-
Posts
1585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmar
-
a u mnie jak najwiekszy
-
[QUOTE]wandul 66myślę , ze poniewaz BUNIA tak bardzo nam pomogla w sprawie TOTKA , mozna by rozwazyc kolejny maly artykulik na żółtych stronach GW , co wy na to?[/QUOTE] jak najbardziej . Był teraz telefon,każdy psiak ma szanse,Pani 17-letni pieso odszedł za TM,czekam tylko na jakiś kontakt mailowy i przedstawie wszystkie nasze psiaki.
-
Mamusia w Azylu bardzo ,bardzo smutna ,czeka na swoj cudowny wymarzony domek
-
[QUOTE]anillahmm no to szukamy dalej co?? dla Lakiego najlepszy domek - moim zdaniem - to dom gdzie byłby jednym zwierzakiem, najlepiej bez dzieci, gdzieś gdzie mógłby być rozpieszczany do granic możliwości ;-) w końcu to królewicz[/QUOTE] ciociu Anillko rozpieszczany ,ale także temperowany-to psiak z charakterkiem. Luckiemu bardzo dokuczaja gruczoły okołodbytowe,to go bardzo drażni,czasem aż piszczy i staje sie nerwowy.Powinien mieć jak najszybciej wycisniete i przeczyszczone,moze przy kolejnej wizycie u weta?To go bardzo drazni
-
[QUOTE]supergogaCzy mam zrozumieć, że ta Pani nie przyjechała jednak po MI - szkoda, a miałam nadzieje, że smutna sunia pojedzie do domku.[/QUOTE] na ten temat brak informacji,niestety:-( :-( :-(
-
wiesci dobre
-
kochana mono obiecalam Pani,ze dogadasz z nia kiedy i gdzie mozna shihtka odebrac,plisik znasz Pania i liczymy na Ciebie
-
[QUOTE]wandul 66niestety nic nie szykuje sie dla KAJI , jotka znalazla bliżej sunie[/QUOTE] ważne ,ze inna bieda znalazła domek ,juz niewazne która
-
Tak,jak pisałas na PM -Pani jest zdecydowana,teraz dziewczyny musimy dogadac kwestie odbioru psiaka,no i najwazniejsze jak sie nie myle jutro konczy sie kwarantanna no i wszystko zalezy od weta kiedy zdejmie mu ostatnie szwy.
-
[QUOTE]Mona4Bylby dom w Stolarzowicach,na Slasku!!!! 3 ulice dalej od wandul:lol: Problem w tym ze pani ta niema internetu, i o piesku wie tylko z opowiadań.Wczoraj mialam okazje poznac ta mila osobe. Pies mieszkalby w domu z ogrodem. na prv podam nr tel do tej Pani.[/QUOTE] Tak,tak Kochana Mona,juz dzwonie do tej Pani,a co najwazniejsze Wandul bedzie miala go na oku;)
-
ogłaszam oficjalnie ,iż Lucky jest do adopcji czy ktoś jest chętny na adopcje Luckego?
-
obserwuje Luckego ,psiak do ułożenia na pewno jest,ale jesli chodzi o mnie nie zaryzykowałabym przy dziecku-nie wiem byc może ostatnie wydarzenia z moja córka o tym przesadziły.
-
oj mi też,a czy u Kaji sie coś szykuje ciociu Wandul?
-
Trzymam mocno,aby sie udało
-
[QUOTE]Dorothybacznie sledze Wasze dyskusje i rodzi mi sie wizja malego dozartego potfora terroryzujacego otoczenie, gryzacego opiekunki po rekach i szczekajacego piskliwie cale dnie.[/QUOTE] zACZYNAM MIEC TAKA SAMA WIZJE,ALE JAK sYLA PISZE DAJMY MU CZAS. Pierwsze wejscie do kojca,tez chcial mnie zjesc,po chwili bylismy kumplami ,on cierpiał bardzo,teraz pewnie też ,ma rany na skórze,zaszyte oczka ,nie znamy jego przeszłosci,koniecznie potrzebuje czasu.
-
trzymajmy kciuki jutro poniedzialek,aby Pani przyjechała po MI
-
siuper Lucky,trzymaj sie
-
[QUOTE]Ania SzczecinWitam. Chetnie przygarne tego biednego psiaczka, ale mieszkam daleko, w szczecinie. Moze ktos pomoze mi w transporcie?[/QUOTE] na dzien dzisiejszy Lucky ma domek-wszystko teraz zalezy jak on sie bedzie zachowywał w stosunku do dzieci,bo domek jest z dzieckiem,a bezpieczenstwo dziecka jest najwazniejsze
-
tak,tak,psiak ma ropne zapalenie skory ,antybiotyk powinien byc na dluzsza mete podawany,ma przepukline,no i chyba przydaloby sie cos moze dodatkowo na skore
-
Podnosze Mi
-
Dzwoniła Pani z Pszczyny ,wypatrzyła LoLka,była nawet zainteresowana ,ale tak pytała bo ma juz 14-miesiecznego spokojnego psiaka,czy czasem nie mamy suni ,bo boi sie w przyszłosci relacji dwóch dorosłych psów,zaproponowałam MI,opisałam jej charakter i ogolny wyglad,przyjedzie do nas,została poinformowana jak dojechac i w jakich godzinach. Trzymajmy kciuki
-
Lucky lubi dzieci,i gonitwe z nimi,ale takze uwielbia sepienie i nie jada byle czego:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,to psiak z charakterkiem;)
-
Dzieło Luckego skonczone,jak cos chetnie zabawie sie w kolejne strzyzenie cioteczki;) ,ciociu Alfo cio Ty na to?
-
trzymam mocno,własnie tez Pm odebralam
-
[QUOTE]on sobie zagląda przez te szparki między szwami i zapamiętuje te niedobre co go tam męczą nożyczkami, powarkuje od czasu do czasu. Pewnie mówi: [I]niech no tylko mi zdejmą ten kołnierz i szwy, niech ja was gdzieś spotkam bez smyczy...wrrr[/I][/QUOTE] ciociu nie ejst zle,wczoraj gdy czekalam na Anillke jedno uszko prawie skonczone i drugie zaczete,dzis maszynka i kapiel .Alergia mi pozostała,doszła wysypka na rece:angryy: :angryy: :angryy: . Byc moze po kapieli psiaka wsio przejdzie.Zaczynamy dzis o 14-00 [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/6342/p11420091pw.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1658/p11420231vp.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1954/p11420364ny.jpg[/IMG],to na tyle by było;)