-
Posts
2237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karka
-
No miało być : I stale są głosy ,że NIC z tym zrobić nie można .
-
No własnie coś tu jest nie tak. :x I stale są głosy ,że bic z tym zrobić nie można. A przy okazji KIKA - Wielkie Gratulacje szczególnie za lokatowe miejsce w BOG!!!!!!!!
-
Musi być przecież jakiś sposób inaczej coś takiego miałoby i miejsce na wystawach za granicami naszego kraju.A jednak jest inaczej i przjemniej dla mnie odwiedzać takie wystawy. Wszędzie w każdym kraju są tacy handlarze ,fabryki szczeniąt i tak jak u nas naiwni ludzie kupują.A jednak nikt nie próbuje sprzedawać szczeniaczków pod wystawami Czy tylko w naszym kraju nie można i nikt nie potrafi przestrzegać i egzekować prawa?
-
abs- to ja cię bardzo przepraszam nie zrozumiałam o co ci chodzi bo napisałaś" wyskubywanie martwych włosów z uszu" i to mnie zmyliło. :oops: Sorki jeszcze raz. Pozdrawiam.
-
Jeśli masz na myśli wyskubywanie z uszu włosów to ja to robię pęcetą poprostu lub palcami. O ile wiem to znajomi także w ten sposób usuwają włosy z kanałów usznych.Nie słyszałam o jakimś specjalnym przyrządzie służącym do tego celu.Ale może nie myślimy o tym samym.Pozdrawiam :roll:
-
Nikt kto kocha naprawdę swoje zwierzaki i dba o nie nie sprzedaje w taki sposób. Musimy nękać jak powiedziała cocermanka swoje oddziały może w końcu coś do nich dotrze.
-
Jasne to i oczywiste , już na wstępie wspomniałam ,że wsród tych handlarzy są i hodowcy.Nie ma co sobie mydlić oczu. Dlatego też związki nic nie robią by pozbyć się handlarzy spod bram wystaw :x Bo przecież wielu jak każdy z nas wie jesli czyta tylko ogłoszenia sprzedaje się psy z rodowodem i bez.Myślę że wcale nie jest to mały procent.Dlatego mam tak złe zdanie o tym co się dzieje w naszej polskiej kynologii. Wydaje mi się ,że powinniśmy dogomagać się od własnych oddziałów by w końcu zaczęli stosować się do przepisów.
-
Raz zadałam takie pytanie to odpowiedzi nie otrzymałam a jeden pan/ nazwiska i hodowli nie podam/ stwierdził ,że taki zakaz to bzdura bo nie widzi nic złego w takiej sprzedaży.Ale jeśli więcej osób bedzie zgłaszać takie postulaty to się może zastanowią nad tym w końcu.Bo cóż jeden mój marny głos nic nie da.
-
Jak się nie mylę jest taki przepis prawny ,że nie wolno w ten sposób sprzedawać szczeniąt i wogóle zwierząt.A SM jest od tego by pilnować porządku i jeśli organizator wystawy by się zwrócił do nich by gonili takie osoby to byłby to chyba ich obowiązek w tym przypadku prawda?Wszystko zależy od organizatorów i osób pilnujacych i kierujących ruchem przed terenem wystawy. Jak widzę ludzie z mojego terenu mają taki sam pogląd jak ja ..Tylko trzeba jeszcze przestawić sposób myślenia władz oddziałowych.
-
Zgadzam się z Tobą w 100 % , dlatego dziwię się ze osoby działające w związkach -hodowcy nie chcą się pozbyć takiego wrzoda .A osoby szukające tanich" rasowych" psów i tak znajdą jak im zależy .Potrafią jechać wiele kilometrów i dać niemało kasy za takiego psiaka .Nie rozumiem i nie umiem sie pogodzić z tym ,że same związki nie dbają o to by promować psa rasowego. Różne pokazy odbywajace się na wystawie pomagają podjąć decyzję kupna psa ale i ludzie sobie myślą - skoro taki sam/ dla laika oczywiście/ jest bez papierów za połowę lub jedną trzecią ceny powiedzmy to oczywiście kupuje tego taniego. Dlatego przedewszystkim należy gonić handlarzy spod bram wystawy. Chyba jest to jasne i napewno nie tak trudne. Jest tylko pytanie dlaczego tak się nie dzieje? :evil: Nikt odpowiedzialny za wystawy jakoś nie ma ochoty wypowiedziec się na ten temat jak widać.
-
Uważam ,że równie obrzydliwi sa ci co mają w pudłach wiele szczeniat róznych ras jak i ci co mają szczenięta niby jednej" rasy" .Raz pani mająca w swojej ofercie wszelkie bichony /w pudełku puchate kuleczki róznych kolorów/ mało nóg nie połamała gdy mijałam ją ze swoimi suczkami tak szybko wystrzeliła zza pudła by zapytać co to mam za śliczną rasę .Dość opryskliwe odpowiedziałam jej "ze skoro sprzedaje niby bichony powinna wiedzieć jakie psy idą obok mnie".Poprostu trafia mnie jak widze co się dzieje pod wystawami .I nadal ponawiam pytanie skierowane do osób organizujących te imprezy dlaczego nikt z tym nic nie robi? A czy wy forumowicze zadawaliście to pytanie w swoich oddziałach ? Przecież niewiele trzeba -poprostu osoby pilnujace porządku przed terenem wystawy powinny nie pozwolić na rozłożenie swojego nieszczęścia handlarzom.Jest straż miejska , jest policja .Gdyby jeden czy drugi został postraszony mandatem i niedopuszczono by do sprzedaży myślę ,że szybko handlarze przestaliby zjeżdżać pod wystawy .
-
Jesli ten temat juz był to sorki od niedawna zaglądam na Dogomanię i nie wszystko jestem w stanie przeczytać.Ale własnie wkurza mnie to ,że organizatorzy wystaw nic nie robią z tym problemem.Nigdzie za granicą nie spotkałam się z takim czymś i wydaje mi się ,że to dla nas wielki wstyd przed zagranicznymi wystawcami i hodowcami.Przynajmniej mnie jest wstyd gdy pytają dlaczego tak u nas jest. Ale wygląda na to ,że nikt nie chce o tym gadać .
-
Chciałabym drodzy dogomaniacy poznać Waszą opinię na temat sprzedawanych szczeniaków przed terenem wystawy .Jest oficjalny zakaz takowej sprzedaży i jak widac kolejny martwy przepis. :evil: :evil: :evil: Jestem wściekła kiedy przyjezdżam na wystawę i zanim dotrę do terenu gdzie wystawa ma miejsce muszę minąć niemałą ilość handlarzy. Są na forum osoby zajmujace się lub pomagające organizować wystawy proszę więc wytłumaczcie mi dlaczego oddziały pozwalają na coś takiego! :evil: Są przecież służby porządkowe przed wejściem na teren wystawy , osoby pobierające niemałe opłaty za parkingi dlaczego więc pozwala się handlarzom na rozwijanie swojego kramu??? :o Przecież oddziały sa odpowiedzialne za teren i uważam że oddziały sa odpowiedzialne również za to ,że handlarze oferują psie nieszczęścia pod terenem wystawy. :evil: Ogarnia mnie złość gdy organizator żąda odemnie świadectwa zdrowia psa /nie mówię tu o ks. zdrowia tylko o papierku od weta!/ a widzowie wchdzą sobie na teren wystawy z zakupionym wcześniej szczeniaczkiem , nieszczepionym i mogacym byc nosicielem wielu chorób. Sami sobie szkodzimy jeśli osobom szukającym psa podtykamy pod nos okazję kupna rasopodobnego psa za pieniądze wcale niemałe . Doskonale wszyscy zdajemy sobie sprawę ,że pośród tych handlarzy sa i osoby mające hodowle pod egidą ZK i to mnie tak wkurza .Zapewne jest to jeden z powodów dla którego oddziałom wcale nie zależy na ukróceniu tego typu praktyk. Czy ktoś się wypowie? Jestem ciekawa co o tym myślicie .
-
Mam nadzieję ,że bedziesz zadowolona .Odezwij się !
-
Na koltuny moge ci poradzić coś co ja stosuję może więc i twojej psince przynieść efekt. A mianowicie ja uzywam Silk Coat Oil firmy Pet Silk , olejek ten możesz dac na mokry włos jak również spryskać włos suchy.Nie powoduje on takiego brzydkiego wizualnie efektu bardzo tłustego włosa a jednak sierść jest natłuszczona przez co mniej się zbija w kołtuny.U mnie a mam psiaki o długim jedwabistym włosie przynosi efekt i jestem zadowolona .Co ważne nie łapie się tak brud na włos pomimo nałozonego olejku raczej włos jest sliski.Na początku także z dystansem podchodziłam do tego kosmetyku bo wcześniej uzywałam olejku norkowego i sunie wyglądały okropnie do tego cały kurz zaraz się łapał na włosy.A teraz mam spokój i chciaż trzy" dziewczyny" są jasne wcale włos się tak nie brudzi a dodam mieszkam w centrum miasta i kilka razy dziennie chodzimy po niezbyt czystych przecież polskich chodnikach.Daje ci namiar na panie zajmujące się dystrybucją kosmetyków Pet Silk / amerykańskie kosmetyki/ do kupienia tylko wysyłkowo.033 498 67 91 lub 0602 845 798 , rzetelnie wszystko ci wytłumaczą i poradzą.Pozdrawiam
-
Popieram z arogancją trzeba walczyć po to sa wzorce by je przestrzegać a nie oceniac wg. własnego widzimisię . Popieram ten sedzia powinien zostać ukarany :evil:
-
Popularność psuje każdą rasę i mam nadzieję ,że moje lewki taka przypadłość ominie.Poniekąd hodowcy sami stwarzają taką sytuację ,że rasa staje się modna bo reklamując swoje psy najczęściej mówią ,że jest to rasa naj... lepszy pies domowy, naj .. stróż, naj... towarzysz ideał a zapominają mówić o wymogach , problemach zdrowotnych , pielęgnacyjnych itd. Ludzie szukają takiego naj ... co to z nim nic t robić nie trzeba .I mamy taką sytuację jaką mamy.Przychodzi można rzec potem łatwy pieniądz bo popyt duży i jest wiele sytuacji gdy dobre hodowle stawaja się przeciętnymi .Zapomina się o celu hodowli , o zwierzętach.To smutne. Jak widac na tym forum są jeszcze ludzie i hodowcy , którzy myślą inaczej .Nie godzą się z takim podejściem do zwierząt. Nalezy nagłasniać złe przykłady , hodowle produkujące szczeniaczki i walczyć nawet z wiatrakami bo inaczej nic się nie zmieni.A wszystko zalezy od nas.Pozdrawiam
-
Jest tego bardzo niewiele a wasciwie wszystkie rasy powinny przechodzić taki przegląd. I powinny dodatkowo być wymagane badania jak piszesz .zgadzam się z tym w 100%. Tak naprawdę myślę ,że Związkowi Kynologicznemu w naszym kraju nie zależy na tym by hodować psy na dobrym poziomie.Nie ma dobrych przepisów.Choćby nie egzekowany zakaz cięcia uszu i ogonów , przepis martwy.
-
Aby pies stanął do przeglądu hodowlanego / tak jest np.w CR/ musi mieć zaliczone 3 wystawy powyzej 15 miesiąca pies oceny doskonałe, suki mogą być b. dobre tak więc jak u nas . Dalej sedzia plus komisja hodowlana dokładnie ogląda psa , opisuje wady i zalety np. liczy się zęby , mierzy sie wszystkie proporcje ciała itd. Wszystko jest zapisane na specjalnej karcie psa i pies/ suka jeśli spełnia wszystkie warunki jest dopuszczony do hodowli a jeśli np. brakuje mu zęba a we wzorcu jest wymagany komplet uzębienia to takie zwierze nie jest dopuszczane do hodowli .i nie ważne jest czy jest to piękny pies , jest może nawet ciekawym importem itp. Sędzia podczas oceny w ringu może nie zauwazyć braku jakiegoś zeba np. bo patrzy najczęsciej na zgryz a na takim przeglądzie nic nie umknie. Są psy , które mogą zdobywac tytuły na wystawach a nie śa dopuszczone do hodowli . Wystawy to jedno a przegląd hodowlany do coś zupełnie innego.
-
Uważam za wielki błąd ,że w naszym kraju nie ma przeglądów hodowlanych gdzie odbywałaby się kwalifikacja do hodowli bo wystawy to jedna sprawa a hodowla druga. Zwiazek zrezygnował z takich przeglądów zresztą były one farsą .Powinny być w naszym kraju klubu ras , które raz lub dwa razy w roku organizowałyby przeglądy hodowlane przeprowadzane przez specjalistów , którzy powinni dokładnie opisac wszystkie wady i zalety psa .Tak się dzieje we wszystkich krajach gdzie poważnie podchodzi się do hodowli psa rasowego. U nas są kpiny 3 wystawy i już pies/ suka hodowlany/a , przecież może się zdarzyć i wydaje mi się ,że w 90% tak jest nasze psy oceniają i decydują o kierunku hodowli ludzie nie mający większego pojęcia o danej rasie. Zacznijmy się dopominać o zmiany w naszej kynologii bo tylko w ten sposób możemy coś zmienić a nie tylko narzekać.
-
Jakich mamy arbitrów wie prawaie każdy kto trochę dłużej jezdzi na wystawy.Są tacy , którzy naprawdę mają wiedzę ale są i tacy , którzy nie powinni oceniac psów bo nie znają wzorców ani ... anatomii psa. Opiszę , tu krótko historyjkę ,która u mnie wywołała salwę śmiechu a u właścicielki ocenianej suczki wielkie zdziwienie.Tak więc: pani , którą namawiałam na wystawianie swojej suni mało popularnej rasy w klasie młodzieży zgłosiła swoją pupilkę na wyastwę krajową .Była ona jedynym egzemplarzem tej rasy zgłoszonym , pomyłkowo w katalogu suka została zapisana jako pies - włascicielka nie zauwazyła tego drobnego faktu , zreszta była bardzo zestresowana to jej pierwsza wystawa w życiu. Weszła na ring , kóleczko , sedzina ogląda suczkę na stoliku / rasa do towarzystwa/ , dyktuje opis .Pani w tym stresie nawet dobrze nie słyszała co mówi sedzina .Po zejsciu z ringu czyta opis a tam takie słowa :" jadra słabo wykształcone.." Mało nie padła z wrażenia , oczywiście nawet nie wiedziała co z tym zrobić. Do tego wszystkiego ocena doskonała ale bez żadnego tytułu. Kiedy opowiedziała mi tę historyjke/ przysłała mi nawet ocene do domu/ po wystawie była bardzo rozżalona i pyta jak to mozliwe by sedzia nie potrafił rozróznić psa od suki.Mało tego okazało się że sedzina i ona należą do jednego oddziału. No cóż sama siebie pytam jak to możliwe ,że sędzina oglądając psa na stoliku nie rozpoznała płci. A druga sprawa nawet gdyby był to pies to jądra słabo wykształcone u rocznego psa powinni spwodować zejscie psa z ringu z odpowiednią notką a nie oceną doskonałą.No i co wy na to?
-
Obrzydliwe zachowanie tego pana wymaga kary.Niestety na naszych wystawach często możemy zobaczyć przypadki takiego własnie traktowania swoich psiaków przez " hodwców " i włascicieli . Liczy się tylko wygrana a psy , które nie zachowają się w sposób prawidłowy lub nie wygrają dostają potem wciery za ringiem. Wstyd, wstyd i hańba. Nie dziwię się ,że postronne osoby obserwujące takie zachowania nazywają hodowców snobami , które mają zwierzaki tylko po to by wygrywać i by przynosiły dochód a o wystawach mówią ,że to meczenie zwierząt. Czy nie JEST prawdą jeśli ktoś obejrzy taki obrazek i do tego głównym aktorem jest sędzia lub jakiś inny "znany hodowca"???Nie sądzę by Związek cokolwiek zrobił .Tylko my osoby , które patrzymy na swoich pupili w inny sposób możemy nagłasniać takie sprawy a także dawać wzór TEN DOBRY OCZYWIŚCIE.
-
O ile ja się doczytałam to wystarczy tylko champion , fajna okazja bo mozna za jednym zamachem zaliczyć 3 wystawy .Może pojedziemy
-
Basia ćwicz kiedy tylko możesz , Katia napewno z biegiem czasu spokojnie bedzie ci oddawać kosć a z miską to możesz wypróbowac i taki sposób jesli już na ciebie nie warczy gdy ją głaszczesz podczas jedzenia - spróbuj jej poprostu dodac coś do michy
-
Zgadłaś -lewki pozdrawiają i polecają zagraniczne i takie bliskie dla ciebie wystawy!!!!!!!!!!! :D :D :D :D