Jump to content
Dogomania

marmar

Members
  • Posts

    1585
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmar

  1. Ciociu domek jest najwazniejszy -a cio do transportu-ciocia marmar juz mysli o weekendzie;)
  2. [QUOTE]anillaale się ciotka marmar wzburzyła;-)[/QUOTE] hahahahah wzburzyłam na MAXA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Formica dostanie całkowity namiar i plis uwarzajcie na te poczwary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Miło mi było Pani S....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,a pani podgladaczko,radze trzymac sie z daleka od naszych "rasowych" psiaków:mad: :mad: :mad: :mad: ,ciocia marmar czuwa:angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  3. podnosze i zmieniam tytul,na kiedy tranpsort ma byc?
  4. [QUOTE]Będzie w domu w pobliskich Marklowicach.A więc nie tak daleko;-) Pan już ma psa z Żorskiego azylu a więc nie ma co do niego zastrzezeń:smile:[/QUOTE] Marklowice -przy Zebrzydowicach czy tez te od strony Wodzisłąwia?
  5. [quote]Jak tam warczący Lakuś?? Już wiem z której pseudo-rasowni pochodzi:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::a ngryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::ang ryy: Bezczelni chcą go wykupić, do dalszej reprodukcji?? [/quote] Miałam przyjemnosc:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: rozmowy z pseudohodowczynia, a teraz po koleji: Miłą Pani,która poinformowała Pania S.....pseudohodczynie zapewniam ,iż zaden pies z naszego Azylu nie trafi do żadnej Waszej pseudohodowli!!!!!!!!Bardzo Pania prosze ,czytajac nasze posty gdyby była Pani choc troszke inteligentna o przekazywanie prawdziwych informacji z postów,a byc moze o odpowiednia interpretacje tekstu. Ostrzezenie dla WAS wolontariusze,uważajcie z kim rozmawiacie,pani pseudohodowczyni jest tak miła ,wyadje sie takim znawcom psów ,ciezko nie znajac nazwiska i bez sprawdzenia warunków ,stwierdzic iz jest to osoba ,ktora kocha pieski i chce miec pieska tylko dla siebie. Teraz do Pani S.......pseudohodowczynio(mama nadzieje ze Pani podgladajaca te forum przekaze jej,bo sama pseudohodowczyni nie posiada neta): Szczyci sie Pani wspaniałymi psami,wciska Pani ciemnote i tepote jaka wcisnełą mi Pani gdy brałam od Pani z piwnicy -chwała za te gadane-brednie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Interesowała sie Pani shih-tzu-nie przeszkadza Pani ,ze pies jest juz zwichrowany i nadal chcialaby Pani rozmazac i sprzedawac potomstwo po tak zwichrowanym psie?Nie przeszkadza Pani,ze zarabiajac na psach"rasowych po rodowodowych rodzicach) wielkie pieniadze ,wiekszosc tych psów sprzedanych trafia w nieodpowiednie rece?Trafiaja do schronisk,gina na drogach,sa przywiazywane do drzew w lasach. Tak sie zastanawiam czy starsza bokserka z rybnickiego schroniska to nie jest matka mojej Beti,zuzyta i niepotrzebna ,to po co trzymac,zreszta wiem ze nie chciałą jej Pani ,bo juz nie nadawala sie do rozrdou i sama mi ja Pani proponowala:angryy: :angryy: :angryy: .Czy tak tez byłoby ze shih-tzu? Pani ma czelnosc i sie oburzac co my tu na dogo piszemy:-o :-o :-o ???????????????prosze o troszke inteligencji i choc troszeczke serca ,a wiedziałąby pani ,ze naprawiami wasze błedy pseudohodowców-psy to nie pieniadze,one czuja ,kochaja i potrzebuja!!!!!!!!!!! Pani samej nie ma co zarzucic,poza tym iz psy u Pani sa w kojcach jak w schroniskach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ras psów od groma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Woda,jedzenie,witaminy -jest.Wielka pseudohodowla,ale jak moj pies trafił do mnie od Pani ,niech se pani wspomnie ile boksiow z miotu odeszło za TM i jak długo walczyłam o zycie mojego psa,pozostała alergia,ciagłe problemy z uszami ,problemy zoładkowe ,a przede wszystkim przodozgryz-jak to pani powiedziala mi poł roku temu pod gabinetem weta-jest jeden pies ,ktory ciepie mi i w co drugim miocie mam przodozgryz!!!!!!!!!!!!!!!!Nadal pani rozmnaza a mi w ksiazeczke zdrowia wpisala pani ze jest hodowca:evil_lol: :evil_lol: . Niestety ta Pani S.... stwierdzila ze to nie jest od niej pies -ale zaznaczam ,ze jest to kobieta,która mowi prawde jak sie pomyli:diabloti: :diabloti: :diabloti: . Koniec wq....sie . pozdrawiam OBIE PANIE-kopą kamieni -jak to sie mowi
  6. w gore wskakuj
  7. a ja slyszalam ,ze babcie bardziej kochaja wnuków niz wlasne dzieci:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  8. [QUOTE]DabrowkaW sprawie zachowania Luckiego - pomyślałam sobie, że może anillka, jako znająca psa najlepiej, zapytałaby na pw Zofię Mrzewińską? Na odległość psa się nie wychowa ;-), ale może podałaby podstawowe wskazówki, co robić. I jakie rokuje szanse na poprawę...[/QUOTE] W piatek bylam z Luckym u weta naszego,dal na pierwszy rzut oka kilka wskazowek,lacznie ze wskazowkami dla potencjalnych adoptowiczow.Pewnie,ze potrzebna bedzie rada specjalisty .
  9. ciociu Wandul,jedyna kobitka miedzy nimi ;) ,wiec nic dziwnego,ze kazdy z nich chce sie zachowac jak prawdziwy dzentelmen
  10. [QUOTE]Mona4Jest dom w Opolu,u samotnej starszej pani.Wczoraj 19:36[/QUOTE] czy sa jakies namiary na te Pania? Dzis rano Lucky łasił sie do Anillki,garnał aby go głaskała,nie trwało to długo no i sie zaczeło powarkiwanie
  11. kotus nie znam go tak jak Anillka ,to ona z nim spedza wiele czasu,to ona widzi na co dzioen jego nienaturalne zachowanie. Podejrzewam tylko ,wnioski wysnulam z pierwszych dni gdy przybyl do Anillki,zaznaczam moge sie mylic.
  12. [QUOTE]DabrowkaTo chyba przynajmniej częściowo wyjaśnia, dlaczego trafił do schroniska... :mad: Podejrzewam, że ktoś rozpuścił słodkiego kudłaczka, który okazał się być psem z niezłym charakterkiem. Przestali sobie z nim radzić, to sru, co tam. [/QUOTE] zastanawia mnie czy on wogle był psem domowym ,czy tylko reproduktorem zamknietym w kojcu,jego zachowanie swiadczy raczej o tym,ze byl reprodukotrem-moge sie mylic
  13. [QUOTE]xxxx52:shake: Tak mlody piesek nadaje sie dla mlodszych ludzi i dla dzieci powyzej 10 lat,nie dla rodzin ,ktozy pracuja obadwoje 8 godzin+zakupy,dojazd=10 godzin sam.Jest to rowniez jedna forma znecania sie nad zwierzetami. Jezeli chodzi o babcie mam na mysli osobe powyzej 65 lat.[/QUOTE] ten pies nie nadaje sie nawet do dzieci powyzej 10 lat!!!! Wczoraj sterroryzował moja 13 letnia córke,był u mnie w domu ,ale tylko i wyłacznie na smyczy,terroryzował moja suke-ona by mu pokazala kto rzadzi ,ale zal mi było gdyby go sprowadzila do ziemi,moglaby uszkodzic jego jescio poraniony pyszczek. To jest pies ,ktory obiera jednego pana,probowal terroru na mnie ,ale niestety byl w szoku i zdziwiony ,ze ja sie go nie boje i to nie ja odchodzilam po kazdym ataku ,tylko on musial dac spokuj ,długo nie walczyl ze mna.Do niego trzeba byc stanwoczym i absolutnie nie mozna pokazac,ze on tu rzadzi!!!! Od 2 dni mam nad nim inna taktyke sporwadzania go do ziemi,sprawdza sie,ale szczerze mowiac-nie wiem co sie mozna po nim spodziewac
  14. [QUOTE]anillaprzypominam niesmiało że Lucky dosyć daleko odbiega od wzorca rasy i to pod względem fizycznym i niestety psychicznym, musi trafić w ręce doświadczonej osoby, która nie zniechęci się po jego pierwszym wyskoku i go odda..[/QUOTE] dokłądnie tak jest jak Anillka pisze,on nie moze trafic w jedne rece i za chwilke w drugie,w takim przypadku lepsza by;laby eutanazja d;la niego(mozecie mnie linczowac,ale widze co sie dziejej z psem i to jest tez zdanie weta)nad nim trzeba pracowac i ewentualnie podawac leki uspakajace pod kontrola weta.
  15. [QUOTE]Re-aSkieruje tu osobe ktora szuka pieska dla Babci , wlasnie takiego cudnego egzemplarza shih tzu .. :evil_lol: moze znajdzie domek ten cudeniek..:p[/QUOTE] Wiec trzymam mocno kciukasy,aby okazalo sie ze to jest ten domek
  16. Lucky mial pierwsza wizyte dzis u weta "wspomagajacego psiaki po azylowe";) ,z pierwszych ogolnych badan wynika ,iz psiak nie ma złamanego ogonka ,ani przemieszczenia,ale to tylko ogolne badanie wiec RTG bedzie konieczne.Musimy z tym poczekać,nie dalo mu sie dzis tego badania wykonac bez narkozy
  17. [QUOTE]wandul 66Cytat: Napisał(a) [B]marmar[/B] [I]Trzeba ustalic termin z wetem,sunke bysmy musieli tu dowiezc[/I] JA OCZYWIŚCIE JESTEM BEZ AUTA , OKUPUJE GO MOJ najukochańszy:mad: :mad: :mad: TZ[/QUOTE] ciociu spokojnie,to obgadam jescio z ciocia Alfa,jesli chodzi o mnie -do 16 co dzien jastem zajeta;) ,no i najwazniejsze najpierw termin trzeba ustalic
  18. Wstepnie rozmawialismy juz,zrobillibysmy mu RTG,ewentualny zabieg-z tym trzeba zoorientowac sie w gabinecie wet-jaki bedzie koszt. Problem polega na tym,iz to potrwa ,potrzebny domek tymczasowy bez dziecka malego,w ktorym moglby byc laki,no chyba ze Luckiego juz ktos adoptuje,zdajac sobie sprawe z dalszego leczenia i jego trudnego charakteru.Osobiscie ufam,iz jest bardzo pobudzony z powodu obolałego tyłka,czy tez ogonka.
  19. Trzeba ustalic termin z wetem,sunke bysmy musieli tu dowiezc
  20. Gruczoły ok i jak Anillka pisze bardzo prawdopodobne ,ze ma złamany ogonek ,przy samym tyłeczku,byc moze został potracony przez auto.Koniecznie musimy zrobic RTG,bardzo go to boli i drazni.To bedzie kolejna jego przyczyna dlaczego jest taki niespokojny. Przed ogoleniem ,kołtuny sztywno trzymały ogonek,wiec mu nie dolegało,taka zmiana nastapiła ,gdy tylko ogonek został ogolony z pupka. Teraz fotorelacje. Wybieram się właśnie z Anillka na pierwszy poranny spacerek: [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/2956/p12220804xa.jpg[/IMG] Tu zwórccie uwage jak mi ten ogonek przeszkadza: [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/7650/p12220818at.jpg[/IMG] Popatrzcie szewki mi sciagneli i patrze na te cioteczki,JA WIDZE-HURRA [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/4705/p12220824rc.jpg[/IMG] co ta ciotka ode mnie chce,kaze mi siedziec na tylku,przeciez ona wie,ze ja wole byc w ciaglym ruchu [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1971/p12220843tc.jpg[/IMG] ładnie sie usmiecham?uwierzcie jestem słodki;) [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/2227/p12220869ln.jpg[/IMG] ach ta ciotka chcialem jej w torbie pogrzebac,a ona mi nie pozwala [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9985/p12220885eg.jpg[/IMG] to by było na tyle,z porannej sesji zdjeciowej
  21. [QUOTE]Moze wystarczy wyczyscic gruczoly przyobytowe ? To psiaka potrafi draznic, a czasem robi sie ujscie obok i tworzy sie stan zapalny. I oby to bylo to, a nie cos powazniejszego. [/QUOTE] dokładnie tez tak sadze,najwazniejsze aby wet dokladnie zbadał go i obejrzał odbyt-to go bardzo drazni i pobudza,robi sie niespokojny.
  22. tak,tak,u weta ,ktory opiekuje sie Azylem
  23. [QUOTE]Alfa i Zuziaonama około 5 miesięcy, 1 cieczka może być 6-7 miesiąc, ale możliwe że mała jest już w tym wieku. Można dać zastrzyk powsztrzymujący ruję, ale niestety nie wiem ile kosztuje:-/ Lepiej byłoby ją wysterylizować. Sprawdzimy jak nasze finanse.[/QUOTE] ciociu alfo,Ty znalazlas wspaniale rozwiazanie,przeciez sunie mozna wysterylizowac ,jescio na koszt UM-do 2 lat od adopcji,Formica juz sie tez wypowiadala ,mozna sterylizowac przed pierwsza cieczka,wiec pozostaje tylko umoienie sie na zabieg z wetem
  24. Dzis Lakus jest do wziecia,pilnie domek potrzebny,jak wszystkie inne psiaki ,Laki duzo czasu spedza sam w domu u Anillki-wszyscy wiemy ,ze Anillka pracuje duzo ,wiec aby psiak nie czuł sie samotny -potrzebuje na już domku. Dzis beda szwy sciagane,mam nadzieje,ze wet obejrzy jego pupke,bardzo go drazni,ewidentnie pokazuje ,ze cos jest nie tak ./zdarza sie ,ze piszczy ze zlosci,iz sam se nie moze pomoc
  25. to moze shih-tzu,bo babka ze Stolarzowic zamilkła?
×
×
  • Create New...