Jump to content
Dogomania

darek

Members
  • Posts

    305
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by darek

  1. Weterynarz jest zobowiązany do udzielenia Ci takich info-dziwię sie zatem,ze tego nie zrobił-tak myśle,skoro pytasz na forum. Psa przed jak i po pierwszym szczepieniu obowiązuje kwarantanna,trwac ona powinna dwa tygodnie,w tym czasie z psem nie wychodź na spacer-takie są zalecenia lekarzy.Chyba,że mieszkasz w domu i masz ogród,gdzie nie "kręcą" się ani koty ani inne psy,to spokojnie można,oczywiście pod nadzorem. Socjalizację spokojnie nadrobisz,nie masz sie czym przejmować,najważniejsze zachowania ma juz za soba,podczas przebywania z matka oraz rodzeństwem,tymczasem naucz psa toalety w domu,mimo,że kwarantanna się skończy i będziesz wychodzic na spacery,to psiak i tak będzie sie załatwiał w domu-taki jest urok szczeniat.
  2. Może nie doczytałem ale Zabqa nie napisała,że pies saneczkuje podczas siadania.Owszem robaków nie można wyluczyć,ale byc może siada,bo coś go zaciekawiło. Najlepiej bedzie jednak jak udasz sie z psem do weta i przedstawisz sytuacje.Bo my mozemy jedynie spekulowac na ten temat.
  3. [quote name='Fauka']Ale gdy tylko ona widziala innego psa to tak sie bała że się pogryzą to brała na ręce mojego psa i omijała z daleka inne psy.[/quote] Klasyczny i częsty błąd popełniany przez ludzi majacych psy,a później są lamenty-bo on nagle stał sie agresywny do duzych psów a tak naprawdę nie lubi żadnych,jest nieznośny itp- nie zdając sobie sprawy w momencie brania psa na ręcę jaki bład sie popełnia i "uczy"sie psa takiego a nie innego zachowania.
  4. darek

    Kleszcze!!!

    Sirion ja wiem ile Frontline działa,nie o to mi chodziło,lecz o efekt-jest niewielki,ale to zalezy od psa,włosa.Nie pisałbym o działaniu,gdyby nie fakt,ze moi znajomi psiarze,którzy tez używali tego preparatu na swoich psach mówili to samowięc chyba nie jest aż tak różowo jak go weci reklamują co?:icon_roc:
  5. Bzuma to od Ciebie chyba będzie szczeniak na moim osiedlu u "sąsiada"z bloku czyż nie?Ale to na jesien o ile sie nie myle-to tak na marginesie. Qrcze zapomniałem-jak sie wstawia fotki?:pthx:roll:
  6. darek

    Gotlieb??

    Witam! Ja stosuje właśnie szampon tej firmy-polecili mi go sprzedawcy w Karusku,jest niedrogi a moim zdaniem dobry.W zależności od włosa/rasy psa-mozna odpowiednio dobrac za rozsądną cenę. P.S. Nie wyobrażam sobie kupowanie szamponu dla psa za ok.100 zł-dla mnie to lekka przesada,zwłaszca,że kiedy pies wpakuje sie(tak jak mój) w coś xtra pachnącego np roznegliżowanego krecika lub nawóz w polu,to gdybym tak go chciał kąpac za kazdym razem i kupowac szampon za xtra cene,chyba bym zbankrutował.
  7. Efektywne sa nasiona siemienia-nieodtłuszczone,niemielone-kupic mozna w aptece za przysłowiowe grosze-na opakowaniu jest info jak przyrządzić-nic trudnego-ja podaje od czasu do czasu-całośc tzn galaretke która sie wytwarza podczas gotowania wraz z nasionami,niestrawione resztki sa wydalane tak wiec nie ma problemu. Ponadto-żółtko surowe z jaja kurzego(bogate w biotynę i mnóstwo innych witamin) raz na tydzień,mozna jak juz Kinga pisała-olej z pestek winogron,oliwe,olej słonecznikowy,kukurydziany. Ja podaję Gammolen,bo mój łobuz strasznie sie sypie-widac wiosna idzie. Pozdrawiam.
  8. darek

    Kleszcze!!!

    Co do Frontline'u to byłbym ostrożny w stwierdzeniu,iz działa na każdego psa(w przenośni,bo ma działac na kleszcze)-były już dyskusje odnosnie tego preparatu i wiele osób w tym i ja uważa,że nie działa tak skutecznie jak go reklamują,warto wiec zastanowic sie nad innymi preparatami(w tym tez i formami zabezpieczenia) odstraszającymi/zabijającymi te paskudztwa. Napewno dobry jest na pchły. Co do kleszczy-one stają sie aktywne już przy temperaturze niewiele powyżej zera stopni Celcjusza,najczęsciej "spotkac"je można w rożnorakim drzewostanie przyosiedlowym,trawie,trzcinach,na obrzeżach lasów i w polach. Pozdrawiam.
  9. darek

    Dominacja

    Witam! Zachęcam do opcji wyszukaj-napewno coś znajdziesz co Cie zaciekawi,ponadto jest odpowiedni dział na tego typu pytania. Jeżeli jesteś zainteresowana moge przesłąc Ci na maila Okiem Psa J.Fishera-podstawową lekture każdego posiadacza psa. P.S. Do wyzej piszących forumowiczów-trochę pomocy nie zaszkodzi,by nakierowac osobe,która jej potrzebuje,to chyba nie jest aż takie trudne,bo szydzić to każdy potrafi. Pozdrawiam.
  10. Karolina-niestety nie udało mi sie wysłac fotek do Ciebie-dostałem zwrot wszystkich mailii-albo masz zapchana skrzynke,albo moje foty sa za duze do przesłania.Tak czy inaczej będę próbował wrzucic je na Seterkowo.
  11. Byłem oczywiście-w zeszłym roku bardzo mi sie spodobało i postanowiłem wrócic do"ulubionej"wystawy,lecz troche sie rozczarowałem-było tyle szumu z przyjeciem psów(limit),że wystawcy się chyba przestraszyli i skutkiem tego było troche mniej psów zgłoszonych.Co do wyników Karolino-to owszem miałem swoich faworytów i nie do konca zgadzam sie z nimi,ale cóż na tym polega urok wystaw raz sie wygrywa,raz nie-nalezy umiec przegrywać,pisał o swoim zdaniu nie bedę na forum,bo to nie fair.
  12. Mam dużo fotek z Seterów głównie anglików i irlandów-jak coś pisac maila to prześle. P.S. Jeżeli ktos ma dostęp do organizatorów-bardzo złym pomysłem były czerwone wykładziny,moim zdaniem źle wpływały na psy,zwłaszcza te nieobyte z wystawą.A na ringu 10 było za ciemno i ciagle "wpadało"zimno z zewnątrz,bo tuz przy nim są wejściowe drzwi dla obsługi.
  13. Witam! Ja mam świetlik do zaparzania(tak jak rumianek),kupisz w aptece bez recepty za "grosze",na opakowaniu jest dokładny opis jak przyrządzić. Przemywa sie wacikiem namoczonym w świetliku 2-3 razy dziennie(musi byc chłodny),skuteczny i tani sposób. Pozdrawiam.
  14. Witam! Spokojnie-to jest maluch,piszesz,ze ma 7 tyg więc nie można mówić o nim jako o bestii czy coś w tym stylu.Dorosły pies jest cierpliwy i moze szczeniakowi na wiele pozwolić,ale do czasu-np jak coś mu nie bedzie pasowało to kłapnie pyskiem,zawarczy i szczeniak da sobie spokój-innymi słowy jak bedzie sobie za duzo pozwalał to starszyzna go odpowiednio skarci w celu"ustawienia".Musi sie nauczyć psiego zachowania. Co do podgryzania domowników-jest już o tym napisane,więc przeszukaj dokładnie forum. P.S. Szczeniaki juz takie sa,trzeba sie przyzwyczaić,kazdy kto miał psa od malenkiego to przerabiał.Musisz postarac sie tez od siebie o relacje z psem(zabawa,nauka itp),nie zapominając,że to starszy jest wazniejszy i ma pierwszeństwo. 7 tyg.to odpowiedni moment na szczepienia-idź do weta. Pozdrawiam.
  15. darek

    Przywitanie

    [quote name='Mrzewinska']Proponuje udac sie ze szczeniakiem do dobrego psiego przedszkola. Szczeniaka sie uczy, nie dominuje. Chwyt za kark i przycisniecie do ziemi to zapowiedz kary smierci. Ignorowanie przy powitaniu w stadzie znaczyloby odtracenie i tez kara smierci przez brak zarcia. Szczeniak skacze na nas, dokladnie tak jak skakalby na powracajacych do gniazda rodzicow, zeby zwymiotowali zarcie przyniesione w brzuchu - naskok lapkami na pysk doroslego, lizanie po pysku ma na celu sprowokowanie wymiotow i zwrocenie na siebie uwagi. Zofia[/quote] Owszem uczy sie,od samego poczatku,ale co jeśli pies nie jest uczony i "wychowuje sie sam"?Jak podrosnie staje sie przewaznie wielkim problemem i co wtedy?Nauka poprzez zdominowanie-umiejetne-to miałem na myśli. Nie rozumiem dlaczego w takim wypadku złapanie psa za kark i przycisniećie do ziemi jest jak to nazwałaś"karą śmierci"-tą metode stosowac sie powinno wtedy jak nie ma wyjścia i nie widzę w tym nic złego. To ostanie zdanie napisane przez Ciebie dotyczy chyba tylko i wylącznie malucha 2-3 mies. ja sobie nie wyobrażam,aby mój pies skakał po mnie,pozwalałem tylko na samym poczatku,później nauka,że nie wolno-i nie skacze,nawet na obcych.Jeżeli chodzi o ignorowanie psa-w momencie kiedy wchodze do domu nie witam sie od razu z psem,rozbieram sie i dopiero wtedy moge z nim"pogadać".Innymi słowy,są zasady i rytuały.
  16. darek

    Przywitanie

    Behemot-każdy wychowuje tak jak umie i jak chce.Matka od samego poczatku uczy swoje potomstwo pewnych zasad karcąc je-oczywiście nie mówie tu o maluchach zaraz po urodzeniu ale takich co już widzą i słyszą i zwyczajnie rozrabiają. Fruzzia-nie ma tutaj żadnej drastycznej metody wychowywania,jeśli od samego początku nie uświadomi sie psu,że jego hierarchia jest na samym dole,to na efekty dominacji i nie panowania nad psem nie bedzie trzeba długo czekac.Psy to istoty bardzo inteligentne.Nie ma sie co oszukiwać i nie nalezy myślec w spsób"malutki szczeniaczek,co on mi moze zrobić,przeciez to jeszcze dziecko"-tak owszem,ale zapamięta"lekcje" od swoich opiekunów.
  17. Ehh-panie i panowie posłowie widocznie nie maja innych"poważniejszych" spraw do omawiania,jak widac wynajduja sobie"problemy" Zapewne nie wiedzą,ze psy szczekają,no bo przeciez ludzie tego nie robią. Rządowa żenada-ale to niec nowego...niestety.:p
  18. darek

    Przywitanie

    [quote name='Kaligula']Witam ponownie. . Nieraz ma jakieś napady, które objawiają się, że biega jak opętana i gryzie. Najbardziej mnie niepokoi jednak to, że nawet się jej nie da pogłaskać (oczywiście oprócz jej snu i oczekiwania podczas przygotowywania posiłku). Już samo zbliżenie ręki powoduje u niej gotowość do gryzienia. Jak położy się rękę na jej łbie to od razu odwraca go w strone ręki żeby gryźć. No ale mam nadzieje, że to szczenięce nawyki i przejdzie jak wydorośleje.[/quote] Witam! Odebrałem to tak:pies sie nie daje pogłaskac,przy próbach warczy,gryzie-nie daje sie zdominowac. Błedne myślenie,że wydorosleje z tego,ba-jeśli nie zareagujecie odpowiednio na jej zachowanie,będzie już tylko gorzej.Innymi słowy pies bedzie Wami rządził i nie pozwoli nawet usiąść na sofie-tego chyba nie chcecie. Nie ma wyjścia-trzeba sukę zdominować i to najszybciej jaks ie da,pokazać,że nie ona jest w stadzie najwyżej,bo sobie rady nie dacie. Za każdym razem jak próbuje gryźć,należy zaprzestac kontaktu(zabawy) z psem-poprostu mówiac brzydko olac psa.Natomiast za każde dobre zachowanie pochwalić i nagrodzić w postaci smakołyka.Psa nie należy sie bać,nie można pozwolic aby tak myślała-napewno to wyczuje i odpowiednio wykorzysta.Konsekwencja ale bez przemocy.Bawcie sie z psem tylko wtedy,kiedy Wy macie na to ochote,nie jak pies chce,to Wy ją kończycie z lekkim niedosytem psa.Aha-no i głaskac i dotykac jak najczęściej psa w każde miejsce,mówiąc np do tego słowa typu"moje uszy,moje łapy"itp,po takiej sesji oczywiście nagroda dla psa za dobre zachowanie. P.S. Musicie ją zdominowac,bo jak przyjdzie np wizyta u weta a ona nie będzie chciała sie dotknac to co wtedy?Wet sobie poradzi jak bedzie umiał,ale lepiej tego uniknac.Jak już nie będzie wyjścia-złapac psa za skórę na karku i energicznie "przycisnąc"do ziemi.Mozna równiez za każdym razem,jak suka staje sie nie opanowania złapac ja za kark i potrząsną,lub lekko uderzyc w kufę(między nosem a oczami) palcami-to ppowinno dać do zrozumienia psu,że źle robi. Pozdrawiam.
  19. Witam! Kiedy jest z innym psem,to ma kompana do zabawy,jeśli nie ma psa ucieka... Wydaje mi się,że pies szuka sobie zajęcia na spacerze,zwyczajnie mu sie nudzi.Postaraj sie,aby spacer nie polegał tylko na wybieganiu psa-spacer to współpraca miedzy opiekunem a psem,zakup piłke z twardej gumy na sznurku [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=2233&action=prod"]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=2233&action=prod[/URL] lub jakikolwiek inny aport,byle nie rzucaj patykami,bo pies sie przyzwyczai do nich i tylko je bedzie chciał nosic w pysku.Ogólnie rzecz ujmując-musisz stac sie obiektem zainteresowania dla swojego psa,choc to nie bedzie łatwe biorąc pod uwagę jak juz pisałem wcześniej jego wiek buntu. P.S. Pamietaj,że Setery to psy myśliwskie-one nigdy nie trzymaja sie u boku swojego pana,na tym polega ich charakter i przeznaczenie.
  20. Nalezy przyjąc,że wszystkie szczenieta rodzą sie zarobaczone.Pierwszych odrobaczeń powinien dokonac hodowca-jedno w trzecim tyg.życia szczeniat,nastepne zaś przed szczepieniem szczeniaków,czyli ok. 5-ego tyg.życia. Tuż po urodzeniu szczenięta sa chronione przez przeciwciała.Matka przekazuje je potomstwu jeszcze w czasie ciązy,oraz tuz po urodzeniu wraz z pierwszym pokarmem-siarą.W kolejnej fazie następuje okres krytyczny,w którym to przeciwciała matki już nie działaja,a układ odpornościowy szczeniaków nie funkcjonuje jeszcze tak jak powinien.W tym własnie okresie szczenieta powinny zostac zaszczepione. Wybór szczepionki i sposobu szczepienia nalezy do lek.wet.,który ma kontakt z danym zwierzęciem i obserwuje populacje psów na terenie,na którym pracuje.Rozpoczecie,ilośc kolejnych dawek szczepien oraz czas zakonczenia całego cyklu szczepien,uzalezniony jest od przewidywanego statusu immunologicznego szczeniaka oraz jakości uzytego preparatu. P.S. Dlaczego co rok?Dokładnej i wylewnej odpowiedzi udzieli ci lek.wet. jednak na chłopski rozum-to proste-szczepionka po roku traci(słabnie efektywnosc) swoje zadanie jakim jest ochrona(szczepionki nie powodują,ze pies nie zachoruje na dana chorobę,pozwala jednak i umozliwia psu szybsze i łagodniejsze zwalczanie jej),dlatego też aby chronic naszego przyjaciela nalezy co roku szczepić psa-tego oczywiście nikt nie moze nakazać jak w przypadku szczepienia przeciw wściekliźnie,lecz jest to wybór opiekuna-słuszny wybór,jeżeli chcemy,aby nasz pies cieszył sie zdrowiem.
  21. Dzięki Freda za sprostowanie-oczywiście mój błąd:p
  22. Witam! Przed zaszczepieniem szczeniaka nalezy go odrobaczyc-robi sie to około 5-ego tyg życia. Program szczepień szczeniaka rozpoczyna sie w wieku 6-7 tyg. oczywiście psiak musi byc przebadany i zdrowy.Kolejne szczepionki podaje sie co dwa lub trzy tygodnie do osiagniecia wieku 12 lub 16 tygodni w zaleznosci od programu szczepien.Wszystko zalezy od lek.wet. Pierwsze szczepienie to przeciwko nosówce i parwowirozie,kolejne-leptospiroza,choroba Rubartha,kaszel kennelowy.Nalezy pamietac o kwarantannie-szczenie nie moze mieć kontaktu z innymi psami,najlepiej wogóle psa wtedy nie wyprowadzać na spacer. Na koncu szczeniaka szczepi sie przeciwko wsciekliźnie-obowiązkowo,ważne przez 1 rok. Jeżeli szczeniaka nabywamy od hodowcy,to taki psiak ma juz ksiązeczke szczepień i wszystkie szczepienia+odrobaczenia. Dorosłego psa szczepi sie raz w roku w tym na wściekliznę+ dwa razy do roku odrobacza sie(co 6 mies.)
  23. Witam! PIszesz że pies ma już 9-miesięcy.Na naukę nigdy nie jest za późno ,ale dlaczego pies nie był uczony od maleńkiego zasad posłuszeństwa?Jest w wieku buntu i teraz będzie trudniej,jednak nie można sie zniechecac,bo da sie nadrobic stratę czasu,trzeba tylko chciec i byc bardziej upartym niz pies,bo one potrafia postawić na swoim,zwłaszcza jeżeli wyczują luz od opiekunów. Mozesz poszukac na forum topiców nauki przychodzenia do nogi,jest tego dużo.Tymczasem zaopatrz sie w linke(ok.10 m.) i za każde przyjście nagradzaj psa.Polecam równiez ksiażki Fishera i Fennel.. P.S. Kto stoi najwyżej w stadzie?Być moze nie jestes tzw alfą i dlatego pies tak Cie traktuje.
  24. dr.Diana Tarabuła ul.Sokołowskiego 23 tel.413-12-14 Kraków-jeden z najlepszych wetów w mieście moim zdaniem,dobra i fachowa obsługa.
  25. Polak potrafi...dlatego nie powinno się kupować karm na wage oraz w"sklepach zoolog." przy bazarach.
×
×
  • Create New...