-
Posts
502 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rafka
-
Bylam z nim na pogotowu weterynaryjnym. Spotkalam milego weta kotry powiedzial ze zeby to zszyc to trzeba zrobic jeszcze wieksze naciecie a to niesie ryzyko ze jak znowu by to rozwalil to juz sie nie zszyje. Pozatym kwestia narkozy... Trzebaby znowu mu ja zaaplikowac a to ryzykowne tak dzien po dniu... Ma zalozony taki opatrunek i to ma sie wygoic przez zarninowanie. Biedny ten moj Harnas - on ma prawdziwego pecha w zyciu...
-
Dzis miala bardzo ciezki dzien... Pomimo zalozonego kaganca moj bialy cwaniak zdjal go sobie w nocy i zabkami wyjal wszystkie szwy z lap. Wyobrazcie sobie jak to wygladalo!!! Teraz ma lapy cale w bandazach, kołnierz, kaganiec i skarpety. Dodatkowo dostal srodki nasenne bo jest pobudzony i obolały.... :placz: :placz: :placz: :placz: Ja zeby sie czyms zajac robie nasz serwis. Poprawila juz dział wystawy - dodalam kilka zdjec i wyników wystaw. Teraz biore sie do dzialu adopcje.
-
Na razie mamy gatki na tyłku oraz bandaze i skarpety na lapach. Moje biedactwo ma taka mine nie poprostu wymiekam...
-
Wiem, ale i tak mi go szkoda. Zrobilam mu takie spodenki - majtki ze starych getrów zeby sie tam nie lizał. Bede zdejmowala tylko na sikanie. Te kilka dni sie przemeczymy. Harnas ma tez lapy w bandazach bo od razu mial usuwane wilcze pazury kotre ciagle ranił.
-
Wykastrowalam dzis Harnasia:placz: :placz: . Chcialam pobawic sie na wystawach ale okaalo sie ze jedno biodro ma na C wiec nie dostanie nawet KW. Harnas 3 razy juz poszedl na wedrówki w posukiwaniu milosci weic postanowilam ze dla wlasnego zdrowia psychicznwego oraz w celu zapobiezenia jakiemus nieszczeciu podczas kolejnej wycieczki harnasia najlepiej bedzie go wykasrtowac. Tylko jak teraz widze jaki jest biedny po narkozie to chce mi sie plakac :placz: :placz: :placz: Wieczorem bede dlaej sedzial nad serwisem. Wszysko co macie wrzucajcie na serwiswe forum a ja z tamtad bede wrzucała na stronę.
-
U mnie wyglada to tak: Jak Laguna byal sama (nie bylo jeszcze Rafy) wspanile aportowała - nie niekoniecznie przynisila ale przynajmnien brała w zeby patyk i ucikała. W chwilui przybycia Rafy pies automatycznie przestał aportować.... Nie wiem czemu, nie wiem jak ... Po dlugiej pracy z klikerem osiagam to ze Laguna trzyma koziolek w zebach przynajmniej 30 sekund. Leci jak go rzuce ale nie zawsze przynosi... Harnas aportuje wspaniale - ale to chyba feonomen bo nigdy nie widzialam podhalana z taka pasja do lupu! Kocha aport bardziej niz ONka Rafka.
-
Taki duzy psiak a ciagle mi na dół spada!
-
Hop do gory niedzwiedziu!
-
Aby krocic dyskusje o goldenach i kuwaszch opowiem wam dzis autentyczne 2 historie. 1. Stoje z haransiem na przystanku. Podhodzi do mnie 3 panów i jeden pyta "Czy to samiec?" TAK odpowiadam. Na to ten zwraca sie do kolegi 'Widzisz Genio moja to taka mala a ten samiec do taki duzy i piekny". Potem pan zaczal sie pytac czy chodzilismy na szkolenie, jak szkole polecam itd. No wiec ja zaczelam rozwodzic sie na wyzszocia podhalanow nad innymi rasami, opowiadac o tym ze wymagaja indywidualnego podejscia. Na co pan mi przerwał i rozczarowanym glosem powiedzil "To podhalan? A ja myslalam ze to golden...." Myslalm ze sie rozplacze.... 2. Dwadzisci minut po tym zdarzeniu jade autobusem z Haransiem i podhodzi do mnie drugi pan i glaszcz(bez pytania) Harnasia. I mowi do mnie: To Bernardyn czy labrador? Bo ja mam labradora i moj jest mniejszy... Chyba sie zalamie. Czy on naprawde wyglada jak goldeno - labo - bernardyn? [IMG]http://www.k9naszywki.republika.pl/harnas.jpg[/IMG] [IMG]http://www.k9naszywki.republika.pl/harnas2.jpg[/IMG]
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Rafka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: :multi: Trzymałam cały czas kciuki za Dunaja! Kiedyś trzeba bedzie zrobic zlot podhalanów adoptowanych z eschroniska lub złych domów! -
[quote name='Doda1211']a gdzie będzie ten ośrodek?[/QUOTE] Gdynia. Ulica Wolnosci 1A
-
15 letni pies potrzebuje raczej ciszy i spokoju - dogoterapia nie jest juz chyba na jego wiek...
-
Józio i Franio! Czas do nowych domków, na spokojna starość! Musimy cos znalezc!!!!!
-
Kontynuowanie tej dyskusji jest dla mnie uwłaczające... Napisze tylko, ze ma wielka nadzieje, ze uda sie całą ta akcje zakończyc sukcesem - czyli znalezieniem STAŁYCH domów dla wszystkich psów i dla samej SANTY.
-
Na prosbe wielu uczestnikow przesunelismy termin na 30 czerwca - 2 lipca. Wielu nie mogloby na niego przyjechac z powodu sesji. Tak wiec jeszcze wiele czasu aby wysłac zgłoszenie. Cały dochód z kusu bedzie przeznaczony na utowrzenie Ośrodka Fundacji Dogtor.
-
[quote name='pajunia']Sprawa Santy byla od polowy grudnia 2005 w rekach Dobermann Nothilfe. [/QUOTE] Nieprawda. \Nie od grudnia 2005 bo w tym czasie o wyzowie Santy nikt nie myslał - była to suka agresywna, i generalnie na czele listy psów przeznaczonych do eutanzji w łasnie w powodu agresji. Nikt z nas nie odważyłby sie wtedy dać Santy do adopcji wiec nic nie podawał jej jako psa do wyjazdu do Niemiec. Druga rzecz ze w grudniu w czasie gdy kto inny administrował schroniskiem mozna było zapomniec aby ktokolwiek mógł zaangazowac sie tak jak teraz w pomoc psom wec prosze skończcie te przekomarzania sie bo mi sie robi słabo.... Jeśli mam byc całkowicie szczera to Santa zawdzięcza zycie dwóch osobom - Oli - sanitariuszce ze schroniu i BEACIE z dgm. Bardxzo prosze tez aby osoby, ktore nie uczestniczyly bezposrednio w sprawe wywozu poprzednich dobermanek nie wypowiadały sie negatywnie o dobermannnothilfe bo ta organizacji jako jedyna i pierwsza zadeklarowała swoją pomoc i zabrała dwa psy, które w schronisku były bardzo długo. Powody umieszczenia ich w schronisku sa mi w tej chweili znane i doskonale je rozumiem. O wywozie Santy rozmawialismy wielokrotnie i pojechalaby, jednak bez szczeniąt. Nadal nie do konca jestem przekonana czy dobrym rozwiazaniem było odchowywanie niehodowlanych psów i jakby nie było tworzenie koniecznosci szukanie domu kolejnym BEZDOMNYM zwierzetom. Jakbynie bylo szczenieta zyja, teraz poostaje sie modlic aby znalazly dom (na zawsze) podobnie jak ich mama. Bardzo też prosze o nie obrazanie pani Msand gdyz to wlasnie ona jako pierwsza zadeklrowała pomoc naszym psom nie robiąc przy tym rozłosu a rozwiazujac sprawe profesjonalnie i szybko. A co do efektywnego pomagania psom to proponuję popatrzec na Beate, ktora praiwe co tydzień przyjezdza wiele kilometrow do schroniska i osobiscie pomaga dobkom. Calego swiata nie zbawi ale to dzieki niej o naszych psach mozecie czytac na dgm i dzieki jej zaangazowaniu ich zycie moze byc lepsze.
-
[IMG]http://www.dogtor.iq.pl/galeria/kurs_ed4.jpg[/IMG] W dniach 9-11 czerwca 2006 odbędzie się czwarta edycja kursu dla wolontariuszy pt „Podstawy kynoterapii (dogoterapii)" Serdecznie zapraszamy!!!
-
Ja uchyle rąbka tajemicy,ze Fundacja Dogtor bedzie równiez w tym roku organizowała obóz połączony z kursami pracy z psem, dogoterapii oraz pierwszej pomocy. Na naszym obozie pojawi sie tez gośc specjalny... Szczegóły wkrótce na stronie Fundacji Dogtor
-
Hop do góry...
-
Oto piękny Józio!
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Rafka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Strasznie sie cieszę z uratownia tego psa. Doskonale rozumiem co przezywasz bo przecież ja mam Harnasia tez dopiero dwa miesiące! Dopieo teraz wiedzę jak sie zmienił - przytył, ma piękna lśniacą sierść, zaczyna się słuchać i jak uwielbia dlugie spacery z moimi dwoma sukami. Dunaj! Trzymaj się i nadal piekniej! -
Pajunia - uwazam ze akurat w tej kwestii to ty powinnas wszystko opowiedziec bo ty jestes na miejscu i ty organizowalas adopcję. My jako schronisko zostalismy zapewnieni przez Ciebie, ze Santa idzie w bardzo dobre warunki i ze znajdziesz jej dom. Niestety tutaj nasza rola sie kończy i pozotaje zaufanie do tych, którzy zadeklarowali pomoc i zaangazowali się w adopcje Santy.
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Rafka replied to a topic in Owczarek podhalański
[quote name='da-NUTKA'] Nikt mi nie odpowie :mad: co z tym linieniem ???????? Danka[/QUOTE] ja linienia miala dosci i Lagunke ogolilam ;-D Teraz jest podhalano- goldeno - grzywaczem chińskim. :-D Podesle potem fotki ;-) -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Rafka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Super ze jest juz domek tymczasowy!!!!! Jak cos to mozecie namnie liczyc!!!