-
Posts
5222 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosiek
-
Jak to? :o Ja zostałam poinformowana, że ten klej ma się sam wykruszyć, a Axel można powiedzieć, że ma sklejoną jakby kiteczkę i po prostu uszka trzymaja się razem ale nie są ze soba sklejone.
-
oki, niech Ci będzie :P :P :P wcześniej- zanim zadałam pytanie o uszy, przeczytałam wszystkie posty z Yorków na ten temat i niestety nie miałam wiele jaśniejszego obrazu niż na początku :wink: Sama starałam się wi8ązać kitkę z uwzględnieniem włosów z uszu i wyglądało to dość podobnie do dzisiejszego podklejenia ale wystarczyło, że Axel kilka razy machnął głową i po kitce :( Więc teraz przynajmniej mam pewność, że to podklejenie z YC wytrzyma dużo dłużej :P A trzyma już 9 godzin!!!!!!!!!!!!!!!
-
Wind, a widziałaś te kubki? Jeśli widziałaś to powiedz mi czy oparłaś się pokusie zakupu? Yorkies Ja mam bardzo fajny sklep zoo, króry prowadzi starsze małżeństwo zwariowane na punkcie zwierzaków :P Więc wyobraź sobie ile różnych rzeczy można znaleść w takim sklepiku o powierzchni około 40 metrów kwadratowych? :o :o Jak pani zauważyła, że pojawia się coraz więcej yoreczków na osiedlu to nawet ma w asortymencie tabliczki z wizerunkiem 2 yoreczków i napisem: JESTEM PRZYJACIELEM TEGO DOMU :P Co Ty na to?
-
Axel nie ma rusztowania, tylko ma uszka a właściwie włoski sklejone jakimś klejem :P Jak byliśmy w YC to akurat był tam suszony yoreczek i strasznie sobie narzekał :wink: :lol: Nie chodzi przypadkiem o to, że coś go bolało itp tylko po prostu chyba nie przepada za odgłosem suszarki :lol: Widok był rozczulający :fadein: :wink: Wind ten sklep jest po prostu OKROPNY!!!!!! Nie można z niego wyjść nic nie kupując!!!!!!!!!!!! Po prostu zbyt wiele extra gadżetów i innych bzdurek mniej i bardziej potrzebnych :( :wink: Zapomniałam wcześniej napisać, że za to podklejenie uszek nic nie płaciłam (wystarczyły pewnie zakupy :lol: :lol: )
-
samanta, mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Byłam dziś w YC i tam mi pani powiedziała, że jeśli poza wygolonymi trójkącikami pozostała część małżowiny ucha jest "stojąca" (czyli tak jak u naszych psinek :P ) to jest w 100% pewne, że te uszka staną :lol: :lol: :lol: Axelek ma podklejone w YC uszka i faktycznie muszę przyznać rację Waldkowi, że nigdy bym nie wpadła na to, w którym miejscu należy to uszko podkleić :wink: :D Klej ma się sam wykruszyć po 2-3 dniach a psinka wygląda super słodziutko z takimi uszkami(wyglądają trochę jak skrzydełka motyla:D ) Oczywiście nie obyło się bez małych zakupów :oops: Axelek ma piękne szeleczki z brylancikami a ja super odjazdowy kubek z yoreczkami (mąż mi kupił) :lol: :lol: :lol: samanto jeżeli chodzi Ci o przycinanie włosków na spodniej stronie łapek - pomiędzy poduszkami, to jest to konieczne. Tak mi powiedziała pani, która jest psim fryzjerem. cytuję : bo łapka się nie może wydelikacić, pies ma po to poduszeczki by to na nich a nie na włosach tuptał"
-
Myślę, że wytrzymam jeszcze do 6 marca i wtedy zacznę intensywnie działać. Oczyiście pozostaje mi jednak nadzieja, że sanal pomoże bo przecież wiele do pionu już nie brakuje, prawda?
-
zapomniałam napisać, że kuwetki zwykłe i z podwójnym dnem są w bardzo szerokim asortymencie (kolory, rozmiary) w zwykłych sklepach zoologicznych :P Ceny zaczynają się od ok 15 zł za zwykłe, nieudziwniane kuwetki z podwójnym dnem. Nieudziwniane bo widziałam też takie, które były z przezroczystego plastiku z bąbelkami powietrza :D Super elegancja dla psinek, prawda?:wink: :P :wink:
-
A ja na to : mój Axelek był przyuczony przez hodowcę do siusiania na pieluszki. Jak go przywiozłam do domu to też grzecznie sikał w 90% na pieluszki :P ale podkładałam pod spód gazety - nie posiadamy kuwetki - potem zaczął ściągać pieluchy i roznosił je po różnych kątach a sikał na "gołe" gazetki :lol: Teraz siusia nadal na gazetki ale, że jest już po kwarantannie to chyba należałoby go uczyć siusiu na spacerkach :lol:
-
Próbowałam dziś związać kitkę razem z włosami z uszu (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi) ale u Axelka to się niestety nie sprawdza bo wystarczyło, że machnął parę razy głową i po sprawie :( a oto dzisiejsze zdjęcie "uszek"
-
Wielkie dzięki waszystkim za odpowiedzi :P Nie3 wiedziałam, że wywołam taką dyskusję :wink: Nie wiem Waldek2 czy 4 miesiące to późno, bo słyszałam z wielu źródeł, że można czekać do 6 miesięcy a potem zacząć się martwić samanta jeśli chodzi o wapno to również o tym słyszałam i czytałam nie tylko na yorkach i zaczęłam od 2 dni podawać po 2 tabletki SANAL PUPPY składniki: drożdże,laktoza, calciumfosfat, calciumlactat, witaminy B1, B2, B6, B12. Pisano też o SALVIKAL. A co do tego, że wapno zawarte w karmach wystarczy, to nie mogę się z tym zgodzić. Axel jakiś czas temu, jedząc oczywiście dobrą, markową karmę, zaczął lizać ściany - zaczęłam podawać po 1/3 tabletki Wita-Vet (polecone przez weta) i po 3-4 dniach nie było już lizania ścian. Wracając do uszek - Axel ma raz w tygoniu a najżadziej co półtora tygodnia golone uszka i chodzi mi właśnie o to, że tylko te trójkąciki nie stoją jeszcze ładnie w pionie. Nie są też tak do końca oklapnięte tylko jakby pod kątem 90 stopni . Wieczorem wkleję zdjatko to zobaczycie o co mi dokładnie chodzi . Pozdrawiam wszystkich gorąco 8) :P
-
mam kolejne pytanko: czy ma ktoś jakąś fotkę na której widać w jaki sposób podkleić psiakowi uszy? muszę to zobaczyć "naocznie" bo Axel w następną sobotę skończy 4 miesiące a uszka niestety dalej w lesie :wink: :P
-
A ja po prostu golę Axelkowi uszy zwykłą maszynką do golenia (nie elektryczną) ale za to żyleta jest "za kratkami" :lol: idzie to dość opornie bo to przecież mięciuśkie kłaczki ale jakoś idzie i psiak sie nie buntuje. Na koniec przycinam nożyczkami krawędzie uszek - bo tego się nie da zrobić maszynką :P :wink: Staram się zawsze wyczekać momentu aż będzie śpiący a jak nieraz nie chce zbytnio grzeszyć cierpliwością to za każdą minutkę strzyżenia dostaje kawalątek smakołyczka :P
-
Czyli wygląda na to, że po moim Axelku widzicie, jak mniej więcej będą wyglądały wasze pociechy za kilka i kilkanaście dni :lol: :lol: :lol: Bijou jest młodsza tylko 9 dni :P Samanto, Axel 6 marca skończy już 4 miesiące - kiedy ten czas przeleciał? :wink: :D eleno ile teraz waży Twoja dziewczynka? Ciekawa jestem czy i wagowo nasze psinki są do siebie podobne :wink: :P
-
witaj waldek2 bardzo podoba mi się nazwa Twojej stronki :D no i psiaki oczyiście :P
-
wystarczy sobie pomyśleć, jacy zacofani są tacy wyśmiewcy i od razu lżej na duszy. Dziś jak szłam z Axelkiem odprowadzić córę do szkoły to co prawda nie słyszałam żadnych komentarzy ale widziałam różne spojrzenia na widok pieska z minikitką na łepetynce :wink:
-
w ten czwartek, czyli 26 lutego skończy 16 tygodni :P
-
Axelek zna Psotkę od dnia, w którym się u mnie pojawił, czyli już od 19 grudnia i uwielbia się z nią bawić :lol: Najczęściej ganiaja się po mieszkaniu i "gryzą", skaczą przez siebie itp. Pamiętam taką sytuację sprzed ok miesiąca: Axel miał wtedy 8-9-tygodni więc był jeszcze sporo od Psotki mniejszy i wolniejszy w bieganiu. Starał sie więc łapać ją za ogon i w ten sposób zatrzymywać. Raz mu się to udało i to tak śmiesznie, że Psota wpadła w zakręt a uczepiony jej ogona Axel przeleciał ślizgiem pieknym łukiem :lol: :lol: :lol:
-
Wczoraj zawitała do mnie na chwikę Psotka więc wstawiam aktualne zdjątko - nie zmieniła się zbyt wiele przez te 2 miesiące
-
Szkoda tylko, że są tak niewyraźne - to nie to co zdjęcia na Twojej stronie - profesjonalny fotograf to jest to :P
-
Witaj yoreczko :P moderator również jest kobietą :P :P A od wczoraj jako pierwszy mężczyzna na forum pojawił się mAKU
-
Na szczęście jest ogródek przy domu a i tak byliśmy tylko 10 minut ( na pierwszy raz wystarczy) :D :P najpierw był strach w oczach i Axelek nie chciał się ruszyć
-
Na tym zdjęciu brakowało suni 1 tygodnia do 5 miesięcy. Jest z 18.07 Jest takie cudne słoneczko, że zaraz idę z Axelkiem na dwór i chyba po raz pierwszy dostąpi zaszczytu dotknięcia łapeczkami ziemi :P :P Pewnie wstawię później jakie s foteczki z tego wydarzenia :wink: :P
-
iwa mAKU nie ma raczej zdjęć Psotki a ja niestety ostatnie zdjątko pstryknęłam jej 12.12.2003 tylko takie mogę wstawić Teraz Axel jest już po kwarantannie i mogli by się widywać, to Psotka złapała zapalenie oskrzeli i znowu nici z tego :lol:
-
Adiraja nie martw sie na pewno wszystko będzie OK :thumbs: Niestety wśród wetów zdarzają się sadyści :evil: i dobrze, że zmienisz tego konowała ( nie mogę się powstrzymać od takiego miana). Ja też zmieniłam weta. Teraz jestem bardzo zadowolona i Tobie życzę dokładnie tego samego :P Dobra, mocna kawka - byle nie w nadmiarze i może dasz radę temu maratingowi w pracy :wink: