Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Właśnie nie wiem, czy to jest najlepsze wyjście wkraczać teraz z jakimiś lekami - np antybiotykami w to oczko. Może lepiej, żeby do Garncarz nie mial zaburzonego obrazu całej choroby oczka. Do wtorku już mam nadzieję jakoś przetrwamy. Oby tylko w piątek ta konsultacja przyniosła jakieś wymierne efekty, które Bonusikowi wreszcie ulżą w cierpieniu.
  2. Hala - za taką wspaniałą firaną z kwiatów już bym tego okna wcale nie myła, bo po co, I tak nie widać :evil_lol: A ja też dziękuję za muzyczkę :multi:
  3. A ja dodatkowo mocno, mocno trzymam kciuki! Wiem, że to niewiele daje, ale opowiadam dookoła wszystkim, kto chce i kto nie chce słuchać. A nuż.....
  4. I mnie się tak wydaje. Nie wiem, czy może ma teraz jakiegoś obserwatora w allegro?
  5. Cudownie, ale człowiek się znowu musi zastanowić - jak to się dzieje, że pieski się tak gubią! Dlaczego większość ludzi uważa na swoje dzieci, a na psy nie?? Dlaczego pieski nie mają adresówek? O ile stresów mnie, jak zaraz po zgubieniu się pieska ktoś by odczytał adres właściciela i pies by nie pszeszedł tego stresu w schroniksu!!
  6. O tak, ogonek już zaczął pracować. No i przytulanki też odchodzą. I nadstawianie kolejnych części małego ciałka do mizianka, ale na moje kolanka nie wejdzie jeszcze ani na ręce też nie da sie wziąć:-(
  7. Tijusia - pokazuj się pięknie - a nuż ktoś się zakocha w tobie od pierwszego spojrzenia :loveu:
  8. Hahaha ale ma minkę :lol:
  9. Hala, i jak ja nie mam Tobie zazdrościć? Ja już od 5 rano wydrukowałam stertę wyników. Ale oczywiście nie dla państwowej służby zdrowia. A Ty wcale do pracy nie chodzisz, czy musisz podpisać listę obezności?? Jak tam Frytulinka - czy wie, co ją czeka w najbliższym czasie? Prosze o wymizianie jej we wszystkie ulubione miejsca no i o sprawiedliwe wymizianie całej sforki - łooooj, to chyba zajmie czas do południa :p
  10. Witam o poranku już po spacerku. Amiga coraz natarczywiej zaprasza Bonusika do szaleństw na spacerkach, ale on NIE. Chowa się za moimi nogami. A ona już nie wie co ma robić, żeby go zachęcić - podskakuje, podryguje, podbiega do niego, przeskakuje go, poszczekuje i używa wszystkich znaków żeby go rozruszać i wszystko bez skutku:shake: W książeczce jest podany rok urodzenia Bonusika - 2003, ale zastanawiam sie, czy tak jest naprawdę.
  11. Pobuuuuudka! Co za spanie, skoro my juz na nogach! U nas dzisiaj narazie świetny chłodek. Ale dziwne rzeczy się dzieją z pogodą. W jednej części Krakowa były takie burze z gradem,że koleżanka musiałą wzywać serwis, bo wszystkie urządzenia komputerowe w laboratorium jej wysiadły, a u mnie ani nawet kropelka nie spadła. Oby dzisiaj nie było na odwrót!
  12. Widział go b. dobry weterynarz i stwierdził, że coś takiego to nie jest zwykła rzcz. I że gdyby się miał zająć tą sprawą to musiałby najpierw sporo poszperać w księgach. I jednak najlepiej, żeby go zobaczył specjalista. A z tego co wiem, to nie ma za bardzo okulistów psich w Krakowie:shake:
  13. To taka kochana, wesolutka i śliczna panienka :p
  14. Tosca mnie się wydaje, że ta wizyta to starsznie odległy czas. Ja bym chciała, żeby okulista jak najszybciej te oczka obejrzał! One są - wydaje mi się coraz gorsze. A zwłaszcza to operowane. Ja myśłę, że on na to oczko prawie wcale, albo wcale nie widzi. Ono jest takie jakieś matowe :-(
  15. U mnie teraz pogoda taka, że oczy się zame zamykają! Strasznie ciężkie powietrze,a w południe gdzieś daleko grzmiało. Ale deszczu nie było. Rene@Rabik ja w takim razie też do Ciebie przyjadę na chwilkę! Nie obrażę się, jak mnie przegonisz z psami, bo bez motywacji samej mi ciężko:evil_lol:
  16. [quote name='BIANKA1']Amiga , Ty się nic nie martw . Bono cię bardzo kocha , tylko nie chce narazić się Amidze :cool3: Jeszcze by oberwał za spoufalanie od starszyzny :lol: Frytka też bardziej pcha się do mojego syna , niż do mnie :shake: BIANKO1 - nie wiem, kto tu w końcu panuje nad kim, bo jak tylko postawię dwie miski z żarełkiem, to Bono tak startuje z zębiskami na Amigę, jak tylko się do niego zbliży. Albo jak leży na swoim foteliku, to też odgania warczeniem i zębiskami Amigę. A ona biedna tak już się mu przymila - traktuje go jak przedtem swoje szczeniaczki - liże mu siuraczka, liże mu to chore oczko i matkuje mu pięknie. A on taki niewdzięcznik!
  17. Ja też sobie myślę, że może on sobie zapamiętał weszkę jako tę wybawicielkę, ktora gio wywiozła ze schronu. No tym razem daruję mu te zdradę ;)
  18. Widzę, że weszka juz się pochwaliła, że Bonusik jej właził na kolanka! A ja nad tym tyle pracuję, a jeszcze ani razu na moje kolanka nie wszedł. Owszem, przytula się i domaga pieszczotek, nawet liże mnie po rękach jak go miziam ale jednak wybrał kolanka weszki. Chyba będę zadzrosna:-( ;)
  19. On jak się zaplącze, albo jak Amiga go niechcąco trąci mocniej, to biedak piszczy! Musi go to oczko bardzo boleć. To wygląda tak, jakby to było niezarośnięte, żywe cialko. W dodatku jeszcze mu to ropieje. W sumie oczko nieoperowne jest stanowczo w lepszym stanie niż to po operacji :-(
  20. Witaj dziewczynko. Wstał kolejny dzień, oby to był wspaniały dzień, może ktoś wreszcie ciebie dojrzy i sie w tobie zakocha!!!!:p
  21. A może on w pewnym etapie swojego życia pracował w cyrku?? :evil_lol: Mamma mia - dobrze, że mu się nic nie stało! Szczęściarz z niego!
  22. U nas była burza wczoraj koło 18 godz. Wiesz - Japońcy chyba wymyślili taki parasol na specjalnym stelażyku, który się zakłada na głowę :evil_lol:
  23. Dzięki, dzięki. Najgorsze jest to, że Bono się z reguły kręci blisko mnie i zawija mi się tą swoją smyczą dookoła nóg, albo dookoła smyczy Amigi a w takim momencie raczej zdjęć się nie da robić :p
×
×
  • Create New...