Jump to content
Dogomania

bea100

Members
  • Posts

    17145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bea100

  1. Dla Puz na prosbę/podaję opis Harmonii: ,,Suczka o mocnej kości, db proporcji, doskonała głowa, praw.zgryz, praw.górna i dolna linia, kończyny proste, dobrze katowane, szata i umaszczenie praw., db. ruch " :D No i usłyszałam od sędziego wiele miłych słów :P
  2. Bardzo i serdecznie Ci Musiu [b]GRATULUJĘ[/b] :smilecol: A Tercet Olfactus był ogarza gwiazdą tej wystawy ( co nie dziwi wcale :lol: ). No i wielkie [b]BRAWA[/b] dla Hani za najlepszą hodowlę :D
  3. [quote name='puz']...Beatko zapomniałam na smierc o naszym okresie cieczkowania. Faktycznie Bogdanka zgłoszona na krakowska a tu niedługo cieczka, jutro dzwonie do Rafała, musze sie z nim spotkac i pocwiczyc przed wystawa...[/quote] Kochana, zrób to oj zrób :) Mam nadzieje, że Bogdaneczka ( tak jak jej mama Dunia) ma ,,wystawianie" we krwi :lol: i w lot ,,załapie" o co chodzi. I pisz nam tutaj o wszystkim :P
  4. Obawiam sie, że nici z fotek. Ja nie robiłam (nie mam aparatu :( ) a Hania była przecież jedną z organizatorek i dosłownie biegała z kartonem ( do którego wrzucała medale i dyplomy :lol: ) i jeszcze wystawiała naprzemiennie psy na 2 ringach ( bo i gończe i ogary) i wogóle nie miała czasu nawet pogadać a co tu mówić o robieniu zdjęć :fadein: . Musicie nam uwierzyć na słowo, że było fajnie. Może Musia robiła jakieś fotki i wklei? Ja bardzo żałowałam, że nie było Bajanka (po kontuzji :x ) no i Błogiej ( bo dostała pierwszą cieczkę moja ,,malutka dziewczynka" :lol: i tak się to złożyło niestety :roll: )
  5. Nasze dzieciaki dostały po żółtej wstążeczce i pięknie zostały opisane. Podobały się bardzo :D i co najwazniejsze, wspaniale się sprawdziły jako psy wystawowe (oboje mają świetne charaktery :D ). W porównaniu ogarków w baby faktycznie zwyciężył Hultaj :D Harmonia doskonale zniosła podróż i wogóle jestem z niej dumna, że tak dzielnie się spisywała. Pięknie biegała po ringu ( raz tylko zrobiła na środku ringu...siusiu :oops: ...ale sędzią się tylko...obśmiał :lol: ). A Hultaja...wszędzie było ...pełno...bo to taki hultaj :lol:
  6. No to my z Hanią poprosimy o trzymanie kciuków za Hultaja i Harmonię ( jutro rano ich pierwsza wystawa w życiu /klubówka we Wrocku no i dojazd jak dla nich samochodem daleki/mamy ok 350 km). Denerwujemy się obie, czy nasze maluchy ( po takiej trasie) będą wogóle ,,się wystawiały" :-?
  7. Kumpelka: [url]http://kliker.pieski.eu.org/Praktyka/przywolanie.html[/url] Szczególnie podoba mi sie to co jest w ramce na środku strony ( aqility), możesz się umówić z Puz i Puzonkiem i poćwiczyć wspólnie :D
  8. [quote name='KUMPELka']...Wiem, że źle zrobiłam denerwując się. Znalazłam w sklepie internetowym gwizdek - kupuję. Dziękuję za radę w sprawie linki - tak zrobię.[/quote] Kochana, nie martw się, to pierwsze takie zachowanie Kumpla ( więc nie zdołało się jeszcze utrwalić). Jesli teraz będziesz cierpliwa i świadoma, wszystko będzie dobrze. Każdego człowieka niestety mogą zawieść nerwy. Pies tego nie rozumie bo nie rozumie np zagożeń. Ja z Dunią popełniłam kiedyś ten sam błąd ( zwiewając omal nie wpadła mi pod samochód i wybuchnęłam bo to było silniejsze ode mnie i potem...na lince mozolnie to ,,odrabiałam" 8) ) Puz ma rację: konsekwencja ( a ja jeszcze dodam: cierpliwość !) 8) Ja myślę, że taki najprostszy czyli ultradżwiękowy ale najlepiej Ci Hania doradzi bo ona szkoli z gwizdkiem :P
  9. [quote name='KUMPELka']Wiem, że Kumpel uciekał z kością z mojej winy - wyczuł moje poirytowanie :( w każdej innej sytuacji podleciałby do mnie. Próbowałam wołać , cmokać, rzucać obok smyczą lub patykami ale był tak zooferowany kością, że tylko dalej uciekał z szelmowskim uśmieszkiem :-? Może przy tym chciał się jeszcze pobawić :question: Już sama nie wiem - byłam zdenerwowana. Ogólnie jestem przeciwniczką siły ale...czasem brakuje cierpliwości :wink: ...[/quote] No to teraz jak mu się udało tak ,,dobrze pobawić" to koniec ze spuszczaniem ze smyczy. Zero. Bo ta sytuacja ZARAZ na bank się powtórzy ( to nie musi być potem kość ale patyk czy cokolwiek). Będziesz miała ogara-uciekiniera. Twoje reakcja jescze Kumpla utwierdziła w tym zachowaniu. Co teraz robic? Kup długą linkę, taką plastikową ( od prania na metry, bo łatwo ją myć) ok 20 m. Wyprowadzaj psa na normalnej smyczy ( mając zapiętą jednocześnie linkę). Na ,,pobieganie" odpinaj smycz mówiąc ,,biegaj"/ ale nie linkę (Jak wracacie ze spaceru zapinaj normalnie mu smycz). Trenuj przywoływanie ( ale zawsze gdy wiesz, że pies ma na Tobie skoncentrowaną uwagę i że przyjdzie na 100% a w innym przypadku nie wołaj nawet) i zawsze nagradzaj. Nie WOLNO Ci się irytować ani podnosić głosu (czy rzucać patykami itd itd). Próbuj z gwizdkiem ( jak napisała Hania). Musisz wyrobic w psu nawyk przychodzenia 100% na 100%. Wtedy jak to osiagniesz ( to może potrwać jakiś czas) to puszczaj linkę ( niech się wlecze po ziemi tak, byś w razie czego ją mogła przydepnąć). I nadal trenuj na gwizdanie i smakołyk itd itd aż do znudzenia. Pies musi BYĆ PRZYWOŁYWALNY w 100%. Teraz musisz ,,naprawić" to co się narozrabiało. Posłuchaj dobrej rady, zero spuszczania z linki/ póki co :fadein: Zawsze wyprowadzaj psa przed posiłkiem ( z wielu powodów) ale m in z takiego, że będzie lepiej reagował na smakołyki/ na komendy. Teraz jeszcze raz napiszę drukiem: ZA PRZYJŚCIE DO CIEBIE na wołanie=ZAWSZE NAGRODA !!!!!! Nawet mu dawaj nagrody za same podejście do Ciebie ( bez przywołania) czyli za samą obecność obok Ciebie :P Acha. Zasada. Wydając komendę zawsze mówisz najpierw jego imię ( by wiedział, że to do niego) i wtedy dopiero pada każda komenda np ,,do mnie" czy inna np ,,siad" itd
  10. [quote name='puz']...Ale Paszko tez warczy na Ciocie jak chce wejsc do auta :x na jego miejsce [color=blue]Nie ma większego ,,teretorialisty" ( a co za tym idzie psa, który ma najwiekzsze ,,poczucie własności") od azjaty, dlatego dam jego przykład tutaj. Ja radzę sobie z tym tak, że Bej nie ma,,nic własnego" ( rzeczy, która byłaby TYLKO jego). Nawet na posłaniu u niego się kładę sama od czasu do czasu i ,,wyleguję się tam " tak by wiedział, że mam takie prawo ( udaję, że jem z jego miski itd itd itd). Mam...zero warczenia czy nawet ,,złego spojrzenia", czyli to działa :wink: [/color] Cyt. Puz: Ogolnie ja radze tak ze jak ide na spacer Puzon spiewa skacze itd mowie siad i on juz wie ...[/quote] Bo to doskonały sposób. Słowo SIAD uratowało mi już niejedną sytuację u niejednego psa ( mój Śp kaukaz usiadł mi nawet wtedy gdy już szykował sie do ataku na ulubionego wroga, co zapobiegło nieszczęściu bo siadając wytracił cały impet itd itd). Trzeba tylko, by pies wykonywał to siadanie jak pies Pawłowa (odruchowo i naturalnie i bez zastanowienia). Rada dla Kumpelki to ćwiczyć z Kumplem siadanie na rozkaz ( aż do znudzenia i do wyczerpania zapasu [u]suszonej watróbki[/u], która jest NAJLEPSZYM przysmaczkiem jaki być może :lol: )
  11. Faktycznie Haniu, dopiero na tych fotkach widać jak moja grzeczna dziewczynka ...wali braciszka pięścią prosto w splot słoneczny :lol:
  12. [quote name='puz']... :drinking: juz niedługo Haniu[/quote] Czy coś mnie ,,ominęło" ? Widziałam dzisiaj rano u Hani braciszka Hultaja, jest prześliczny i ma wspaniały charakter :D Dzieciaki od razu zaczęły się zaczepiać łapeczkami i bawić w ganianie i podgryzanie ( w czym Hultaj przodował :lol: ) Może Hania , jak się ,,obrobi", to wstawi zdjęcia baraszkującego rodzeństwa ( troszkę nam pogoda nie dopisała bo padało, więc nie wiem jak te zdjęcia powychodziły :-? )
  13. [quote name='puz']....Jak chce wejsc na łozko pierwsze wchodzi mis potem on (bo trzeba wziasc misia) ...[/quote] No bo w razie czego, to pierwszy wszedł na łózeczko...niegrzeczny miś ! ( a grzeczny ogarek tylko poszedł w jego slady i po co te nerwy? :lol: ) Moja Matka-Dunia jak 4 tyg dzieciaki płakały w kojcu z głodu (w środku nocy) to (rozwalona obok mnie na łóżku w sypialni) trącała mnie nosem i budziła wyrażnie ,,mówiąc" : Teraz Ty idż je nakarmić bo to Twoja kolej!!!. Sama nawet się nie ruszyła i spała sobie dalej a ja szłam karmić zabijając się o własne nogi :lol:
  14. [quote name='KUMPELka']Kumpel siedzi tak dumnie - że można boki zrywać :lol: Nie widziałam jeszcze psa, który siedziałby jak arystokrata - a tak siedzi Kumpel...[/quote] No bo...to Ogar, a to wszystko wyjaśnia. Ja czasem patrzę na Dunię ( bo to widać zwłaszcza u dorosłego ogara) i widzę...wieki rasy i wspaniałą starą krew i własnie tą ,,dumę" ( wiecie ogarowicze o co mi chodzi prawda? :lol: ). Jeśli Kumpel tak pięknie czeka na smakołyki i tak pięknie siedzi, to musisz to ,,trenować' I ,,UTRWALAĆ". Z tego co piszesz, to z ,,ustaniem wystawowym" też będzie dobrze. Ustawiaj psa ( cierpliwie) i zawsze nagradzaj nawet za moment ustania. Wymysl sobie jakąś komendę ( inną niż wszystkie). Nagradzaj ( smakołykami i słowem). Staraj się by się koncentrował na Tobie. On zaskoczy czego oczekujesz :P PS Co do blatów i stołów to...Monia kradnie mi aż strach i ściąga wszystko ( od kanapek po długopisy czy np gar kompotu z truskawek). Musisz mieć oczy wkoło głowy :wink:
  15. A co tutaj tak ucichło? Co tam u naszych dzieciaków? Moja Harmoszka dzisiaj spuściła sobie pazurami wielki garnek ( z kompotem, na szczęście wystudzonym już) prosto z kuchni na swoją ogarzą głowę. Trzeba było ja zobaczyć w tych rozpaćkanych truskawkach :lol: Kradnie ile wlezie i gdzie się da i co się da. Ściaga wszystko ze stołu i z blatów kuchennych i wyciaga się przy tym ,,na jamnika" byle sięgnąć :lol: Zdolna dziewczyneczka jest baaardzo :lol: Dzisiaj uczyłyśmy się siadu na smakołyk ( i kliknięcie). Pierwsze koty za płoty juz mamy :wink: Pojutrze jadę do Hani szczepić wściekliznę, jest tam braciak Hultaj. Nie moge się doczekać jak go zobaczę ( i może Hania porobi rodzeństwu fotki :D ) No i coś, co mnie bardzo ucieszyło i czym się chcę podzielić z Wami: w sobotę w Austrii Tercet Olfactus zdobył rasę i ZW EU ( bardzo bardzo się cieszę i GRATULUJĘ Tercusiowi i Tobie Haniu takiego wielkiego sukcesu hodowlanego. BRAWO :beerchug: )
  16. [quote name='JustynaJK']...to są takie gatki szmatki,ze nie wolno dłaskać po głowie ze względu na uszy[/quote] Wogóle nie powinno sie obcym ludziom dawać głaskać psa po głowie, nie ze względu na uszy a na to, że pies tego nie lubi tzn nie każdy. To nie jest najszczęśliwsze miejsce (lepiej pogładzić psa po kołnierzu np a najlepiej wyciagnac dłoń odwrócona do góry i dać się psu zaznajomić w ten sposób bez głaskania wogóle ). Tak samo nie powinien obcy klepac psa np po łopatkach. To co pies przyjmie od Pańcia czy Pańci to niekoniecznie przyjmie od obcego. Ja swojego azjaty nie pozwalałam wogóle głaskać po głowie ( po prostu mówiłam, że tego nie lubi i koniec dyskusji). Chętni do głaskania po głowie się obrażali, ale co mi tam... :wink: Co do zębów/ wystaw. To ważne, bo u ogarów mamy wymóg we wzorcu ( w gończakach pl go np nie ma) i zęby u nas są czasem długo i skrupulatnie sprawdzane. Trzeba psa posadzić przed sobą i zablokować stopami/kolanami by się nie cofał. Wtedy odchylasz mu rozchylonymi palcami (ułożonymi ,,jak chwytna łyżka koparki" półokrągło nad nosem) fafle ale tak by nie zatykać psu nosa ( na to trzeba uważać). Odchylasz po kolei lewą, prawą stronę i potem środkowe ząbki ( cały czas pamiętając by nie zatkać nosa bo tego żaden pies nie zniesie i zacznie się heca). Warto, by obcy ludzie dotykali psu jajka, nie ma innej metody na nauczenie pokazywania/niestety. Proście wszystkich znajomych, którzy Was odwiedzają :wink: Mmbbaj: nie martw się na zapas. Ogary wystawia się w sposób naturalny (nie tak jak np pieski ozdobne) i można to robić na ładnej obroży ( takiej zaciskowej jak ta czerwona od babci Bei :lol: ). A jak znam Bajanka to pobiegnie przy Tobie po ringu wpatrzony w smakołyk tzn z pięknie wyciągnięta szyją i głową uniesioną do góry. Wogóle mój wnuczek ma wiele wrodzonego wdzięku co mam nadzieję docenią sędziowie :wink: Kumpelka: co do kija i tej Pani...to sie obśmiałam jak norka :lol: Po prostu na ringu, jak pies stoi, prostujesz ( modelujesz i obniżasz w razie potrzeby) ogon i już. Wogóle sie tym nie przejmuj 8) Ważne, by pies spokojnie nauczył sie stać z przednimi łapami ustawionymi prosto (pod klatką piersiową) i tylnymi łapami w lekkim wykroku ( by pokazać kątowanie) oraz z podniesioną ,,dumnie" głową ( może być to ,,podniesienie" do smakołyka :P ).
  17. [quote name='puz']...Puz i Pałasz nie potrzebuja juz klubówek obaj ukonczyli CHPL i czekamy na certyfikaty....a klubówka jest nam zbedna[/quote] Dla mnie klubowa to takie święto danej rasy i uważam, że to najważniejsza z wystaw w ciągu roku, no taka, na której nie trzeba wogóle akurat się ,,ścigać" a warto zwyczajnie ,,być" 8) Ale rozumiem, że masz wiele innych zajęć (i problemów) i dlatego w tym roku odpuszczasz :wink:
  18. [quote name='puz']:lol: nieprawda Bea ja tez mam te fotki od Hani tylko nie wiadomo czy mozna je wkleic :lol:[/quote] Ejej, napisałam przykładowo i w tym sensie, że jest trochę takich fotek, które nie są zamieszczane tutaj bo brak tematu na nie (jest galeria ale to co innego przecież) a które napewno wiele osób obejrzałoby z frajdą i uśmiechem; nie sądzisz? Nadal uważam, że Pasz powinna założyć u nas ,,Psią Galerię zdjęć dowolnych, różnych oraz różnistych" :lol:
  19. Pasz; oj zrób to, zrób koniecznie, to SUPER POMYSŁ :angel: Własnie dostałam od Hani zdjęcia znad jeziora ( jak wracała po Lesznie) są tam kapitalne fotki mokrych psów, śmieszne bardzo :lol: A nikt poza mną ...ich nie widzi.
  20. :jumpie: aaaaaaaaaaaaaale się uśmiałam z tego ostatniego zdjątka :lol: :lol: :lol:
  21. [quote name='Hania']Z tym nie ma problemu. Pewnie, że może jechać.[/quote] Dziękuję Ci Haniu :D Napisałam na gr 8, może trafi się coś ,,z powrotem" :wink: [color=red][size=6]WSZYSTKIM DZIECIOM (i tym, co się nimi czują także :D ) przesyłam jako babcia ogórkowa najlepsze życzenia spełnienia marzeń !!!!!!!!!!!!!!!!![/size][/color] A ja dzisiaj się ucieszyłam. Wyobrażcie sobie, że odezwał się do mnie braciszek Duni : Dymek Grające Trawy. Nie miałam zadnego kontaktu z Duni rodzeństwem, nie było psów na wystawach itd itd. Tym większa radość. Odnależliśmy się poprzez moją stronę netową/przypadkiem. Zaprosiłam ich to do nas na dogo. Zobaczymy. Na razie wysłałam do Hani zdjęcie brata do naszej ogarzej galerii ( to sobie obejrzycie) :D
  22. Witajcie ,,ósemki", tu szóstka, a ja tu gościnnie , z prośbą 8) W tym samym czasie we Wrocku jest klubowa Ogara na którą bardzo chciałam pojechać. Niestety. Miałam transport, ale się porobiło :( Czy ktoś jedzie z Wwy i z powrotem (tego samego dnia) i ma jedno miejsce w samochodzie ( dla mnie i baby-ogarki)? Oczywiście dołożę się do paliwa. Chodzi mi w zasadzie głównie o powrót :roll: Byłabym kochani wdzięczna na info :P
  23. [quote name='musia']...Do zobaczenia na klubówce. 72 gończaki , 23 ogarusy. Będzie co poogladać.[/quote] Czy ktoś może jedzie z Wwy i ma jedno miejsce w samochodzie (dla mnie i szczeniaczka)? Powrót w tym samym dniu ( koniecznie). Zabrałabym się z Hanią ale ona wraca do Wwy następnego dnia , więc odpada :cry:
  24. [quote name='musia'] Gratulacje dla psiary za Zw. Mł. w Lesznie Borowego. ...[/quote] GRATULUJĘ :D No to jak tak to: GRATULACJE dla ogarów/ dla Hani/ za ZW MŁ Rożka i dla Basetli za rasę :D Uroczyście piszę na 100 stronie tego tematu :drinking:
  25. Psiara: no nareszcie sobie o nas przypomniałaś :P Cudne maluchy/ niech się zdrowo chowają, napisz cos więcej o nich, napisz też jakie imiona ostatecznie wybrałaś bo jestem ciekawa czy jest Chrobry?
×
×
  • Create New...