Jump to content
Dogomania

darek

Members
  • Posts

    305
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by darek

  1. Musisz kierowac się cały czas prosto(od Katowic) w stronę ronda Ofiar Katynia,po lewej Makro i Ikea-dalej prosto ulicami J.Conrada,Opolską,Lublańską(estakada),aż do ronda Polsadu-skrecasz w prawo i ulicami Młyńską,Meissnera dojeżdżasz do alej J.P.II(ciąg lini tramwajowej)-skrecasz w lewo i po prawej jest park AWF przy którym jest Akademia i teren wystawy.
  2. Każdy pies musi byc zaszczepiony przeciwko wścieliźnie raz do roku.
  3. darek

    Przynieś

    Kiedy rzucasz aport psu i w momencie jak już biegnie z nim w Twoim kierunku,cofasz sie energicznie od psa zachecajac go jednocześnie przy tym"do mnie". Jest to szczenię jak piszesz,nie wymagaj cudów na początku,za każdym razem psa chwal i nagradzaj,tak by zrozumiał,ze dobrze robi i,że jest fajnie :) W momencie,gdy psiak już przybiegł do Ciebie(nie ważne czy z aportem czy bez niego) kucasz i wylewnie psa nagradzasz słownie bądź nagrodą w postaci smakołyka lub poklepania. Pamietaj,ze szkolenie musi wiązać sie z miła atmosferą,taką która nie tylko pozwala na szybsze uczenie sie psa,ale tez taką,która klaruje więź miedzy człowiekiem i psem.
  4. Wydaje mi sie,że w momencie kiedy psa"wytarmosiłaś" za kark-było decydującym momentem do "buntu". NIe można psa uczyc/szkolić zadając mu równocześnie ból.Pies to doskonale zapamieta.Teraz wygląda to tak,że ma dystans do Ciebie.Piszesz sama,że przychodzi ze spuszczonym ogonem-jest to oznaka-boje sie/tylko mi nic złego nie rób. Nauka psa musi wiazac sie z nagrodami,z przyjemnoscia dla psa i dla szkolącego równiez.Dlatego ważne jest podejście do psa tak,by go nie zniechecić.Jeżeli pies nie chce wykonywac poleceń,nie zmuszaj go do tego za wszelką cenę,spróbuj "po dobroci",zachec"ciepłym głosem",smakołykami. P.S. Nie traktuj psa jak robota,on tez czasami ma złe dni.Jakbys sie czuła gdyby ktos Ci kazał wykonywac polecenia w momencie kiedy coś Ci dolega?
  5. Napisz z jakiej hodowli to sobie lookne :]
  6. Każdy z nas miał lub ma pierwszy raz swojego psa w życiu i co z tym sie wiąże-pierwsze momenty zawachania-czy podołam,czydam radę i czy umiem wychowac psa tak,aby mógł normalnie żyć z otoczeniem. Jezeli dana osoba nie chce lub nie umie sobie poradzić,nie potrafi współpracowac z psem,to miec go nie powinna,bo to predzej czy później"zaowocuje"...lecz z drugiej strony trzeba dac sobie szansę i czas-jeżeli nie odniesie sie pozytywnych skutków w najblizszym czasie,to faktycznie należałoby sie zastanowic nad tym,czy pies,który mieszka z nami-bedzie miał u nas dobrze.I wtedy ewentualnie można myśleć o szukaniu domu dla psa. P.S. Pewne sprawy,które dotycza psa nalezy zawsze przeanalizowac przedjego pojawianiem sie w rodzinie,uniknie sie wtedy wielu problemów.
  7. Stella popatrz na to z innej perspektywy-jaka ona była wtedy szczęśliwa,błotko i tak lepsze od "tego" co mój pies w zeszłym roku przywlukł z pól w Ojcowie-świeżo wylana gnojówka spełniajaca rolę nawozu :D to dopiero była kąpiel...
  8. darek

    Kleszcze!!!

    Obroże przeciw kleszczom pies powinien miec załozoną cały czas-wtedy działanie jej ma sens.Zdjąc nalezy wtedy,kiedy psa kąpiemy lub pies sam zażywa kąpieli np w jeziorze. Jak ktos chce łaczyc dwa preparaty to najlepiej aby różniły się one składem substancji odstraszająco-zabijającej te paskudztwa-korzyśc jest podwójna.
  9. Ehh-to ja już nie rozumiem-idąc do weta na szczepienie,zawsze mówi"do zobaczenia za rok na szczepieniu",albo "ma pan już z głowy,kolejne za rok"
  10. Fotki jak zwykle masz piekne-robisz lustrzanką?
  11. darek

    Kleszcze!!!

    Jeżeli nie jesteśmy w stanie jej sami wyciągnąc,można udać sie do weta,aby sie niezadręczać :),lub nie przejmowac sie,z czasem sama wyjdzie.
  12. U mnie sytuacja przedstawia się następująco-pies słucha w pierwszej kolejnosci mnie,jako,że to ja wychodzę z nim na dłuuugie spacery,to ja z nim chodzę do weta i to ja poświęcam mu najwięcej czasu(karmienie,zabawa itp).W drugiej kolejnosci jest mama,która awaryjnie zastępuje moja nieobecnośc np gdy jestem w pracy,ale to sie tyczy tylko spacerów(krótszych i co za tym idzie mniej ciekawych) i podania posiłku oraz zabawy.Abrat?No coz-on sie dla psa najmniej liczy,jest bo jest,ale nie jest niestety"obiektem",którym można sie na tyle zainteresowac,by go słuchac i respektowac tak jak mnie.
  13. Jak już napisałą Saba-psa zachęcic można poprzez rzucanie patyka,kamyka,zabawki(aportu).Jeżeli pies panicznie boi sie wody, w żadnym wypadku nie nalezy go zmuszac do wejścia do wody,może to tylko spotegowac strach i po takich doznaniach zapomniec można,że nasz pies kiedykolwiek do wody wejdzie. Proponuje jakiś staw,zdala od wędkarzy i wypoczywających ludzi(nie kazdy sobie zyczy obecności psa),należy miec cały czas psa na oku i pod kontrola,dobrze by było,a by nasz pies był posłuszny i znał podstawowe komendy.I co najważniejsze-aby nie oddalał sie zbytnio od lini brzegu,psa tak jak i człowieka może złapac skurcz i dopasc zmęczenie. A tak abstra****ąc od tych uwag-to spedzanie wolnego czasu z psem nad woda nalezy do bardzo udanego wypoczynku,wzmacnia więź z psem i sprawia mu wiele radości,oczywiście jeżeli pies lubi to co robi. P.S Te kropeczki to nie moja wina,lecz efekt cenzury jaka jest na forum-dla wyjaśnienia nie miałem zamiaru napisac jakiegoś niecenzuralnego słowa-tak poprostu sie dzieje,jeżeli kolejne po sobie litery tworzą "jakies" słowo :]
  14. Gdzies jest na forum wątek odnosnie kukurydzy(wyszukiwarka)-ja nie chcę się wypowiadać na ten tamat szerzej-w karmie jaką mój pies je nie ma kukurydzy,ja równiez jej mu nie podaje wiec jakoś mnie to nie interesuje zabardzo.
  15. Dobrze by było,aby pogoda nie była trudna do zniesienia dla psów-w zeszłym roku w cieniu było 30 stopni,a na terenie Akademi(wystawy) drzew jak na lekarstwo,warto zaopatrzyć sie w jakieś schronienie przed słońcem np parasol.
  16. Wiem,że szczepionka na wścieklizne działa dłużej,ale jest obowiązek szczepienia każdego psa w Polsce co roku i tego nalezy pilnowac.Co do pozostałych szczepień nie jestem pewny,ale też prawdopodobnie działają dłużej.Dorosłego psa nie ma potrzeby szczepić częściej niż raz na rok,chyba,że np gdzieś wyjeżdżamy np do innego kraju to co innego.
  17. darek

    Kleszcze!!!

    [quote name='coztego']Taki apetyczny, bym powiedziała :eating: :evil_lol:[/QUOTE] Kurczę-temat poważny a tu nie ma co- :D można się pośmiać np z tego ,że kleszcze machają do nas łapkami i dojdzie do tego,że to przybysze z kosmosu i potrafia mówic"hello" :D Atak na poważnie-martwy kleszcz jest ususzony(to odpowiednie słowo),pamietam,że jak znalazłem to paskudztwo u mojego łobuza,to był taki ekhm...wypompowany :D i już nie mówił "hello"
  18. darek

    Kleszcze!!!

    Hehehe-fakt,ja wyjmuje w ciągu minuty,no chyba,ze łobuz sie wierci,to trochę dłużej.
  19. Oczywiście thx za poprawienie-kukurydza jest rośliną zbożową(rodzina traw),jakoś tak niefortunnie mi sie skojarzyła z fasolą-hehe.Co nie zmienia faktu,że psom jej podawać sie nie powinno.
  20. Katalog(stawka) zazwyczaj bedzie dostepny na stronie oddziału po terminie zgłoszeń psów na wystawę.Tak jest co roku.
  21. Stella a czy to nie wet dobiera odpowiednia szczepionkę dla psa?U mnie tak jest- cały przebieg w kompie u weta na temat danego psa(choroby itp) i to on decyduje jakiej szczepionki uzyje.Szczepie co rok zarówno na wściekliznę jak i na pozostałe chróbska.
  22. Aga ma racje-wyżły są traktowane w tej kwestii inaczej-mozna by rzec,że bardziej rygorystycznie.Szkoda,że nie ma równych zasad-w końcu to grupa VII
  23. haaaahaaaahaaaa-wczoraj nie udało mi się :D-dobra bo nas Kinga zlinczuje,ze jej galerie zaśmiecamy :D
  24. Wiedziaaaałem ze coś przekrece :D thx Aga
  25. Z tego co wiem to ocena celujaca dyplom II stopnia-ale moge sie mylic.
×
×
  • Create New...