-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by warran
-
[quote name='krzysio'][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]zasady przyznania championatu:[/FONT][/COLOR][URL]http://www.worlddogshow2014.fi/for-exhibitors/classes[/URL][/QUOTE]Czy dobrze zrozumiałem, że Championat na WDS będzie przyznawany w każdej rasie dla psa i suki, jeśli jest już Championem jakiegoś kraju i dostanie tylko 1 CAC, własnie na WDS ? Znaczy się jak wygra klasę z przyznanym wnioskiem ? No oczywiście jeśli wiek psa jest powyżej 24 miesiąca.
-
[quote name='sylrwia'] Nie słyszałam aby był taki wymóg zatwierdzony jakimś przepisem.[/quote] Ja też nie słyszałem, piszę tylko jaka była kiedyś pieczątka u nas. A tak wogóle, może to nie byłoby głupie, żeby właściciel przychodził pokazać psa jak odbiera rodowód. Byłaby mniejsza szansa zrobienia machloi, jesli ktoś sprzedałby psa zostawiając sobie metrykę, a później po wyrobieniu rodowód podłożyłby pod innego, np nierodowodowego itp. sprzedał sam rodowód komuś innemu itd.
-
Dzięki "cuciola", o reszcie wiem doskonale i się zgadzam. Dysplazja występuje bardzo często pomimo dopuszczania psów bez dysplazji do hodowli.
-
Jeszcze nie dawno (parę lat temu) była na metryce pieczątka "Ważna 1 rok", czy to było egzekwowane, nie wiem. Oczywiście po odbiór rodowodu przychodzi się z psem, pokazać jego tatuaż.
-
[quote name='aneta'] ....... a następnie obowiązkowo zrobić prześwietlenie na dysplazję ....... [/QUOTE] Czy prześwietlenie labradorów jest juz obowiązkowe ? Od kiedy ?
-
[quote name='ma']...... Ewentualnie prawo mowi ze jesli ten piesk byl kupiony w celach hodowlanych to hodowca ma obowiazek wymienic wadliwe szczenie. .....[/QUOTE] Tak z ciekawości - Gdzie to jest napisane. W jakim akcie prawnym (ZkwP). Prosze o odpowiedź. Na wystawie z psem z jednym jądrem, czy bez obydwu od razu jest ocena dyskwalifikująca, nie ma szans na uprawnienia hodowlane, przynajmniej legalną drogą. Nowotwór jądra, które nie zeszło z jamy brzusznej jest wysoce prawdopodobny. A tak wogóle zdajecie sobie sprawę, że niektórzy wszczepiają protezę jądra - są przecież doskonali chirurdzy - no i wtedy na wystawach nikt takiego osobnika nie dyskwalifikuje. Jeśli oba jądra są w jamie to i tak potomstwa pies może nie zostawić, ze względu na to, że do prawidłowego przebiegu spermatogenezy, czyli prawidłowej fizjologii jąder potrzebna jest odpowiednia temperatura. W jamie brzusznej jest wyższa niż w worku mosznowym, więc zaburzenia spermatogenezy są wysoce prawdopodobne. Inaczej sie sprawa ma jak jest jedno jądro. To z jamy [U][I][B]powinno[/B][/I][/U] się usunąć, chociażby ze względu na ryzyko nowotworu. Następnie wstawia się protezę drugiego .... i co pies może zostać reproduktorem i zostawiać po sobie potomstwo. No, ale to już inna sprawa, wada jest powielana.
-
A no właśnie sporo wody już upłynęło od tamtego czasu i ciekawe Ewa jak jeszcze tu zaglądasz napisz czy korygowałaś zgryz i gdzie.
-
Ad. 1. To wiem choć nie wymeniłem i napisałem nie tylko o metalach ciężkich. Ad. 2. i 4. Przecież ja tego nie napisałem - napisałem "gdzie wiekszość substancji tak oznaczonych to czysta "zdrowa chemia"", a czy to większość czy mniejszość to jest mniej ważne, ja uważam, że większość. Ad. 3. To też wiemy, wystarczy spojrzeć na taki napój co się zwie piwo - Przeciwutleniacz E - 300 (kwas ascorbinowy czyli Witamina C), do suchych karm dodaje się witaminę E, przykłady można mnożyć.
-
Też się pod tym podpisuję. Jeśli pokarm zawiera w swoim składzie rybę, znów sie czepię tego czego obawiam się najbardziej w pokarmach dla psów i dla ludzi - ryby są chyba najmniej skażone różnymi dodatkami do pasz, bo przecież nikt raczej nie sypie do morza czy jeziora probiotyków, antybiotyków, hormonów wzrostu itp. ulepszaczy oznaczanych na opakowaniach żywności jako "E", gdzie wiekszość substancji tak oznaczonych to czysta "zdrowa chemia". Ryby mogą być skażone w zasadzie tylko, przez wodę w której przebywają, co na pewno też nie jest bez znaczenia (substancje ropopochodne PCB, PCT itp), ale właściwie to zatrute jest wszystko od powietrza, którym oddychamy po wodę, którą pijemy.
-
No to najważniejsze, że pomogło i już wszystko w porządku. Pozdrowienia dla maluchów 8)
-
OK może masz rację, ale czy potężne koncerny sie tym przejmują i stosują metodę suszenie, może ? Przeczytać na ulotce - jasne papier wszystko przyjmie, dla mnie to nie jest żadna gwarancja, myślę, że pochodzenia mięsa, jego gatunku nie bardzo można udowodnić. Nie jest moim zamiarem krytykowanie tu tej karmy, bo faktycznie znam ją i nie jest zła i nie zarzucam konkretnie tej firmie oszustwa, ale podchodź z dystansem do tego co ludzie piszą, bo niestety nie wszyscy pisza prawdę i nie mam tu na myśli tylko pasz dla zwierząt. Pozdrawiam.
-
Po pierwsze jestem bardzo ciekawy jak wygląda ta gwarancja i jak to można udowodnić/sprawdzić. Po drugie jeśli termin przydatności właściwie wszystkich suchych karm do spożycia wynosi kilkanascie miesięcy, ponad rok - to czy uzyskuje się to przez wysokie temperatury w jakich są produkowane i czy to wystarczy do tak długiej trwałości :question: Jakoś nie bardzo w to wierzę :lol: . Bardzo proszę Cię Izis o odpowiedź oraz o inne wypowiedzi.
-
No to może faktycznie już będzie dobrze, nawet bez oleju rycynowego (całkiem o tym zapomniałem :oops: ). Oczekujemy dobrych wieści.
-
Pierwsze szczepienie przeciwko WSCIEKLIZNIE - kiedy?
warran replied to starbi's topic in Choroby zakaźne
Dzwonić nie będę, bo widzę, że Flaire sie ostro do tego szykuje, ale myślę, że przez telefon nie dowiemy się za wiele, tak jestem tylko ciekaw, co on przez to rozumie, uważam to za jakąś kompletną bzdurę, ale Flaire jak coś mądrego się dowiesz to napisz tu na forum, może się pośmiejemy. -
Teraz mamy przyczynę, nie mam pojęcia co tu innego wymyśleć, ten pomysł z mlekiem nie wydaje mi się zły, zmiana karmy powinna spowodować reakcję w postaci rozwolnienia, więc ja bym na Twoim miejscu spróbował, jeśli wszystko co opisałaś powyżej zawiodło. Tylko żeby później można było zahamować biegunkę. A nie pytałaś weta, czy nie ma leku na przyspieszenie perystaltyki ? Napisz po wszystkim jakie efekty i czy wszystko już ok.
-
Poziom progesteronu. Gdzie robiłaś badania - w szpitalu dla ludzi, czy np na Akademii Rolniczej, bo podobno to różnica, w laboratoriach weterynaryjnych a ludzkich są inne procesy jeśli chodzi o gatunek, a pies to nie człowiek. Weci mówili, że aby mieć jakiś pogląd na wyniki z laboratorium ludzkiego to powinno się zbadać poziom progesteronu w tym laboratorium jeszcze długo przed cieczką, żeby mieć jakiś punkt odniesienia jeśli chodzi o wzrost progesteronu później w fazie rujowej.
-
Pomysł mam - woda z mojego kranu, efekt gwarantowany maksymalnie po 3 dniach, ale żarty na bok. Pytanie - co dostają do jedzenia, ile piją, ich wiek i co Ci jeszcze przyjdzie do głowy.
-
Pierwsze szczepienie przeciwko WSCIEKLIZNIE - kiedy?
warran replied to starbi's topic in Choroby zakaźne
Sprostowanie 2 miesiące :wink: Małe sprostowanko - ZEMAT :) Znów się zmieniło wg prawa szczepieniu przeciwko wściekliźnie podlegają psy, które ukończyły 3 m - c życia. Jeśli ktoś chce to sprawdzić to niech zadzwoni, ale nie do lecznicy, bo nie wszyscy muszą to wiedzieć, choć powinni, tylko do najbliższego powiatowego czy wojewódzkiego inspektoratu Inspekcji Weterynaryjnej. Tyle prawo. Jeśli chodzi o złapanie wścieklizny to jest bardzo małe prawdopodobieństwo napaści zwierzęcia mogącego zarazić Twojego psa, a z powietrza wścieklizny nie złapie (opisano jakiś przypadek zakażenia aerogennego chyba człowieka w jaskini zakażonych wścieklizną nietoperzy, ale to ekstrema). Adolf - możesz rozwinąć pojęcie nowe zęby mogą wyrosnąć z "obrączkami" bo trochę mnie to rozśmieszyło jak przeczytałem tą wypowiedź. Zgadzam się z Coztego, najlepiej zaszczepić i w pełni uodpornić szczeniaka na inne świństwa, gdyż to może złąpać błyskawicznie, a wścieklizna może poczekać na sam koniec, a prawem nie do końca trzeba się przejmować, bo zawsze można się wyłgać, że zaszczepiono wcześniej na inne choroby i trzeba czekać no minimum ze 2 tygodnie, a nie daj boże jak szczeniak byłleczony na coś tam, bo przecież wszyscy wiemy, że do szczepienia wszystko co żyje musi być zdrowe. -
Też uważam, że z niczym nie można przesadzać, wszystko jest dla psów :D ,a Ty dając takie jedzenie raz na 2-3 tygodnie napewno nie przesadzasz, szczególnie jak psy nie mają sensacji, u mnie niestety wątroba odpada.
-
Przekraczając granicę w Golińsku, masz około 30 km do Trutnova i około tyleż samo do Nachodu, tam powinnaś to dostać, ale nie mam pojęcia za ile. Koło Golińska jest większa miejscowość Broumov, ale nigdy tam nie byłem i nie wiem czy coś znajdziesz. Ja kupuję na totalnym zadupiu też około 35 km od Golińska,ale tam ciężko trafić. Następna sprawa czemu kupujesz 15, a nie kupujesz 20 kg różnica jest nieduża w cenie a 5 kg więcej i wtedy za kg wychodzi taniej. Tam gdzie ja biorę to co Ty potrzebujesz (ja na to mówię Acana niebieska od koloru nalepki na 20 kg worku) 15 kosztuje około 703 korony, a 20 około 865 koron.
-
A jednak czyszczonko lekkie bo lekkie, ale jednak, cóż dobrze, że jest tendencja do uodparniania :). A propos Ziemniak jesteś przeciwnikiem suchego - ok nie wypowiadam sie, nie neguje, sam mam MIESZANE uczucia, ale chyba zdajesz sobie sprawę, że dając wątrobę wcale nie żywisz psów zdrowo. Wiesz o tym, że wątroba jest pierwszą barierą dla : trucizn i leków (też trucizny) w organiźmie i większość z nich jest tam metabolizowana i magazynowana, podobnie nie wydalone przez nerki (syf nr 2 w organiźmie, to logiczne) uboczne produkty metaboliczne przemiany materii w organiźmie. No i oczywiście wątróbka zwierząt gospodarskich (jakie by to zwierze nie było) jest faszerowana , truta itd. przez całe życie - hormony wzrostu, premiksy paszowe i różne g.... Następnym mało zdrowym organem nr 3, a smacznym jest o dziwo serce (byłem trochę zdumiony jak się o tym dowiedziałem). Ale sądzę, że tego typu rarytasy dajesz rzadko, więc w zasadzie dużej krzywdy się nie zrobi, przecież człowiek ma wybór co jeść i pić, a z pełną świadomością sięga po mało zdrowe potrawy i napoje :drink1: :drinka: :drink_2: :eating: :morning: :drinking: :beerchug: :chlup: :pepsi: :HUT012: Pozdrawiam.
-
Oczywiście, że jest tańsza, sam tam kupuję. Jeśli będziesz w okolicy Wałbrzycha masz przejścia graniczne chyba ze cztery : Lubawka, Golińsk, Kudowa i coś pomiędzy Kudową a Golińskiem (chyba są tam dwa Głuszyca i cośtam - dla ruchu osobowego - nie wpuszczą Cię autem z kratką :) ). Jeśli chodzi o to czy jest tam w sklepach to na pewno w Trutnovie (sklep w rynku) i w Nachodzie nie wiem gdzie. Cen tam dokładnych nie znam i nie wiem jak się mają do cen po obniżce w Polsce, bo ja się zaopatruję u hurtownika nie w tych miastach, tylko gdzieś pomiędzy i mam jeszcze taniej.
-
Co do spadku ceny Acany - pytanie zadane na początku - spowodowane jest to wejściem do Unii od 1 maja, ponieważ do tego dnia na pasze dla zwierząt było aż 36 % cła, gość co jest jej dystrybutorem na Polskę sprowadzał ją (przynajmniej do niedawna z Czech). Po wejściu obu krajów do Unii bariera celna została zniesiona co zaskutkowało spadkiem cen Acany. Jesli ktoś juz napisał tą informację powyżej to przepraszam za replay bo nie czytałem wszystkich podstron.
-
Boże i nie masz po tym sensacji, moje po wątróbce sr.... dalej jak widzą :o
-
Spróbuj KERABOL krople (mieszanina cynku z biotyny) Wita-vet regenerator sierści tabletki 30 tabl. lub 300 tabl. (bierz wielkie 300 tabl. wychodzi dużo taniej), oba preparaty sprawdziłem co prawda na krótkowłosej labradorce, ale sierść jej po szczeniakach wróciła i miała prawie jak niedorobiony golden.