-
Posts
2237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karka
-
Obejrzałam i ja galerie waszych śnieżynek i stwierdzam ,że są świetne .Ale nie może być inaczej bo to bichony :P przecież. Mam nadzieję,że po tym wszystkim co zobaczyłaś Cockerek i usłyszałaś już się nie rozmyślisz i dołączysz prędzej czy później do bichoniej rodziny.Ja wiem ,że nie zamieniłabym już tych moich piechów na żadną inną rasę choć podoba mi się jeszcze wiele innych. Jednak mając stadko lewków można mieć każdego innego bo jest tak wiele wariantów kolorystycznych. Hmm na razie mam 4 lewki ale w przyszłości kto wie czy jeszcze coś nie przybędzie.W albumie są i psiaki urodzone u mnie więc dlatego jest tam ich tak wiele i różnych.A te fioletowe rajtuzki :wink: to jest ubranko na "trudne dni" mamy wiele kolorów więc co jakiś czas panny biegają po domu właśnie tak ubrane tylko muszę się pilnować by nie zapomnieć zdjąć przed wyjściem na spacer :oops: bo już mi się zdarzyło wyprowadzić tak ubraną dziewczynę .
-
Ktoś kto opracowywał ten artykuł jakoś dziwnie zapomniał jeszcze o dwóch rasach należących do grupy bichonów : Petit chien Lion czyli lwi piesek po polsku i Coton de Tulear .Dlaczego :roll: tego to ja jakoś nie mogę zrozumieć chociaż przyszło mi na myśl ,że powodem ominięcia tych ras jest brak "bichon" w nazwie rasy hehehe.Specjaliści :evil: Ale ogólne wiadomości o tej grupie ras okey . Jak macie ochotę to zapraszam i do naszej galerii http://www.album.com.pl/album.php?id=5609 są tam fotki własnie moich psiaków i nie tylko .
-
Oba bichony macie dziewczyny super! Ach żeby tak wiecej było sympatyków tej cudownej grupy .
-
Cockerek po prostu bardziej podoba mi się charakter maltana niż yorka / pomimo maleńkich rozmiarów i słodkiego wyglądu jest to jednak terier / .Mówię to również z punktu posiadania jednego z bichonów.Bardzo subiektywna ocena z mojej strony i wcale nie musisz brać jej pod uwagę :P
-
Nie mam nic przeciw yorkom ale zdecydowanie polecam maltana!
-
Onka to wstawiaj te fotki z pudelkami !
-
E załapie bakcyla , jeszcze trochę tytułów i będzie z chęcią na wystawy jeździł
-
Tak takie wpadki bywają i dobrze wiedzieć co i jak . A pozatym myślę ,że zawsze znajdą się życzliwi co pomogą.
-
Proszę bardzo.Nie ma sprawy.Pojeździsz dłużej wszystkiego się nauczysz. :P
-
A więc tak : oddział , który organizował wystawę wysyła wszystkie przyznane wnioski CACIB do siedziby głównej FCI w Belgii i tam po sprawdzeniu zgodności danych odsyłają ponownie ten CACIB do tego oddziału skąd dopiero zostanie on wysłany Tobie. Jest to sztywny ozdobny kartonik na którym wypisane sa dane Twojego psa . Trwa to mniej więcej od 3 do nawet 6 miesięcy. Tak więc cierpliwości ... I chyba nic pokręciłam i napisałam to jasno .Jeśli nie -pytaj.
-
Rzeczywiście jeśli nie jesteś pewna to USG będzie najlepszym wyjściem.No i daj znać jaki wynik. Miejmy nadzieję ,że to tylko urojona ciąża.
-
Muisz poczekać aż wróci Sonya-Nero z wystawy ona napewno będzie wiedziała coś na temat średniego pudla .Może lepiej się stało ,że nie kupujesz tutaj tego szczeniaczka.
-
Z Katowic także jeszcze nie dostałam.Ale jak to u nas na wszystko jest czas... :wink:
-
Cierpliwości dostaniesz możesz czekac i 4-5 miesiecy.Ja dopiero dostałam potwierdzenia Cacib-ów Berlina i Wieselburga /wystawy były marzec-kwiecień/ w tym tygodniu.
-
Myślę ,ze powinniście wybrać się do dobrego weta z waszymi AST.Moja koleżanka , która ma sunię tej rasy musiała jej operować nogę bo choroba z biegiem czasu się pogłębia.I po co narażać psa na ból,ASt często nie okazuje ,że coś mu dolega i boli.Dobrym specjalistą w tym zakresie jest lecznica Wawer w W-wie.Ja bym nie bagatelizowała takich objawów. Trzeba z pewnością zrobić prześwietlenie .
-
Pożyjemy -zobaczymy.Niecierpliwie więc czekam na to pismo .
-
Też jestem ciekawa tego pisma czy utrzyma się dłużej na rynku i czy będa tam wiarygodne informacje.
-
Możesz go skarcić w momencie gdy się załatwia i od razu wyprowadzić na dwór. Chociaż pewnie już i tak nie zrobi nic więcej na zewnątrz ale trzeba próbować może w końcu zaskoczy. Moja jedna sunia także dość długo załatwiała się w domu /ale tylko w nocy i tylko siusiu/ aż do 9 miesiąca . Także mnie to denerwowało i nie wiedziałam co zrobić by ją tego oduczyć. Pojechaliśmy za granicę na wystawę i tam musieliśmy nocować - co dziwne nie załatwiła się jak zwykle w nocy tylko grzecznie wytrzymała do rana.Niewiarygodne ale od tamtego czasu nigdy więcej nie zrobiła w domu . Do dzisiaj zastanawiam /a było to ładnych parę lay temu/się co było powodem takiej nagłej zmiany jej nawyku. Musisz znaleźć jakiś sposób czego ci życzę serdecznie
-
Takie opisy zwalają z nóg. Uważam ,że powinno się zgłaszać do odpowiedniego oddziału związku kynologicznego swoje zastrzeżenia dotyczące hodowli .Jesli nikt tego nie bedzie robił to całkiem niedługo opinie o hodowlach psów będą takie same jak o handlarzach . :evil: Wstyd . :evil: Jesli ktoś może działajcie.Jestem wściekła jak słyszę o takich przypadkach.
-
Ja dołożę swoje dwa grosze na temat kosmetyków .Od stycznia stosuję Pet Silk i jestem niezmiernie zadowolona , moge śmiało powiedzieć że moja "dziewczynka" z którą miałam największy problem z włosem wypiękniała , kłopot z włosem się praktycznie skończył .Moja rasa to lwie pieski a więc psy o włosie długim , delikatnym .Himka polecam bo jesli sprawdził się Pet Silk na lewkach to myślę ze dla maltańczyka będzie tak samo dobry. :P
-
Ja tez jej nie osadzam przecież. Wiem ,że jeździ od lat na wystawy bo interesują mnie wszelkie" bulle" Pokręciło sie trochę :(
-
Ja bardzo proszę nie gniewajcie się i nie złośćcie się na siebie. Inna sprawą jest przywiezienie zamówionego szczeniaka dla odbiorcy / bo i tak czasem bywa/ inna handel na "żywca". Nie o to mi chodziło by takie spory nastąpiły i może więc nie warto prowadzić dalej tematu bo zaczyna być nieprzyjemnie :cry: Proszę !
-
Taak .Tylko ,że to my dostrzegamy a cała reszta NIE! :evilbat: I jak widać nie ma nikt żadnego wytłumaczenia rozsądnego . Lepiej wszystko zwalić na nieodpowiedzialne społeczenstwo , na niemoc stróżów prawa itd. Po co więc wogóle jakiekolwiek przepisy - niech się dzieje co chce.I tak się dzieje...
-
I dokładnie jest jak mówisz - nikomu nic się nie chce .Przecież wszyscy widzą i handlarze nie kryją się z tym ,że przyjechali sprzedać szczeniaki.Bez przesady tu nie potrzeba łapać na gorącym uczynku bo wszystko odbywa się jawnie.
-
Wszystko co piszesz to święta racja i zgadzam się w zupełności z Tobą SH ale czy mając takie schizofreniczne społeczenstwo nie należy zacząć je uzdrawiać???Wymagać , uczyć i egzekwować ? Mało w naszych miastach ośrodków gdzie można coś z psem zrobić własciwie tylko w większych . Ja mam "takie małe " psy i staram się im zapewnić dłuższe spacery i zabawę .Nie uważam ,że nadają się tylko do gnuśnienia na kanapie .