Jump to content
Dogomania

andorka1

Members
  • Posts

    112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andorka1

  1. Patch, przekazałam info właścicielce Norka, powinna się niedługo odezwać.
  2. Hallo! Transporcie zgłaszaj się!
  3. Coś się rysuje na horyzoncie, ale ciiiiii, szukamy nadal
  4. Norek na 8 lat, tylko czy babcia poradzi sobie z pielęgnacją szaty takiego futrzaka? Ale pytaj, pytaj może to ten domek i proszę o kontakt bezpośrednio z właścicielką Norka, nr telefonu jest w pierwszym poście
  5. na 4Lapy i na Allegro też był, ale efektów zero
  6. Norek w tej chwili przebywa w mieszkaniu po tacie Doroty, 30 marca to mieszkanie musi być zdane i Dorcia będzie musiała zabrać go do siebie (mieszknia w tej samej kamienicy, teraz Norkowi towarzystwa dotrzymuje syn), niestety Norek absolutnie nie toleruje kotów i innych psów a u u Dorci ich pod dostatkiem, najprawdopodobniej czas w mieszkaniu będzie musiał spędzać w klatce ze względu na bezpieczeństwo reszty inwentarza. Na pewno nie zostanie oddany do schroniska, ale zostanie więźniem we własnym domu.
  7. Noruś no ile czasu masz jeszcze czekać na domek? Bo Cię pańcia w klatce zamknie jak jej koty będziesz zjadać chciał :placz:
  8. Norek, biegusiem do nowego domku, bo czasu już mało i Dorcia się zamartwi!
  9. No kto jeszcze wypatrzy Norka i znajdzie mu domek?
  10. to miało iść na PW do Sabiny i już poszło
  11. Zasadzkas, wysłałam już info do Dorci
  12. [I]" O Norysa niestety nikt nie pyta... "[/I] Zróbmy coś żeby zapytał ten jeden najlepszy domek!!!
  13. Norek szukaj tych najlepszych ludzi szybko, bo się Dorcia zamartwi
  14. A czy poprosiłaś o badanie w kierunku obecności lambrii (nie pamiętam czy wychodzą w tym ogólnym badaniu na pasożyty - ja zawsze szłam na badania kału ze wskazaniem na lambrie). Mój pies też miał takie nawracające biegunki i okazało się, że to lambrioza, został przeleczony metronidazolem i problem znikął.
  15. Norek hop po dobry domek, domek jeszcze nie wie, że ma cię wziąść, ale lada chwila się dowie
  16. proszę uprzejmie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3148736#post3148736[/URL]
  17. O tę Ci chodziło? [URL]http://www.vetserwis.pl/index2.html[/URL]
  18. Ostroszyc, a może w takim razie ciepła piżamka? Ale taka sweterkowa, żeby się ciągnęła i pieskowi było wygodnie? W domu przecież nikt sie z niego śmiac nie będzie i może emeryt zaakceptuje taka formę "dogrzewania"
  19. A skąd jesteś?
  20. [quote name='niki740']andorko myslisz, ze to moze byc nosowka? czy szczepienia nie uchronily go?:placz:[/quote] Nie myślę, że to nosówka, ale skoro sie jej obawiasz to lepiej zrobić test i ja wykluczyć i spokojnie leczyć przeziębienie, które przy aktualnych pogodach jest bardziej prawdopodobne. mój Dolarek był raz zaszczepiony i złapał choróbsko przed drugim szczepieniem. Jedynym objawem był skok temperatury(kilka godzin i przeszła) i wyciek z nosa, chyba po dwóch lub trzech dniach poszłam do weta i to on stwierdził, że podejrzewa nosówkę i wysłał mnie na badania (i chwała mu za to - miał facet nosa). Na szczęście była tak szybko zdiagnozowana, że nie doszło do obiawów nerwowych i jedyną "pamiątką", którą Dolar ma to paskudne zęby - trafiło go w okresie wyrzynania sie stałych.
  21. [B]Ostroszyc, a może wyprodukuj coś takiego psinie, to jest akurat dla kota, ale chodzi mi o ideę - usztywnione wejście by pies w każdej chwili mógł wejść i miękki ciąg dalszy by piesa otulało, odpadnie Ci przykrywanie, pies będzie mógł się "zakopać" [[URL="http://upload.miau.pl/2/17393.jpg"]img]http://upload.miau.pl/2/17393.jpg[/URL][/img][/B]
  22. A by wykluczyć nosówkę mozesz wykonać test, 11 lat temu wyglądało to w ten sposób, ze weterynarz pobrał wydzielinę z psiego nosa na szkiełko laboratoryjne i kazał mi to zawieść do Zakładu Higieny Weterynaryjnej, tam zrobili badania i niestety w przypadku mojego psa potwierdzili diagnozę. Ni pamiętam ile płaciłam, ale nie była to jakaś powalająca kwota. Psa z nosówki wyciągnęłam, przez całą chorobę miał doskonały apetyt i humor i nikt nie chciał mi wierzyć, że jest tak poważnie chory
  23. Moczenie się po sterydach jest powiedzmy normalne, mój Dolar też tak ma, on miał duże problemy ze stawem barkowym i często musiał dostawać steryd, prawie zawsze w dniu jego zaaplikowania, po nocy posikiwał, nie jakaś wielka kałuża ale znajdowałam mokre plamy wielkości dłoni na jego legowisku i dywaniku przy łóżku, na którym często sypia. Taki sam objaw występował przy zapaleniu pęcherza, robił to bezwiednie, czasami zdarzało mi się zaobserwować gdy spał wypływ moczu z siusiaka beż żadnej reakcji psa na to . No a poza tym starość nie radość, zwieracze słabsze. Załatwianie się psa w domu może mieć też podłoże wynikające z "demencji starczej", pies załatwia się bez zadnego sygnalizowania, w dziwnych miejscach mimo regularnych spacerów - 15 -letnia ON-kowata sunia mojej koleżanki tak miała, a to już niestety zmiany w mózgu i to nieodwracalne
  24. [quote name='Behemot']takie ubranie jest potrzebne psu :cool1:[/quote] Jasne, że potrzebne, żeby w krzaki i ciasne miejsca nie mógł wejść:diabloti: . A jesli chodzi o buty, to osobiście, na własne oczy widziałam labradorkę (taką może ze 3 miesięczną) w ocieplanych bucikach, uprzejmie zapytałam właścicielkę czy pieskowi coś jest, że ma takie zabezpieczone łapki? Uzyskałam na to bardzo poważną odpowiedź: "Nie, tylko zimno jej w łapki i woli chodzić w butach". Dodam, ze rzecz się miała jeszcze przed sezonem hraganowym (jakiś tydzień temu), na dworze świeciło słonko i było jakieś 7-8 stopni. I żal mi się suni zrobiło, bo jeśli butków się pozbędzie (może wyrośnie?) to już widzę szkło powbijane w wydelikacone poduszki łap i poprzerastane pazury :-(
  25. Jak wet sensowny, to moze wydrukuj mu ten atrykuł, niech sobie poczyta, może go na coś naprowadzi
×
×
  • Create New...