-
Posts
4045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cockermanka
-
W Poznaniu rzeczywiście ciężko wejść z niezgłoszonym, myślę, że szkoda ryzykować.
-
Kierują tam, gdzie wolne...o ile w ogóle kierują. O kierowaniu pod konkretną halę raczej można zapomnieć...
-
panienkabubu, piszę PW
-
Asiu, dałaś Sofi na spanielowe? Kurczę, taka dzielna i śliczna sunia...może jakiś bazarek dla niej? Coś bym znalazła ;) Koniecznie trzeba jej pomóc....
-
I znów Gostyń...pseudo zagłębie jakieś....
-
CACIB-Kielce/PL, 19.11.2011 + CACIB-Nitra/SK, 20.11.2011
cockermanka replied to Asiaczek's topic in 2011
Ja sobie robię terminarz w excel-u - łatwiej wszystko ogarnąć i zaplanować ;) -
Środki robię sama . Najpierw projekt na kompie, wydruk i laminowanie...potem tylko dokładnie wyciąć i przykleić. Co do widocznych nici - zawsze dobieram nici pod kolor wstążki i dość gęsto nakładam warstwy.
-
CACIB-Kielce/PL, 19.11.2011 + CACIB-Nitra/SK, 20.11.2011
cockermanka replied to Asiaczek's topic in 2011
Tak, już po terminie na Nitrę. My jednak Nitrę odpuszczamy, bo w listopadzie mamy do zrobienia dwa certyfikaty kardiologiczne..więc się z kasą nie wyrobię... -
[B]Viris[/B], nudnie perfekcyjne ;) :klacz: :cool2: :happy1: [B]marcelinka371[/B],pierwsze koty za płoty. Mnie najlepiej robi się falbanki osobno, czyli najpierw marszczę, a potem przyszywam. Spróbuj robić zakładki o jednakowej szerokości na wstążce.
-
Hodowle posiadające swoje strony internetowe - UWAGA NA OSZUSTÓW!
cockermanka replied to shanon's topic in Hodowla
Mnie jakaś babka usiłowała wcisnąć zrobienie strony firmowej na FB (którą robi się samemu za darmo)...w super promocyjnej cenie coś ok.200zł miesięcznie - ewidentnie szukają naiwnych... -
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
Dzięki bardzo :D -
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
[b]zeberka161[/b] a nie wiesz, kto wygrał rasę? -
[quote name='Magdagdynia']czy ktos bedzuie chcial takeigo staruszka :([/QUOTE] Oj...gdyby nie to, że nasza sforka to 10 cockerów, a do tego najstarsza 12,5 letnia sunia śmiertelnie chora...to już bym po niego pędziła...kochane pysio...
-
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
Dobrze w takim razie, że mnie tam nie było...:angryy: bo należę do tych "upierdliwych" :mad: Ciekawe, że są wystawy, które jakoś potrafią sobie poradzić z tym problemem nawet w obrębie parkingów itp (może nie na 100%, ale na 95...a to już dużo)...a handlarstwo teraz portkami trzęsie, bo towar trzeba upchnąć, bo nie dość że rośnie i jeść chce, to jeszcze od nowego roku skończy im się handelek (mam nadzieję). -
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
[B]izabela.szczepaniak[/B], dzięki wielkie :D -
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
Myślę że cockerów było mało ;) Dzięki wielkie :D -
Powitania - jesteś nowy? Przedstaw się!
cockermanka replied to BBeta's topic in Cocker spaniel angielski
Witaj [B]borysowa[/B] :) -
XXVI Krajowa Wystawa Psów Rasowych RYBNIK-KAMIEŃ – 2.10. 2011
cockermanka replied to izabela.szczepaniak's topic in 2011
[quote name='zeberka161']A masz może zdjęcia jakiś spanieli ??[/QUOTE] Podpinam się pod to pytanie...i czy ma ktoś katalog i mógłby wstukać stawkę cocker spanieli angielskich? -
[quote name='piotrjan']Czas na Węgrzech Cockermanko nie jest przesunięty , po prostu zegar na wieży chodził swoim własnym rytmem .[/QUOTE] Dzięki :) , bo zgłupiałyśmy po przyjeździe na miejsce...szczególnie, że sędziowanie zaczęło się duuużo później - przynajmniej u nas. [quote name='piotrjan']Za parking pierwszego dnia płaciłem tylko 5 Euro . Czy ktoś płacił inaczej ? [/QUOTE] Za parkowanie na terenie wystawy 6,5 Euro + walka o kwitek :D [quote name='piotrjan']Wystawa cudna z tym , że angielski chyba nie jest ulubionym językiem obsługi wystawy . No i ten piach i pył . Moje psy momentalnie stawały się z białych szare . Nic nie pomagało . Ale pogoda była cudowna . Nazwaliśmy to pożegnaniem lata .[/QUOTE] Rzeczywiście, z angielskim kłopot... Pył straszny - nasze piesy poszły na spacer dopiero po ocenach, a tak to tylko "za potrzebą"...ale wolę to, niż deszcz... Gratulacje dla zadowolonych :) [B]Irviers[/B], miło było Was poznać :D
-
Uff...fajnie w domku...dwa weekendy pod rząd po ponad 700km to nieco męczące... Nasze wyniki zdecydowanie są nie takie - jakie patrząc na stawkę, kondycję i prezentację psów - powinny być...:roll: Cassanova - kl.championów, dosk. III/3 Carrmen, kl.championów, dosk.I/3, CAC Gaffa, kl. weteranów, dosk, CAC Miejsce cudne,pogoda fantastyczna - natomiast sędziowanie ... szkoda gadać...:crazyeye: kilka lat temu byłyśmy u tego sędziego (Alberto Ciuccilato (I) ) i wtedy oceniał normalnie...a tym razem masakra jakaś...im gorszy pies, im bardziej włóczony na rigówce...tym lokata wyższa...wyjątkiem był klasa Carrmen...u Cassa posędziował tak, że obca dla nas węgierka - hodowczyni Fuzberki, sędzina - podeszła do mnie i powiedziała, że ona nie pojmuje takiego werdyktu, bo nasz pies był najlepszy...a sędzia ustawił lokaty całkowicie odwrotnie... U Gaffy nie było problemu, bo była jedyną wetranką w rasie. Do tego pana z pewnością już nie pojedziemy... Było trochę czeskich psów, w tym hodowca Skar-line, którego nie lubię, bo z moich obserwacji na wystawach wynika,że źle traktuje psy - wczoraj widziałam jak sięga po suczkę do kojca...zwiewała w najdalszy kąt, plackiem przyklejona do trawy, ogon pod brzuchem,,,a on ją za karczycho....szlag by to trafił...te psy zawsze są włóczone po ringu, ogon schowany..aż żal patrzeć i psów szkoda... :shake: A! Hehe...przy wjeździe na wystawę miałyśmy awanturę z ochroniarzami...ale nawet węgrom się nie dałam! Skasowali 6,5 Euro za parking i kazali jechać...a tam nastęni i znów zażądali 6,5 Euro za parking - no to tłumaczę, po angielsku, że tamci dwaj skasowali,ale nie dali kwitu..a oni swoje "nem irtem"...no to wysiadłam z auta wkur...na maska faceci odskoczyli, a ja pocwałowałam do tych dwóch, co mnie chcieli przerobić i gadam po angielsku o co mi chodzi (jak kasował, to się umiał dogadać) ...a on mi "nem irtem" (nie rozumiem)...no to mu nadałam po polsku...i dostałam kwitek...hehe, a moje dziecko myślało, że ja chyba idę im wkulać...musiałam groźnie wyglądać... Poza tym, opisy po węgiersku..napisane takimi hieroglifami, że nie sposób odczytać..no i karty ocen z kartonikami dostaje się po prostu w garść...żadnych teczek... Całe szczęście, że z panią w kasie, w sekretariacie można było się po angielsku dogadać ;) Acha! Dziewczyny..może mam głupie pytanie...czy na Węgrzech jest przesunięty czas? Bo patrząc na czas tam na wieży, wynikało, że tak...a sędziowanie i tak zaczęło się jakoś dziwnie...
-
Czy ktoś ma jakieś świeższe wieści na temat sędziowania?