Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Debesciaczku Ty nas tu nie napuszczaj, tylko dawaj foty!!! :evil:
  2. Czy cos wiadomo o tej ustawie?
  3. Dobra rada...zamawiajcie karme zanim skonczy sie ta co macie... :wink:
  4. Wiem, wiem Flair... :wink: Chcialam tylko pokazac jak dlaeko od sromu jest ciecie. Bo ono chyba mniej wiecej tak samo sie umiejscowia bez względu na jego wielkosc... My tez szylysmy kubraczek dla Lazy. Niestety po tygodniu nauczyla sie go sciagac (a taki fajny zapinany na zamek na grzbciceie byl, z dziurami na łapki i ogon, a reszta calkiem zakryta)
  5. Wejdz sobie na wet serwis i tam zobczysz jak to wyglada na suczce...to obrazowo bedziesz wiedziec co i jak.
  6. Wziewna narkoza i akrdiolog na sali powinny być atutami zabiegu i sprawic ze bedzie bezpieczniejszy. Spraw czy tutaj na dogo ktoś zna Twojego weta ii co o nim sadzi.
  7. Uff...to nie tylko j taka kopnięta jestem...Hihi...mi ta "przypadłość często krzyzuje plany. Wystaczy lekki stres i koniec! Na pierwszej sesji na studiach to załatwiłam sie na cały tydzien. Na zaliczenie zwiozł mnie Marcin, ale w połowie musiałam wyjsc, bo mój żołądek na całą salę oznajmial, z emusze isc do toalety! :oops:
  8. Hmmm...a efekty nerwów to macie takie jak ja? :oops: Częste wizyty w toalecie...I to Imodium faktycznie pomaga? Bo ja to nawet wyjchac nogdzie nie mogę....bo w pociagu, w samolocie, autokarze itd. latam do kibelka... :-?
  9. Dokładnie! Cicho sza! :wink:
  10. Ty się lepiej tego szybko dowiedz!! :evilbat:
  11. LAZY

    Tuffi Boy Buteo

    Dziękuje Tuf za filmiki! Rewelacja...hihi..jaki on jest zywiołowy...świetny psiak...I jaki tam chory... :wink: Widac, ze pełen zycia i energii...
  12. Tylko spokojnie Ania...hihi...bo następnego odcinka nie dozyjesz... :wink:
  13. Monika zdecydowanie oddanie do schroniska jest lepsze niz przywiazanaie do drzewa itd!!!!!!!!!!! nie mam co do tego watpliwosci, ale tu jestopisana inna sytuacja. Ja jestem sklonna uwierzyc w prawdziwosc wypowiedzi zalozyciala postu. Bo takie historie dzieją sie dookola i wcale nie ja rzadkoscia!
  14. Rewelacyjne pooperowe ujęcie... :wink:
  15. ONa w pokazywaniu języka jest najlepsza!! :lol:
  16. Ja jestem w stanie zrozumiec schorowanego czlowieka, który nie daje sobie rady z psem, ale...I tu przytoczę prawdziwa historię, której byłam swiadkiem od dawna...ona 0pokaze ze jak sie kocha to mozna wiele, trzeba tylko chciec! A schronisko to ostatnie miejsce gdzie psu bedzie lepiej niz nawet u bardzo chorego wlasciciela! HISTORI Kobieta (obecnie około 70 lat, schorowana) ponad 15 lat temu na smietniku znalazła malutkiego, jeszcze slepego pieska. Slodziutka kuleczka, porzucona przez jakiegos "człowieka". Nieiwle myslac zabrała malca do domu. Z czasem ten malutki psiak wyrosł na bardzo duzego ONkopodobnego psiaka! Ja tą pare przyjaciół znam od momentu jak psiak był juz starszym schorowanym panem. Mial kłopot z łapkami (obecnie niestety po walce z choroba odszedł...), ledwo chodzil. Jednak kobieta go nie uspila, walczyla o niego...chodzila na spacery (pomimo swego wieku i choroby). Oni ta sie kochali, ze jak kobieta ciezko zachorowała i lezała w łózku, to pies przychodzil do niej rpzez cala noc co godzinkę, dotykał nosem twarzy i czekal az ona da znak zycia, wtedy szedll spac, zeby za godzine znowu sprawdzic czy jest z nia wszystko dobrze. Ona odwdzieczala mu sie wielka miloscia! Kiedys wybuchl pozar w bloku gdzie ta Pani mieszka. Przyjechali strazacy i kazali opuscic mieszkanie. Pies mial klopot z chodzeniem, wtey byl bardzo chory i kobieta powiedziala, ze nie wyjdzie wczesniej niz oni wyniosa jej przyjaciela!!! Nie ruszyla sie bez neigo, nawet w obliczu zagrozenia. To jest prawdziwa milosc. Teraz jak ja spotykam to ona go wspomina, jak widzi moja Lazy to sie usmiecha...w jej oczach pojawiaja sie lezki, strasznie rpzezyla utrate psiaka. Morał jest taki, ze nawet chory czlowiek nie oddaje psa do chroniska! szuka mu pieki w rodzine, wsrod przyjaciol. A wyazd za granice to nie jest wymowka!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PIES TO NIE RZECZ!!! Nie mozna go wyrzucic bo sie znudzil czy "zepsul".... Przepraszam za dlugi post, ale takie sytuacje mnie wypowadzaja z rownowagi! I wcale nie bedei cicho siedziec i domniemywac, ze to sila wyzsza! Bo to tylko 1% to MUS, reszta przypadkow to po prostu wygodnictwo!
  17. LAZY

    Tuffi Boy Buteo

    Widze, ze wpadłam o odpowiednim momencie!!! :lol: :wink: [email]lazy@poprostu.net[/email] Na ten adres mozna wysylac wszelkie wielkosci, bo skzynk nie ma ograniczen zadnych..z góry dziękuje... :wink:
  18. Psiara podpis prawie dobrze zrbiłas. Wejdz raz jeszcze do profilu i ten adres który wkleiłaś umiesc pomiedzy [img]http.....[/img] a wtedy zamiast adresu bedzie sie wyswietlac zdjecie. Co do emblematu to jezeli jestes w rofilu i masz na komputerze takie male zdjecie czyli max. 80x80 to tam w ustawienaich profilu jest dodaj emblemat i mozna go wybrac z listy, zrob przegladaj, wybierz ten obrazek z pliku w jakim jest zapisany na Twoim komputerze i zrob uaktualnij profil. Powodzenia.
  19. Rewelacyjny odcinek!!!! Brawo! :wink:
  20. Zajrzyj na temat "Dlaczego nie jest rasowy" w dziale wszystko o psach. Co prawda nie cały temat traktuje o kosztach hodowli, ale można natrafić na wypowiedzi hodowców z dogomani, którzy maja jedna suczkę i małe domowe hodowle. I neistety nie zwracajaim sie koszty w calosci! Czasem nawet dopłacą. Składa się na to wiele czynników. Suczka już od momentu poczęcia maluszków musi być odpowiednio odżywiana, badania kontrolne, dobra karma, odzywki. Poród, któr nie zawsze odbywa się drogą naturalną, czasem potrzeba pomocy weterynarza. Potem zywienie podczas karmienia, które wiązę sie z większą iloscia dobrej karmy W końcu dokarmianie szczeniat przez prawie 2 miesiące, szczepienia, wizyty u lekarza. Potem sprzedaz. Szukanie dobrego domku. Nie kazdy malec moze sie zapowiadać na swietnego wystawowo psiaka, więc i jego ena moze byc nizsza. Bądz z braku chętnych należałoby cene obniżyc. Jak szczeniaczek dłuze czeka na nowy domek, to nam rosną koszty jego trzymania. Nie doliczylam do tych kosztów krycia, ewentualnej podrózy do reproduktora i kosztów wystaw....Jak tak policzyc to moze sie okazac, ze to raczje interesmało oplacalny dla kogos kto kocha sunię i mysli o jedym miocie w domowej hodowli..Acha domek tez moze sie nadawaac do remontu po maluszkach. Radzę wysterylizowac sunię jesli miewa ciąze urojone. To dla jej zdrowia najlepsze wyjscie... Pozdrawiam
  21. Jezeli będzie to domowa hodowla i jeden miot, to może sie okazac, ze wrecz do interesu dopłacisz...
  22. Widze, ze Draka lubi siedziec pupa na krzesłach, swietna pozycja!
  23. Kurde...ten ONek to jak szczeniak wyglada, a ja calkiem zapomnialam, ze moja sunia rpzy takim wilczarzu od nas tez taki karzełek.. :lol:
  24. Carr ONek też Twój? Sliczny jest...Carr zresztą tez... :wink:
×
×
  • Create New...