[quote name='Jureja']Dzięki za rady :) z pewnością podzwonię do tych hodowli.
Byłam obecna przy zakupie kilku psów i te kupowane od nie hodowców były zawsze piękne,zdrowe i posiadały doskonałą psychikę.[/quote]
Nie wiem o jakich rasach piszesz, ale irlandy bez rodowodu różnią się od tych z "papierami" wyglądem, szczególnie jeśli te drugie są po rodzicach odnoszących sukcesy wystawowe. Właściwie wszystkie mioty są po psach championach, a większość także po utytułowanych sukach. Jeśli chodzi o charakter to wydaje mi się że w dużej mierze jest dziedziczony po rodzicach. Więc możesz pojechać na 2-3 wystawy zapoznać się z ludźmi, obejrzeć psy i zobaczyć jak się zachowują. Zawsze można też pojechać do domu hodowcy obejrzeć pieski i matkę kilka tygodni przed kupnem.
[quote]Jak to wytłumaczyć?
Według mnie on musiał mieć jakieś wrodzone osłabienie odporności w wyniku złego krzyżowania.[/quote]
...?!?!?! nierodowodowe psy mogą być np po rodzeństwie albo ojciec może być równocześnie dziadkiem..........
Kupujac psa z rodowodem znasz rodziców czasem z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, więc jest sporo czasu żeby poszukać informacji o rodzicach , dziadkach, pradziadkach...
[quote]A to,że dana rasa "nie jest w typie" nieoznacza,że łatwo znależć dobrą hodowlę.Mój rr pochodzi właśnie z hodowli nastawionej na zysk i dlatego tak bardzo zależy mi na znalezieniu dobrego hodowcy.[/quote]
Hodowlę nastawioną na zysk bardzo łatwo poznać, bo żeby był zysk to muszą na psy mało wydawać i dużo mieć miotów. np. Jeśli suka jest kryta co roku, a zaliczyła mało wystaw, to wiadomo o co chodzi...
Radzę odwiedzać seterkowo , przejrzeć katalog hodowli, galerię i pojechać na 2-3 wystawy.
A i jeszcze jedno...oczywiście że lepiej jak psy są w domu, ale pies z kojca wcale nie musi być źle zsocjalizowany. To zależy od właściciela i tego ile czasu poswieca szczeniętom. Poza tym jeśli ktoś ma starsze psy w kojcu, nie oznacza że szczeniąt nie chowa w domu.