-
Posts
405 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by waldek2
-
Cześć dziewczyny To jeszcze z dwa tygodnie. Do tego czasu mnóstwo wystaw. Jest w Łodzi 1 maja i w Bydgoszczy 3 maja. Trzymajcie kciuki za Yoreczkę i Barbika. Aha, na którą godzinę planujecie dojechać do Lipian 15 maja. Waldek
-
Moley Olejek norkowy powinienaś dostać w sklepach zologicznych. Jeśli jest problem, na mojej stronce są adresy 2 sklepów internetowych, zerknij jeszcze raz. Waldek
-
Witam Moly Ja osobiście nie zakładam papilotów. Moje doświadczenia są narazie dość mizerne. Jeśli chodzi o kosmetyki, sposoby stosowania to zapraszam na moją stronkę - porady tam znajdziesz również opinie dogmaniaków. Waldek
-
Cześć Tygrysku Sądzę, że to nieporozumienie. Prawie każdemu Yorkowi i wielu innym rasą oczka łzawią. Musisz odróżnić łzawienie od ropienia. Wystarczy codziennie przemywać oczka przegotowaną wodą. Uwaga nie używamy tamponów z waty itp. Ja mam do tego celu po prostu pieluchę pociętą na mniejsze kawałki. Chodzi o to, aby do oczka nie dostały się włókna z waty. Jeśli oczka mają tendencje do ropienia to przemywamy czarną herbatą (nie rumiankiem, itp.) . Jeśli i to nie pomaga to kwasem bornym (1/2 szklanki przegotowanej wody+ 1 łyżeczka kwasu). Waldek
-
Witam Beato Trochę już późno i psina pojechała dalej, ale jeśli pozwolisz to parę słów o wadach zgryzu u Yorków. Yorki mają genetyczne uwarunkowania do wad zgryzu. Zgryz u Yorka musi być nożycowy. Każda wada zgryzu dyskwalifikuje go z dalszej hodowli. Mam sukę Gabi właśnie z taka wadą. Ma ona obecnie 14 lat. Poza tym ze pyszczek takiego pieska wygląda odrobinę inaczej ( wydłużony) nie ma większych problemów z tytułu takiej wady. Natomiast należy powiedzieć ze Gabi jest juz po trzech zabiegach usuwania zębów. Zostało jej jeszcze parę do usunięcia, co stanowi spory kłopot ze względu na konieczność podania narkozy. Bezpośrednia przyczyna tego stanu to wiek i niestety nieodpowiednia opieka poprzedniego właściciela - hodowcy, ale o tym chyba innym razem. Tak, więc nieprawidłowy zgryz nie niesie za sobą istotnych problemów w dalszym życiu pieska. waldek
-
Yorkieś Wielka szkoda ze Ciebie nie będzie. Moja córka, która jest w Twoim wieku a może nawet trochę starsza jedzie ze mna i chętnie Ciebie by poznała. A rodzicom się nie dziw ja Też Agnieszki bym nie puścił z bandą nie znanych dogmaniaków. Waldek
-
Ja tak sądzę, że jedziemy razem to i razem wspólnie coś zorganizujemy. Po knajpach włóczyć się nie będziemy, bo psów do drzewa wiązać nie będziemy. Mam nadzieje ze znajdzie się miejsce gdzie będziemy mogli pod jakąś wiatą usiąść i wspólnie coś zorganizować. Sprzęt taki turystyczny, grilowy będę miał na wszelki wypadek ze sobą. Waldek
-
Iwa szkoda szkoda szkoda może następnym razem Waldek
-
Jeszcze raz ja Iwa pisze W kazdym razie swietnie, ze zebralo sie tutaj wiele chetnych i otwartych osób (dodatkowo przedsiębiorczych) i organizujecie cos takiego. Moze nastepnym razem. to zasługa przede wszystkim Gosiek. Iwa to co prawda nie łódzkie ale masz coś około 100 km
-
Cześć No to jak dalej tak pójdzie to cała Polska zwali się w jeden zakątek kraju - fajnie. A czy wystarczy tam miejsca dla wszystkich?? Może Ci nie zdecydowani dołączą. Waldek
-
Gosiek a może na pw lub e-maila prześlesz numer swojego konta i wpłacimy wszyscy pieniążki żeby Ciebie nie obciążać? Waldek
-
Cześć Też mi przykro, że wielu nie może dojechać. Ja się sprężyłem i jadę choćby nie wiem co. Jak sobotę, niedzielę będę miał zajętą to poprostu zwieje i tyle. Żonunia już przez komórkę zameldowała, że urlop wywalczyła i że sam nie jade. Za to będą oba piesy. Waldek
-
Gosiek Piękna organizacja - dzięki. Ja prawie wszystko wiem poza tym czy żonunia pojedzie - walczy własnie o urlop. Podsumujmy: Gosiek, Adiraja, Nika, Wind, i ja Ekstrunia Waldek
-
Cześć Gosiek kiedy rezerwujecie domki bo u mnie może coś się zmieni i ktoś przybędzie. I jak reszta się zdecydowała czyli Nika i Wind. Może jak bedzie u mnie 3 osoby + 2 psy tez pójde na osobny domek. Ale jeszcze muszę troche poczekać do 14 chyba wszystko bedę wiedzia. Waldek
-
witam Słuchajcie ta impreza to w soboę i niedziele 15-16 maja 2004 ?? Bo gdzieś mi się obiło o uszy na chwile ze 14-15 proszę potwierdzcie. Waldek
-
Cześć Siedzę myślę i myślę i nic z tego nie wychodzi. Żona jak zwykle w pracy a ja dalej nie wiem, co będę robił 15-16 maja. W związku z tym zaryzykuję i proszę mnie wpisać na listę chętnych na wyjazd najwyżej stracę za niewykorzystany nocleg. Czyli żeby nie było tak łatwo to proszę 2 osoby + 1 pies reszta zostaje w domu. Teraz jak jestem w gronie tych chętnych to tak: jeśli można to nie wybierajmy hotelu. Jak będzie kiepska pogoda to w jednym pokoiku się nie pomieścimy, a z korzystania z sal konferencyjnych zadowolony personel nie będzie. Najlepiej to domki + jakaś wiata gdzie będzie można posiedzieć, nasza banda może pobiegać, a i grilla i piwko wypić w spokoju można. Z tego co widzę to propozycje wielkopolska 1 i 2 z postu Goik to mi odpowiadają jak warszawiakom. Waldek
-
Cześć Dogmaniacy Nie byłem na forum z dwie doby a tu widze juz jakieś randki itp. Dla mnie niestety troche za daleko. Poza tym w maju jeszcze nie mam pojęcia jak wyglądać będą moje plany. Trudno może innym razem. Choć z drugiej strony to jeszcze miesiąc prawie więc wszystko może się wydarzyć. Waldek
-
Adiraja Nie tylko Ty jesteś zaskoczona. Gdybyś momentami widziała minę sędziny albo słyszała bardzo grzeczny komentarz…… To ludzie są, którzy zjawiają się pierwszy raz i nie byli nigdy wcześniej. Ale jeśli coś z takiej wystawy pozytywnego im zostanie to już sukces. Waldek
-
Emilio Przepisy nic nie mówią jak długi powinien być włos. Czym dłuższy i bardziej zadbany tym lepszy. Sędziowie poza szatą oceniają budowę, zgryz sposób chodzenia, ułożenie Twojego pupila. W Kwidzynie pewien pan przegrał lokatę, bo sędzina uznała, że suka ma wytarty włos na brodzie - wąsach. Ale Tobie to nie grozi - nie gniewaj się, ale jako osoba, która pierwszy raz wystawia swojego pupila nie masz raczej szans w klasie otwartej zdobyć lokaty. To trudna praca, nauka, aby zdobywać trofea. Ale polecam Tobie wystawy dowiesz się, co brakuje Twojemu psu, na co musisz zwrócić uwagę. Zdobądź dla swojego Morgana ocenę bardzo dobra to juz bardzo sporo jak na pierwszy raz. Na mojej stronce zobacz ” FAWOREK SERCE BATIARA” II miejsce w klasie młodzieży. Tego może nie widać na tym zdjęciu, ale tak nie powinien wyglądać pies. A miejsce stąd, że więcej nie było psów w tej klasie. Jednak następnym razem właściciel będzie wiedział, że na wystawę psa trzeba wykąpać, że należy mieć ringówkę oraz szczotkę do czesania, gdy podchodzi się do sędziego. Waldek
-
Gosiek Byłem na wystawie i z Megan i z Gabi więc są obie, nie no całe trzy ale zdjęć jest mnustwo i straciłem rachube kto gdzie kiedy. Wojtek robił tony mi jak zwykle nie wiele dało sie zrobić zdjęć. Ale razem i tak mamy dużo a czy Mariolka wkleiła wszystkie to nie wiem. Ja trzymam Werbenkę. Moja żona zazwyczaj miała na rękach trzy: werbena ,Megan, Gabi. Wybierz sobie .... Waldek
-
Zapraszam na moja stronke tam znajdziecie wyniki z wystawy. Jutro postaram sie obrobic zdjecia i coś wstawic wiekszego. waldek
-
witam Jesteśmy juz po wystawie w Kwidzynie. Była yoreczka i na krótko przysiadła się Nika ze swoją piękną psinką. Udało jej się przemycić maleństwo bez problemów, ponieważ wstęp był bezpłatny, czyli brak bramkarzy jak również Nika była przygotowana do wejścia. Ja również zjawiłem się z moja gromadką w komplecie. Informuję, a sądzę ze mam obowiązek ze yoreczka właśnie wraca do domu a jej BARBIE MISS YORK zdobyła pierwsza lokatę w klasie pośredniej oraz wygrała porównanie suk. waldek
-
Witam Kto wybiera się oczywiście poza mną na wystawę w Kwidzynie? Yorków podobno zgłoszono 42 sztuki. Dogmaniacy może znów się umówimy? Waldek
-
Witam Niestety Megan ma problem. Drobne ząbki z góry wypadły i wyrosły nowe ale kły dolne są podwójne. Dziś byliśmy u weta i proponuje czekać spokojnie lub zasięgnąć porady u stomatologa psiego. Czy ktoś zna takowego w Trójmieście? Waldek
-
Witam Ja niestety nie podzielam entuzjazmu Yorkieś. Przejechałem łącznie 600 km, żeby w ścisku próbować obejrzeć od tyłu lub z boku moje ukochane pieski. Wyjechałem przed wcześnie z dozą niesmaku i niedosytu. Mam nadzieję, że kolejne wystawy będą spokojniejsze a przede wszystkim będą odbywały się w bardziej luźniejszej formie - brak totalnego ścisku. Waldek