-
Posts
502 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rafka
-
Ta niezastąpiona książka, zawierająca praktyczne porady profesjonalnych szkoleniowców, pozwoli ci szybko, skutecznie i w humanitarny sposób rozwiązać 100 najpospolitszych psich problemów. - Idealny przewodnik dla właścicieli psów wziętych ze schroniska lub innych, których przeszłość jest nieznana, a także rozbrykanych młodzików, którym należy się dobry start - Znajdziesz tu opisane krok po kroku metody bezpiecznego szkolenia psa, w tym szkolenie klikerowe i masaż TTouch - Wszystkie zaproponowane rozwiązania są niekłopotliwe i łatwe w zastosowaniu. Dzięki nim Twój pies będzie szczęśliwszy i bardziej posłuszny. wyd. Muza Od tej autorki kupuję w ciemno ;-)
-
Dogoterapia i kynoterapia, to nazwa tych samych metod?
Rafka replied to jjuzwa's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Zrobiła to juz bardzo dawno.. wystarczy poszukać: [url]http://dogoterapia.blogspot.com/search/label/kynoterapia[/url] -
Przez internet nikt ci dobrej porady nie udzieli. Psa powinien obejrzeć szkoleniowiec, który ustali program pracy z psem.
-
Każdy wykładowca pokazuje polecane podręczniki w swoim przedmiocie czy temacie. Dodatkowo materiały dostajemy na e-maila. Ze studiów jestem bardzo zadowolona (poza drobnymi wyjątkami..) - to jest coś czego oczekiwałam, systematyzowanie wiedzy i to o różnych gatunkach, wiele ciekawych osób i nowych znajomości osób zafascynowanych zwierzętami. Nie żałuję ze wybrałam PAN. Jedyny mankament to odległość ;-) oraz w sumie kiepskie warunki - głośna sala, brak zaplecza socjalnego w pałacu Staszica (na kawę trzeba iść na Krakowskie Przedmieście..) ale i tak jest super.
-
Tak się zastanawiam czy nagłe zniknięcie orędowników PTK z forum wynika z tchórzostwa czy siedzą oni i przygotowują merytoryczne odpowiedzi na zadane tu pytania...
-
Od jakiegoś czasu prowadzimy z koleżankami dogoterapeutkami stronę, na której dzielimy się informacjami na temat ciekawych pomocy do metody dogo. [url]http://dogopomoce.blogspot.com/[/url] Jeśli ktoś z was ma jakieś namiary do innych pomocy zapraszam do dzielenia się informacjami.
-
[quote name='smerfetka123']hmm czemu mam coraz większe wrażenie,że czepiasz się nie znając człowieka i danej sytuacji?[/QUOTE] odnoszę sie tylko i wyłącznie do tego co napisałaś. [quote name='smerfetka123'] byłam w kilku szkołach na zajęciach edukacyjnych i w przedszkolu, gdzie nikt nie wie,że to nie przyjście z psem i że nie wystarczy pierwsza lepsza pani z pieskiem[/QUOTE] no właśnie - większość tych pań pokazuje kwit rocznego kursu i już sa zatrudniane! Na tym właśnie bazuje PTK. [quote name='smerfetka123']a że mogą być sytuacje,że dany nauczyciel jest na dłuższym zwolnieniu i ktoś zobowiązuje się przyjść do dzieci,tak samo jak inny nauczyciel zastępuje danego, to nie wiem o co burza? [/QUOTE] o to ze prawo jest prawem i jeśli jeden nauczyciel jest chory, zastępuje go inna osoba posiadająca uprawnienia i będąca również zatrudnioną w danej placówce a nie pan konserwator czy pani sprzątaczka czy nawet nauczyciel zatrudniony w innej szkole. [quote name='smerfetka123']a tak apropo,jej pies jest dobry w jednej dziedzinie,a nie w wszystkim po trochu [/QUOTE] i to go zwalnia z przystąpienia do egzaminu? bo nie rozumiem?
-
Każda organizacja egzaminuje psy wg własnych standardów i każdy z nich ma taką samą wartość prawną (żadną) . Egzamin możesz zdać zarówno w jakiejś organizacji jak i w związku kynologicznym - egzamin PT (niektóre organizacje właśnie taki egzamin chcą mieć od psów u nich pracujących)
-
Czy umowa cywilno - prawna pozwalała na zleceniobiorcy powierzenie wykonania zlecenia osobie trzeciej ? Dwa ze to co napisałaś nie świadczy dobrze o koleżance, którą zastępowałaś... cytat "a jak dałam ksero zaświadczeń, egzaminów psa itp to się zdziwili,że takie coś jest i jest potrzebne " znaczy ze twoja poprzedniczka tego nie zrobiła pomimo zatrudnienia... Czy to jest zgodne z zasadami etycznymi?
-
[quote name='smerfetka123']gościnnie,czyli zostałam poproszona o poprowadzenie zajęć w czasie gdy osoba prowadząca była na zwolnieniu,a w przedszkolu normalnie na umowę zlecenie, więc miałam normalnie grupę, salę i godziny zajęć[/QUOTE] i to jest zgodne z waszym kodeksem etycznym?
-
[quote name='Anah']Może lepiej odpowiedz na pytania (zebrane): -czym są wg was te uprawnienia pedagogiczne dla osoby ze średnim wykształceniem? (konkretnie nazwa formy kształcenia) - na podstawie jakich przepisów ta osoba może układać program i metodykę zajęć? - na podstawie jakich przepisów ta osoba może być zatrudniana w placówce oświatowej? - Czy dobrze rozumiem ze wg was wolontariusz ma zawsze pracować przy kynoterapeucie (jeśli sam nim nie jest) i na każdych zajęciach z psami zawodowy kynoterapeuta musi być obecny? -Czemu tak wielki sprzeciw budzi propozycja by zawodowym kynoterapeuta była osoba z wykształceniem kierunkowym? - Zakończył się, trwający od kilku miesięcy, proces wdrażania nowego Zarządu PTK. Czemu ma służyć ta zmiana? - Czy PTK jest gotowe wycofać się z wprowadzonego terminu? -Jak wygląda projekt podstawy programowej? - Czy kynoterapeutą nie może być osoba, która ma tylko jednego psa? - Kynoterapeutą zostaje osoba która ukończyła…? - na jakich specjalistach WAM zależy? kim według was powinien być kynoterapeuta? - Wprowadzenie zawodu - w czym lepiej jest teraz? - Chcecie wykształcić rzesze wolontariuszy którzy będą wyprowadzać Wam psy - dając im złudzenie, że mają zawód? - Bardzo bym prosiła o zamieszczenie listy organizacji, do których skierowano ankietę i wyjaśnienia jaki jest cel przeprowadzania tej ankiety już po powołaniu zawodu? - Czy ludzie kończący u was kurs + kurs pedagogiczny instruktora zawodu wiedzą jaką macie propozycję na ścieżkę awansu zawodowego? - Mam pytanie? Jak rzetelne jest to badanie ankietowe? Kto jest objęty tym ankietowaniem? Ile ankiet zostało rozesłanych. - do tej pory nie doczekałam się odpowiedzi odnośnie tych tajemniczych kruczków. -Nadal nie mam odpowiedzi na pytanie, jak zatrudnić Waszych absolwentów? - Jakie (kurs RCE) dał Ci kwalifikacje do pracy w placówce oświatowej? Zostałaś w poradni pedagogiczno-psychologicznej zatrudniona jako kynoterapeuta? Gdybyś była kynoterapeutą bez kwalifikacji była byś zatrudniona? Czy w ośrodku szkolno-wychowawczym w umowie o pracę masz wpisane: kynoterapeuta? [B]Kynoterapeuta[/B] - osoba posiadająca co najmniej: [U][COLOR=darkred]średnie wykształcenie, uprawnienia pedagogiczne[/COLOR][/U] oraz ukończony dwusemestralny specjalistyczny Kurs Kynoterapii. Jest to wystarczające, by pracować w zawodzie "kynoterapeuta"?[/QUOTE] Przyłączam sie do pytan i przypomnam moje zadane juz wiele tygodni temu: 1. Po co stworzono zawód dogo i kynoterapeuty skoro dotychczasowe przepisy prawne dopuszczają używanie w pracy pedagoga, psychologiczna, lekarza, fizjoterapeuty wykorzystywanie takich metod i narzędzi ( w tym i metody dogo) jakie maja zastosowanie u danego pacjenta? 2. Czy stworzenie zawodu nie było pokierowane faktem umożliwienia osobom bez wykształcenia podjęcia pracy jako dogo/kynoterapeuta? 3. Skoro osoba bez tego zawodu może być wolontariuszem to po co tworzyc zawód? 4. Jesli wolontariusz jednak musi byc kyno czy dogoterapeuta to jak ma wygladac jego certyfikacja i kto ma ponosic koszty? 5. Kto twoim zdaniem poza ptk powinien szkolic dogo i kynoterapeutów i dawac im uprawnienia zawodowe ? 6. Jak wyglada uznawalnosc certyfikatów europejskich przez PTK (przecież jesteśmy członkami UE) ? 7. Jak wygląda kwestia przynależność PTK to międzynarodowych organizacji unifikujących standardy? 8. Jak wygląda kwestia zatrudniania osób bez wykształcenia pedagogicznego w orewach i szkołach specjalnych jako kynoterapeutów w odniesieniu do ustawy os systemie oświaty oraz Rozporządzenia w sprawie szczegółowych kwalifi kacji wymaganych od nauczycieli oraz w sprawie określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli? 9. Jaki dokument potwierdza, że dana osoba posiada zawód kyno lub dogoterapeuty? 10. Czy możesz mi podac w jakich krajach istnieje zawód dogo lub kynoterapeuty?
-
[quote name='HerP']Pouczając innych o naukowej metodologii powinnaś wiedzieć, że ekspert lub badacz\naukowiec korzysta z materiałów źródłowych - w tym przypadku ze standardów PTK. W ostateczności mogłaś skorzystać z materiałów konferencji. To są wiarygodne materiały źródłowe. .[/QUOTE] konferencja ta nie była konferencja naukową (nawet jeśli ktoś sobie ja tak nazwał to i tak nie spełniała warunków konferencji naukowej) wiec materiały z niej są tyle warte co te na wiki.. Może zamiast podważać nasze kompetencje przedstawisz się? No chyba ze chamstwo i strach przed merytoryczną dyskusją to wizytówka PTK?
-
Gdyby PTK chciało działać w ramach prawa to nie powoływałoby zawodu ale specjalność dla pedagogów, psychologów itd. Niestety PTK żeruje na tym, ze wiele osób nie ma za grosz uczciwości i chcą po rocznym kursie prowadzić terapię dzieci (niektórzy po takim kursie biorą się nawet za leczenie kynofobii, psychoterapię...). Wiele z absolwentów kursu w RCE to księgowe, pracownicy biur, którzy chcą się przebranżowić kończąc roczny zaledwie kurs i wpisując go w rubryce wykształcenie ( zaraz po liceum ekonomicznym) . Misie, doskonale pamiętam dlaczego autorka ścieżki zawodowej chciała aby kynoterapeuta miał wykształcenie średnie i roczny kurs, ale skoro zrobiła już licencjat to może zweryfikować swoje poglądy? Czy to naprawdę tak wiele aby osoba która CAŁĄ SWOJA KARIERĘ ZAWODOWĄ (czytaj : główne źródło utrzymania) wiąże z dogo czy kynoterapia ukończyła studia magisterskie i podyplomowe? Bo mi wydaje się to normalne. A jeśli ktoś chce prowadzić dogoterapię wolontaryjnie to mamy w Polsce wiele organizacji, które szkolą swoich wolontariuszy nieodpłatnie i umożliwiają im realizacje marzeń w zakresie pomocy innym przy jednoczesnej pracy z psem i nie naruszaniu przepisów obowiązującego prawa. I tym osobom nie potrzebny jest zawód i kolejne regulacje bo wszystko to doskonale opisują standardy międzynarodowe...
-
[quote name='misie']może Wam po prostu o to chodzi, że w myśl powstającego zawodu - stracicie prace :O , bo nie będziecie posiadać - KWALIFIKACJI[/QUOTE] no tak... przecież nie cofnę się w rozwoju...
-
Nie można oczekiwać ze ktokolwiek z dyskutantów PTK udzieli merytorycznej informacji skoro nie umie się nawet przedstawić... podam przykład... Nazywam się Marta Lichnerowicz - więcej o mnie znajdziecie na [url]www.psiarnia.naszepsy.eu[/url]. Czy to takie trudne?
-
Myślę, ze niestety nikt w PTK nie będzie potrafił udzielić właściwej odpowiedzi na pytania. Stary zarząd jak się zorientował ile bałaganu narobił i jak wielką odpowiedzialność prawną może ponieść za wiele błędnych informacji jakie rozpowszechniał szybko postanowił zastąpić siebie nowymi osobami, które jak mniemam nie mają odwagi występować teraz i osobiście i merytorycznie bronic działań swojej organizacji.. A może merytorycznie tego co robią obronić się zwyczajnie nie da? Trzeba więc udawać głupków, którzy nie rozumieją pytań albo próbować dyskredytować innych - to jest coś co PTK wychodzi najlepiej.
-
czekajmy tylko teraz na powołanie zawodu cavioterapeuty oraz kładzenia ludzi na świnkach ;-)
-
Dziś w Dzień Dobry TVN pokazano materiał o dogoterapii... [url]http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,38691,wideo,,208051,pies_terapeuta,aktualnosci_detal.html[/url] Wrzucam bo warto uczyć sie od innych - w studio pokazano fajne ćwiczenia dogo a nie leżenie na psie... Materiał przed pozostawie bez komentarza...
-
Nie nadążam za zmianami zdania w PTK - a na konferencji pani Hanna mówiła, że kynoterapeuta nie musi mieć żadnego zaświadczenia na druku MEN... Do tego mówiła, ze nie ma jeszcze ścieżki kształcenia kynoterapeutów oraz ze przez 2 lata (nie wiem skąd akurat taki czas) będzie okazja do wielu nadużyć... a w piśmie: "Starając się o doprowadzenie do zaistnienia zawodu kynoterapeuty, stworzyliśmy standardy oraz odpowiednie kursy szkolące przyszłych terapeutów. [B]Obecnie w Polsce jest wielu kynoterapeutów pracujących zgodnie z wymogami Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego, w którego posiadaniu jest lista certyfikowanych terapeutów.[/B] W celu sprawdzenia, bądź potwierdzenia kwalifikacji osób już pracujących, na prośbę odpowiednich organów lista ta będzie udostępniana. " Ba! Jak wspomniałam o rozsyłaniu tego typu listów zrobiła zdziwioną minę! A może mila to pismo na myśli mówiąc o nadużyciach? Manipulowanie informacją to specjalizacja pani H.W.C. i bardzo boli ją, że ktoś inny niż PTK może i będzie mógł certyfikować dogo i kynoterapeutów... Apeluję do władz PTK aby swoje zapędy dyktatorskie realizowały w swojej organizacji nie zmuszając innych do uczestnictwa w terapii kompleksów kilku osób... Na szczęście powołanie zawodu było ostatnią rzeczą jaką PTK narzuciło tym osobom i organizacjom. Cieszę się, ze jest wiele instytucji i osób myślących podobnie. W sumie to dziękuję PTK za to ze powołaniem zawodu zjednoczyło wiele organizacji dogoterapeutycznych i osób fizycznych zajmujących się dogoterapią bo teraz jest nas więcej i będziemy mogli wykreślić lub uregulować funkcjonowanie zawodu dogoterapeuty zgodnie z obowiązującymi w państwie demokratycznym zasadami.
-
RMX - zgadza się to Hania tworzyła standardy dla ludzi - i doskonale pamiętam jak argumentowała dlaczego specjalista może mieć tylko maturę - bo sama tylko takie wykształcenie posiadała jak kilka innych osób, które również chciały mieć cyt: "taki fajny tytuł" - i tak było, i ja również zgodziłam się wtedy na taki system ALE miał to być wewnętrzny system dla członków PZD a nie ogólnopolski system. Wszyscy byliśmy wtedy wolontariuszami i mówiliśmy o ww systemie jako ścieżce awansu wolontariuszy (chyba ze źle zrozumiałam) Egzaminy dla psów skompilowałam m.in ja - były (i są) w nim elementy CGC, TDI i obediencje plus kilka dodatkowych ćwiczeń. Jego konsultantami było kilka osób w tym czołowa polska sędzina prób pracy.... Nie ma egzaminu idealnego ale może warto przyjrzeć się egzaminowi propagowanym przez pana Ortegę (a z tego co wiem pracujecie jego metodą) i zobaczyć, który ma wiecej wspólnego z jego wytycznymi... Wprawdzie o polityce nie powinno się mówić ale jest tak, że PTK i osoby z nim sympatyzujące działają tak jak elektorat walczący o krzyż pod Pałacem Prezydenckim a reszta zajmuje się pracą i tworzeniem czegoś lepszego. Niestety - dopóki ludziom z kompleksami będzie zależało na władzy i satysfakcji z ustalania standardów nawet dla największego bubla dopóty krzykacze będą się zbierać od czasu do czasu i opowiadać rozmaite historie... Szkoda ze w obu sytuacjach przez takich właśnie ludzi dla obserwatora z zewnątrz, Polak to fanatyk z pochodnią a kynoterapeuta to niedouczony człowiek z pieskiem... pani Jolu - teraz będzie lawina - felinoterapeuta, onoterapeuta, cavioterapeuta, itd. - w jednej placówce oświatowej tylu "fachowców" pozatrudniać na etatach oj to miejsc pracy się natworzy hehehe - a ile pań ekonomistek się przebranżowi.... Dla zainteresowanych przesylam link do protokołu z konferencji... [url]http://www.dogiq.org.pl/files/protokol.pdf[/url]
-
Ponieważ przywołałeś do tablicy mnie to po 1 : - kursy sa przeznaczone dla osób z wykształceniem pozwalających na prace z osobami potrzebującymi terapeutycznego wsparcia - nawet jak zawód zostanie wykreślony będą mogły dalej prowadzić terapię w odróżnieniu od tych, którzy podstawy w wykształceniu nie mają... po 2 - TAK POPEŁNIŁAM BŁĄD ORTOGRAFICZNY - Mea Culpa! Błąd ortograficzny nie utrudnia i nie zmienia sensu wypowiedzi, przecinki i wielkie litery owszem..., PO 3 poproszę wszystkich anonimowych odważnych obrońców zawodu o przedstawienie się. Bo chyba to nie wstyd?
-
[quote name='jjuzwa'] Aby określić stopnie kwalifikacji trzeba określić kompetencje człowieka i psa I stopień - bez prawa prowadzenia terapii /zajęcia AAT/ - dla ludzi ze średnim wykształceniem + standardy certyfikowania psa /do tego nie jest potrzebny zawód/ II i III stopień - z prawem prowadzenia terapii dla ludzi z wyższym wykształceniem kierunkowym /oni już mają zawód/ + standardy certyfikowania psa Czary - mary nikt nie wpuści do placówek oświatowych i służby zdrowia w celach terapeutycznych. Ja nie mam nic przeciwko ludziom, którzy chcą pracować ze swoimi psami po średnim wykształceniu - zabawy z psami - taka oferta jest też potrzebna. Ktoś kto im wmawia, że są terapeutami /bo skończyli kurs/ robi wielką krzywdę i tym kursantom i standardom. Żeby uczyć w szkole trzeba najpierw zostać nauczycielem - nie ma drogi na skróty.[/QUOTE] ZGADZAM SIĘ W 100% MISIE: 1. myślę, ze skoro tak autorytatywnie sie wypowiadasz powinnaś sie przedstawić oraz podać swoje kwalifikacje - bo kwalifikacje nas wszystkich zdarzyłaś juz poddać pod wątpliwość... 2. Nie naciskaj przy kazdej wypowiedzi ze standardy PTK sa dobre i mamy pomóc PTK - jeśli ktoś będzie chciał zmienić macierzystą organizację na PTK to zrobi to, jednak większość z nas ma juz swoje poletko, na którym działa od lat. I właśnie ze względu na swoją wieloletnią pracę tak bardzo wszystkich boli próba zmonopolizowania dogoterapii i narzucenia własnych znacznie zaniżonych standardów... 3. Zaproś może inne osoby z PTK, które będą potrafiły odpowiadać na nasze pytania bo widzę, ze na wiele z nich po prostu unikasz odpowiedzi.
-
Dogoterapeuta - jak to właściciwie jest?
Rafka replied to Bakteria's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Przejdź to tego tematu [url]http://www.dogomania.pl/threads/192864-Konferencja-Gdynia-01.10.2010/page8[/url] - tutaj sa bieżące i prawdziwe informacje na temat zawodu i kto w świetle prawa polskiego może i nie może prowadzić terapii. [quote name='jjuzwa'] Aby określić stopnie kwalifikacji trzeba określić kompetencje człowieka i psa I stopień - bez prawa prowadzenia terapii /zajęcia AAT/ - dla ludzi ze średnim wykształceniem + standardy certyfikowania psa /do tego nie jest potrzebny zawód/ II i III stopień - z prawem prowadzenia terapii dla ludzi z wyższym wykształceniem kierunkowym /oni już mają zawód/ + standardy certyfikowania psa Czary - mary nikt nie wpuści do placówek oświatowych i służby zdrowia w celach terapeutycznych. Ja nie mam nic przeciwko ludziom, którzy chcą pracować ze swoimi psami po średnim wykształceniu - zabawy z psami - taka oferta jest też potrzebna. Ktoś kto im wmawia, że są terapeutami /bo skończyli kurs/ robi wielką krzywdę i tym kursantom i standardom. Żeby uczyć w szkole trzeba najpierw zostać nauczycielem - nie ma drogi na skróty.[/QUOTE] -
[quote name='HerP']Źle Pani usłyszała lub źle zrozumiała. Mówiono, że rozpowszechnił się poprzez placówki oświatowe. Działania PTK nakierowane są przede wszystkim na terapię (TP) więc Pani stwierdzenie mija się z prawdą. .[/QUOTE] a ja uslyszalam ze PTK patronuje kursowi, który miał dawać uprawnienia do pracy w placówkach oświatowych wiec chyba tak nie do konca...
-
Szkoda, tylko, ze zawsze gdy przychodzi do dyskusji merytorycznych dyskutuje tylko garstka osób a w momencie gdy przychodzi do prywatnych utarczek na forum były aż 4 nowe osoby z PTK - to nie świadczy dobrze.... Co do standardów kształcenia to o ile nie uda się wcale wykreślić zawodu myślę ze warto by spróbować umieścić go w innej grupie elementarnej bo praktykujący niekonwencjonalne metody terapii z miejsca wskazuje na niski poziom wykształcenia - kilkukrotnie cytowałam definicję tej grupy wg. Ministerstwa... Myślę, ze głównym tematem dyskusji będzie system certyfikacji ludzi , ponieważ sprawdzonych i wypraktykowanych systemów certyfikacji psów mamy na świecie wiele. Pozostaje tylko pytanie kto miałby je egzaminować i nie mam tu na myśli organizacji ale kwalifikacji osób przeprowadzających testy dla psów bo i tutaj bywa różnie. Przykłady dobrych zachodnich standardów od lat stosowanych przez kilka organizacji w Polsce (niektóre dotyczą psów asystujących) : [url]http://www.pies-dla-stasia.waw.pl/czytelnia/62[/url] [url]http://www.pies-dla-stasia.waw.pl/czytelnia/63[/url] (Traktuj psa ze zrozumieniem i szacunkiem. - proste a dla niektórych niewykonalne! ) [url]http://www.pies-dla-stasia.waw.pl/czytelnia/65[/url] [url]http://www.pies-dla-stasia.waw.pl/czytelnia/69[/url] Zrobiłam małe rozeznanie i na samym internecie znalazłam 26 organizacji dogo/kynoterapeutycznych. Myślę, ze może być ich więcej... Sądzę, ze w tych organizacjach jest sporo osób mających ciekawe pomysły i własne propozycje rozwiązania tej sytuacji. Sądzę, także ze większość z nich byłaby za wykreśleniem zawodu z rejestru i chyba od tego trzebaby zacząć... Problem nazewnictwa jest faktycznie znaczący. Moim zdaniem należałoby zawsze mówić o METODZIE DOGOTERAPII a nie samej dogoterapii gdyż wskazuję to, że jest to terapia (a nie jest) . Na konferencji każdy z prelegantów przedstawił inną definicję i niektóre były naprawdę dobre. Myślę ze ustalenie definicji to będzie pierwszy krok przy tworzeniu jakichkolwiek standardów.