-
Posts
1791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kingula
-
Trzymam kciuki za wszystkie psiaki cierpiace na nerki. Od smierci Kingusia minelo prawie 10 mies a ja pamietam jakby bylo to kilka dni temu. Daga Kingus zyl ze zdiagnozowana choroba nerek 2 lata. Ponad polowe tego okresu cieszyl sie niesamowita pogoda ducha, apetytem itp. Weterynarze nie potrafili uwierzyc, ze pies z takimi wynikami zachowuje sie jak zdrowy, a nawet mlodszy niz wynika to z "metryczki". Sunia mojej przyjaciolki przy podobnych wynikach kwalifikowala sie tylko do uspienia :-( Juz kilku wetow (w przypadku roznych przypadlosci) powiedzialo mi, ze wyniki wynikami a najwazniejsze samopoczucie psa. Trzymajcie sie psiaki dzielnie. I wlasciciele tez.
-
[quote name='Magi']czy ktos juz wystawial u Pani Kavcic,jakie Szpice lubi ? dzieki Magi[/quote] takie ;) [url=http://www.anatina.si/index.asp]Anatina Samoyeds[/url]
-
[quote name='Apbt_sól']Bosko!! powiedz a jaka cena leku i ile ml?[/quote] Prawde mowiac nie pamietam, zawsze kupowalismy ampulki i kroplowki. Psiak mieszka z mama i to ona robila mu kroplowki, pewnie wie ile ml w tych ampulkach bylo. Wiem, ze moj pies (ok.33kg) dostawal 1/2 ampulki na raz 2x w tyg. Za ampulke chyba ok 9zl, ale to tylko moje przypuszczenia, tak mniej wiecej by wychodzilo. Jesli chcesz moge zadzwonic do lecznicy i zapytac o szczegoly, lub moge podac Ci do niej tel.
-
Dzieki wiq :p nie wyswietlal mi sie Twoj av wiec popieprzylam go z bannerem :evil_lol: sliczny ten flacik :loveu:
-
wiq co to za sliczny pies po prawej stronie Twojego av? Tzn jaka rasa? Flat Coated Retriever?
-
Juz drugi raz spotkalismy te brygade :evil_lol: Moje dziecko az oczy wytrzeszczylo jak zobaczylo tyle takch samych pieskow ;) Akurat spotkania odbywaja sie w parku kolo naszego domu :)
-
Zdjecia i wyniki z finalow: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.PodajLape.pl"]www.PodajLape.pl[/URL]
-
Przykro mi :( Na Slasku nie pomoge, w Warszawie sluze rada. Ew. moge kurierem nadac z Wawy :cool3:
-
Panienkabubu a masz moze samoyedy? Widze, ze bylas blisko :cool3:
-
Czy posiada ktos fotki samoyedow? I jak poszedl final BOG V?
-
[quote name='aleb'][B]PSY[/B] kl. młodzieży MEDVEZHYA STAYA TAEZHNY ROMAN WALKING ON TEH WATHER CHATANGA kl. pośrednia ANGEL'S FADO Nayuki kl. otwarta Drago Potok Kubikowski [B]SUKI[/B] kl. szczeniąt ORCHIDEA MY ANTIDOTE Smocze Wzgórze kl. młodzieży PRIMA Gwiazda Dawida kl. pośrednia Day Dream Bulla Chatanga SHAKIRA Guapass kl. otwarta Coca Budd Crazy Star DIUNA Potok Kubikowski kl. championów Ich. BELOE CHUDO Belle Russian kl. weteranów Kimiko Takao Karhu Crazy Star[/quote] baaardzo Ci dziekuje :multi:
-
A jak ktos mily znajdzie chwilke czasu to usmiecham sie o samoyedy :oops:
-
A ja mam mala niespodzianke ;) Bedac ostatnio z rodzinka na spacerze ujrzelismy taki oto widok :evil_lol: [IMG]http://images49.fotosik.pl/87/ada23fde4768ce56med.jpg[/IMG] psiakow bylo kilkanascie i schodzily sie kolejne ;) swietny widok :multi:
-
Na moje oko to foxterrier sz. badz jego mieszanka. Welshe maja przewage czarnego i rude podlapanie na lapach, przedpiersiu itp. [IMG]http://www.psy.elk.pl/zdjecia/rasy/foksterier.jpg[/IMG] moze niezbyt zadbany foxterrier [IMG]http://www.nextdaypets.com/directory/breeds/images/1100272.jpg[/IMG] welsh. Specjalnie nie wstawialam "wystawowych" fotek, bo ten znaleziony terrier tez jest mocno zarosniety :evil_lol:
-
[quote name='Marta_Ares']Gops a jaka przesylke wybralas? a ja slyszalam ze podobno jak to sie stepi to mozna to naostrzyc[/quote] aaaa no widzisz :cool3: tak wlasnie dzis myslalam, ile ten furminator mi "pociagnie" i jak poznam, ze to ostrze sie konczy. Wiadomo, ze bedzie tepic sie stopniowo, wiec trudniej bedzie wyczuc moment, ze wymaga juz naostrzenia.
-
To foxterrier szorstkowlosy badz piesek w typie tej rasy.
-
Hahahah, moja Dasza caly czas sobie uraga pod nosem jak ja czesze. Przod jeszcze ok, ale jak zblizamy sie do tylu to jest obraza majestatu :evil_lol: Ogon zawsze pozostaje nietkniety, a tam tez mnostwo tych kudlow nagromadzila :roll:
-
Zdecydowanie nie rwie siersci :evil_lol: Dokladnie zbiera martwy podszerstek a i okrywowy wlos wyczesuje. Ja zainwestowalam w oryginalny, bo nie slyszalam wtedy o vivogu. Nie zaluje jednak, gotowa bylam wydac kazda sume zeby miec TAK psa wyczesanego :evil_lol: Ciekawe na jak dlugo starcza nam nasze "furminatory" tzn. kiedy te ostrza sie stepia?
-
A oto moja Dasza i jej kudly :evil_lol: poprzednie czesanie takze tydzien temu :p [IMG]http://images37.fotosik.pl/82/0b35607ec57903bcmed.jpg[/IMG]
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Tengusia']to u mnie po placu chodzi chlopak moze z dwa lata starszy od mojego syna z mix onka total agresor (od szczeniaka bity za kazda probe kontaktu z innym psem, pociagniecie na smyczy itp.) mijam ich bardzo szerokim lukiem bo az strach pomyslec co by bylo gdyby ten pies chlopakowi sie wyrwal :shake: w Sosnowcu [B]przyklad wyadoptowanej pitbullki kilka dni temu wyprowadza ja na spacer 5 letnia dziewczynka bez nadzoru nikogo doroslego[/B] :shake: ... [B]nieodpowiedzialnosc ludzka nie zna granic :angryy:[/B] a do tragedi naprawde nie wiele trzeba w takich sytuacjach ... swoja droga pytanie ktore juz tutaj padlo gdzie wlasciciel amstaffow ? byli dziennikarze, rozmawiali z sasiadami ... dlaczego nie z wlascicielem ? przeciez jesli wiedza ze psy uciekly z posesji to wiedza pewnie tez z ktorej prawda ? no bo gdyby nie wiedzieli to by pisali ze wolno biegajace psy, albo bezpanskie psy ?[/quote] dlatego wlasnie uwazam, ze te psy powinno sie uspic. sa zbyt duzym niebezpieczenstwem w nieodpowiedzialnych rekach a o odpowiedzialne w naszym kraju nikt sie nie zatroszczy. a co do nieprzyjemnych historii, nie potrafie zapomniec o jednej, ktora przytrafila mi sie w koncowce juz ciazy. Wyszlam z moja suczka (wielkosci beagle'a) na spacer. Nieopodal, na prostopadlej do naszej ulicy szla kobieta z wielka suka, jakis mix kaukaza-oczywiscie bez smyczy. Znajac charakter mojej suki (agresor smyczowy)postanowilam poczekac grzecznie az tamte przejda w bezpiecznej odleglosci od nas. I patrze a ta wielka leci w naszym kierunku. Moja juz cala zjezona i zaczyna mamrotac. Tamta tez wyraznie rozjuszona. Przyciagnelam wiec moja jak najblizej mojej nogi, tak aby wlascicielka tamtej nie miala watpliwosci, ze przyjazn z tego spotkania nie zakwitnie, wiec slysze jak wola swoja suke-Kama, Kama- a ona nic, glucha jak pien. Serce stanelo mi w gardle. Brzuch mialam juz taki, ze swoich stop nie widzialam z gory :evil_lol: ale dawaj swoja suke na rece. Wiem, ze wciagnelam ja niemalze za smycz bo nie moglam sie schylic. Kama dobiegla do nas i zaczela kasac moja suke, jej leb siegal mi do pasa, wiec bez problemu siegala. A kasala a nie gryzla tylko dlatego, ze krecilam sie w kolko :roll: Wlascicielka podbiegla w koncu i laskawie odciagnela swoja suke. Pamietam, ze bylam tak zszokowana i wystraszona cala sytuacja, ze nie powiedzialam nic... -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='CHI']Kingula - to zawsze są ułamki sekund... I pamiętaj - dziecko wychowane z psami (zwłaszcza dużymi) nie ma oporów aby pójść "dać buzi" obcemu psu - w tym psu na łańcuchu - bo Ono kocha wszystkie psy... Moja przyjaciółka tak miała jej synek (wychowany z OMC dogiem) jako 2-3 latek pchał się do wszystkich psów... Dopiero moje szczeniorki (boksery) go troszkę wyhamowały (zresztą nie zabrałam ich na prośbę przyjaciółki :razz:)[/quote] pewnie masz racje, moj synek ma narazie dopiero 1,5 roku-psy kocha to fakt, ale narazie czuje respekt do obcych. Nie mniej jednak wracajac do tematu nieszczesnej posesji, w Stanach gdy do twojego/ogrodu domu wtargnie obcy czlowiek-masz prawo go zastrzelic. Dzialasz w obronie wlasnej. A my tu probujemy wine zwalic na wlascicieli onkow, ze nie domkneli bramy... -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Tengusia']sadze ze gdyby to byly zwykle kundelki to nie bylo by artykulu i nie bylo by calej sprawy ... taka jest chora rzeczywistosc w tym kraju :shake: amstaff - morderca jest nadal jednym z chwytliwszych tytulow i pewnie dlugo jeszcze tak pozostanie ... wina wlasciciela i tu nie ma dwoch zdan, ja jednak zastanawiam sie bardziej ogolnie ... a czy pytanie nie powinno brzmiec ile bezproblemowych amstaffow przez ta historie straci swoj dom ??? [B]straci tylko dlatego ze wlasciciel przestraszy sie kolejnej nagonki, ze sasiad zacznie krzywo patrzec na jego psa, ze ktos na ulicy bedzie krzyczal uwazaj to te niebezpieczne psy[/B] :shake: zawsze po takich historiach jest wysyp bullowatych w schroniskach ... czy ktos kiedys o tym pomyslal ... bo czytajac ten watek szczerze w to watpie :shake: nawet nie wiecie ile razy mam sytuacje gdy ide ze swoimi dwoma amstaffami na spacer i za mna podaza ujadajacy kundelek a wlascicielka w tym czasie gada sobie przez telefon ... moje psy generalnie na male psy uwagi nie zwracaja nawet jak te ujadaja im pod nogami, tylko ze mnie szlag trafia ... pisze to bo ta sytuacja miala miejsce kilka dni temu, szlam z psami i dolecial do mnie sznaucer miniatura (takie to glosne ze cale centrum wie ze wychodzi na plac) i zaczal ujadac na moje psy, normalnie bym olala sprawe i poszla dalej ale wku*rzyl mnie fakt wlascicielki ktora siedziala na lawce i gadala sobie przez telefon (nawet sie nie obrocila bo po co :angryy: ) ... wiec stanelam i poluzowalam smycz mlodej ktora w naplywie radosci skoczyla w kierunku psa a ten zamknal sie - powiedzialam do kobiety zeby brala tego psa na co ona co olewka :angryy: moral tej histori jest taki ze uwazam ze kazdy bez wzgledu na rase powinien pilnowac swojego psa, to ze twoj pies jest lagodny nie znaczy ze moje takie sa ... ale ludzie maja to w d**ie i potem sa tragedie :shake: a ja takich sytacji mialam juz wiele raz z udzialem owczarka - uslyszalam od goscia ale on nic nie zrobi (szlag mnie trafia jak slysze takie haslo) wiec grzecznie odpowiedzialam ze moj moze zrobic wiele jak go puszcze :shake: i ta historia psow ktore sie wydostaly jest tylko dowodem na to ze ludzie nie biora odpowiedzialnosci za psy - bo gdyby ja wzieli to te dwa psy nie wydostaly by sie z posesji, nie dostaly by sie na inna, nie doszloby do tragedi :shake:[/quote] a czy Ty bys swoje oddala tylko dlatego, ze sasiedzi beda uwazali je za niebezpieczne? Zapewne nie, bo jestes odpowiedzialnym wlascicielem. Do takich ludzi o jakich piszesz nie powieniem trafic pies tej rasy. Jesli ktos nie ufa wlasnemu psu, boi sie go nie powinien byc jego wlascicielem. Miedzy innymi dlatego dochodzi pozniej do tego typu tragedii. Tak jak pisalam wczesniej uwazam, ze w PL stanowczo za latwo jest wejsc w posiadanie psa. Powinno byc to w jakis sposob nadzorowane. Ludzie nieodpowiedzialni biora psy, z ktorymi sobie pozniej nie radza wiec wyrzucaja je/oddaja do schronisk/na wies itp. Skora mi cierpnie jak widze na osiedlu staruszke o lasce, ktora wyprowadza ONa. Pies jest w kolczatce, kagancu, jak na horyzoncie zobaczy innego psa babcia chwyta sie drzewa badz latarni. Boje sie znalezc z moim psem w poblizu tego psa znajdujacego sie "pod opieka" tej kobiety.:shake: -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
Pewnie doszloby do kolejnej tragedii...chociaz jako matka, nie wyobrazam sobie jak mozna tak niedopilnowac dziecka. Nie mniej jednak na swojej posesji chcialabym sie czuc bezpiecznie. -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']Owszem , że trzeba piętnować agresję - piętnuje !!! ale dość mam czytania , jak piszą miłośnicy psów- że wybić TTB o dziamgotach , to moge trylogię napisać - dlatego już pisałam wiele razy , pewnego dnia , spakowałam walizki i wyniosłam się na wieś. Z dala od ludzi i ich wściekłych pieseczków ... Tu na wsi taki latający pies kończy a) zagryziony przez innego latającego - TTB nie biegają b)zabity przez samochód c)złapany przez hycla - to już szczęściarz Nie jeden z tych kundli by chętnie wpadł na moją posesję , podymić ... nie przeinaczać tego słowa :mad: Ale mam solidne ogrodzenie i zamykane bramy/furtki na 4 spusty psy biegają tylko wtedy gdy ktoś jest na podwórku .... Wiem , że żaden pies nie ma prawa wejść na inną posesję , ale trzeba być przezornym ..... zamykać ...[B] gdyby posesje z ONkami były zamknięte , nie doszło by do tragedii.[/B] Gdyby był nadzór nad posiadaniem TTB i ras z potencjałem ... również nie doszło by do tego ... Ale widze łatwiej zwalić winę na psy , a raczej rasę .. niż zapobiegać ...kolejny raz , niektórzy nie widzą winy tam gdzie ona na serio jest .... Gdyby sprawcami zajścia były inne psy , zupełnie inaczej większość by tu się uzewnętrzniało ... już było tak nie raz[/quote] wiesz, sadze ze nie ma to zadnego znaczenia. Jesli nie posesja z onkami, to napotkalyby moze wlasciciela spacerujacego z psem ulica... A przepraszam, jednak ma znaczenie- takie, ze kazdy ma prawo czuc sie na swoim terenie bezpiecznie. Co jesli na posesji znajdowaloby sie dziecko? Nawet nie chce myslec. Wlasciciel onkow zabezpieczyl swoje psy- byly uwiazane. Co jeszcze mial zrobic? Zalozyc im kagance ?;) -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kingula replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Greven']Kolejna dziennikarska bomba. Ah jak to pięknie podkręca ludzi. Jeśli ktoś ma psy agresywne, bez względu na rasę, a szczególnie na brak rasy, to je powinien tak utrzymywać, by nie stanowiły zagrożenia dla ogółu. I koniec. A jak będzie wpadka, to solidnie po kieszeni, bo zazwyczaj do ludzi przemawia tylko i wyłącznie argument finansowy. [B]Psy na kwarantannę, do oceny przez zoopsychologa (behawiorystę, czy jak kto zechce zwać) i po wnikliwej analizie zachowania albo eutanazja, albo do właściciela (jeśli poprawi warunki utrzymania, zabezpieczy posesję), albo do adopcji (z nadzieją, że znajdzie się świadomy opiekun)[/B].[/quote] Zgadzam sie w 100 a nawet 200%. Aczkolwiek... ciezko chyba znalezc amatora na psy z taka przeszloscia. Nie wiem, czy ktos normalny skusi sie na takie psy. Nie brakuje psow "w typie" amtaffow, pittbulli itp do adopcji- od slodkich szczeniakow, poprzez rasowe-takze z rodowodami- po nieszczesliwie porzucone, pokrzywdzone itp itd. Kto zainteresuje sie taki mi psami? Mi nasuwa sie jedna mysl- jakis pseudohodowca badz amator psich walk. Kto go w naszym chorym kraju sprawdzi? Kto go sprawdzi za miesiac, rok czy dwa po tym jak zaadoptuje psy? NIKT! Nikogo juz nie bedzie obchodzilo co sie z psami dzieje. Nikt tez nie poniesie odpowiedzialnosci, jesli np.po roku te psy kogos badz cos ponownie zagryza. Jesli trafia do schroniska, czy tam nie napotkaja dookola dziamgajacych stad psow w boksach dookola? Beda szczesliwe, jesli nie potrafily sobie psychicznie poradzic z dziamgajacym po sasiedzku onkiem? W schronisku bedzie takich kilkaset. Uwazam, ze w Pl jest za duzo psow, kocham psy-ale takie jest moje zdanie. Kazdy glupi moze sobie psa sprawic. Mnostwo ludzi nie nadaje sie aby zostac jego wlascicielem. Prawo mamy jakie mamy, dla mnie to wszystko jest jakies chore. Ehh temat rzeka... Humanitarne w tym przypadku byloby uspienie psow i koniec.:shake: