Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Monito - zawsze jeździmy rano bo pan Tomek chce, żeby po 11 godz juz nikt się tam nie pałętał, a potem można znowu wchodzić po godz 17, a teraz już zaraz się o tej porze robi ciemno. To kompletnie bez sensu. W piątek mam być w Krakvecie o godz. 12 i agamika mi już obiecała pomoc we wtargoleniu Bendżiego do samochodu. Nie wiem, jak nam się to uda, ale myślę, że w kagańcu jakoś to pójdzie. On już teraz nie jest aż taki okropnie zestresowany, to może i wejście do auta nie będzie dla niego takim strasznym przeżyciem:shake:
  2. Hala tak pisze, jakby już zapomniala jaka byla po uszy zakochana w Swoich dwóch dziewczynkach tyczasowiczkach:evil_lol:
  3. [quote name='agamika']:diabloti: będą w sam raz na allegro cegiełkowe :oops: .... nikt nie musi wiedzieć ze On po kabanosika zebrał właśnie :evil_lol: \. O własnie!!! Świetna mysl:loveu: Tylko błagam - czy ktoś potrafi zrobić Bendżiemu allegro cegiełkowe??? Ja pokryję koszty, tylko ja tego żywcem nie potrafię zrobić sama:shake::oops:
  4. Ooo agamika dzięki za fotki. Ni wiem, czy wszyscy zobaczą to, co my naocznie widzialyśmy - ta łysinka nad ogonkiem wyraźnie porasta jaśniejszymi włoskami, na boczkach też mu jakby "cóś" wyrasta. Ale te zdjęcia w boksie wyglądają straaaaasznie smutno :shake:
  5. Za każdym razem wyjazd omawiamy wspólnie na wątku krakowskim. Owszem, dzisiejszy wyszedł jakos tak "w kuluarach". Ale zawsze dotad miałaś możliwość dołączenia do nas bo otwarcie się umawiałyśmy. A teraz wiedziałam, że gdzieś wyjeżdżasz, bo tak pisałaś przy okazji tymczasu dla szczeniaków, więc i tak wiedziałam, ze nie pojedziesz:cool1:
  6. Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiichutko wchodzę, ale i tak pewnie już nie spicie. Ktoś nam obiecal fotki, a do południa było takie ładne słoneczko:evil_lol:
  7. Upsssssssssssss, to ostatni dzwon byl na sterylke!!!
  8. Mnie się najbardziej podoba jaką Odiś robi śmieszną minkę jak chce wziąć z ręki paróweczkę. Tak śmiesznie wysuwa ząbki, jakby miał je na jakmś "podajniku" :evil_lol: Jest naprawdę niesamowicie kochanym, radosnym piesiem :loveu:
  9. Pojechała Patia z Karusiąp
  10. Wróciłam właśnie od Bendżiego. No i widzę w nim naprawdę zmianę. Nie dość, że jest o wiele bardziej żywy, wybiega ze swojej budy jak ktoś przechodzi, interesuje się tym, co się dzieje dookoła. Oczywiście już wie, że moje pojawienie się = kabanosiki drobiowe w kieszeni. Na spacerze wyraźnie z ożywieniem i prawie że radością wita przechodzących obok nas ludzi z hotelu. To w końcu oni sa z nim codziennie, więc nawet zazdrosna o większe przejawy radości do nich nie mogę być. Ale co najważniejsze - Bendżik zaczyna obrastać kudełkami. Agamiga mu porobiła kilka zdjęć, mam nadzieję, że zobaczycie różnicę między tym, co było na początku, a tym, co jest teraz. Nie żebym go mogła nazwać futrzakiem, ale chyba coś się ruszyło. :multi:
  11. Oooo jesteś [B]monita![/B] A mialaś wyjeżdżać gdzieś? A na co ta lalunia tak przez okno szczeka? A może na kogo? A mordencja czy ruda, czy czarna to i tak najpiękniejsza!!!:loveu:
  12. Tak sobie myślę, że będę musiała na pierwszy fryzjerowy ogień wystawić na stół Amigę, bo jakby Bonuś był pierwszy i jakby zjadł fryzjerkę, to Amiga nadal by została takim mopem jakim jest teraz:evil_lol:
  13. Oj będą kciuki potrzebne, będą :p
  14. Ojjjjjjjjjjjj musiałaś mnie wydać weszko!:mad: A ja tu nic nie pisałam o moich zamiarach i chiałam wstawić już zdjęcie po, żeby wszystkich zaskoczyć :evil_lol:
  15. [quote name='AnkaG']Jak będę wysyłac kaskę za spinke do włosów to dorzucę pare groszy. ;) Dzięki AniuG :loveu: Jesteś jak zwykle nieoceniona :loveu:
  16. Święte słowa, święte słowa
  17. Oby tylko się okazało, że nie ma tam żadnych strasznych niespodzianek:-(
  18. Klamka zapadła. Bendżik jest umówiony na ciachanie na piątek na godz. 12. Mam go przywieźć na 12 i jest możliwe pozosawienie go na 2 najbliższe doby. Na więcej nie, bo im są miejsca potrzebne. Ale w końcu dobre i dwie doby:p
  19. Zapłacilam wreszcie te pieniążki za badania i za advocate 284zł Było 550 zł, zostało więc 266 zł
  20. Malawaszka - ale piękny tekst. Nawet mnie ścisął za gardło:loveu:
  21. Rozmawiałam z weszką - ona też jest za Krakvetem. Też uważa, że lepiej, żeby Bendżi w te pierwsze dni, a zwłaszcza w noc po zabiegu byl pod opieką. W hotelu przecież nikt nie będzie tam przy nim siedział
  22. Deklaruję, że za pobyt Bendżiego w szpitalu ja zapłacę. Zawsze to te parę złotych będzie mniej do zbierania. To zamawiać ten piątkowy termin???
  23. Ufffffffffffff wreszcie mam internet!! A strasznie mi potrzeba Waszego zdania. Dzwonilam do Krakvetu. No i jest światełko - kastracja Bendżiego kosztowalaby 150 zł. Wiadomo, ze trżeba mu potem podać leki, to miałoby kosztować kilknaście zł. A więc kastracja by kosztowała tyle, co w lecznicy w Wielicżce. Z tym, że w Krakvecie jest możliwość pozostawienia Bendżiego na dwie, trzy doby - doba kosztuje 20 zł! Jesli bym się bardzo szybko zdecydowała, to w następny piątek byłoby możliwe, żeby Bendżim zajął się dr Orzeł, ktory jest w Krakvecie (z tego co się orientuję) najlepszym lekarzem. Ale muszę się szybko decydować, bo na piątek jest tylko jedno miejsce wolne do dr Orła
  24. Jesteście kohchane Cioteczki. Podziwiam, jak Wy ze wszystkim nadążacie, bo ja już dostaję zadyszki. Na szczęście dzisiaj jadą goście i będę mogła znowu się mocniej sprawą zająć. No zresztą co ja się zastanawiam, że Wy macie tyle energii - wiek, po prostu wiek robi swoje.:-(
  25. [quote name='BIANKA1']Zwłaszcza gdy psy nie wiedzą , że są psami , a kot , że jest kotem :cool3:[/quote] To może im to wyjaśnij, bo mogą być z tego potem kłopoty;)
×
×
  • Create New...