ech nie rozumiem, tyle osób nie bierze psa, bo się boi że nie bedzie miał czasu na długie spacery, że pies będzie niszczył, szalał. Kiedy jest pies naprawdę bardzo grzeczny, praktycznie bez problemowy, to chętnych nie ma.
Może ludzie boją sie że tu jest jakiś haczyk że go tak chwalimy. Pies naprawdę jest grzeczny, nie bedziemy wciskać kitu, bo po co? aby pies znowu trafił na ulice?? Viktor najprawdopodobniej uciekał bo go ludzie nie pilnowali, a to jego jedyny minus jednak on naprawdę przeżyje jak bedzie tylko na smyczy/długiej lince chodził na spacery.