Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010026.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010029.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010031.jpg[/IMG] Ludzi było jak mrówków! [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010039.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010038.jpg[/IMG]
  2. Na niebie można bylo zobaczyć sterowiec Allegro: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010016.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010017.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010018.jpg[/IMG] Na Odrze bardzo rzadko można zobaczyć tyle jednostek pływających w jednym czasie. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010020.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010023.jpg[/IMG]
  3. Pogoda dopisala. Tego dnia bylo wręcz gorąco! [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010011.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010012.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010013.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010014.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010019.jpg[/IMG]
  4. No to wstawiam obiecane fotki z regat. W drodze na Wały Chrobrego [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010001.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010002.jpg[/IMG] A tutaj już żaglowce [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010004.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010006.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/P1010007.jpg[/IMG]
  5. No proszę! W stolycy się było i to w takim szczytnym celu! A może do Szczecina też jakiś kurs sie trafi???:razz:
  6. No to donoszę jak radzimy sobie podczas regat The Tall Ship's Races w Szczecinie.W związku z tym, że wszystko dzieje się tuż obok miejsca naszego zamieszkania bywamy tam często. Byliśmy w piątek, sobotę, niedzielę i pewno będziemy i dziś:) Bardzo nam się cala ta impreza podoba. Mam kilka fajnych fot, które Wam tutaj wstawię (mam nadzieję, ze uda mi się to jeszcze dzis). Co do spacerowania z Idą. Poranny spacer jest bezproblemowy, bo jeszcze nikogo nie ma. Popoludnie jest gorsze, ale w Parku żeromskiego nie jest tak źle:) Żeby nie było Ida na regatach też była! Najpierw popołudniu w piątek, a potem rano w sobote. Wczoraj jej nie barałam, bo skwar był okropny. Wieczorem w sobotę też ją zostawila, bo tłumy były okropne. Chciałam się pochwalić, ze dziewczynka egzamin z zachowania w tłumie zdała na 6! Grzecznie szła przy nodze, na inne psy reagowała jedynie ciekawskim spojrzeniem, na chodzących wszedzie ludzi nie zwracala uwagi, jak ktoś ją zaczepił to chetnie dawala sie miziać, dzieciom sprzedawala buziaki (o dziwo nie skakala). Weszła na most pontonowy, na wszystkie kładki, nierowne i ruszające sie podloża, na wysoki most nad Odrą. Porpostu rewelacja! Co jak co, ale tutaj nie mogę jej nic zarzucić. Nie wiem czy dziewczynie już przeszło szczekanie na "tą ławkę", ale od piątku ani razu jej się to nie przytrafiło. Możliwe, ze wśród tylu turystów zapomniala. Okaże się w srodę jak będzie po regatach. Nie obyło się oczywiście bez incydentów! Nie będę pisać nic brzydkiego, bo tym razem agresor miał smycz i kaganiec, ale...Oczywiscie amstaf (pachniemy jakoś specyficznie czy co?:)). W tlumie ludzi wypatrzył Idę i taranując idacych obok nas ludzi skoczyl na Idę! Nic nie zrobił, bo po pierwsze ja już wcześniej wypatrzylam go w tlumie, po drugie miał kaganiec, ale co ludzi wystraszył i poturbowal to jego. Właściciele nawet przepraszam nie powiedzieli (nie nam...bo nic się nie stalo, ale tym ludziom). Nie wiem jak to się dzieje, ze moja suka podczas tych 3 dni ani razu żadnego psa nawet nie zaczepiła (pomimo, ze miala ochotę na powitanie) a tamten jednak doskoczyl. Idę prowadzilam ja, tamtego facet. To jest chyba kwestia samokontroli. Ja jak z nią idę to oczy dookola glowy i każdego zwierza wypatrzę. Robię wszystko, zeby mój pies nie był uciażliwy. Jak w porę zobacze ludzi, ktorzy ze strachem w oczach próbują nas wyminać, to sama schodzę im z drogi (pomimo, że Ida nawet na nich nie zwraca uwagi to szanuję to, ze ktoś moze bac się psa, nawet w kagańcu). Szkoda słów. Postaram sie z tymi fotami, bo jachty były (nadal są) porpsotu wspaniałe!
  7. To my dziękujemy za odwiedziny! Było nam niezmiernie miło! Idusiowe oczko pięknie się goi. Niestety dziewczynka odstawia mi szopkę w miejscu "tragedii". Jak zbliżamy się do felernej ławki Ida zaczyna się prężyć, jezy się i szczeka. Ten szczek jest bardzo specyficzny. Na poczatku myślałam, ze szczeka na psy, które tam siedza, ale wczoraj zauważyłam, ze ona zaczyna szczekać zanim jeszcze sprawdzi czy jest tam jakiś "wróg". Nie ważne czy jest tam pies czy nie ona idzie i szczeka. Nie szarpie się na smyczy, bo idzie przy nodze, ale coś tam sobie pod nosem gada. Muszę coś wymyśleć, żeby ją tego oduczyć, bo wczoraj małżenstwo z dzieckiem myślało, ze Ida na nich szczeka:oops:
  8. [quote name='Katerinas']A swoją drogą dopiero teraz do mnie dotarło, że napisałam: Czyli o swojej trójce w czasie teraźniejszym. A przecież teraz mamy tylko jednego psa :sad: Cały czas myślę i mówię zupełnie jakby Saba i Gaja żyły. Często mówię do Marka "wyjdź z psami" :sad:[/QUOTE] Jeszcze długo będziesz miała trzy psy. Ja wiem jakie są ONy, jakie potrafią być. Sama twierdzę, ze do niewielu podeszłabym ze swoim psem ze spokojnym sumieniem. A Ida owszem kijaszkowa jest baaardzo! Kij w mojej rece i pies jest jak zaczarowany! Nawet atakujaceg =o psa nie zauważy. To bardzo fajan cecha u niej.
  9. [quote name='elapieczus1']jeśli potrzebna pomoc to jestem cukiernikiem z zawodu[/QUOTE] Hahahaha...najpierw trzeba zmienić moje nastawienie do pieczenia:) Chociaż expresowe ciasta już próbowałam i...generalnie OK, chociaż moglo być lepiej:diabloti:
  10. [quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=Red][FONT=Arial][I][B];)doberek ...widzę że i tu przygotowanka do spotkanka:p[/B][/I][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Hej, hej! Ano przygotowania w toku, ale obawiam się, że takich apetycznych fotek nie będzie jak u Ciebie:shake: (chyba, że przyjedziesz i coś upieczesz:diabloti: )
  11. [quote name='Katerinas']Cudne zdjęcia :loveu: A jaka Ida wpatrzona i skupiona :-) A przeżycia z astem.... współczuję. Mam nadzieję, że oczko się goi i ręka też oki. Ja niestety /a raczej moje psy/ mają niestety złe wspomnienia związane z onkami :roll: Pysiu - bardzo mądre słowa. Podziwiam za odwagę w leczeniu się fobii. :-)[/QUOTE] Niestety ONki to mocno popsuta rasa...sporo jest bezpapierowych słabych psychicznie i agresywnych osobiników, nad ktorymi jest trudno zapanować "zielonemu" właścicielowi. Zdaję sobie z tego sprawę. Jednak wolę atak ONa na mojego psa niż asta. ONa jest łatwiej odciagnąć (osobiste doświadczenia). Ida uwielbia moją chrześnicę, bo ta zawsze bawi się z nią kijaszkiem:lol:
  12. [quote name='elapieczus1']byłam w poniedziałek na wybiegu z Tomkiem i też wyraził chęć przyjścia ale dlaczego na obiad?[/QUOTE] Obiad to pomysl Sylwi. Jak dla mnie może być ciasto i chipsy:) Może tak będzie nawet lepiej co? A jak godzina? 16 pasuje?
  13. Zapraszamy, zapraszamy!!! Kochane a co chcecie zjeść? (żeby też biedną świeżo upieczoną kucharkę obiadem męczyć:diabloti: ). Myślę, że powiedzmy na 16 możemy się wstępnie umówić.:razz:
  14. Dzisiaj kolejna środa Kochanie moje. Nadal tęsknię...ehhh...Ida ma cieczkę, tak samo jak Ty zjada podpaskę:) W dodatku niszczy majtki i wcale chętnie po sobie nie sprząta. Wiem, ze to Ty czuwałas nad nią podczas ataku amstafa i dzięki temu jej oczko jest całe. Czuwaj nad nią nadal. Kocham mocno! (')
  15. [quote name='Pysia'][URL]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0122.jpg[/URL] Dziewczyna pewnie ma jak Zmorka...Przez pierwsze lata przy każdej cieczce biegałam z nią do weta bo tak spokojniała ze myślałam iż jest ciężko chora ;)[/QUOTE] Ano Idusia jest jakby odmieniona. To jej trzecia cieczka i jest lepiej niż przy pierwszej, ale generalnie pies nie do poznania. Ożywia się jedynie na spacerach, w domu to właśnie taki kapeć;) A oczko goi się dość ladnie. Opuchlizna zeszła, zapalenia chyba tez już nie ma. Teraz już tylko te powieki niech się zagoją i będzie git. Szczęścia mieliśmy sporo. Wet mowi, ze często od samego uderzenia dochodzi do uszkodzenia rogówki. U nas oko jest całe.
  16. [quote name='Pysia']Cieczka....No tak ;) Teraz wsio kumam - fot nie budiet :shake: Co do ataków to trzeba zapytać Szelmy bo znajac jej siłę poprostu wolę nie robić eksperymentów :cool1: Co do wizyty to mam opracowany system ;) Jedna do domu a druga na dwór i tak na zmiane.....;)[/QUOTE] Będą foty, ale jedynie takie statyczne - balkonowe. Ida podczas cieczki czuje się kiepkso, co odrazu po niej widać. Jej aktywnosc zdecydowanie spada, co widac na fotach. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0122.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0123.jpg[/IMG] Tak dziewczynka wygląda podczas cieczki. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0124.jpg[/IMG] A tak wyglada już podleczone oczko, opuchlizna zeszła, została rozcięta powieka. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v402/LAZY/Zdjcia-0125.jpg[/IMG]
  17. O ludzie! Ile tu dobroci..fajoskie chłopaki, niezła laseczka, psiaki i sarenki! Normalnie wejsć i nie wychodzić:loveu:
  18. [quote name='Pysia']:B-fly: :B-fly: :B-fly: :evil_lol: Nie przesadzaj z tą mą inteligencją ;) Jestem blondynką :diabloti: :evil_lol: Lazy - gdzie obiecane foty? :mad:[/QUOTE] W polu:oops: Z moimi palcami nie mam odpowiedniego czucia i spacery z Idą nie są zbyt długie, do teg ta cieczka. Ale coś pstryknę:) Tomku, jakby moja diablica zaatakowała astkę to niech jej dupsko przetrzepie! Pysiu...a czy Szelma atakuje każą sukę, czy tylko tą, która wyzywającą patrzy:diabloti: (to tak pytam...wiesz...ten basenik mnie kusi;) )
  19. Hahaha...Alu ja wiem, ze Ozzy to morderca, ale zeby chciec go odrazu utopić:diabloti: Co zrobiłaś, ze Cię do tego fajnego basenu zaproszono???:evil_lol:
  20. Przyszłam do Ozziego, zeby nie było, ze jestem uprzedzona, bo juz niejednokrotnie na tym forum pokazałam, ze nie jestem;) Buziaki dla tego psiego mordercy!:lol:
  21. ONki to tez niezłe cholery, wiem to doskonale, ale... Alu ja nie uogólniam, wiem, ze wszedzie znajdzie sie pies morderca, ale niestety brak ludzkiej wyobraźni moze prowadzic do nieszczescia. My mielismy fart. Owszem ast człowiek jest ok! Powiem dla przekory, ze z moim dzieckiem to do asta podeszłabym spokojniejsza niz do ONa! Ale niestety atak asta a atak ONa si ę rózni nawet jesli bez ostrzezenia. Ida dzisiaj dostała cieczki. Oko po lekach zaczyna ją swędzieć i nie wiem czy dziewczyna nie wyląduje w kołnierzu. Foty moze jutro. Alu...wiesz jakie jest moje prawdziwe zdanie na temat agresywnych psów. Nie bierz tego do siebie proszę. Wczoraj napisałam, ze "dzis" mam takie zdanie, aczkolwiek ostro ograniczylabym możliwosc posiadania tych psow, a idac dalej posiadania psów większych od yorka w ogóle. Nieodpowiedzialnych ludzi nie brak, a do nieszczescia niewiele trzeba. Dzis pewna moja "znajoma' opowiadała jak to ast jej faceta wyrwał krtań labradora...po takmi tekście dziekuje Bogu, ze wczorajsza suka zachaczyła zębem o Idy obrożę. Ucałuj Ozzulka, który w moich opowiesciach jak staje w obronie psich mordercow jest wzorem do naśladowania!
  22. Oczywiście, ze znam fajowe ASTy ale co Vegi to wiem, ze lubi zaatakowac. Wczoraj celowo napisałam "DZIS" jestem za zakazaniem trzymania tych psów. Generalnie często staje w ich obronie, ale...Niestety ASTy nie atakuja jak inne psy. To był ułamek sekundy, Zero ostrzeżeń, żadnych warknięć poprostu atak. To mnie przeraza! Ida miała mnóstwo szcześcia (co prawda ma krwiaka na oku i poszarpane powieki, ale rogówka i teczówka nie sa uszkodzone). Niestety spotkanie z takim psem czesto konczy sie tragicznie. Nie chce zeby ta galeria byla miejscem dyskusji na temat tych psów. AST w dobrych rekach to fajny pies, ale czasem wystarczy zwykły brak wyobraźni. Bo wczoraj pies był w dobrych rekach, ludziom zabraklo jedynie wyobraźni. Dlatego tez nie pociagneliśmy ich do odpowiedzialnosci, licząc ze nastepnym razem beda rozsądniejsi. Co do moich palców, gdyby nie atak Asta to byłyby całe! To tyle Tomku apropo placów!
  23. Zgadnijcie co ja o tej porze robię na forum? Ano właśnie wrociłam ze szpitala...ale od początku. Około 23 wybralismy się z moją księżniczką na spacer. Ida na 5 metrowej smyczy tym razem (i jak się okazało na szczeście) bez kagańca. Dla wtajemniczonyc powiem, ze poszlismy na Wały Chrobrego, tuż koło mojego domu. Tam są ławeczki, gdzie siedza ludzie. Tym razem tez siedzieli. A z nimi pies! Nawet nie zdążyłam zareagować jak ta suka amstafa wyskoczyła do Idy, była oczywiście bez smyczy i bez kagańca. Byliśmy z Marcinem oboje, nasza reakcja była natychmiastowa, ale chwycenie a,stafa to cieżka sprawa! W pewnym momencie udało mi się chwycic ja z przednia łapę. Wykręciłam ja tak,ze ona pusciła Ide. Właściciele ski, młoda para chwyciło ją wtedy i przytrzymało. Niestety Marcin nie zdążyła złapać idy i ta wgryzła sie suce w zad! Niby dobrze wrednej malpie, ale wizja, ze tamta zaraz sie odgryzie zmusiła mnie do odczepienia Idy, instynkt kazał mi wsadzić palce do jej paszczy i otworzyć pysk. Tym sposobem mam uszkodzone palce (obyło sie naszczescie bez szycia, jedynie zastrzyk na tezca dostałam). Ludzie przepraszali, chcieli mnie wiezc na pogotowie, bo palce bardzo mocno krwawiły. Pierwsze oględziny Idy nie wskazywały obrazeń, ale w domy okazało się, że ma uszkodzone okolice prawego oka. Na szczescie oko całe, jest jedynie spuchniete i ma rozerwaną skorę, pewno obejdzie sie bez szycia. Poa tym nic nie widac. Z tego co Marcin mowił, to przy pr.obie kopniecia amstafki stwierdził, ze to Ida na niej siedzi a ona lezy na glebie. Uszkodzona została Idy obroza i to pewno ona jej pomogła. Sprzączka na pasek mocno się wygieła i odpadł, co świadczy, ze amstaf mógł zębem chwycic za to sprzączkę a nie za kark Idy. Przezycia sa straszne, cała się trzęsłam. Zanim znaleźliśmy chirurga to jeździliśmy po całymmiescie. Jutro wizyta u weta, niech lepiej obejrzy to oko. Dziś jestem za stanowczym zakazem trzymania tyxh fajnych piesków w Polsce!
  24. [quote name='Agga']Paulinko jak Sara liźnie LAZY to jej całe futerko pomiętoli:cool3: Hihihi...no fakt, to będzie bardzo soczysty całus!:razz:
  25. O cholera! Pysia...czy można Cie odwiedzić? Obiecuję jakieś prezenty!:lol:
×
×
  • Create New...