Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Dzięki Wszystkim:-) Dorciu01 - to mnie właśnie cały czas powstrzymywało przed podjęciem decyzji. Niestety w mieszkaniu w bloku już nie będe mogla sobie pozwolić na nowego tymczasa :-( Tym bardziej, że adopcje teraz tak idą, że rozpacz ogarnia. I co by było, jakby następny tymczas znów nie znalazł nowego domu?
  2. Ojoooj, nie można się u Was ani przez chwilkę nudzić. Ale życzę, by się wreszcie trafił taki nuuuuuuuuuuuuuuuuuudny dzień, żeby nie trzeba było myśleć o wetach, o chorobach, o terapiach, o wyłapywaniu pewnych groźnych psów z budy wieczorem itd itp. Imeczko koniec strachów!
  3. Haha niestety ziemowity staranowane. Tak normalnie to zaraz po przyjeździe na działkę stawiałam nad nimi taborety, ale do zdjeć trzeba było zlikwidowac te "ozdoby"
  4. Wiem, że nie pisze się postu pod postem, ale myślałam i myślałam i nie daje mi to spokoju. Mattilu - bardzo Ci dziękuję za pomoc, ale zdecydowałam, że nie będziemy już dawać nowych ogłoszeń Nuraskowi. Na samą myśl, że nowa seria ogłoszeń przyniesie kogoś chętnego na Nuśkę podjęłam decyzję. Nusia zostaje już u mnie na zawsze. Przecież ona jest u mnie już ponad rok. Nie wiem jaki to musiałby być dom, żebym zdecydowała się ją oddać. Zwłaszcza, że weci mnie uprzedzają, że z wiekiem u Nusi mogą postępować zwyrodnienia w jej gałązkach, co będzie wymagać leczenia, a nawet operacji. Teraz też młoda wymaga nadal stałej rehabilitacji (już nie tak intensywnej jak do niedawna, ale jednak). Wiem jacy sa ludzie - potrafią oddać a nawet wyrzucić psa, gdy leczenie zaczyna się robić kosztowne :-( Dlatego Nusia zostaje u mnie. Rudzia -bardzo Cię przepraszam za to, że Twoje wspaniałe zdjęcia nie będą wykorzystane do ogłoszeń, tylko zostaną "na pamiątkę". Przepraszam że zajęłam Twój czas. Nuras też bardzo dziękuje i przesyła najcieplejsze liźniecie ozorkiem po policzku :-)
  5. Rudzia - to ja bardzo dziękuję za Twoje poświęcenie, za pracę na parterze, za cierpliwe oczekiwanie na właściwy moment, kiedy modelka zechce postać chwilkę w spokoju. Za czas poświęcony i w dzień i w nocy :-) :klacz: :Rose: Amiga nie ma swojej galerii (taka ze mnie wyrodna pańcia :oops: ) A ciasteczka łotrzykom smakowały? Które bardziej?
  6. Dzięki, mam nauczkę, że mastepnym razem muszę do kompa zasiadać w okularach <_<
  7. Super, dzięki wielkie, tylko ja żywcem nie wiem jak mam stąd skopiować zdjęcia :-(
  8. Ale superowe zdjęcia - a i jęzory i ogony też są :-) Dzięki wielkie :-)
  9. Nusia nie ma wydarzenia na fb niestety :-( Orka na ugorze jest tylko w kwestii zdjęć, bo najczęściej udaje się pstryknąć fotkę dupsku, albo odwróconemu łebolowi, albo właśnie jęzorowi, który wymiźgał cały obiektyw :-)
  10. Sory, ale niestety nie mogę wspomóc finansowo, bo mój portfel i tak jest wyssany co miesiąc do dna :-(
  11. Jesteśmy po wizycie Rudzi-bianca. LBardzo się cieszę, że się wreszcie poznałyśmy osobiście :-) Robienie zdjęć Nusi to orka na ugorze. Ona przeciez chce się przytulać, a nie pozować do zdjęć. Ale może dzis wieczorkiem zobaczymy tu nowe zdjęcia Nuraska
  12. Dopóki mamy tu wodę, to zawsze się będziemy byczyć w naszym raju. Ale niestety już niedługo tego szczęście,bo z reguły na początku listopada zakręcają to wodę
  13. U nas też piękne słoneczko. Wprawdzie trawa jest jeszcze calkiem mokra, ale niektórym to wcale nie przeszkadza. Za to ja mam pościel całą popieczątkowaną przez mokre i ubłocone łapska:-(
  14. Niebo jest rozgwieżdżone, więc chyba jutro pogoda dopisze.
  15. Tak, na szczęście pogoda się poprawiła:-) Ewiks - masz piękne widoki :)
  16. O Bogowieeee, nic bym innego juz w domu nie robiła, tylko siedziała i patrzyła na te wspaniałe igrce psio-kocie
  17. Jasne, tylko w niedzielę ja tak koło godz. 15 - 16 musze się ewakuować do domu
  18. My już jesteśmy na działce. Pogoda jest hmmmmmmmmmmmmmmmmm.... tygrysy nie lubią jej najbardziej. Psy są zdziwione, że są zamknięte drzwi i że nie mogą sobie kursować w te i wewte. Ale wracają tak mokre, że się aż boję, żeby nie zamarzły zanim wyschną
  19. Bogowie jakie malizny:-( Zamniast się grzać przy brzusiu mamusi one już wędrują po świecie :-(
  20. Udalo mi się, bo zassałam, co źle zrobiłam. Ale mnie znów dogo wystraszyło, bo przez chwilkę znów było "nieczynne".I sobie pomyślałam - no nie, znowu zmiany!!
  21. Widać bo go od nowa wstawiłam. Przedtem pisało, że gu usunęłam, a ja przecież nic nie zrobiłam:-( A teraz nie wiem dlaczego się wstawił niepodlinkowany, bo przecież go skopiowałam od Ciebie Dorciu01
  22. Ej, przecież nos już obgryza, to możnaby jej pozwolić na nieco więcej ;-)
×
×
  • Create New...