-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']To tak z chęci? Czy z potrzeby wielkiej? Boszszsz[/quote] nie skarżyła sie na kłopoty finansowe :shake: czyli chyba z ... chęci :placz::placz: -
[quote name='mar.gajko']Etammm, spróbowac nei zaszkodzi:p[/quote] kurczę. no właśnie próbujemy ze starą Grandą - i nic. oszukujemy z młodą mar.gajko - mając świadomość, ze wcześniej czy później przyjdą reklamacje stresu co niemiara więc Angelice na razie mówimy: stop. ( przy okazji: Angelika, prawnuczka już w domu? :p)
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Qrna! Się sprzedaje kupcom:crazyeye::crazyeye:[/quote] i do tego w terenie :crazyeye: ale chyba nie tam, gdzie jeżdżą te duze samochody na 3 litery? :-( -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Może jakaś wymiana będzie????[/quote] to nie bedzie wątek wymienny :shake: nie... zdecydowanie nie. :roll: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']I tym sposobem większość "naszych" wątków byłąby w kupie :)[/quote] Mariolu - uprowadzisz moją Grandę? :multi: porwiesz mojego malamutka? :multi::multi: -
[quote name='PaulinaT'] tylko Coca-cola szuka, ale tak jakby ekhem [B]mniej intensywnie[/B].... :oops: :oops:[/quote] ekhem... :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
moze powinnyśmy stworzyć nowy dział dla PwP: "Porwane - uprowadzone" ? -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Zbiore się w sobie i ... Zgłosze zaginięcie, porwanie, zagranięcie, biednego Brutuska.[/quote] a wiecie, co mi powiedziała Camara? wprost. że zdjęć Brutuska nie będzie :shake: mozecie zapomnieć o tym porwanym psie - moim i Marioli :-( -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']Prosilam Kinge, aby nas wsparla, ale jakos nie chce :shake: :shake:[/quote] hop. hop. hop. ( jedno hop było za krótkie, kazali mi dopisać więcej :niewiem:) -
[quote name='samoglow']Gdansk? Trojmiasto? O nie! [B]najpierw fotki[/B], potem mar.gajko![/quote] samoglow- a po kiego ci te fotki? przecież napisałaś, ze twój TZ i tak nie przeniesie się na balkon, gdybyś chciała coś jeszcze adoptowac :roll: ( no, chyba, ze DLATEGO ci te fotki, zeby się czasem nie zdecydował na...) na razie, póki nie ma zdjeć mar.gajko - podnosimy Grandę. i wyjacego malamuta ( który wyglada, nawet bez fotek, jak wszystkie malamuty) hop :multi:
-
[quote name='mar.gajko']A czy jesteś moralnie przygotowana na taki SZTURM:p[/quote] Mariolu, a mam dopisać, ze charakter dominujący? - no i podejrzewam, ze nie chcesz się wyadoptować zbyt daleko od Krakowa - czyli wszelkie zainteresowane domy moge odsyłać do Camary :p - niech ona je sprawdza, poci się i męczy z tym szturmem ;) ... i potem, dzień po wyadoptowaniu, niech ONA ( nie ja) znajduje Cię na swojej wycieraczce przed domem... (jako maleńki zwrot ) :roll:
-
[quote name='samoglow']Bardzo chetnie - w takim razie prosze o zdjecia wyjca oraz Marioli :evil_lol:[/quote] Mariolu - tylko napisz zawczasu, jak Ty do dzieci ( zwłaszcza małych), czy ganiasz koty, jak żyjesz z psami, czy zachowujesz czystość w domu - i czy nie ciągniesz na smyczy. wiek możesz podac przybliżony, ale w granicach rozsądku :roll: ...żeby później nie było roczarowania... :razz:
-
[quote name='mar.gajko']Kingo nie prowokuj:diabloti: "UWIERZ MI" hmmmmmm; na słowo.[/quote] Mariolu, Ty sie chyba nie boisz, ze Ci w zamian za uwierzenie podeślę coś innego? :crazyeye: ...boisz się, ze pomylę młodego malamuta ze stara kaukazką Grandą? :crazyeye: stare kaukazy nie wyją, spokojnie :roll: a ten - i owszem, mięciutko... aż mechato ;)
-
[B]Mariolu [/B]- ale twoja najlepsza dogoleżanka ma w schronie cos specjalnie dla Ciebie :loveu:: - nie jest na pewno haszczakiem - ma 4 lata - patrzy pogardliwie i cały czas wyje do wyimaginowanego księżyca - a w ślad za nim - reszta schronu ...wiem, wiem - nie musisz mi dziękowac :p - ustal tylko ze mną szczegóły dotyczace transportu :lol:
-
[quote name='mar.gajko'][B]Ale czy ta Granda to JEST?[/B] AKTUALNA? ZDJĘCIA!!!!!! proszę.[/quote] nie wiem :niewiem:. panują niesprzyjające warunki atmosferyczno - motoryzacyjne :shake: - w piątek ( pogoda cud) umówiłam się do schronu na sobotę rano z aparatem - a w sobotę rano nadciągnęła ta cała Emma, a przynajmniej poprzedzające ją deszcze... :cool3: - w poniedziałek rano byłam umówiona u blacharza na klepanie autka ( czyli tydzień z głowy) - co prawda go - blacharza - nie było, ale podejrzewam smętnie, ża lada moment wróci - i zabierze mi jedyny środek lokomocji :placz: - nie będzie zdjęć świeżych w tym tygodniu - nie będzie :shake:
-
[quote name='PaulinaT'] I przychylam się do wniosku samoglow - tego o zdjęciach, aparacie i Angelice... :roll:[/quote] a Ty wiesz... z tym aparatem - ze to chyba była jednak... [SIZE=1]zapchana karta pamięci[/SIZE] :crazyeye::oops::oops::oops: ............................. a Angelice przykazałam obejrzeć w schronie wnuczkę :p - czyli Córkę Fridy ( wysterylizowanej:evil_lol:)...
-
[quote name='PaulinaT'] Baton wymiata - tak czy siak :multi:[/quote] Baton Bonsai już zaadoptowany ;) a Grandzię widziałam dziś w schronisku. Grandy byście nie poznały, skoro ją znacie tylko z tych zdjęć, gdzie ona taka ledwo żywa była. Ponieważ jest teraz na dużym wybiegu - bryka po nim, jak pijany zając, lat jej ubyło strasznie dużo :lol: ...nawet po smakołyk do mnie nie przybiegła, bo... musiała pilnować całego wybiegu. A to strasznie dużo roboty - bo wybieg duży ;).
-
[quote name='samoglow'] Pamietam, ze byl u Ciebie taki baaaarzdo dziwny boksero-? Pojechal w daleki swiat. tak sobie mysle, ze moze u Was jakis taki klimat sprzyjajacy dziwadelkom?[/quote] a wiecie, ze ja wczoraj też sobie o nim przypomniałam :evil_lol: - owczarek niemiecki z przyklejoną głową king-konga: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8362/baron3eh9.jpg[/IMG][/URL] zamieszkał za granicą - i palma mu od tego odbiła zupełnie :angryy: pod nieobecność państwa chałupę im zdemolował zupełnie ( straty szły w tysiące...euro :razz:), po czym postanowił wyjść na spacer... oknem - no i wyszedł - razem z oknem państwo otrzymali telefon od sąsiada, ze to chyba ich pies biega samopas po ulicy... - no i łobuzowi się udało - bo zamiast unicestwić bydlę, państwo zamówili wizyty u behawiorysty, po czym ułozyli sobie plan dnia tak, aby pupilek nie zostawał sam w domu... :diabloti:
-
[quote name='Angelika8']Kinga zdjęcia w schronie zrobiła, ale moim aparatem pogardziła :obrazic:[/quote] aaa... to było jeszcze wtedy, ZANIM zablokował się mi. ;) a ponieważ nie wiadomo, kiedy przebrnę przez te 150 stron instrukcji obsługi :oops:, zeby go odblokować - na razie, przy okazji promocji Grandy - będę wam pokazywała to, co mam "na stanie" ...oczywiście dozując, żeby dla głodnych rekinów starczyło na dłużej :eviltong: ps: owoc romansu kaukazio - jamniczego - słodki jest, jak nie wiem, co :loveu:. Cały czas wywala sie kołami do góry, machając jamniczymi nożkami radośnie, i wystawiając kaukazi brzuch do głaskania :loveu:. ...no, i jak przystało na prawdziwy bonsai - już nie urośnie :p