu charakteru. Szukam maleńkiej suni dla cioci. Ma byc maleńka i spokojna. Nie taki wariatek z enerią po pachy;) -
przeczytałam i nie wiem czy mam się śmiać czy płakać:roll: farsa to jedyne słowo jaki mi się ciśnie na usta. Dziewczyny mogę Was wspierać tylko duchowo, bo mnie daleko wywiało, ale nie odpuszczajcie
-
dziewczyny ja ciągle jestem w temacie, ale na razie pomóc nie mogę. Tylko co patrzę na te udręczone maleństwa, to łzy same płyna z oczu:-(
-
Soema nosóka ma dużo ostrzejszy przebieg. Ropny wypłym z oczu i nosa, wysoka gorączka, brak apetytu osowiałość. U Was to wygląda na przeziębienie, ale trzeba będzie myslę podać jakiś łagodny antybiotyk.
-
Soema biegunka pewnie sie pojawi, bo przy zmianie jedzenia z tak podłego na dobre to nieuniknione. Zaopatrz się w lakcid, węgiel, a jak trzeba będzie to i antybiotyk. napisze ci na pw, jak coś
-
Śmiem twierdzić, że przybywało ich tyle samo, ale selekcja naturalna była ostra więc nie było problemu. Większość nie przezywała braku jedzenia, schronienia i chorób, a teraz zmuszono "dziada" do poprawy warunków i nagle się tych maluchów tyle pojawiło. To kogo ma obwiniać, przecież nie siebie. On by je szybciutko z tej ziemi wysłał za TM i sprawy by nie było, a tak trzeba się tłumaczyć dlaczego tak duzo, trzeba dbać, bo chodzą i sprawdzają. No to ewidentnie jest wina Emira:diabloti: Betka moja Tri już dawno dupkę grzeje w nowym domku. Post Ci umknął;) Mieszka w Kentach u siostry opiekunki Ajszy (białej boksi z banerka zamojskiego)
-
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
na razie powiem tylko eh:shake: zachwycona nie jestem a o Waszych psiakach pamiętam i caly czas myślę. Najpierw muszę się tu ogarnąć, a potem zacznę myśleć intensywniej;) -
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
W Castle Donington niedaleko Nottingham:roll: -
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
TOLA ZMIEŃ TYTUŁ PLISS Tosia ma tej swój wymarzony dom:multi: Zacznę od początku. Wiedząc, że wyjeżdzam, a z ogłoszeń nie ma odzewu, poprosiłam o pomoc fundację Doberman-Nitthilfe o pomoc. Organizacja ta pomaga psiakom z mieleckiego schroniska. Tosia została umieszczona na stronie fundacji. Czekała sobie spokojnie, a ja trochę mniej spokojnie;) myślałam, gdzie ją umiszczę jak przyjdzie czas wyjazdu Przed samym wyjazdem dostałam informację, że jest rodzina niemiecka zainteresowana Tosią. W ciągu kilku dni została przeprowadzona kontrola adopcyjna. Jako że nasz trasa biegła przez Niemcy to zabraliśmy Tosię ze sobą. Dobrze, że mój TZ jest mocno anglojęzyczny i nowa rodzina Tosi również, więc udało nam się sprawnie ,bo po niemiecku nijak by nam nie wyszło:lol: Dodam tylko, że jechaliśmy z 2 naszymi psami, dzieckiem, bagażami jakie ma się przy przeprowadzce i Tosią:evil_lol: trzeba się poświęcić dla wyższego celu. Nowa rodzinka tez przejechała koło 500km i tak spotkaliśmy się w małej miejscowości niedaleko granicy. Ale opłacało się:multi: Tosia ma taką rodzinę, jaką sobie dla niej wymarzyłam :loveu: [quote]We hope Tosia is fine - it seems so. She´s loves to take a walk, to run and to play with a rope. She has her own place in the livingroom, where she sleeps. She´s very kind. She loves to be stroked and gives dogkisses in return. There´s no problem with me as man. She plays with our children and they are very happy. And - no wonder when I reed the mail - she is always looking for food[/quote] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/310/1663f06844d73cf8.jpg[/IMG][/URL] -
przecież to nie możliwe, zeby ich tyle się co chwilę brało. No ręce opadają po prostu:shake:
-
a co z Miechowem? kiedyś i oni wozili do Olkusza
-
wysłałam tylko razem damy radę, jak w Zamościu