Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Gapiszon w nowym wydaniu cudooooooowny! Nutusiu masz fach w ręce. A Ikencja w pontonie też cudooooooowna, nie mówiąc już o tym, że dzieli ponton z Liluchną, która może do woli pokazywać swoje figury i pozycje :-)
  2. Też mi tęskno za Alutka. Wchodzę tu wciąż z nadzieją na zdjęcie Ali w czapce kapitańskiej :-)
  3. Ja mam to "zgrzebło" z Zooplusa i też się sprawdza. A Amiga zbyt łatwego "owłosienia" nie ma - stale jej się zakręcają dredy i ma bardzo gęstą i skręcającą się sierść Wiadomo, że panna Ikencja to pies po przejściach, dotąd niedożywiony, no i w dodatku po narkozie, więc troche dłużej będzie trwało u niej gubienie sierści.
  4. A dałabyś link do wątku o sprzedaży? :oops: A tu link o obroży [url]http://www.zdrowyfutrzak.pl/pl/pasozyty-zewnetrzne/profilaktyczne-produkty/foresto-obroza-dla-psow-i-kotow-przeciw-kleszczom-i-pchlom-/[/url]
  5. Bardzo mądrze juz ją pozaklejałam szczelnie w woreczku, ale zaraz odkleję i zmierzę. Co niniejszym uczyniłam - po bezpiecznym zapięciu może być nawet na obwód ok. 45 cm. A kleszczorów jest ponoc zatrzęsienie i w dodatku niestety jest u nas coraz więcej zarażonych :-(
  6. Sory za offa, ale widzę, że tu się toczą rozmowy na temat "sprzętu". Kupiłam mojej Nusi obrożę przeciwkleszczową Foresto. Ona działa przez 7-8 miesiecy. Otworzyłam ja przed długim weekendem i po 3 dniach okazało się, że młoda jest na obrozę uczulona :-(. Obroża kosztowała 95 zł, ale szkoda, żeby się zmarnowała. Odstąpię nawet choćby za pół ceny. Może komuś by się przydała. Niestety ją trochę musialam skrócić, żeby Nusi nie dyndała, więc na ogromnego psa juz bedzie niestety za mala :-(
  7. Będziesz miala czas jak się Kinia zacznie umawiać na randki :evil_lol:
  8. [quote name='Nutusia']I bardzo dobrze - grunt to się w życiu dobrze bawić! :)[/QUOTE] No własnie. Moja Amiga jak była jeszcze młodą dziewczynką odkryla, że jak o 5,30 rano spuszczona w parku ze smyczy stanie pod drzewem i zacznie szczekać, to obudzi wszystkie ptaki w gniazdach. I na tym polegał nasz spacer - ona pod każdym drzewem darła japę, a na każdym drzewie ptaki darły dzioby, a ja się chowałam za pniami, żeby się na mnie ludzie z pobliskich bloków nie darli, że im robię taką pobudkę.
  9. Dziergaj, dziergaj, póki masz jeszcze czas :evil_lol: Fotki jak zwykle cudowne. Tylko brakowało mi tych czerwonych, gotowych do boju bażantów :-(
  10. Super, że Fenuś robi takie postepy i super, że wyniki badań są w miarę optymistyczne :-) AgaG - wiele nie moge, ale jak mi przyjdzie moja comiesięczna jałmuzna, sory emerytura to podeślę jakiś grosik na dziadzia. Wciąż jak czytam o Fenusiu przypomina się mój Bonuś i dlatego Fenuś mnie złapał za serce. Prosze o nr konta na pw
  11. I ja jestem na zaproszenie. Cóż można powiedzieć, oprócz tego, że maluszek jest śliczny i że biedactwo z tymi oczkami powinien jak najszybciej znaleźć się w kochającym domku.
  12. Pytałam mojej wetki o te tabletki. Wytłumaczyła mi, że one wychodzą jeszcze drożej niż ta obróżka foresto. I wcale nie ma pewności, czy młoda nie uczuli się na nie, a z żołądka już jej nie wyciągnę. Kupiłam więc typowe kropelki na karczek
  13. Też mam taki dla Amigi i zdaje egzamin. A brykająca Panna Ika to rewelacja:loveu: Jak nie zobaczę to nie uwierzę;)
  14. Też nie za bardzo kumam o jaką taksówke chodzi
  15. Trafiłam przypadkiem na ten wątek. AgaG cudowna jesteś, że go wzielaś do Siebie. I cudownie, że Twoje psiaki przyjmują do swojego stada obce dorosłe, czy starsze psy. Nie to, co moja "zołza" Amiga, która toleruje tylko szczeniaki. Jak tak czytam o Fenomenku, to mi się od razu przypomina mój Bonuś. Też mialam wrażenie, że biorę na ręce wydmuszkę. Walczył z Cuschingiem przez 3 lata. Fenomenek, mam nadzieję też się zabierze do walki. Trzymam za to mocno kciuki.
  16. Oj jakbym dorwała tego Wojtka!!!!! Od rehabilitantek się dowiedziałam dzisiaj, że ilość zarażonych kleszczorów na naszym terenie znacznie wzrosła :-(
  17. Oj tak, tak. Niektórych poznałam z tej strony - tzn ze strony ząbków na palcach. No ale to pewnie wina tego, ze ciasteczka wątróbkowe były pokrojone na zbyt małe kawałki, albo pasztecik też był w mikroskopijnej dawce podawany. To przecież wtedy nie wiadomo gdzie kończy się smaczek, a gdzie zaczyna palec:-)
  18. O matko, to jakis horror! Sprawy ludzkiej pewnie się nie da przeskoczyc, skoro ciotka nie będzie świadczyć przeciwko mężczyźnie jej życia. Ale kota bym normalnie podkradła. Tylko co z nim dalej?
  19. Nonono, Hopencja Globtroter :-) I tu [url]http://i57.tinypic.com/1zntsmo.jpg[/url] i tu [url]http://i60.tinypic.com/n6c4qw.jpg[/url] chciałoby się być. Choć pewnie Hopci bardziej się podoba natura, zieleń, woda i bieganie za zajączkiem. A że bez powodzenia? To co, przecież podobno "nie o to chodzi by złapać króliczka......"
×
×
  • Create New...