-
Posts
575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kayla
-
Znowu nam sie udalo! Wygralismy rase, dostalismy bardzo ladny opis. Dopiero niedawno wrocilismy i obydwoje padamy na pyski (Bono zasnal nad koscia ktora dostal w nagrode od swojej Duzej Panci (ja jestem ta mala :-D) ) Ogromnie sie cieszymy i dziekujemy wszystkim, ktorzy trzymali kciuki.
-
Gratulacje!!! Kto jest szczesliwym tata?
-
[quote name='Kenduś']Man nadzieję, że "ktosik" porobi fajne zdjęcia na wystawce w tą sobotę, prawda? :evilbat: :lol: [/quote] Na mnie nie licz, jak wystawiam psa jestem klebkiem nerwow (i on to niestety czuje...) i nie mam glowy do zdjec. :-( Ostatnio moim aparatem robila zdjecia Samba, ale nie zauwazylam ze z programu "auto" przestawila niechcacy na "ustawianie reczne" a ja jej powiedzialam, ze trzeba tylko przycisnac... W wyniku tego na zadnym zdjeciu nie bylo nic widac... Dobrze, ze Olcha tam byla. (Bedziesz i tym razem? Ha! Bedziesz. Doczytalam.)
-
O kurcze, myslalam, ze pytanie jest retoryczne, a tu niespodzianka! Faktycznie, Tequila ma latki nie na lopatkach, tylko gdzies przy nerkach, prawda? Ale to dopiero jak sie przyjrzec.
-
[quote name='dorbin'] A tak swoja droga to ten łysy brzuszek mocno mnie niepokoił, ale teraz już OK[/quote] Wszystkie szczeniaki maja lysy brzuszek, to ulatwia pieskowym mamom masaz. Mam wreszcie internet w domu! PS. Dostalam liscik z Legionowa, chihuahua w przyszla sobote od 14 na ringu 9. Juz mamy treme.
-
Wszystkiego naj dla Tequili! :BIG: Co do aktualizacji... hm hm... poprzedni pretekst wciaz w mocy (ale chyba sie wreszcie zmobilizuje, bo potem bedzie gorzej), a poza tym przeprowadzilam sie, niedaleko, ale w nowym mieszkaniu nie mam jeszcze internetu (kwestia przeciagniecia kabla i zrobienia dziury w scianie...). Zagladam na forum tylko z pracy. PS. [quote name='Olcha'] A jak jest z dwiema długowłosymi? Mogą dać krótkowłose? [/quote] Nie mam pojecia... Czy ktos slyszal o takim przypadku? Zreszta mogly to byc nie tyle dlugowlose, co te "sredniowlose", zaliczane raczej do dlugowlosych, a jednoczesnie nie czyste "aa". Moze sytuacja jest bardziej skomplikowana i za rodzaj siersci odpowiada wiecej genow?
-
[quote name='olcha']Kayla idealnie to napisałaś. Teraz pytanie który gen jest dominujący u cziłek? Jak będzie z łączeniem dwóch długowłosych, a jak dwóch krótkowłosych? Czy zdarzy się wtedy mieszany miot?[/quote] Przypuszczam (takie amatorskie przypuszczenia), ze "gen krotkowlosy" jest bardziej dominujacy, bo znam conajmniej jeden przypadek, gdzie krotkowlosa suczka kryta krotkowlosym psem dala dlugowlose szczenieta (z czego wniosek, ze rodzice mieli geny dlugowlose, tylko "zagluszone"). Z drugiej strony - to chyba Kenduś pisala, ze krotkowlose pieski po dlugowlosych przodkach maja troche inna szate, kryze itp (nie zawsze, ale sie zdarza), z tego wniosek, ze sytuacja nie jest taka prosta jak u grzywaczy. Dodatkowo, zdarzaja sie czasami "chihuahua sredniowlose", o siersci krotkiej jak na dlugowlosego i odwrotnie. Swoja droga ciekawe, jak to jest z linieniem u tych "mieszanek", bo czytalam, ze dlugowlose linieja dwa razy do roku (i po Bonusie wiem, ze to prawda), a krotkowlose przez caly rok po troszeczku (tego juz empirycznie nie sprawdzalam, ale Wy pewnie tak). PS. Jesli chodzi o genetyke grzywaczy zapomnialam o mozliwym zestawie (aa+aa). Z takich rodzicow dostajemy wylacznie powderki.
-
Ja nie jestem co prawda ani hodowca, ani tym bardziej sedzia, ale dorzuce sie do dyskusji (taka juz moja uroda ;-) ) Otoz w AKC chi krotko i dlugowlose uznaje sie za jedna rase, swobodnie ze soba krzyzuje i w jednym miocie moga przychodzic na swiat taki i takie. Istnieje nawet jakies porzekadlo, ze w kazdym miocie powinien byc jeden dlugowlosy, zeby ogrzewac rodzenstwo w brzuszku, ale to juz taka bardziej madrosc ludowa. Tak pisali w ktorejs z moich ksiazek - bo niestety wszystko co mam o chihuahua zostalo wydane w Ameryce (niestety, bo wolalabym cos z rejonu FCI, ale nie znam odnosnych jezykow). Jak patrze na zdjecia amerykanskich chi w kalendarzach, czy w ksiazkach, to one wygladaja troche inaczej niz nasze (w filmach tez). Niektore maja pyszczki wydluzone jak pinczerki - nie zebym miala cos do pinczerkow, ale wole te sliczne jablkowate. No, reasumujac, nasze podobaja mi sie bardziej niz amerykanskie. FCI uwaza chihuahua krotko i dlugowlose za 2 oddzielne rasy i we wszystkich co oficjalniejszych dokumentach (wzorzec, artykuly w prasie itd.) pisza, ze sie nie krzyzuje. Wiem jednak, ze w rzeczywistosci - przynajmniej w Polsce - jest inaczej. Co dokladnie mowi prawo stosowane - tego nie wiem, podobnie jak Wy. Ktos wspomnial o grzywaczach, ale tam sytuacja jest zupelnie inna, z powodow genetycznych. Otoz za lysinke odpowiada gen dominujacy (nazwijmy go A) a za "powderkowatosc" - recesywny (a). Zestaw "Aa" oznacza wiec lyska, "aa" powderka, natomiast "AA" jest zestawem letalnym (dobrze to napisalam?), czyli powoduje smierc szczeniecia jeszcze przed narodzinami, lub wkrotce po. Krzyzujac dwa lyski (Aa+Aa) dostalibysmy mozliwe kombinacje: 2xAa (lyski), aa (powderek) i AA (niestety), czyli statystycznie 1 szczeniatko na 4 by umieralo. Dlatego krzyzuje sie zawsze (Aa+ aa), z czego mamy (statystycznie) 2 lyski i dwa powderki.
-
Bono tez wychodzi "na zawolanie" do ogrodka, ale w czasie wakacji (mial wtedy 7-8 miesiecy) wyprowadzalam go i robil kupki 3 razy dziennie o tych samych porach - kolo szostej rano, tr5zeciej po poludniu i dziesiatej wieczorem. Mozna bylo prawie nastawiac zegarek :-) Szczekac zaczal w dniu, kiedy skonczyl 4 miesiace (wychodzi, ze mam bardzo punktualnego pieska ;-) ). Jest raczej cichy jesli wziac pod uwage to, czego sie spodziewalam. Z tym, ze moi sasiedzi o tym nie wiedza, bo na podworku szczeka bardzo duzo, broniac swojego terytorium przed najezdzcami. Za to w domu jest cichy, chyba, ze uslyszy jakies podejrzane szmery za oknem, ale musi to byc jakis niecodzienny odglos (stukanie, albo skrobanie na przyklad). W sumie jestem zadowolona z "poziomu halasu".
-
Bonifacy konczy dzis 11 miesiecy! :BIG: :new-bday: :beerchug:
-
Nie wiem, czy juz Wam pisalam o fajnej "zabawce" dla pieskow. Statystycznemu jamnikowi starcza to co prawda tylko na 2 minuty, ale chihuahua moze zajac na dluzej ;-) Kupuje paczke uszu srodkowych (ok. 10 sztuk za 2, 50 zl) - koniecznie srodkowych, bo maja mnostwo fajnych zakamarkow. Wciskam w zakamarki psie ciasteczko, albo smaruje jakims pysznym smarowidlem, najlepiej tak, zeby nie bylo latwo dosiegnac i daje psu. Jak juz wylize smarowidlo, zwykle nadal zuje ucho, bo ono samo w sobie tez ma ciekawy smak (zgaduje, bo nie probowalam). Dzieki takiemu wynalazkowi moja Mama moze spokojnie zjesc obiad (tylko ona jedna reaguje na jego zebracze sztuczki - i tylko na niej on je stosuje ;-) ).
-
Wind, fantastyczne zdjecia!
-
Do Baritusa to my chodzilismy na szkolenie (na Pradze, bo oni szkola w dwoch miejscach), wiec jakby co, nie bedziesz tam pierwsza chihuahua :-) Ale faktycznie lepiej na wiosne. My zaczelismy w kwietniu i zdarzalo mi sie, ze Bono symbolicznie dotykal gruntu lokciami z mina "sama sobie waruj na tej mokrej ziemi". A z drugiej strony - zdecydowanie najlepiej z grupy znosil upaly. Ja osobiscie wolalam zajecia z Gosia niz z jej Mezem (raz mial zastepstwo) ale to moze kwestia przyzwyczajenia. No i Gosia teraz pewnie nie bedzie szkolic (z powodow analogicznych do moich ;-) )
-
Bonusek chodzil do przedszkola z duzymi psiakami, niestety. Na obozie klikerowym tez byl najmniejszy. Trudno znalezc nawet jakies male psiaki do towarzystwa, do zabawy :-(
-
[quote name='olcha'] A dlaczego takie małe psiaczki nie mogą brać udziału w szkoleniu agility? Bo ostatnio weszłam na jakąś stronę i tam był nabór tylko dla psów ŚREDNICH LUB DUŻYCH. [/quote] Niech zgadne? Alternatywa w Pecicach? Jesli tak, to znam dziewczyny stamtad i mysle, ze moge polecic szkole. Sama bym sie skusila, tylko ode mnie do Pecic daleko, a nie mam prawa jazdy i teraz na pewno przez jakis czas nie zrobie... Co do Agility, to problemem jest wysokosc przeszkod, male pieski nie chodza na agility az tak czesto, zeby sie szkolom oplacalo kupowac/robic male przeszkody :-( Sama tez sie rozgladalam i nic nie znalazlam. [quote name='olcha'] A jak jest z obedience? Czy frisbi (no dobra frisbi wykluczam, bo nasze psy nie są za specjalnie skoczne)? Taniec z psem hmm ciekawe jakby to wyglądało? w sumie czemu nie? [/quote] Obedience bez problemu z chihuahua, frisbee jest widowiskowe, ale to sport urazowy, mysle, ze Tequila nie powinna ryzykowac. Jesli chodzi o taniec - mam gdzies filmik z zawodow nagrany przez znajoma. Chihuahua swietnie sobie radzi. Zapytam Magde, czy nie ma nic przeciwko, zebym udostepnila filmik na forum. [quote name='olcha'] A wasze psiaki gdzieś "uczęszczają?" [/quote] Bonusek chodzil tylko do przedszkola, a ostatnio strasznie mu odpuscilam (mam dobre usprawiedliwienie, ale i tak mi glupio ;-) ) [quote name='olcha'] jeśli Tequila nie była do tej pory szkolona klikerem czy to nie za późno? [/quote] Nigdy nie jest za pozno! Zaczynaja psy kilkuletnie i swietnie sobie radza a Tequila jest mlodziak jeszcze przeciez!
-
Ja juz reklamowalam, powiedziano mi, ze gazetka juz zostala wyslana, ale jesli jej nie dostalam, to wysla jeszcze raz. Rozmawialismy w srode, ale na razie nic nie przyszlo.
-
Mala biala myszka. Szczur bylby za duzy :-) Kenduś, Sfinks rewelacyjny!
-
[quote name='olcha'] ten psiaczek przewyższa moje wyobrażenia o najpiękniejszym cziłała na świecie (no oprócz tequili oczywiście ;) )[/quote] Zapomnialas dodac "krotkowlosym" :evil: ;-)
-
Duzo pieskow ale w mlodziezy tylko 3. Szkoda, ze nie pojechalismy z Bonuskiem, moze by sie udalo? :-(
-
Mozna prosic o podanie stawki chihuahua?
-
ja tez jeszcze nie dostalam, a zawsze byl zanim zaczal sie miesiac :-(
-
[email]chihauhau@gmail.com[/email] chihuahua dlugowlosy
-
i chihuahua przy okazji.... ? Prooosze.
-
Pieniadze juz wyslalam, wypisalam zgloszenie, jutro wysylam faks. Znaczy - bedziemy na pewno.