Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Nie mam zielonego pojęcia niestety Ale ja bym się chyba nie odważyła. Bo Amiga niby podchodzi spokojnie, obwąchuje się z psami,a potem nagle ni z gruszki ni z pietruszki wsiada psu na kark. A Komuna faktycznie to jest TO!
  2. Znalazłam, znalazłam hurrraaaaaaaaa. Witam Noworocznie i pozdrawiam obie odpoczywające po wojażach dziewczynki. Bardzo się cieszę, że spotkałysmy się u Nutusi. Musze się przyznać, że na wątku Imci wstawiłam kilka zdjęć z Zosią przytulającą małe czarne stworzonko. Mattilu mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Ale tak szczerze mówiąc, to nie wierzyłam, że w tej nowej dogowej rzeczywistości nie uda mi się wstawić zdjęć. A tu niespodzianka :)
  3. I dalej skoro tak łatwo to idzie Niestety nie widać tu za bardzo jak dziewczynki układały się jako te sardynki w puszce :)
  4. I jeszcze Kumpelki Dostojny Król Haremu (powiekszonego czasowo o 4 sztuki) My się kochamy jak dwa aniołki A to mamusia szczylków w kubraczku posterylkowym, Trudno ukryć, że ojciec wyglądał kompletnie inaczej niż mamuśka
  5. Hurrraaaaaaaaaaaaaaaaaaa udało się :) Bezpośrednio z dysku, a nie np, przez photobucketa. No to dalej :) Te małe czarne to są szczylki od DoPi
  6. A teraz próba wstawiania fot :) Jak się uda, to będą zdjęcia ze spotkania "komuny" :)
  7. I mnie się udało odkopać ten wątek. Ale trochę czasu mi zeszło. Zimowo pozdrawiam Karmelka i jego piękną Pańcię
  8. I my się cieszymy z naszego spotkania. Przebywanie w towarzystwie takich ciepłych Rodzin jak Twoja i Nutusi to balsam na moje serce. :)
  9. Eeeeeeeeee juz dzisiaj nie widać. Ale w sumie nie tak baaardzo. Wiadomo, że z ucha nawet przy małym skaleczeniu krew się leje wiadrami :)
  10. Dogo nie działało, więc dopiero dziś mogę się zameldować po powrocie z "komuny" u Nutusi :) Było jak zwykle u Nutusi wspaniale, wesoło i bardzo rodzinnie. Nutusiu i Sławku - wieeelkie, wieeelkie dzięki :) Niestety w Sylwestra najbliższy sąsiad Nutusi wystąpił z całą serią petard i rakiet. Nuśka wystartowała do ucieczki dookoła domu posikując przy tym ze sgtrachu :( zaszyła się w kącie w łazience bo już dalej nie miała gdzie uciekać. Na szczęście miałam od Złotego doktora nowy środek SILEO. To jest żel, który wciska się między ząbki a policzek i tam ma się wchłaniać przez śluzówkę. Wyraźnie to Nuśke uspokoiło. Była trochę jeszcze nieswoja, ale przynajmniej po tym całym zamieszaniu załatwiła się na trawce, bo z tym zawsze jest ciężko. Moja Amiga za to w Sylwestra ścięla się z rezydentką u znajomych, którzy ją zawsze dotąd "hotelowali" jak ja wyjeżdżałam do Nutusi. Rezydentka - młoda sznaucerka potargała nieco Amidze ucho. Krew się lała, poszły w ruch woda utleniona i plastry. Jest wszystko ok, ale już niestety nie odważę się korzystać z tej "miejscówki". Bo dla nikogo nie jest komfortową sprawą uważanie i rozdzielanie przez cały czas psów w dość małym mieszkaniu :(
  11. Dogo nie działało, więc dopiero dzisiaj mogę tu oficjalnie potwierdzić, że w komunie żyło się superowo. Psy i ludzie dogadywali się wspaniale. A Imcioch mnie kupił tak jak wcześniej Gapcioszek (nie mówiąc już o Krechulcu, Lilci no i Królu haremu). Przychodził na głaski, wykładał się przy kolanach, a i z psami bawił się fajnie. Warczał przy tym jak najgroźniejszy pies w trakcie walk psów :) Nutusiu i Sławku - wieeelkie, wieeeelkie dzięki za gościnę :D I tylko w tym przypadku mogę powiedzieć "komuno - wróc" ;)
  12. Na Śląsku również zrobiło się zimno. Oto kolekcja zimowej garderoby
  13. Ponieważ mój laptop obrabia syskie tzy dogomaniaczki = Nutusię, DoPi i mnie - cytuję Nutusię: Dziękujemy za życzenia szampańskiej zabawy, tak własnie zamierzamy zrobić w towarzystwie 6 ludziów, 9 psów i 2 kotów. Poniżej obiecane świateczne zdjęcia Helci
  14. Nutusia woła, że życzyc życzyć. Bardzo dziękują i życzymy wszyscy nawzajemnie :) Tak odpoczywamy przed balem sylwestrowym
  15. Posty się nam minęły. Odpowiedź jest powyżej :)
  16. Dziewczynka w sylwestrowym ubranku Zwracam uwagę, bo nie za bardzo tu widać, że Złoty Pan Doktor zadbał o sylwestrową kreację Milki. Sciągacze sukienki są przetykane srebrną nitką. Dzisiaj dziewczynka była na kontroli. Wszystko jest w zupełnym porządeczku. Możemy spokojnie balować, chociaż nie mamy aż takich sylwestrowych kreacji. Wam również życzymy udanej zabawy i DOBREGO NOWEGO ROKU My dziś prosimy bardzo o kciuki żeby dla Milki NOWY, DOBRY ROK zaczął się już jutro ;)
  17. Jesteśmy po kontroli u "Złotego Doktora", który naprawiał gałązki NUskowe. Doktor jest bardzo, bardzo zadowolony ze stanu rzeczonych gałązek. Jest wyraźna poprawa w umięśnieniu gorszej łapencji. Jest w sumie najlepiej jak może być. To jak młoda teraz stawia łapkę, czyli dość spory przeprost to jest już głęboka norma. Uformowała się też specyficznie stopka w tej sztywnej łapce. Teraz trzeba tylko kontrolować co jakiś czas czy nie zaczynają sie jakieś zwyrodnienia. Ale zakładamy, że się nie zaczną. Doktor bardzo chwali rehabilitację, dzięki niej na pewno jest taka poprawa w umięśneniu udka.
  18. Dopiero trafilam na ten wątek :) Fajna sunieczka :) Cieszę się, że moje "wypociny" się przydały :)
  19. Dziewczyna już po sterylce. O szczegółach opowie DoPi.
  20. Nie wyobrażam sobie, że miałybyśmy sie pozabijać :) Myyyyyyyyyyy, takie spolegliwe?
  21. No to po co się chwaliła? Ja jak się chwaliłam, to wciąz musiałam coś dorabiać, więc się przestałam chwalić i jakoś uzbierałam komplet na bazarek
  22. Ale jak się Mikołaj obrazi za dekapitację, to w przyszłym roku się u nas nie pojawi :)
  23. Dobrze, że BoPi będzie szoferować, to ja będę mogla trzymać kciuki :)
×
×
  • Create New...