-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Ja bym mogła pojechać, ale z kimś, bo sama jeszcze nigdy nie byłam na takiej wizycie i się trochę boję. Zapraszam na bazarek z którego połowa dochodu ma być przeznaczona na biedne szczeniorki,a połowa na operację oczu Bono http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101317
-
Poranne czarne powitanka. Wczoraj późnym wieczorem było tak niesamowicie rozgwieżdżone niebo, jakie rzadko się w Krakowie widzi. Ale dzisiaj już niestety znowu zwykły krakowski smog wisi nad smokiem i nad innymi krakowskimi atrakcjami. A Bonuś już z chciwosci zszamał pół mojego śniadanka, włącznie z kawałkiem papryki, bo przecież wszystko co ja jem, on też musi dostać! Co za odkurzacz z niego!!!
-
Matusz "skołwałam" taką beczułkę od ludzi, którzy kupili ode mnie szczeniaczka (ha, szczeniora - bo on miał już 8 miesięcy jak od nas z domku poszedł do nich) a prowadzą w Chrzanowie sklep zoologiczny. Takie wiaderka Royal dodawał w promocji, tylko nie wiem ile trzeba było karmy u nich kupić. Ale dla mnie to było stanowczo za duże wiadrzysko, bo moja Amiga to okrutny niejadek i jak kupię 3 -kg worek karmy, to mam i mam i mam. Jak kupowałam 17 kg worek Royala to nie dalam rady (tzn Amiga nie dala rady) skonsumpcjować tego przez kwartał. I mnie przez to wywalili z Klubu Hodowców Royala. Ja w zamian od monity dostałam mniejsze pudełko. Chciałam go Wam tez tu wstawić, ale fotosik zastrajkował i nie chce mi połknąć moich zdjęć :shake:
-
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ależ z tego Tigerka królewicz. Ani nie drgnie tylko wyłożony jak basza i jeszcze pewnie go trzeba stale miziać. Super wygląda rozwalony w tym fotelu.:loveu: -
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']Ile razy czytam ten wątek, tyle razy beczę. Jakaś goopia jestem ;)[/quote] Jakoija :p Jak sobie pomyślę, że starałam sie o to, bym mogła byc wirtualną mamuśką adopcyjną Tigerka i nawet nie dostałam odpowiedzi ze schroniska, a w tym czasie już tyle się zdążyło podziać!!! :p -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[B]Monita [/B]nam się sznupki nigdy nie znudzą. Tak więc nie masz wyjścia - ciachaj karteczki i ciachaj zdjęcia :evil_lol: -
Witamy, witamy. Ba żeby tak można było codzienne wstawanie uzależniać od pogody, to ja wstawałabym tylko w lecie:p Wiecie co? Chyba sie okropnie starzeję. Tak sobie od wczoraj myślę i myślę i jestem naprawdę niesamowicie wzruszona. Taka wzruszona, że aż mi się moje oczy na mokrym miejscu włączają. Bo bałam się, że jak już Bonusik "przyschnie" do mnie, to zostanę całkiem sama. A tu taki Wasz wspaniały odzew :loveu::loveu: Dzięki wielkie, że można na Was liczyć :loveu::loveu:
-
Wiecie co?? Aż mi wstyd, że tak się ta dyskusja "finansowa" potoczyła. Jesteście WSZYSCY naprawdę niesamowicie kochani. Chciałam już dzisiaj ustalić termin na styczeń. Przez 14 dni Bono ma chodzić w kołnierzu i nie może za nic na świecie dorwać się łapkami do tego oczka. Musze więc być przy nim caly czas do momentu wyjęcia szwów.Nie wiem, jak ja przetrwam 14 dni i nocy :crazyeye: Chyba mu będę dawała jakieś tabletki nasenne, żeby mi się choć z godzinkę dał wyspać. Ale napewno jakoś przetrwamy. Ale jak chciałam już dzisiaj ustalić termin na styczeń, to wyszedł bardzo poważny "problem organizacyjny"......brak kalendarza na 2008 rok:wallbash: Mam więc dzwonić na początku stycznia. A i miałam jeszcze przyznać się do tego, że Bonuś waży już 8.6 kg!!!! Istna kulka z niego :oops:
-
Cioteczki, jesteście naprawdę baaardzo kochane. Ale myślę, że naprawdę sobie poradzę. Wy macie Swoje potrzeby i wydatki, idą Mikołaje, święta itd. Do stycznia jest jeszcze trochę czasu. Ja nie pisałam o tych wydatkach po to, żeby oczekiwać na Wasza pomoc, tylko po to, żebyście zrozumiały, że ja będę musiała przyhamowac z szaleństwami po innych bazarkach. A szalałam ostatnio dośc mocno:diabloti:
-
Bianko kochana jesteś, aledaj spokój, masz Sama tyle ogonków do utrzymania i kolejkę do misek! Ja naprawdę sobie poradzę. Poproszę Monitę, żeby mi pomogła zrobić bazarek z tymi książkami. Może jeszcze coś wymyślę. Ja o tym pisałam tylko dlatego, że przez jakiś czas nie będę mogła sama szaleć po bazarkach :shake: