Nie powinno być krwawych plam. Owszem,lekkie zaróżowienie,które znika dość szybko,ale nie wybroczyny. Według mnie albo pies jest nieumiejętnie trymowany (rwany na siłę niedojrzały włos),albo rzeczywiście jest tak wrażliwy (w co raczej wątpię)....a co hodowca na to? Może on doradzi kogoś,kto podjąłby się prawidłowej pielęgnacji psa.