Jump to content
Dogomania

Rafka

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rafka

  1. Napisz maila do Dogtora - wysle ci dwa amerykańskie programy.
  2. Kochani! Jeszcze raz zwracam, sie z prośbą o rozejrzenie sie za nowym domem dla HARNASIA. Jest to naprawdę cudowny pies - piękny, niezwykle mądry i oddany. Zdazylam sie juz do niego bardzo przyzwyczaic. Obecnie jest w trakcie leczenia - ma jakas paskudna infekcje wirusową. Jeslki ktokolwiek mógłby pomóc HARNASIOWI w znalezieniu nowego domu na pewno zrobi dardzo dobry uczynek!
  3. Od dluższego czasu patrze z dystansem na to co sie w tej naszej dogoterapii dzieje i wiecie co? Nie walcze juz, nie namawiam, nie edukuję - robie swoje - czas pokaze kto mial rację... Pisze prywatnie z ludzmi których znam i szanuję - ElGreco, Zofia i innymi ludzmi, którzy wiedza o co w "dogo" chodzi. Wszystkie standardy jakie obowiazują w dogoterapii na swiecie wdrażam w mojej fundacji - i przynajmniej moge miec czyste sumienie... a z innymi nie wygram - jesli mam się spierac o to kto pierwszy użył słowa dogoterapia i komu sie prawo do dogoterapii nalezy, albo czytac jakim wspanialym "terapeuta" jest pies ratowniczy (bo jest tak ladny i madry...) lub tez czytac o "dogoterapii" z rotkami, chratmi polskimi, amstafami .... to mi raczki opadają... Po co mam sie dnenerowac - nie mam na to zdrowia. Zreszta w tej chwili dogoterapia jest za duzym biznesem , zeby mozna bylo powstrzymac nieuków i leniów, którzy chcą zbijac kase na robieniu nadziei. Od dzis slowo dogoterapia kojarzy mi sie tylko z tym co złe - profesjonalisci prowadza caniterapie lub kynoterapię - a dogoterapie pozostawmy amatorom. Od dzis zakładam KLUB - nieoficjalny, nierejestrowany, niekomercyjny. KLUB caniterapii/kynoterapii - gdzie podstawa jest profesjonalizm, dobro podopiecznego i przestrzeganie standardów. KTO SIĘ PRZYŁACZA?
  4. Kochani! To cudo przebywa w schronisku w Gdyni. Jest to piekny roczny podhalan - nazwalam go Harnaś. Bardzo mi zależy na tymaby trafił w dobre ręce, do osoby która wię jak postepować z psem tej rasy. Jesli Haraś trafi gdzies w okolice Trójmiasta służę pomocą 24h/dobę oraz zapewniam bezpłatne szkolenie. [IMG]http://www.psiarnia.gower.pl/schron/psy/harnas.jpg[/IMG] telefon do schroniska 0 58 622 25 52 do mnie 0 692 566 755
  5. Hop do góry malutka! Dziewczyny wrzucajcie zdjęcia!
  6. Do góry! Niech ktos rozsądny zabierze te suki se schronu!!!! W te mrozy jest im naprawde trudno chociaz stajemy na głowie zeby niczego im nie brakowało... Niedy nie zastapimy im jednak domu! A ja osobiscie w tym miejscu chciałabym złozyć wielkie podziekowania dla Beaty, która osobiscie bardzo zaangazowala sie sprawy dobermanek z Gdyni! :bigok: :Cool!: :lilangel: :laola:
  7. W schronisku w Gdyni przebywa owczarek podhalański - jesli ktos wie cokolwiek o jego wlascicielu lub chce dać mu nowy dom to zapraszam do Ciapkowa.
  8. Tak! Na szczescie pies juz jest szczesliwy w nowym i kochajacym domu!
  9. Dwa sznaucery w schronisku w Gdyni: Sznaucer olbrzym oraz sznaucer sredni sól i piperz czekaja na nowy dom lub własciciela.
  10. Ten wyzel znajduje sie w schronisku w Gdyni. Moze ktos go przygarnie? [IMG]http://www.psiarnia.gower.pl/wyzel.jpg[/IMG]
  11. W schronisku Ciapkowo w Gdyni znajduje się piekny okolo 6 latni flat. Pies nie ma tatulazu w schronisku jest od okolo sierpnia. Bardzo prosze wszystkich mialosnikow rasy o pomoc w znalezieniu domu dla tego pieknego psa. Jutro postaram sie zrobic mu zdjecie i wyslac na forum.
  12. [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000]Wesołych Świąt Bożego Narodzenia[/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000][/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000]oraz szczęśliwego Nowego Roku 2006 [/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000]Życzy Marta i Psy[/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#ff0000][/COLOR][/FONT][/FONT][/B] [B][FONT='Allegro PL'][IMG]http://www.psiarnia.gower.pl/080.jpg[/IMG][/FONT][/B]
  13. Tez jestem ciekawa termiarza na 2006
  14. Swietny maluszek - przyznam, zazdroszczę!
  15. Widzisz Leszku ja zdania nie zmienilam. Dalej uwazam ze potrzebne sa szkolenia dla ludzi i psów. Nadal uwazam, ze kazdy kurs, szkolenie, konferencja czy seminarium uporzadkuja i pogłebia wiedzę. Zwlaszcza jesli takiecos prowadzi czlowiek, który ma cos madrego do powiedzenia. Nigdy nie uwazalam, ze dogoterapia to tylko FD. zawsze przytaczalm przyklady ludzi i organizacji, którzy roba to dobrze i profesjonalnie. Jednak dlaej bede upierala sie nad tym, ze pies musi byc dobrze wyszkolony i przetestowany i ze terener powinien miec nad nim kontrolę. Podobnie uwazam, ze nasz egzamin jest najlepszym egzaminem dla psów terapeutycznych jaki w Polsce opracowano. Nie idealnego systemu szkolenia dogoterapeutów. System proponowany przez nas wydawal sie ( i dalej wydaje) najlogiczniejszy. Jeśli ktoś zaproponuje cos lepszego to z pewnoscia wezme to podrozwage. Pisze mi o poziomie wyszkolenia nuczycieli. Ja poszlabym dalej i powiedziala, ze gdyby opieka okoloporodowa i pediatrczna w Polsce byla lepsza to na pewnoscia mielibysmy mniej pacjentów kwalifikujacych sie na dogoterapię.
  16. Polecam Magdę Michalską: [URL="http://www.dogs.gd.pl/clicker/"]http://www.dogs.gd.pl/clicker/[/URL] Lub Anke Garbacką: [URL="http://www.dogshow.pl"]http://www.dogshow.pl[/URL]
  17. Nie przekonuje mnie Twoja teza mówiąca, ze dogoterapeuta jest sam w stanie stwierdzic czy pies sie nadaje czy nie. Dlaczego? Dlatego, ze musiałby spedzic wiele lat na placu treningowym, pracowac z róznymi psami i codziene uczyc sie czegos nowego. Wiele osób zajmuje sie psami ale niewiele z nich zyskuje autorytet. I jesli np. Zofia powiedzialaby mi ze którys z naszych psów nie nadaje sie do pracy to bez mrugniecia okiem wycoflabym go. Wlasnie dlatego, ze wierzę w jej doświadczenie i wiedze. Wlasnie dlatego, ze jest fachowcem w swojej dziedzinie. Nie ma ludzi orkiestr. I tak jak ja przyznaje sie, ze nie znam sie na terapii dzieci - mam tylko niewielki podstawy tej wiedzy. Tak wiem, ze w swoim zawodzie jestem dobra i myślę, ze nie jestem najgorszym trenerem psów. Dlatego ja w fundacji zajmuje sie szkoleniem. Terapia natomiast zajmuja się zaspoły - pies+przewodnik + fachowiec (pedagog, psycholog, lekarz lub terapeuta zajeciowy). Chyba, ze przewodnik psa jest jednoczesnie specjalista jakiego danemu dziecku trzeba. Myślę, ze lepiej aby terapeuta skupił sie na ogólnej wiedzy dotyczacej psa, podstawach behawiorystyki i kynologii a dokladniej zajal sie podmiotem działań - pacjentem. Trener natomiast powinien oceniac predyspozycje psa do danej pracy i tylko jego opinia powinna dycydwac o tym czy pies nadaje sie do pracy czy nie. Wydaje mi sie, ze wiele nieporozumien wynika z tego, ze myslimy tutaj bardzo pojecia. Do AAT - niezbędny jest fachowiec. Jednak do AAA czyli odwiedzin w domach seniora, domach dziecka czy szpitalach naprawde wystarczy czlowiek z sercem i dobry przetestowany pies. Idea kodeksu etycznego jest bardzo szczytna - nie ukrywam podoba mi się. Jednak z etyką w naszym kraju jest na bakier. I sądzę, ze skoro mówimy o dostosowywaniu zooterapii do polskich realiów to o nadziei, ze większośc potencjalnych polskich terapeutów uszanuje jakikolwiek kodeks etyczny powinnysmy niestety zapomniec.
  18. Wracajac do tematu psa. Zosia na pewno sie ze mna zgodzi - ze jakby nie bylo pies jako narzedzie w naszych rekach musi byc doskonale wyszkolony, pewny i "wykorzystywany" zgodnie ze swoim bilogicznym rytmem. Niestety aby miec pewnośc ze trener faktycznie pracuje z dobrym psem, ktos inny musi tego psa sprawdzic. Podobnie w czasie pracy ktos inny powinien trzymac jakas kontrolę nad tym czy przewodnik na pewno dziala zgodnie z ogolnie przyjętymi zasadami. Ja w przeciwieństwie do Leszka nigdy nie odwazylabym się prowadzic zajęc z suką w cieczce lub co gorsza z psem samcem i suka w cieczce... Nagdy tez nie pracowalabym z psem, którego mam od niedawana a wzielam go ze schroniska... Myślę, ze idealnego systemu kształcenie dogoterapeutów nie ma. Najlepszym roziwazaniem, przy którym bede sie upierała byłyby studia podyplomowe. Ale warunkiem ich ukończenie oprócz umiejętności teoretycznych powinno byc wyszkolenie psa i zdanie przez psa odpowiednich egzaminów. Mało tego - przy tym tez bede sie upierała - pewne rasy psów w ogóle nie powinny brac udziału w tego typu egzaminach i byc wykorzystywanymi do dogoterapii.
  19. Ja ma problem z doczyszczeniem siersci psa. Wlos Laguny jest bielutki przy skórze jednak na końcówkach nie moge do doczyscic. Nie te okropnie przebarwienia przy prysku i oczach - tego to w ogole nie ma jak wywabic.
  20. Ja zamówilam wlasnie bezposrednio w wydawnictwie. Ja jak wasze wrazenia z seminarium? Myśle ze generalnie bylo dosyc fajnie.
  21. [quote name='Nula28']Tez bym tak chciała postudiować... niestety, nie jestem po weterynarii :(([/quote] A po co masz byc po weterynarii?? to jest dla wszystkich osob posiadajacych dyplom studiow wyzszych...
  22. Czy trzeba robic zapisny na ksiązkę na seminarium czy bedzie ich tyle, ze starczy dla kazdego?
  23. Co do [url]http://www.zoopsychologia.pl/wykladowcy.htm[/url] to dla mnie jest to smiechu warte... Jak widze nazwiska z Polskiego Klubu Psa Rasowego to mnie skręca.. Ale to juz inna sprawa. Może warto pomyslec o studiach podyplomowych. Oto co znalazłam na stronie Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. Szanowni Państwo! Zapraszamy do udziału w czwartej edycji interdyscyplinarnego studium z zakresu zachowania się zwierząt: „Zachowanie się zwierząt: zagadnienia podstawowe i aplikacyjne” organizowanym przez Katedrę Psychologii Porównawczej i Ewolucyjnej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. W programie studium przewidziano wykłady dotyczące różnych aspektów etologii i psychologii zwierząt, ochrony prawnej, metod poprawy dobrostanu zwierząt hodowlanych i doświadczalnych oraz wiele innych, mających znaczenie dla osób, których praca lub inne dziedziny życia związane są ze zwierzętami. Kurs adresujemy do absolwentów studiów wyższych i studentów ostatnich lat studiów: hodowców, lekarzy weterynarii, osób pracujących ze zwierzętami w różnych obszarach działalności. Wykładowcami są pracownicy naukowi PAN, SGGW, UW oraz SWPS. Program realizowany będzie podczas sześciu zjazdów sobotnio-niedzielnych. Rozpoczęcie zajęć: 15 października 2005 r. Ukończenie studium zostanie udokumentowane nadaniem każdemu słuchaczowi imiennego i zarejestrowanego certyfikatu ukończenia szkolenia. Informacja o nadanych certyfikatach przekazywana będzie do Polskiego Towarzystwa Etologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego oraz Polskiego Towarzystwa Nauk Weterynaryjnych. Opłata za studium wynosi 1950 PLN. Zgłoszenia przyjmowane są pocztą elektroniczną na adres: [email]anim-beh@swps.edu.pl[/email] oraz na adres : "Zachowanie się zwierząt" Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, p. 332 ul. Chodakowska 19/31 03-815 Warszawa Warunki kwalifikacji: 1.Nadesłanie (pocztą elektroniczną lub zwykłą) wypełnionego formularza zgłoszeniowego. 2.Nadesłanie dokumentu potwierdzającego ukończenie studiów wyższych lub zaświadczenie o studiowaniu na ostatnim roku studiów. 3.Uiszczenie opłaty za studium w wysokości 1950 PLN na konto Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej: BISE II o/ Warszawa 68137010110000170140127005, z dopiskiem "Zachowanie się zwierząt", w terminie do 7 października br. W razie wycofania się z uczestnictwa przed rozpoczęciem zajęć, opłata podlega zwrotowi po potrąceniu 150 PLN kosztów manipulacyjnych. Dodatkowe informacje: tel. (22) 517 99 22
  24. Zgadzam sie z Toba Zosiu. U nas kazde dziecko, krzychodzace na terapię (nie na zajecia) musi miec komplet dokumentacji medycznej, lub jesli jego stan tego wymaga opinie od psychologa oraz zlecenia. W razie potrzeby dodatkowo konsultujemy konkretnie dzieci z lekarzem lub psychologiem. Jednak faktem pozostaje, ze i tak aby prowadzic zajecia z dziecmi trzeba miec stosowne uprawnienia i trzeba bardzo uważać zeby samemu nie popaść w konflikt z prawem, chcąc zrobic coś dobrego. Dodatkowo trzeba w miare swobdnie poruszac się po slownictwie specjalistycznym, rozumiec diagnozy i rozumiec to co mówi do nas lekarz, psycholog, czy fizjoterapeuta. Dlatego tez sama jezdze na rózne seminaria, kursy i szkolenia. Myślę, ze w kazdej dziedzinie jest tak, ze ciągle nalezy sie szkolic i poszerzać swoje horyzonty. Moim zdaniem jest jeszcze jeden pozytywny aspekt kursów czy spotkań dogoterapii. Zaden lekarz, czy fizjoterapeuta nie uczy się na studiach czym jest dogoterapia i jak mozna ja wykorzystywac. Na tego typu szkoleniach osoby te moga zdobyc wiedze praktyczą z zakresu terapii z udziałem zwierzat i dopiero wtedy współpraca takiej osoby z przewodnikiem psa ma sens. Ja osobscie lubie wszelkie tego typu szkolenia. Bardzo czesto poznajesie tam wielu wspaniałych ludzi, entuzjastów tematu. Jest to takze okazja do wymiany doświadczen i integracji całego srodowiska. Własnie dzięki takim spotkaniom poznałam naprawdę sporo fantastycznych ludzi, którzy do rozwoju polskiej dogoterapii wlozyli bardzo wiele.
×
×
  • Create New...