Jump to content
Dogomania

kingula

Members
  • Posts

    1791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kingula

  1. [quote name='Kasiek']OOo, to robi sie ciekawie, jedna pomoc jest cacy a druga beeee. Hmm, czego to człowiek sie nie uczy... Kingula opanuj sie, pomagaj tu gdzie jest łatwo i sukces murowany i gdzie zbierzesz laury ;) :roll::shake: Zgłaszam sie do pomocy, jakby co. [B]Trudno niech bedzie to ta mniej warta pomoc, przezyje[/B] :)[/QUOTE] :evil_lol: ja tez sie z tym faktem pogodzilam juz :evil_lol:
  2. Dobrze psia mama, byc moze bylo tak jak piszesz, pytanie teraz do Ciebie - czy chcesz tam pomagac? Jesli tak, to zastanowmy sie wspolnie co mozna zrobic. Jesli kobieta nie bedzie chciala wspolpracowac, to moze trzeba jakos "odgornie" jej psy zabrac? Ja postaram sie skontaktowac z dr.Garncarzem, on jej ponoc pomaga.
  3. Czemu? Betinka- bo panie z TOZu mowia, ze to wariatka, bo jest osoba prywatna a wiec kase zgarnia dla siebie a nie dla psow, bo ma corke ,ktora powinna sie psami zajac, bo byc moze kilka lat temu wydajac psa nie spisala danych wlasciciela... Betinka, mam nadzieje ze zrozumiesz moj ironiczny ton, dla mnie te argumenty sa wymigiwaniem sie brzmia jak slowa skostnialej urzedniczki jakiejs organizacji panstwowej. Irkowa, dzieki za oczyszczenie atmosfery :evil_lol: Betinka- to jestesmy dwie jak narazie.
  4. A gdzie Ty wyczytalas, ze ona wtedy nie spisala danych? Jakie to ma znaczenie czy wtedy dane spisala czy nie - to nie jest meritum sprawy. Czy jesli by dane spisala, pies nie mialby prawa skonczyc tak jak skonczyl? Ja z tej cytowanej wypowiedzi nigdzie nie wywnioskowalam, ze nie spisala umowy adopcyjnej, czy tez nie wziela danych. Wywnioskowalam jedynie, ze po tym incydencie stala sie bardziej nieufna przy wydawaniu psow. Ale to chyba prawdziwego milosnika zwierzat nie powinno dziwic...? A pomagac przy adopcjach mam zamiar, z takim zamiarem wlasnie zalozylam ten watek, naiwnie liczac ze moze ktos jeszcze dolaczy z pomoca. Nie chcesz- nie musisz, Twoj wybor.
  5. [quote name='psia.mama007']To jaks totalna bzdura, widac, ze kobieta ma bujną wyobraznie byle by psow nie wydawac. Dziwie sie, ze dziennnikarze sa tak naiwni tez i cytuja takie bzdury. [B]27 lat doswiadczenia i wydala psa bez spisania danych. [/B]Ciekawe, juz to widze, ze faceci wyspiewali policji od kogo mieli psy, "napewno".[/QUOTE] opowiedzialabym ci jakich "sztuczek" uzywaja wolontariusze aby wydostac psy ze schronu, ale to nie jest odpowiednie miejsce. Podejrzewam, ze nie jest wielka sztuka wprowadzic strasza kobiete w blad...
  6. [quote name='psia.mama007']Ja nie jestem "taka" milosniczka psow, ja jestem odpowiedzialna milosniczka psow- a to zasadnicza roznica.[/QUOTE] [quote name='psia.mama007'] [quote] Psy nadal tam beda, zapewne bedzie ich coraz wiecej. A jak kobieta umrze, to co sie stanie z psami? [/guote] [B]Ma córke, tak mi gmina powiedziala. W sklad "masy spadkowej' wchodzą tez zwierzeta[/B].[/QUOTE] tak, to ewidentnie rzuca sie w oczy.
  7. nie wiem czy ty sobie zarty robisz psia mama czy taka z ciebie milosniczka psow?
  8. Aha, wspominalam ze w MP byl artykul nt.tego przytuliska, zalazlam te gazete. Październik 2008 nr.10 "Mimo niemlodego wieku nie tylko zbiera psy, ale stara sie je oddawac do adopcji. W ciagu roku udaje jej sie znalezc domy okolo 20 zwierzakom. Niestety przybywa ich tyle samo. Kilka tygodni temu, zglosila sie kobieta ze Stalowej Woli, ktora chciala zaadoptowac mloda dobermanke- Nie dalam.To byla pani prawnik, ktora dwa razy w tygodniu dojezdza do Warszawy. Chciala aby suka pilnowala jej samochodu. Umeczylaby sie psina. Zima zimno latem goraco. Ta nieufnosc jest uzasadniona. Kilka lat temu do Antoniny Jaworskiej przyszlo dwoch mezczyzn, ktorzy zaadoptowali od niej suczke. Pies mial strozowac na podworku. Nie minal dzien, a zglosila sie do niej policja. Zabrali ja, aby pojechala rozpoznac swoja podopieczna.-Tylko skora lezala zakrwawiona. Stracilam przytomnosc- wspomina Jaworska. Okazalo sie, ze znalazla sie wsrod ofiar afery zwiazanej z jedna z azjatyckich restauracji. Teraz, gdy ktos adoptuje od niej psiaka kaze sobie podawac adres i sama jezdzi sprawdzac warunki, w ktorych mieszka." ""Gmina ma wakacje" "Od 27 lat zajmuje sie ratowaniem porzuconych, maltretowanych psow (...).Jednakze dzis z uwagi na moj postepujacy wiek oraz pogarszajacy sie stan zdrowia a takze niska emeryture, problem finansowy zwiazany z zapewnieniem podstawowych zabiegow, takich jak obowiazkowe szczepienia, sterylizacja, stal sie dla mnie bardzo uciazliwy (...). Biorac pod uwage fakt, iz niektore z oplacanych przezemnie zabiegow zawieraja sie w katalogu zadan gminy, zwracam sie do Pana z prosba, aby gmina zechciala zwrocic mi przynajmniej poniesione przez lata koszty szczepien i sterylizacji. Kwota o ktora wystepuje, to 3800zl (...)"- pisala do wladz gminy. Niestety wojt przez dwa miesiace nie zdolal odpowiedziec na list. Opiekunka niemal 90 psow jest osoba prywatna i dlatego nie moze sie ubiegac o gminne dotacje. Takie wytlumaczenie uslyszala od dawnego wojta Pomiechowka.- Prywatnie powiedzial, ze powinnam otworzyc brame i wypuscic je, aby poszly tam, skad przyszly"
  9. [quote name='emilia2280']wow. ja przede wszystkim nie pomagam TAK, tylko SIAK, jesli juz. zwiedz sié moze najpierw wiécej, zrób próbé sterylki suki, wtedy rzucaj sié pomagac. jesli masz juz taki zapal, to naprawdé sié przyda, tam gdzie psom da sié pomóc... nie pomóc byle pomagac.[/QUOTE] nie naskakuj na mnie z łaski swojej. Jesli kobieta rzeczywiscie nie wykaze checi wspolpracy, czy tez przy sterylkach, czy przy adopcjach- uwazasz ze nalezy ten temat zostawic, niech ucichnie i rozejdzie sie po kosciach? Psy nadal tam beda, zapewne bedzie ich coraz wiecej. A jak kobieta umrze, to co sie stanie z psami? Bylam tam raz, rozmawialam z kobieta, zrobila na mnie dobre wrazenie. Bylas tam, rozmawialas z nia? Jesli nie, to nie naskakuj na mnie bo podejrzewam ze sama dalabys sie nabrac (jesli to co pisze psia mama jest prawda). A uwierz, ze doswiadczenie w adopcjach mam i to wcale nie male. Uwazam, ze nie nalezy sie unosic, tylko na spokojnie zastanowic sie jak tym psom mozna pomoc.
  10. Szczeniaki sa ponoc usypiane. Jak dla mnie to tak czy siak trzeba pomoc, jesli nie kobiecie- to psom przedewszystkim.
  11. psia.mama - mi sie wydaje, ze w takim razie chodzi o kogos innego. Pytalismy ja o sterylizacje (gdyz znam takie przypadki jak opisalas)i zrozumialam ze gdyby tylko znalazl sie na to fundusz, suki bylyby sterylizowane. Kobieta ma normalne przytulisko, przygarnia przerzucane jej przez plot psy z calej okolicy, gmina chyba powinna sie w jakis sposob poczuc do jakiejkolwiek pomocy a tymczasem nic. Zaden wet nie wykona tylu zabiegow gratis. W zeszlorocznym bodajze PP byl obszerny artykul nt.Pani Antoniny i jej psow, byla tam informacja, ze w ciagu roku wyadoptowala 20 psow. Ja w rozmowie z nia naprawde odnioslam wrazenie jakoby byla b.wdzieczna za jakakolwiek pomoc i pomoc w rozdysponowaniu psow. Jak odjezdzalismy plakala. Mysle, ze nie ma innego wyjscia jak pojechac do niej raz jeszcze i na spokojnie porozmawiac nt. adopcji, sterylizacji itp.
  12. Daisy a mozesz rozwinac temat? Ja wciaz czekam na odpowiedz kobiety, ktora byla wolontariuszka w tym przytulisku (teraz sie przeprowadzila gdzies daleko)i zalozyla strone www. Pisza do niej osoby ktore chca pomoc P. Antoninie, poprosilam aby przekazywala im kontakt do nas. Im wiecej nas bedzie tym wiecej zdzialamy.
  13. Wlasnie dodalam fotki z finalow drugiego dnia :p [URL="http://psia.tv/galeria-41-fina%C5%82y-9-10-2009.html"]Psia.tv - Galeria zdjęć [/URL] a takze migawki z ringow i konkurencji finalowych :)
  14. Mi sie o uszy obilo, ze ma byc jedno CWC na plec :roll:
  15. Fotki z pierwszego dnia finalow sa juz na stronie [url=http://psia.tv/galeria-40-fina%C5%82y-8-10-2009-.html]Psia.tv - Galeria zdjęć[/url]
  16. [url=http://psia.tv/filmy-24-agility.html]Psia.tv - Filmy[/url] wlasnie dodalismy wywiady i migawki :cool3:
  17. Czy ktos znalazl na ichniejszej stronie oficjalne wyniki finalow?
  18. [quote name='Dubter'][B]Kingula[/B] a wystawialas sie kiedys na Inchebie chocby na zwyklym DuoDanuba -przeciez to wszystko bylo do przewidzenia... ciastnota , duchota , miniaturowsc ringow i te wszystkie delikatnie to nazwimy potkniecia Organizatora no ale Bratyslava i tak nie sciagnela z piedestalu europejskiej wystawy w Budapeszcie - o Mlodym Prezenterze, ktory takimi ogromnymi literami wpisuje sie w historie polskiego JH dostaniesz osobny reportazyk -rzecz jasna ilustrowany na adres z Twego banerka[/quote] Nie, nie wystawialam na Inchebie, ringi byly malenkie to fakt. W halach duchota i scisk taki, ze aby przejsc wzdluz hali potrzeba bylo dobrej pol godziny. Ja bylam bez psa wiec nie dotknelo mnie to takt jak wystawiajacych na tej wystawie. Gdybym byla wlascicielem chyba bym tam oszalala a pies razem ze mna :evil_lol: czekam na reportazyk :loveu: Agasia fotki beda tylko ze scislych finalow i z pudla, moze kilka psow jeszcze z ringu glownego. Generalnie byl zakaz fotografowania psow znajdujacych sie na ringu glownym z miejsca innego niz wyznaczony rog. To kolejna kwestia ktorej organizatorzy nie dopilnowali. W czwartek dochodzilo niemalze do rekoczynow ochroniarzy z fotografami. Mam nadzieje, ze nasz operator nagral jak podczas jednego z finalow (pierwszego dnia wystawy) na ring wszedl fotogral ktory to zostal niemalze znokautowanyna oczach sedziow,widowni i wystawcow. Wszystko to odbywalo sie na ringu glownym wiec pewnie pojdzie echem w swiat. Oczywiscie,niedopuszczalne byloby gdyby wszyscy fotografowie bezkarnie przechadzali sie miedzy finalistami, ale takie rzeczy tez powinny byc w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu ustalane.:shake:
  19. Panienko...- to temat rzeka :evil_lol: nie mam sily na szczegolowa opowiesc, bo z Bratysławy jechalismy 18 godzin :evil_lol: (no dobra z czego 3 spalismy). Generalnie finaly zaczely sie ok.15, w miare sprawnie, pomiedzy konkurencjami liczne wystepy- rozne grupy taneczne itp. i w ten sposob powstalo ok.40 min opoznienie mniej wiecej w polowie finalow. Organizaorzy zamiast pominac ktorys z wystepow faszerowali wszystkich niemal nagimi tancerkami zamiast kontynuowac finaly. Kumulacja nastapila, gdy podczas Best in Show po obejrzeniu kazdego z psow wyproszono je z ringu glownego- za kotare gdzie mialy oczekiwac na werdykt. No i sie zaczelo. Przemarsz dziewczynek z flagami wszystkich krajow z jakich byli sedziowie wraz z tymi sedziami. Wszystko sie zaczelo platac, wyczytywano dany kraj- nie bylo flagi, flaga sie znalazla- sedziowie znikneli. Samo wejscie wszystkich sedziow, dopasowanie flag itp trwalo dobre 30 min. Nastepnie zaczely sie przemowienia prezesa zwiazku Sk,niezliczone podkreslanie iz jest to najwieksza w dziejach wystawa itp itd. Wreczenie nagrody dla tworcy rasy Czechoslowacki Wilczak (to akurat bylo wzruszajace, owacje na stojaco dla staruszka)nastepnie nagrody dla wszystkich zasluzonych, bez ktorych wystawa nie moglaby sie odbyc- zabraklo tylko pani Stasi co kibelki czyscila. Na koniec oficjalne przekazanie swiatowki Danii i cos tam jeszcze (nie wiem bo juz mna rzucalo). Podczas wszystkich tych ceremonii sedziowie z calego swiata stali dookola ringu glownego trzymajac na kijach swoje narodowe flagi. Miny mieli srednie po ok.40 min takiego stania. W miedzyczasie publicznosc wolala "Best in Show"!!! i tak kilka razy. W koncu Hans Muller dostapil zaszczytu ogloszenia werdyktu. Psy ustawiane byly na ringu glownym od miejsca dziesiatego. Na trzecim miejscu stanal pudel- uwazany przez wiekszosc za "czarnego konia" tego finalu- i wtedy publicznosc zaczela gwizdac i buczec. Widzialam twarz Hansa Mullera z bliska, naprawde bylo mi go cholernie zal bo musial sie czuc fatalnie. Na takiej wystawie, w takim momencie- naprawde nie wypada! Doszly mnie sluchy, ze pierwszymi, ktorzy zaczeli pomstowac byli wlasnie Polacy... :shake: Wstyd. Przez moment sedzia wahal sie czy wogole ma zapozowac ze zwyciezcami BISa przy podium :shake: gdy tylko psy stanely na pudle wszyscy zerwali sie z trybun, sedziowie pozbierali swoje graty i niemalze natychmiast sie rozmyli. Ot i cala historia. powiem wiecej- bedzie to mozna zobaczyc na filmie :cool1: P.S. jednak sie rozpisalam :
  20. [quote name='Argus Electra']Ależ Świeto , ja też byłam oglądałam jedynie , i dopingowałam Polaków, i było cudnie - byliśmy widoczni, bardzo dużo sukcesów jak widzę, gratulacje dla Polaków !!!!! Organizacja, ... no cóz na Czarnych Ruskich miejsca jak dla maluchów, nie dało sie pokazywac psów w takich maciupkich ringach - to była kpina. Mam pytanie czy macie jakiś wrażenia z BISów ostatniego dnia ? :angryy::roll::mad::mad: Pomijam niesamczne dla mnie werdykty, ale mam wrażenie, że przy tej pompie i osobistego uwielbienia dla siebie i własnej oraganizacji tej imprezy oraganizatorzy zapomnieli o zwierzętach, a widownia pieknie im o tym przypomiała, skandując i zakrzykując przynudzanie okrzykami BEST IN SHOW, a lokaty przyznawane na bisach przez P. Millera w większości też zostały odpowiednio i niewymownie skomantowane przez publikę, jakie macie wrażenia z BISa ? czy tylko ja taka zniesmaczona jestem ????[/quote] my bylismy dzien w dzien na wystawie, od jej poczatku do samego konca :roll: Na BISa szkoda komentarza :shake: nie skomentuje tez traktowania fotografow i innych "pressow". Same zakazy i nakazy- a od organizatora niewiele. W czwartek godzine biegalismy po halach, bo nikt albo nie wladal dostatecznym angielskim, albo nie mial zielonego pojecia gdzie nas pokierowac. Latalismy tak jak wielblady przepychajac sie przez tlumy. Generalnie wielkie NIE dla organizacji, z tego co slyszalam uwaza tak wielu sedziow o hodowcach nie wspominajac. BIS moim zdaniem bylby calkiem fajny gdyby nie to ze przedluzyl sie o ponad 2 godz. Organizatorzy mogli zrezygnowac z niektorych atrakcji. Ja nie jestem zniesmaczona wyborem, ciesze sie ze na pudle nie stanal pudel z Tajlandii, zaluje komondora, moglby zajac miejsce westa. Natomiast gwizdy i wycie publicznosci po werdykcie Hansa Mullera uwazam za b.chamskie. Czy ktos wspominal o sukcesie "naszej" Mlodej Prezenterki i BOGu dla przepieknego beagla w polskich rekach?
  21. Przepraszam, ze nie odpisywalam ale przez 6 dni nie bylo mnie w kraju. Wiem, ze plot (super porzadny zreszta) zrobili tej Pani jacys Arabowie :roll: nie znam szczegolow, ze starsza osoba tez troszke "trudniej" sie rozmawia. Zaraz nadrobie na spokojnie watek i napisze co wiem, bo tez udalo mi sie troszke podzialac.
  22. [quote name='Junka']Jak ja poleciałam po aparat to z tęczy tylko skrawek został :/[/QUOTE] jest, jest piękna tecza u nas na filmie!!!:multi: jest też taki niesamowity,czekoladowy border który opuścił sobie huśtawkę, żeby zaliczyć strefę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a w galerii kolejna porcja fotek ;)
  23. Napewno masz racje Rozi, ja kierowca nie jestem :oops: jechalam tam autem nie zwracajac wiekszej uwagi na mijane miejscowosci :oops: a sugerowalam sie Zumi. Napisalam wczoraj do osoby, ktora chyba stworzyla taka mini stronke przytulisku [url=http://blabla.pl/blabla/psy/301.html]Przytulisko Pani Antoniny[/url]
  24. To jest kawałek za Nowym Dworem Mazowieckim, sprawdzałam na Zumi- z Warszawy jest 41km, sporo :shake:
  25. Po prostu brak słów :shake: gdzie my żyjemy :shake:
×
×
  • Create New...