Ja jak słyszę o chorobach uszu to mi ciarki przechodzą :x
Muj pies zawsze miał problemy z uszami ale wystarczyło przeczyścić raz na jakiś czas, na starość dostał zapalenia ucha i zrobił mu się krwiak na ucu (był naprawde olbrzymi bo wet kazał czekać aż się ustabilizuje), zapalenie wyleczyliśmy zabieg zrobiliśmy ale ucho już okropnie wyglądało (3 razy grubsze i oklapnięte -wet zpaprał :evil: ). Od tej pory uszy były czyszczone codziennie. Rok puzniej zachorował na skure ( chyba grzybica i jeszcze pare dolegliwości) niemogliśmy sobie z tym poradzić pies prawie cały czas w kołnierzu ( ponad miesiąc), dotego doszło zapalenie drugiego ucha drugi krwiak :cry: wtedy zdecydowaliśmy się na uśpienie, nie daliśmy rady :bigcry: . Na doprawienie tragedji wet usypiał psa godzine bo niemógł dobrać dawki :scream7:
Nie lekcewaszcie drapania uszu :cry: