Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. A która się najbardziej ociągała? Wiem, wiem :mad:
  2. Będzie dobrze, dobrze Nutusia prawi. Ale żeby jakieś laski zechcialy na faceta spojrzeć, to może by mu jakąś szczenę zafundować po usunięciu ząbków, no i jakiś płyn do paszczęki, żeby chłopak nie powalał oddechem :-)
  3. I co? I co? Strasznie jestem ciekawa :-)
  4. Mały tchórzyk jest najszczęśliwszy na późnych spacerach wieczornych, bo i kosiarek wtedy nie ma i samochodów tłukących się na progach mniej. Na rehabilitację jeździmy razem z Amigą, która służy nam jako doping do pędzenia Nusi w bieżni. Amidze te wizyty w gabinecie chyba nie posłużą zbyt dobrze, bo musi dostawać tyle samo smaczków co Nusia. Nie chciałabym , żeby przytyła :-( Skończy się na tym, że chyba będę Amige wstawiała do bieżni wodnej razem z Nusią :evil_lol: A co do efektów stałej rehabilitacji, to przyznam szczerze, że ja za bardzo nie widzę różnicy w jej chodzeniu, bo widzę ją codziennie. Musiałby to ocenić ktoś, kto jej dłużej nie widział. Najbardziej rzuca się w oczy jej sztywne kolanko i dziwnie wyginająca się łapka w stawie skokowym, ale to niestety nie uda się poprawić :-(
  5. A ile ona ma latek, bo juz nie pamiętam?
  6. Ani sie nie obejrzysz, a nastanie taki moment :-)
  7. Bo ekordu czasowego nie udało nam się pobić. Za to rekord szybkości drypciania się nam udaje poprawiać.
  8. Ufffffffffffffffffffffffffff, dzielne dziewczynki
  9. Myślę, że musiał być niezły huk jak ją walnął samochód i pewnie dlatego się boi takich hałasów
  10. Wszystkich nietypowych i głośnych dźwięków się boi. Jak ktoś stuknie czymś w podłogę (a w bloku to się często zdarza) to zaraz pędzi żeby się schować pod moimi nogami. Głośnych samochodów się boi. Jak stoi smieciarka pod blokiem, to za bardzo nie chce wyjść na spacer:-( Odkurzacza się tez boi:-(
  11. A ja myslałam, że to raczej psy wybierają Nutusię
  12. Posłałam zdjęcie i tekst ogłoszenia Daisy rodzinie, która szuka niezbyt dużej sunieczki. Gdzie Daisy obecnie przebywa? Bo zainteresowana rodzina mieszka w Krakowie
  13. I ja mam nadzieję, że Tofinek zazna jeszcze trochę miłości i szczęścia i spokojnego życia u boku kochającej Pańci
  14. Nusia dziś od rana skulona ze strachu siedzi pod moimi nogami, bo od godz.7 grasuje u mnie armia głośnych kosiarek. Na szczęście mieli przerwę na papierosa i w tym czasie udało się Nusi załatwić wszystko co trzeba na trawniczku
  15. [quote name='Gosiapk']A rzucali w Ciebie przedmiotami przez okno, czy tylko krzyczeli i się krzywili? ;)[/QUOTE] Na szczęście nawet gdyby rzucali, to by do mnie nie doleciało:-) [quote name='Mattilu']Z zamilowania do pedu to ona jest CHART pelna geba:)[/QUOTE] Chyba wszystkie galązki tak mają. Moja kuśtyczka na swoich gałązkach tak zasuwa, że i wiatr ją nie dogania. A do tego jeszcze sztywna galązka służy za ster, za hamulec i za wszystko inne w zależności od potrzeb. Najśmieszniejsze było jak sztywną gałązką usiłowała się drapać pod obrożą foresto, która ją uczulała
  16. [quote name='Lidan'] Sami burżuje tu piszą :eviltong: .[/QUOTE] Ja nie burżuj, tylko niekumata :-(
  17. Niech rządzi, niech rządzi - należy mu się to w jego wieku :-)
  18. Ale słodki jamniorek. Bidulinka z żeberkami na wierzchu. Ale pod taką opieką jaką ma szybciutko nabierze sił
  19. [quote name='Majkowska'] Ciocia Amiga, zamówione zdjątko czeka ;)[/QUOTE] Byłam, widzialam :-) [quote name='Nutusia']Nuśka, uprzejmie Ci donoszę, że do Cioci Kejciu właśnie przybył tymczas - 16-letni Pan Jamnik ;) :)[/QUOTE] A ma jakiś wateczek?
  20. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-ZBXgEDiEw5s/U20H0pnxnaI/AAAAAAAAYbo/rM5fQdrRRb8/s640/9.05%20063.jpg[/url] Dzięki za spełnienie mojego "zamówienia" Na słowo Ci uwierzę, że okaz jest czerwony :-)
  21. [quote name='Malgoska']Szelcia też ma tą obrózkę (domyslam się, że to foresto) i na szczęście ją nie uczula; podobno to najlepsza na rynku.... ale strasznie drogo ją kupiłaś :([/QUOTE] Dokładnie, to foresto. Ja jak zwykle myslę po staremu- poszłam do wetki, zamwiłam i zapłaciłam. A tu się okazuje, ze trzeba najpierw się porozglądać, zrobić wywiad i kupić tam, gdzie taniej. No trudno, udało mi się na dogo odstapić tą obrożę (wprawdzie za pół ceny) i zakropiłam Nusię fiprexem. No i moja stara głowa będzie teraz co miesiąc musiała pamiętać o kropieniu karczycha wyżej wymienionej
×
×
  • Create New...