-
Posts
2237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karka
-
No dobra już nie wybrzydzam :D Nagroda nagrodą i co by nie było będzie cieszyć :wink: Żebyście nie mówiły potem ,że jestem nieznośna :wink: :lol:
-
Widziałam kiedyś program na Animalsie poświęcony tej rasie 8) Tak do końca rasa nie jest jeszcze wyrównana stąd są różnice w wyglądzie tych psów :roll: Gosia podaj adresy stronek sama chętnie popatrzę :fadein:
-
Jak do tej pory zaledwie kilka razy musiałam wyciągać kleszcze mogę powiedzieć ,że albo moje sucze mają szczęście albo frontline tak dobrze działa :wink: Gosia ja sobie patrzę tak z doskoku 8) a jest rzeczywiście na co .Czy można tam dodawać foty? Pytam bo angielski jest dla mnie językiem wogóle niezrozumiałym :oops: Ja parę fot swoich dziewczyn wkleiłam na niemiecką stronę .Są tam galerie wszelkich ras i można calkiem gratis wklejać ile się chce z opisem .Ale pewnie znasz tę stronę [url]http://www.hundund.de[/url] Ten kolorowy psiak jest śmiesznawy ale dosyć często można już napotkać tak dziwacznie pofarbowane psy .Ostatnio dziewczyny zrobiły takie fotki pudlowi na wystawie w Berlinie o ile pamiętam był niebieski :fadein:
-
Zgadzam się w zupełności z tym co napisała SH.Jest to smutna prawda.Potencjalni nabywcy są zainteresowani w 99% tylko tym by szczenię kupić tanio i nic wiecej .Mało kogo obchodzi ,że zwierzaki są dobrze i prawidlowo odchowane , zadbane, zaszczepione z wyprawką. Zawsze pada zdanie ,że szukają psa do kochania a nie na wystawy tak jakby rodowodowy nie był do kochania :evilbat:
-
Niestety starałam się bardzo dotąd by male nie doznały złych doświadczeń podczas wczesnego dzieciństwa tym bardziej ,że lewki to psy raczej o wrażliwiej psychice i pamiętliwe :( No nic wieczorkiem pójdziemy na spacer to możemy napotkamy jakiegoś psiaka i zobaczę jaka bedzie reakcja.Mnóstwo ludzi jest bardzo nieodpowiedzialnych a właścicielom duzych psów to już wogole nie chce się myśleć. Co gorsza owa pani puszcza luzem te suczkę i często przychodzi na zieleniec gdzie i my chodzimy.Zawsze muszę miec oczy szeroko otwarte by nas nie zaskoczyła. Ania wykończyłąś Gizmola :lol: :lol: :lol: Te fotki są świetne na tej stronce , można sporo czasu stracić na ich oglądaniu :wink:
-
ten maluszek na trzeciej fotce jest powalający :angel: nie ma nic slodszego od takich maleństw :angel:
-
No to Ci nie zazdroszczę :( musi Ci nieźle grzać :fadein: U nas za to w upały chłodniutko i przyjemnie . Fotki superaśne 8) Dziś moje bąki po raz pierwszy miały strasszzszne przeżycie , długo udawało mi się je uchronić przed taką sytuacją ale dziś niestety nie :x Idziemy sobie na siusiu a tu pani z jednej kamienicy wychodzi z mixem rottka suczką , która jak zobaczyła maluchy z wielkim rykiem rzuciała się w naszą stronę :evil: Małe w szoku bo dotąd każdy napotkany pies traktował je przyjaźnie lub obojętnie .Troszkę się boję czy po tym spotkaniu nie zaczną panikować na widok każdego dużego psa :(
-
Śliczna lalleczka 8) Czekamy na chłodniejszy ciut wieczór by wyjść w końcu na dłuższy spacerek , nie ma to jak mieszkanie w starej kamienicy upalu prawie się nie odczuwa :wink:
-
buu no to szkoda że Sylwek nie wypalił :( :wink: Miłego dnia :hand: i uważaj na plecki 8)
-
No to nie masz co narzekać tylko rób przygotowania do Sylwestra :wink: W końcu co pół roku Sylwester to chyba nie najgorszy pomysł :wink: :lol: :lol:
-
E jeszcze tydzień upałów i bedziesz także jak czekoladka może nie gorzka ale czekoladka :wink: :D no i czym się będziesz leczyć :(
-
Oj Ania w nocy będzie ciężko :wink: z tymi pleckami :lol: chciałaś Gizmola dogonić z tą opalenizną :o kwaśne mleczko polecam nakładać [size=2]tylko skąd go wziąć [/size] :hmmmm:
-
Właśnie wróciliśmy z podwójnego wyczerpującego spaceru :roll: mam dość u nas tak duszno ,że nawet teraz wieczorkiem niezmorodowane maluchy szalały zdecydowanie mmniej. :fadein: do domu wróciły z ozorami po ziemię i prosto wpadły do michy z wodą 8) Ciepełko jest fajniutkie ale wykańcza :tard:
-
No jasne Aga bezpieczeństwo naszych milusińskich to priorytet czasem warto na zimne dmuchać :roll: Mam nadzieję ,że nigdy nie znajdziecie się w takiej strasznej sytuacji czego życzę wszystkim zmotoryzowanym :)
-
No będę mieć yorka wirtualnego :lol: :lol: :lol: Jak by to powiedzieć Szanownej Komisji z takiej nagordy nie byłabym usatysfakcjonowana :( :wink: tym bardziej ,że Komisja mówi iż to prawie nówka a nagrody coś mi się zdaje to nówki powinny być w 100% :evilbat: czekam na inne oferty...
-
No widzisz Aga dałaś radę :klacz: :klacz: Nic nie trzeba wiecej robić wystraczy na krótko przyciąć i jest wygodnie :D co do pasów się nie wypowiadam bo nie mam doświadczenia i raczej moje psiunie nigdy w takowych jeździć nie będą :wink:
-
Szkoda ,że w Krakowie nie zawitasz :( Tomek nie bądź taki pamiętliwy 8) może jest i ze Stalowej Woli ale za to jaka równa babeczka :D [size=2]i przestań już jej to wypominać [/size] :wink:
-
A co nie ładnie Ci mówi :o ot Tomuś :D
-
Kurka Ania litr w taki upał :o toż to do domeczku nie trafisz z powrotem :wink: dobrze ,że Gizmol będzie z Tobą to doprowadzi :wink: :lol: :lol: A o Krakowa jedziesz z piesiem na wystawę ?
-
[quote name='AnkaW'] I jutro znowu i tylko z grilem i wódeczką ale na cały dzień.[/quote] No to Ty masz życie Ania :wink: Luz blues Tomek masz wybaczone :wink: :D
-
No to przyjemnej nauki :evilbat:
-
[quote name='Tomek67']Zauważył, zauważył :robot: . Spoko-Orinoko :B-fly: . Ale co ja będę Karkę chwalił nadmiernie. Jeszcze się nam zlisi i przejdzie do korgasów :nono: . Ale niech tam... jak to szło :hmmmm: ? - "Piękna Ona (karka), piękny On (Derek)..." :P :wink:[/quote] Ty kpiarzu :evilbat: :wink: No przecież ja tak zaczepnie zapytałam o ten podpisik :oops: a nie żebyście mnie chwalili :oops:
-
Gosia ja też pochłaniam wszystko co się da i ... stosuję to co uważam za dobre :oops: ale sposób z " Zapomnianego języka psów" czyli ignoracja zupelna gdy pies próbuje coś na nas wymusić działa trzeba to przyznać. Zofia Mrzewińska masz rację jest OK. :P Alfa po prostu po powrocie do domu nie zwracałam na nie uwagi kompletnie , szczekały jak zwykle przepychając się jedna przez drugą by być bliżej mnie a ja nic .Mur. Zachowywałam się tak jakby ich nie było ,żadnego słowa powitania , żadengo cicho -nawet nie patrzyłam na ich wariactwa. Dopiero gdy po chwili ucichły pochwaliłam je i pogłaskalam po kolei. Następnego dnia tak samo i tak po każdym powrocie do domu .Oczywiście gdy tylko któraś probowała znowu rozedrzeć jadaczkę ja przerywałam powitania Kilka dni trawłą zanim zalapały i teraz mam spokój ./Podejrzewam ,że przy jednym psie szybciej by to nastąpiło/Mogę spokojnie się rozebrać , wylożyć zakupy a one cicho tylko patrzą kiedy się wkońcu z nimi przywitam. Ale tak jak mówię zachowują się tak tylko w stosunku do mnie -mąż gdy wraca to szkoda mowić . Tomek no jak o co co chofzi o ten pasek z nowymi 3 fotkami w podpisie :roll: Nie widać go? ja widzę - ruda Joga , Sisi, Napi, Aya i Derek Teraz to już zdurniałam -nie widać?
-
zmajstrowałam sobie nowy podpis a nikt mi go nie pochwalił :( ech ale jesteście :cry: