-
Posts
3637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bura
-
A nie lepiej wziąć dowolny kubek, odmierzyć daną dawkę danej karmy wsypać do kubka a potem szukać na której wersji karmy się nam zgadza? Mi się Bewi Dog Sport okazał mierzalny miarką do Orijena Puppy albo Brita Senior lub RC Babydog ultra sensible.
-
[quote name='Cambel&Megi']Raczej nie... Ja widziałam tylko Acanę dla kotów, i tylko ją sprowadzają, w sklepie zoologicznym na ul. Jagiellońskiej.[/quote] Tak na Jagiellońskiej jest kocia. Ale na spróbunek kupię na wystawie bo już wiem, że będą a potem to się zobaczy.
-
A czy gdzieś w Rzeszowie ją dostanę w sklepie??
-
[quote name='Chefrenek']A czy w karmach są "kurczaki"? Pewnie to kupa piór, pazurów i dziobów.;)[/QUOTE] Hehe też fakt. Ale niektóre firmy utrzymują, że w karmie jest mięso kurze.
-
Szkoda tylko, że jest taki drogi i że u nas nadal nie ma rybnej wersji.
-
Nie ma co porównywać bo Biomil nadal ma masę węgli z roślinnych składników, a Orijen to ZERO wypełniaczy roślinnych. Gdyby tylko moja niunia mogła bez problemu jeść Orijena... Ona nawet jak przejdzie koło jedzenia to tyje :diabloti:
-
[quote name='Chefrenek']Uhmm, kurczakami na hormonach.:shake:[/QUOTE] A myślisz, że w karmach są kurczaki z innego źródła? Chociaż większość karm tak naprawdę tego mięsa ma śladowe ilości. Nawet te które niby mięso mają jakości zdatnej do konsumpcji dla ludzi. To i tak uważam, że mięso które idzie do karm od tego ze sklepu się specjalnie nie różni.
-
Hello, ja implantem nazywam wszystko co tam gdzieś wszywają. Co nie zmienia faktu, iż zagraniczne kliniki przyznają, że ten stabilizator ma tylko chwilowo ustabilizować staw dopóki się tkanka bliznowca w miejscu więzadła nie zrobi. Bo i tak się zrywa. Mogę Ci podać linki ale to w angielskim.
-
[quote name='Małgośka z Boksą']Wiesz BURA- ja wolę nie być starą wygą i tego nie przerabiać.....;) po raz któryś Dziś prawie dostałam zawału....mój pies się potknął na przedpokoju i wylądował na chorej łapie (jest 5 tygodni po operacji)....zaczęła piszczeć....ja oczywiście łzy w oczach i najczarniejsze myśli, ale rozmasowałam nogę i nie widzę żadnych niepokojących oznak: chodzi na nodze, dalej się o nią podpiera, jest tak jak było....ale serio ja niedługo będę musiała psychiatry szukać.... Wyściskaj kobieto ode mnie swoje suczydło i przy okazji opiernicz ode mnie....że pańcie przez nie zbyt wiele cierpią, przeżywają, nie śpią, bankrutują....etc :evil_lol: Miejcie się ciepło kulawinki[/QUOTE] Wierzę, że możesz nie chcieć tego przerabiać, ale... implant (to czym się operacyjnie staw stabilizuje) często zrywa się powtórnie... Psychiatry nie mam ale psychologa tak :) Siostra jest psychologiem ;) Mój cały dom wyścielony dywanami ze względu na sukę i jej łapę. Na schodach gumowe podkładki. Działa. Suczydło ma się doskonale, od przyszłego tygodnia przerywamy podawanie łapek za to idziemy na dietę bo się przytyło suczy. Za 2 tygodnie trzymajcie kciuki bo na wystawę jedziemy :) Kamikaze boski wiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaatr!!!!!!!!!!
-
Egon dziś poszedł do domu :) Pan wyprowadzał go właśnie jak byliśmy w Kundelku :)
-
[quote name='Kida i Olo']Szczerze powiedziawszy pierwszy raz spotykam się z opinią, jakoby Royal Canin miał być szkodliwy. Do tej pory stykałam się tylko i wyłącznie z wypowiedziami zachwalającymi tę karmę pod niebiosa. Sądziłam, że jest to dobra karma i niesystematycznie podawałam ją mojemu psu (np. przez jeden tydzień w miesiącu lub rzadziej). Na podstawie tego niesystematycznego podawania (od roku) mogę stwierdzić, że nie zauważyłam żadnych guzów na ciele mojego psa ani innych niepokojących zmian. Jednak w związku z opiniami w tym temacie przerzucę mojego psa na Purinę Pro Plan. Wszystkim, którzy karmili psa Royal Caninem, ale decydują się z niej rezygnować polecam Acanę (sama od roku jej nie kupuję, gdyż nie mam gdzie) lub właśnie PPP.[/QUOTE] Moja po Royalu (każdym którego próbowałam włacznie z weterynaryjnymi) miała krwawą biegunkę. Może to po tym konserwancie.
-
Hello po początkowych zachwytach nieco powrotu na ziemię. Po Cartrophenie biegała, kłusowała po czym... zaczęło być gorzej. Więc obecnie (po 1 dniu oszczędzania) jest tak, że: pies z leżenia wstaje bez kulawizny, w stępie nie kuleje, w kłusie nieco zarzuca zadem, ale Bonharen zaczynamy w przyszłym tygodniu. Planuję pokazać ją na wystawie w Rzeszowie zobaczymy jak nas sędzia zeklnie za kulawą sukę :) Po prostu za szybko zezwoliłam na za dużo (bo pies chce kłusować baaardzo) więc teraz raczej nie pozwalam na za dużo. Kłusem biega sama i to normalnym a nie innochodem więc z łapą jest dobrze. Po prostu jeszcze troszkę czasu potrzebuje. Jak się zima skończy to będzie już luzem szaleć. Poza tym po Bonharenie - którego mam chyba ostatnią fiolkę w Polsce ;) będzie fruwać a nie biegać. Nadal dostaje Traumeel, ma wspaniały humor, więc raczej jej nie boli. Pozdrawiamy piesie i dzielną Panią :) A co do chęci ruchu, nie każdy pies ma hamulce wrodzone ;) Moja też, niestety najpierw by się ponawydurniała a potem kuśtyk kuśtyk na trzech łapkach. Grunt to kontrola, powoli można potem zwiększać. My już doszłyśmy do tego, że spacer stępa oraz miejscami troszkę kłusa nie powoduje powrotu kulawizny. No ale ja już jestem stara wyga, w końcu już to trzeci raz przerabiam :)
-
A jak ze stosowaniem szamponów kolorowych, plus zwykłych tzn najpierw kolor a potem fluffy??
-
Takie zabawki tylko dla Królowej. Znajoma właśnie straciła psiaka... :placz: Tak czasem myślę, że może i nam nie dużo czasu razem zostało :scared: :flaming:
-
[quote name='wiq']nie pamiętam dokładnie :shake: wiem tylko, że były 2x dziennie po niepełnym kubku. ale jak ważyłam i porównywałam wychodziło mniej niż sugerowana dawka.[/QUOTE] Dzienna dawka na utratę wagi wg. Krakvetu wynosi 30 deko to nawet jak troszkę zmniejszę to powinno być ok. Jak skończy mi się to co je obecnie spróbujemy, a co, dam szansę Acanie.
-
[quote name='wiq']tak, na lighcie odchudzałam. mniejsze dawki, niż na opakowaniu pisze, ale dalej mnóstwo energii i ładna sierść ;) tyle, że ja dokładam jeszcze więcej ruchu ;) i mucha nie siada :D[/QUOTE] O ile mniejsze?? Mojej 38 kg suce mniej niż 20 deko karmy nie dam bo wymiotuje z głodu.
-
Czy ktoś z Was ma doświadczenia z odchudzaniem psa na Acanie light lub senior/light??
-
[QUOTE=AlderaanBC's;9294487]Myślę, że na większości międzynarodówek. Wg wszystkich znaków na ziemi i niebie to zaczynamy od Katowic :cool3::multi:[/QUOTE] Buuuuuuuhuuuuuuuuu :placz: Znaczy w Rzeszowie nie będziecie???
-
[quote name='Reyes']Ale można wystawiać (jest KW ? ) tak jak kiedyś GP lub OA[/QUOTE] Gończe polskie a to drugie to co jeśli można prosić??
-
[quote name='aneta']Tymczasowa ilościowa stawka na Rzeszów (bez wpisu jaka klasa i kolor) Pudel duzy - 4 Pudel średni - 2 Pudel miniaturowy -10 Pudel toy - 7[/quote] Ciekawa jestem jakie będą te ukraińskie (chyba, albo z Rosji).
-
Za smaczki rybne moje futro robiłoby wszystko co tylko umie na raz :) Pięknie się nadają na wystawę, żeby pies był skupiony na właścicielu :) Co do karmy to dla mojej za tłusta a ona schudnąć musi.
-
Dzieki!!! Popatrzę w necie i sprawdzę czy z wysyłką wyjdzie taniej niż w sklepie u mnie.
-
AKC uznaje tzn w USA są uznawane. Widziałam troszkę zdjęć, ale szczerze mówiąc łaciate fajne są tylko w puppy clipie wg mnie.
-
[quote name='OtisCzarnejPumy'] Bardzo proszę wszystkich którzy mają pomysł o wypowiedź. Tylko na spokojnie, bez złośliwości czy nerów - ja naprawdę szukam skutecznego rozwiązania. Życząc wszystkiego najlepszego w nowym roku czekam na odzew. Pozdrawiam Serdecznie, piszcie[/QUOTE] Witaj, wielu trzustkowców, którzy mieli praktycznie wyrok śmierci doskonale ma się na barfie. Może to jest wyjście?
-
[quote name='Katarzyna']Czy ktoś wie gdzie kupię koninę w RZESZOWIE ??[/QUOTE] W Rzeszowie nie ma szans, kupisz najbliżej w Jaśle ja się tam zaopatrywałam kiedyś. Nie możecie dać pieskowi konika?? A przepraszam udka z kaczki to już tak?? A może cielęcinkę też? Co, może każdy z Was jest wegetarianinem?? Hipokryci!! Pies jest mięsożercą, jak macie z tym problem to kupcie sobie coś co żre trawę. Nie będziecie mieć problemów z dawaniem mu mięska. Miałam okazję przez 6 lat barfowania widzieć moją sucz wcinającą różne ohydztwa, np. całe łby. Czyje, pomijam. I wtedy widziałam jej prawdziwą naturę. Niestety z różnych względów teraz je suche kulki. Dla mnie to większy dramat niż podawanie jej np. koniny za którą przepadała.