Jump to content
Dogomania

ita

Members
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ita

  1. Ale moje to w Pomiechówku biegały, chyba trzy lata temu. :roll: O Włostowej amster kiedyś pisał, ale oni niestety nie porobili licencji. Mają teraz młodego psa - może ich namówię.
  2. To i tak masz dobrze, ze na coursing masz cos do grupowego biegu. Co prawda takie szare można z czymś innym puścić :lol: U nas za drugiego często 10 letnie dziadki musiały biegać, bo do czego dołączyć włoszczyznę? :wink: Potem popracować nad innymi szczęśliwcami co szare mają, żeby choć przyjechali zobaczyli taki coursing. Potem powinno być łatwiej - nawet, jak szare leniwe i ścigać się nie chce - można popracować. U włoszczyzny doskonale zachęta gastronomiczna się sprawdza, ostatnio salami wkładaliśmy w zająca i po pierwszym spożyciu dwie dziewczynki załapały, że to gonić wszelkimi siłami należy :lol:
  3. Arika Charciki włoskie sprintery też są - to podział stosowany w klasach wyścigowych dla tych dwóch ras. Sprintery nie mogą mieć wyścigowego czy coursingowego championatu. Charciki (nie sprintery) praktycznie u nas też nie mogą, bo obecnie są chyba tylko dwa z licencjami w wieku pozwalającym na start, a wymaga się 4 konkurentów w coursingu, aby mógł być wydany certyfikat na ch. :lol: Sprintery rodzą się dość często, a klasyfikacja odbywa się w czasie pomiarów przy uzyskiwaniu licencji wyścigowej, tak więc dotyczy tylko psów biegających.
  4. Gdyby paluch miała obcięty - problem rozcięcia i gojenia, by nie powstał. To właśnie jakoś przy tych palcach się kiepsko goi. Miejsce wyjątkowo wygodne do wylizywania, łatwo o dodatkowe urazy, bandażowanie niewygodne - spada i łatwo zdejmują. Wszystko raczej przemawia za obcinaniem paluchów malutkim. :wink:
  5. Ja sądzę, że dorosłemu nie warto ucinać. Niektóre nigdy sobie z tym paluchem, czy pazurem nic nie robią przez całe życie. Zreszta to chyba też od ułożenia tego palca zależy - jednym bardziej przylega innym odstaje od łapki. Ciekawa zresztą jestem, jak często u innych chartów taka kontuzja się pojawia?
  6. Dla mnie ten mniejszy kaliber ma ogromne zalety, nawet największego charcika moge wziąść pod pachę, a tak 17 kg whippeta nieco trudniej. :lol: Włoszczyzna ma dla mnie również inne zalety - małe mioty. :Dog_run: Jak sobie jedyny raz w życiu w zeszłym roku dwa mioty równoczesnie zafundowałam - to miałam szukanie odpowiednich domów dla 7, bo jedna zostawała, a u pipetów można mieć tyle w każdym miocie. Te 8 sztuk to pewnie mnie znów na jakieś dwa lata wyleczy z hodowania.
  7. Aleś mnie trafiła :multi: Wele lat temu marzyła mi się miniatura saluki, wstępnie miał temu służyć mix charcik x długowłosy królik (lub miniatura jamnik). Niestety zaciecie hodowlane mam chyba za małe... :lol:
  8. Szkoda, ze to nie metoda na włoszczyznę. Ja czasami w największe upały się zastanawiam, jak one wyrabiają pod kołdrą , choć prześcieradłem, ale zawsze muszą być przykryte :lol:
  9. charciara jakoś Twoją odpowiedż przegapiłam. Właśnie chyba powinno się obcinać - szczeniakom goi się to w trzy dni, a obcina się zaraz po urodzeniu. U dorosłego (w razie nadrywania) to poważna operacja pod narkozą. Ja tylko nie wiem, czy takich obciętych palcy też się raptem na wystawach nie zaczną czepiać.
  10. No ja sama, jakieś cięcia, żeby psu robić - to nic z tego. Ja tutaj veta ściągałam, a z mamuśką wychodziłam z domu, chociaż zabieg trwa sekundę... To chyba jednak powinno się obcinać, bo szczególnie ta odnawialnośc jest męcząca. Jak sobie raz naderwie, to się później wlecze i wlecze...
  11. Marcin-H No dziewczyny bardzo do siebie widzę przyzwyczajone, cóż widać te dziecięce łóżka jakiś specjalny urok mają. :wink: amster 1,5 m dla włoszczyzny! Niedawno synek Ciuchci REMUS (jeden z tych kluseczków z tej surrealistycznej fotki - śpiące charciki) z drugiego piętra wyskoczył. Im w młodości to się wydaje, że fruwać mogą ... :angel: Nic się nie denerwuj, oczywiście się nie zabił. Czuje się już świetnie - kość udową miał złamaną, ale już zrośnięta - nawet ponoć nic nie widać
  12. anna2 Mój pierwszy charcik był z dużymi psami na tyle "obyty", że biegał po łąkach z dogami. Moje zresztą to by się chyba nie dały, tak cały spacer nosić. Ale to wszystko zależy od wychowania. amster Jakie znowu szczurki? To chyba ze względu na liczebność Ci do głowy przyszło, ale to są dwa mioty. Choć z tymi szczurkami to coś musi być " na rzeczy" :roll: - dopóki mieliśmy szarą włoszczyznę Stefan ustawicznie tłumaczył ludziom, że to krzyżówka ratlerka ze szczurkiem... :lol:
  13. Tilia Niektóre charciki zaczepiają tymi paluchami biegając. Potrafią sobie mocno ten palec naderwać - goi się to nawet miesiąc i jest bolesne. Dorosłemu to wycinają jeden palec (naderwany) i to poźniej idiotycznie wygląda. Ja miałam jednego artystę, co sobie przed każdą ważniejszą wystawą ten palec uszkadzał i od razu było po wystawie, bo przecież chodzi się wtedy na trzech łapach. :lol:
  14. Tilia Co do tych bułeczek to się zgadzam, niezwykle to przyjemne - u mnie też zwykle wieczorem spożywają. :lol: Bagi A co byś powiedziała, jak moje Pimpa, taką sobie jedną córeczkę (jedna tylko była) namiętnie do mojego syna w owym czasie rocznego bobaska nosiła. Ja to mogłam nie spać, ale ona właśnie jego łóżko sobie upodobała.
  15. Białą (kremową) miałam tylko raz w życiu i to ona i jej szara siostra z oczkiem były w "Psie". Dziś mają ponad trzy lata, biała jest w Stanach, szara mieszka w Szwajcarii, ale mnie odwiedza. :lol: Paluszki czas jakiś obcinałam, bo niektóre dorosłe często sobie "zarywają" i wtedy i boli i w razie co usunięcie jest poważną operacją. Wobec silnych nacisków na nieobcinanie niczego (uszu, ogonów, choć o palcach jeszcze nie słyszałam) postanowiłam ostatnio nie obcinać. Sama nie wiem, co lepsze. :roll:
  16. Ja w zupełna rozpacz wpadam, fotek nie mam na serwerze i nie wiem, jakby Wam wloszczyzne pokazac...
  17. Tilia Jakos ten topic wczesniej przegapilam. :lol: Co to za problem kosci w łóżku, albo wielkość materaca? U mnie w odwrotną stronę, czasami są za małe. Takie 6 tygodni to już w porządku, choć spaść mogą, ale jak bardziej zapobiegliwa mamusia takie 3 dniowe 17 dkg do łóżka przynosi ? Ostatnio jakoś to opanowałam (jak jest więcej niż dwa, to mniej noszą) - dzieci śpią na elektrycznej poduszce. Niestety powstał nowy problem. Matka, jak wiadomo w nocy wypoczywać musi, a jak małe płaczą trzeba ją obudzić i jakoś z łóżka wygnać :lol:
  18. ita

    WIOSNA !!!

    No i wiosna nam sie wystraszyla. W W-wie snieg pada, temperatura kolo zera i bedzie z tego tylko plucha. :cry:
  19. Niestety tylko w ksiazkach je widywalam, jak pisalam nigdy na zywo nie spotkalam...
  20. Tilia Szorstkie whippety, to juz byly - odeszly w zapomnienie, ale tak jeszcze ze 30 lat temu whippety mogly na miedzynarodowych wystawach otrzymywac dwa CACiB-y w obydwu odmianach wlosa. Niestety nigdy szorstkiego na zywo nie spotkalam, a ten gatunek wlosa byl wynikiem krwi terierow, ktore braly udzial w powstaniu tej rasy. Na zdjeciach wyglada to podobnie do wlosa szorstkowlosego galgo. :roll:
  21. ita

    WIOSNA !!!

    Ja sie z wloszczyzna pod protestem chrciary podpisuje. Ani mroz, ani snieg - no nie musi byc az 30 stopni :lol:
  22. To ja jeszcze nie wiem, jak "emocje" wkladac - czegos niedoczytalam :lol: o chyba juz wiem
  23. ita

    WIOSNA !!!

    Wogole o miesiacu do wiosny to nawet myslec nie wypada !!! Ma zaraz tu byc - przeciez czekamy
  24. http://www.zkwp.pl/ juz chyba dobrze
  25. ita

    WIOSNA !!!

    To chyba juz wiosna! W W-wie na sloncu mam +15C
×
×
  • Create New...