-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[COLOR=blue]"Dlaczego nie kupować psa bez rodowodu???[/COLOR] [COLOR=blue]Dlatego, że duża większość tych psów pochodzi z takich miejsc...[/COLOR] [COLOR=blue]I dlatego, że kupująć szczeniaka, utwierdzasz w przekonaniu osobę, jak np pan Krzysztof W., że to jest niezły biznes i warto na tych psach zarabiać."[/COLOR] ... Tak napisała słusznie we wstępie Moriaa...wystarczy sobie popatrzeć na tą "relację" (a takich rozmnażalni jest naprawdę w naszym pięknym kraju większość)...doli tych zwierząt są również winni kupujący psy z romnażalni...oni napędzają ten biznes...są winni wg mnie na równi ze wszystkimi Krzysztofami W...czy to naprawdę tak trudno pojąć????? Schronisko to jest bajka w porównaniu z tym cośmy tu zobaczyli. Tam suki nie rodzą z zapaleniem płuc co 6 mc i nie wypadają im macice na zasrany beton. Wybaczcie ton ale sie okropnie zdenerwowałam...znowu i kolejny raz coś takiego oglądać to ponad moje siły... Brawo Krysiu EMIR!!! Brawo cioteczki!!! Tylko jedna Emir choćby najbardziej chciała to nie zlikwiduje wszystkich takich przybytków w Polsce...ludzie obok patrzą i nic ich to nie obchodzi...Tomo2: to mnie najbardziej przeraża... A jeszcze inni "okazyjnie" na Allegro kupują szczeniaki, kupują, kupują... -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[FONT=Times New Roman][SIZE=1]Władczyni: podstawową rolą schronów powinno być przecież prawidłowe socjalizowanie czyli przygotowywanie zwierząt do przyszłej adopcji (schronowy pies, który nie jest przyzwyczajony do większej grupy ludzi jeśli trafi do domu w wielkim mieście przeżywa traumę itd itd). Psy się przyzwyczajają do odwiedzin większych grup. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=1]Rolą nauczyciela jest przygotowanie grupki uczniów do wizyty w schronie i prawidłowych zachowań- to jest do zrobienia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=1]Zgadzam się z Baffi2.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=1]U nas schrony są traktowane jak coś dziwnego, straszne miejsca, niechciane- z niewiedzy właśnie. Pomoc schronom jest niepopularna- za niewiedzą idzie niechęć- za niewiedzą idzie brak pomocy/pieniędzy/nędza. W innych krajach po psa idzie się do schronów i tam wpłaca grosz a u nas raczej nakręca się rozmnażalnie...to jest nienormalne :-([/SIZE][/FONT] -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Władczyni: mamy odmienne zdanie. Pisząc o dzieciakach w 7 czy 8 klasie (dawniej tak było- faktycznie- sorki- wybaczcie babci) miałam na myśli nie klasę ale wiek raczej. Ja uważam, że to nie byłaby wcale "terapia szokowa". Dzisiaj dzieciaki mają inną wrażliwość- wystarczy pooglądać dzisiejsze bajki dla dzieci czy filmy czy poczytać ich prasę. To co dawniej przerażało teraz już nie przeraża i nie szokuje. Oczywiście- dany rodzic mógłby sobie nie życzyć- są różne dzieci- i powinno się otrzymać zgodę rodziców na taką lekcję w terenie. Ja- po przemyśleniu- nadal jestem jednak za. Sztuczne ochranianie (starszych zaznaczam) dzieciaków do niczego dobrego nie prowadzi. Wiem, że w Norwegii ( i chyba słyszałam nie tylko tam- ale nie mam potwierdzonych info) na przykład odwiedzanie schronisk przez starsze dzieciaki jest obowiązkowe i w programie szkolnym. Pomysł nie jest ani nowy ani nie wypróbowany. Znam też zresztą szkołę w Wwie gdzie dzieciaki z podstawówki jeżdżą na Paluch- w mniejszych grupach- z tego co wiem jest to dla nich z ogromnym pożytkiem. Oczywiście- zbiórki w szkołach- jak najbardziej- ale to zupełnie nie to samo- dzieci są ciekawe i chcą wiedzieć/widzieć a inaczej postrzegają rzeczywistość niż my dorośli to sobie wyobrażamy. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='bellatriks'] ... Rada jedna: edukować, uświadamiać, tłumaczyć, ale smutna prawda jest taka, że jak ktoś nie chce zrozumieć, to niezależnie od naszych starań po prostu nie zrozumie.[/quote] Dlatego ja jestem za tym, by Szkoły Podstawowe (powiedzmy 7 czy 8 klasy) miały w rozkładzie zajęć choć jedną dłuższą wizytę w schronisku...a w Gimnazjum może nawet tam prace wolontariackie?...i nie ma, że boli !!! Bellatriks: tam każdy małolat zrozumie!!! A dzieciaki szybko nam rosną... -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Agnieszka K.'] ,,,była pani z suczką "yorka" bez papierów ... suczki sprzedaje po 1800-1900 zł, a pieski sa tańsze - po ok. "tylko" 1200-1300 zł:angryy::angryy:. ...[/quote] Cholerna moda, która niemal zamordowała tą wspaniałą rasę w Polsce. Gdybym sama chciała sobie "sprawić prawdziwego Yorka" to musiałabym go prawdopodobnie zaimportować (jest parę dobrych hodowli ale tam są zapisy na parę lat naprzód). Tutaj widać jaki to jest interes. Rozmnażaczka sprzedaje drożej suki bo wie, że będą u kolejnych rozmnażaczy dalej mnożone dla kasy- biznes is biznes :shake:. To jest to, co się stało np z jamnikiem w Polsce. Był/jest tak modny, że zrobił się tylko "drugi obieg" (bezpapierowy). Zalew jamników mamy nie? A taka prawda, że świadomi hodowcy nie mają w kraju czym kryć. U dobrych hodowców nie ma sztywnej ceny- cena zazwyczaj zależy od samego szczeniaka- są dogodne raty- są umowy hodowlane- bywają niewystawowe petsy sprzedawane dosłownie "po kosztach"- poza tym jeśli hodowca jest pewien, że pies trafi w wymarzone ręce to o cenie zawsze można z nim rozmawiać i się dogadać. Tylko czy ludzie są tego świadomi? -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='łolga'] ... Potraktujmy go może więc jako kundelka po ladnych rodzicach i wtedy bedzie ok mimo ze jest malamuci w kazdym calu...[/quote] Moglibyśmy to tak potraktować, gdyby ten "troskliwy" rozmnażacz na tym procederze nie zarabiał złotówki a szczeniaki urodziły się np. z wpadki (chociaż wg mnie stelylki w kraju tak zapchanym kundlami jak nasz- są obowiązkowe-ale życie jakie jest- wiemy- więc niechby tam...)...wtedy byłoby to może nie OK ale do przyjęcia. "Jest malamuci w każdym calu" ?!? Bzdura. Nie wiesz o czym piszesz...:razz: Schrony są pełne zaprzęgowców w typie rasy- malamutopodobnych kundli też- ot taka moda a rozmnażalnie produkują głównie rasy popytne czyli modne- wejdż na ich forum to Ci się włos zjeży... Duzebzium- jasne- masz pw. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='chester07']nie czytałam wszystkiego, ale jest jeszcze coś.. ludzie wyrzucą psa bez rodowodu, a z rodowodem to im żal, więc raczej odsprzedadzą komuś :). więc przez bez rodowodowe psy szerzy się bezdomność, powiększa liczba psów w schronisku,... taka jest prawda, do mnie też niedawno doszła..[/quote] Cieszy mnie taki wpis jak Chester07 :loveu: i cieszy mnie to co zrobiła Nurr. Co do "wyrzucania" psa z rodowodem- to w porządnej umowie (takie spisujemy) jest zapis o tym, że jeśli pies z danej hodowli byłby kiedykolwiek "do sprzedania" to hodowca ma bezwzględne prawo pierwokupu (jest nawet określana cena). Jeśli jest do oddania- wraca do hodowcy. Tak samo w przypadku śmierci prawnego opiekuna (widniejącego na metryce-potem na rodowodzie) - pies wraca do hodowcy chyba, że zostanie spisana odrębna umowa ze spadkobiercami. Takich punktów, które określają obowiązki opiekunów jest sporo. Jeśli opiekun mówiąc oględnie "nawala"- w umowie jest to dokładnie określone- taki pies także wraca interwencyjnie odebrany do hodowcy. Opieka dobrego hodowcy nad psem z jego miotu nie kończy się w momencie sprzedaży- ona trwa przez całe jego życie. W umowie mam zapewniony stały kontakt z psem (prawo do kontroli hodowlanych itd). Moje umowy są może ostre- ale z doświadczenia wiem, że tak trzeba. Jeśli ktoś nie chce podpisać takiej ostrej umowy- wolna wola- nie powierzę mu szczeniaka. Z drugiej strony ja też mam swoje obowiązki hodowcy w niej zawarte. Chester07- To dlatego- psy z dobrych hodowli- nie trafiają do schronów ( chronią je zapisy w umowach cywilno-prawnych). Ludzi się nie prześwietli i najlepszemu (niemal każdemu z tego co wiem) hodowcy zdaża się odbieranie szczeniaków/nawet dorosłych psów. To są bardzo trudne i złożone decyzje jakie musi podjąć hodowca. Ja odbierałam interwencyjnie dwa szczeniaki w swoim życiu- jednego ponad 300km od domu- cztero miesięcznego i 9 tygodniowego- w drugim przypadku byłam bardziej czujna- oba teraz mają cudownych drugich opiekunów ( ale było tak, że parę ładnych nocy miałam nie przespanych...możecie sobie wyobrazić...). Rola i troska i praca hodowcy nie kończy się w momencie sprzedaży. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Nurr- brawo za pomysł ( u mnie byś dostała 6 z plusem :loveu:). Ja jeżdżę ze swoimi sukami (są po szkoleniach do pracy w dogoterapii) na pokazy ogarów -do szkół podstawowych- takie promowanie naszej rodzimej zagrożonej ( a raczej ostatnio- odbudowywanej) rasy. Opowiadam o samym psie i o behiawioryżmie psa i jego zachowaniach itd itd i o ogarach...ale zawsze na koniec przemycam informacje r=r i obalam nasze rodzime "mity". To są mauchy- zgoda, ale jeśli choć parę dzieciaków zajarzy i zapamięta- sprostuje rodziców czy znajomych- to już uważam- będzie sukces. Uważam, że trzeba gadać, gadać, gadać...opowiadać i uświadamiać i obalać mity. Rozmnażcze mają opanowane parę stałych tekstów- ludzie się naprawdę na to nabierają. Co do tego "ostatniego z miotu"- to jest własnie ten stały tekst (poza koronnym "pieskiem do kochania więc po co mu papiery" :diabloti:). Ale najbardziej przemawia do nabywców- "okazyjna cena" i to głównie powoduje, że psy z rozmnażalni są kupowane i kupowane będą (niestety). Nikt nie patrzy na to, że ta okazyjność jest pozorna...szkoda gadać :mad:. Genetyki się nie oszuka a Matka Natura jest bezwzględna. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Pieniądze zarobione przez hodowcę ze sprzedaży szczeniąt to nic złego- jeśli hodowca działa zgodnie z regulaminem ZK i zapewnia dobre warunki i wykonuje (naprawdę ciężką) pracę- jeśli tego nie robi to dla mnie nie jest żaden hodowca a zwykły rozmnażacz (też przy ZK- bywa niestety). Wszystko jest do sprawdzenia i nic się nie ukryje- trzeba sobie tylko zadać trud i chcieć się dowiedzieć o danej hodowli- u mnie ludzie czekali i po parę ładnych miesięcy na mioty. Przyjeżdżali do moich suk (czasem z daleka) zanim były szczeniaki, pytali o wszystko zanim się zdecydowali, byliśmy w stałym kontakcie itd itd. Ja ze swej strony- też sprawdzałam potencjalnych opiekunów- sprawdzam nadal- to działa w dwie strony. W dobie internetu- dowiedzieć się też o wszystkim można. Kto i co i jak- to tajemnica poliszynela. Tak być powinno. Rozmnażalnie to straszny wrzód- powiększanie lawinowe bezdomności w naszym kraju gdzie schrony pękają w szwach a psy głodują i chorują i cierpią- należy je tępić bezwzględnie i co najważniejsze- nie kupować tam zwierząt !!! -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Maziak&Negra']ja ma psa z pseudohodowli i nie zamierzam go rozmnażać ale jak chcesz miec kundelka a ktoś np. na targu z kundelkami stoi to lepiej jedź do schroniska bo te ze schroniska mają gorszy żywot[/quote] A czemu swego czasu sama nie zastosowałaś się do tej rady tylko napędziłaś podaż pseudohodowlom? Świadomość przyszła za póżno? I tak dobrze, że chociaż nie będziesz mnożyła dalej kolejnych kudelków... -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[COLOR=blue]Dopiszę, że podobno ma być niespodzianka- i prawdziwa bomba- będzie więcej niż jeden wybitny wykładowca :p.[/COLOR] [COLOR=blue]Warszawiacy: mamy jeszcze 2 wolne miejsca w samochodzie...[/COLOR] -
[quote name='Tomo 2']...razem z Aggą i Tomkiem u niej ,zapaliliśmy znicze w swoim i Waszym imieniu .[/quote] [COLOR=blue]Dziekuję kochani[/COLOR] :loveu:
-
[COLOR=blue]Tomo: wielkie dzięki przyjacielu :loveu:, nie znałeś Rotti a przecież możemy na Tobie tak bardzo polegać...[/COLOR] [COLOR=blue]Rottinko, dzisiaj Sylwester 2008...nie wychylimy fioleciku razem na gg...smutno mi i samotnie bez Ciebie...:-([/COLOR]
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[COLOR=blue]hop hop...ogaromaniacy...czekamy na zgloszenia...[/COLOR] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[COLOR=blue]Dosiego Roku 2008 !!! Oby był lepszy!!! Oby był zdrowy i wspaniały!!![/COLOR] [COLOR=blue]Hej kochani ogarowicze Warszawiacy- mamy z Rekmą trzy wolne miejsca w samochodzie- wyjeżdżamy raniutko ( z Ochoty) a wracamy do Warszawy tego samego dnia- zaproszenie jest serdeczne a otwarte dla wszystkich pierwsze takie seminarium ogarze zorganizowane przez Dogaję (i Rekmę) zapowiada się niezmiernie ciekawie- tego nie można opuścić...[/COLOR] [COLOR=blue]kto z nami jedzie?[/COLOR] -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
bea100 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Sabinko, wpadłam by życzyć Ci wspaniałego i Dosiego 2008 Roku :loveu: -
Witajcie :loveu:, wpadłam by życzyć Wszystkim na tym wątku Dosiego (...i wspaniałego...) Roku 2008!!!
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
[COLOR=blue]Witam świątecznie choć nadal jesteśmy z Gończymi na dogo (przymusowo) rodzieleni i nie pomogły nasze protesty ale jestem tu mimo to bo to wyjątkowy Wieczór Wigilijny. [/COLOR] [COLOR=blue]Życzę Wszystkim cudownych Świąt kochani[/COLOR] :loveu: -
Uważam Aadamuss, że jeśli będziesz się kierował zdrowym rozsądkiem- wszystko będzie dobrze. Jestem jednak za utrzymaniem ścisłej kwarantanny do 9go tyg /czyli- wyprowadzałabym po drugim szczepieniu- mimo tego, że masz własny ogród (bo...licho nie śpi...a dzikie koty i inne- to zagrożenie). Oczywiście- zrobisz jak uważasz- ryzyko jest Twoje. Po 9tym tyg zaczełabym od króciutkich spacerków- mały musi się zahartować- jest zima. Tym bardziej, że piszesz, że szczenię jest domowego chowu (czyli nie jest w dodatku zupełnie zahartowany). Jak ze wszystkim u psa- wprowadza się WSZYSTKO po troszku :p. Króciutkie spacerki- po drugim szczepieniu- ale częste. Potem- coraz dłuższe. Jednak- nie wprowadziłabym takiego malucha zimą samego do budy (bez matki czy rodzeństwa do ogrzania- butelka gorąca stygnie i szybko zamieni się w lód w butelce- to nie jest dobry pomysł). Hoduj malucha w domu przez tą zimę- taka moja rada. Oczywiście spacerki- tak ..itd itd Na wiosnę będzie podrostkiem i wtedy możesz do spokojnie zostawiać w budzie i na ogrodzie. Oczywiście- zrobisz jak uważasz (napisałam co ja bym zrobiła) Z tym miejscem do załatwiania się- doskonały pomysł. Można pieska nauczyć i to nie powinien być żaden problem. Od malucha wyprowadzaj go w to wybrane miejsce- nagradzaj jak się tam zalatwi- on szybko zajarzy o co tu chodzi.
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='cockermanka']...Hoho....ale ze mnie rozmnażacz...przez dwadzieścia lat posiadania cockerów,przez siedem sezonów wystawowych aż dwa mioty wyszły z mojej hodowli...:evil_lol: ...[/quote] Witaj Cockermanko, miło mi się spotkać z Tobą na tym temacie. ....:evil_lol:...to samo i mnie dotyczy...szkoda gadać z Art bo wydaje mi się (co jakiś czas loguje się taki nowy nick na dogo) i obrażając wypisuje bzdety by zamieszać...nie dajmy się wpuścić, zobacz zresztą- Art umilkł...:eviltong: -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Martens'][B]...[/B]u mnie na osiedlu jest kobieta, która ma juz drugą z kolei jamniczkę bez papierów i co roku, czasem co pół, produkuje miot. Ma 200 zł od szczeniaka i nie ukrywa, że robi to dla kasy. O sukę dba, szczepi, nie jest zabiedzona więc nie ma gdzie tego zgłosić, bo pod ZK nie podlega. I co to jest, jak nie pseudohodowla..?[/quote] Dlatego- bezwzględnie banować- oprotestowywać na Allegro i na innych portalach taką" sprzedaż" i gadać o tym wokoło- bo ludzie nie zdają sobie sprawy ile złego jest w "kupnie okazyjnym pieska do kochania". Oprotestowywać sprzedaż szczeniaków z kartonów pod wystawami i na bazarach (napuszczać SM)...My w Warszawie już drugi rok mamy pod Gwardią czysto (czyli- można). Zgłaszać do TOZ jeśli widzimy koszmarne sytuacje- znęcanie się nad zwierzętami- warto rozglądać się wokoło. Być czujnym. Moja znajoma (po rozmowach ze mną- bo sama nie ma psa) w ten sposób "zlikwidowała" rozmnażalnię buldozków w pokoju z kuchnią w blokowisku na swoim osiedlu (psy były niemal nie wyprowadzane i nie widziały weta a suki mieszkały lata w klatkach ustawionych jeden na drugim). Być czujnym i mieć oczy szeroko otwarte. Nic innego na teraz nie możemy zrobić. No i uświadamiać...ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że z rozmnażalni mają dużą szansę na chorego nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie zwiarzaka- to jest naprawdę dobry argument i dociera. Co do max 2 suk w hodowli- nie mogę się zgodzić-znam wspaniałe hodowle gdzie jest 7 psów i więcej. Kojce służą do spania. Wszystkie psy są klikerowe. Niektóre pracują w dogoterapii. Szczeniaki są wspaniale socjalizowane. Są to wzorcowe hodowle i robią doskonałą pracę hodowlaną dla rasy. Jeśli hodowla jest pasją- ilość psów czy suk w hodowli nie ma nic do rzeczy. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='DuDziaczek']Po tylu probach i nieudanych wizytach u kilku szkoleniowcow mam dosc :angryy: zawsze mnie zawodzili :angryy: A ja z ksiazek nie mam az tyle wiedzy by sobie samej radzic... :shake:[/quote] Nic z tego nie zrozumiałam co napisałaś :roll: Jakieś "próby"? I "nieudane wizyty" u "kilku szkoleniowców"? Co to znaczy??? Malucha prowadzi się po kwarantannie do psiego przedszkola. Najlepiej klikerowego a jesli nie ma to szkolącego na marchewkę nie na kij. Tam się szczenię prawidłowo socjalizuje i uczy podstaw. Potem- PT itd itd A i tak- całą pracę z psem robi się samemu- w domu. Codziennie i mozolnie sie pracuje. Nikt Ci nie da innego jakiegoś cudownego sposobu na nic. Bo tak prawidłowo prowadzi się, wychowuje i uczy psa. Pracując z nim tak naprawdę SAMEMU...to co napisałaś to jakieś pomylenie pojęć...a może ja to jakoś żle zrozumiałam? -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='luzia']Albo jeszcze jeden mit że to 7 szczenie z miotu i nie ma metryki :angryy:[/quote] ups, zapomiałam o najważniejszym :diabloti: Wogóle te mity co pokutują w naszym kraju mnie wcale nie śmieszą. Najgorszy chyba to ten o tym, że suka dla jej zdrowia choć raz powinna mieć szczeniaki :mad: Ten mit skutecznie zapełnia nasze schrony. Sterylka- też jest dziwadłem i rzeczą nie do zaakceptowania. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Rozmnażalnie robia ludziom wodę z mózgu i nabijają w butelkę. Mają wiele opracowanych tekstów dotyczących "rasowych" psów własnego chowu. 1. że piesek do kochania to po co papierki, które są nikomu nie potrzebne 2. że jak się nie chce męczyć psa na wystawach to papierki nie potrzebne 3.że wystarczy pójść do ZK z psem i wyrobią rodowód bo przecież widać, że piesek rasowy Spotkałam się z tym nie raz i nie dwa :eviltong: Znam tez taki przypadek, że facet autentycznie w dobrej wierze pojechał do ZK z takim szczeniakiem bez metryki- pojechał po rodowód :cool3: Do ludzi nie dociera, że psy bezpapierowe to sa kundle. Będą się wykłócać do upadłego. Dobrze ktoś tu napisał. W końcu wydali te 600zeta to mają psa rasowego a argumentem jest jak ich pies "wygląda" nie? Jak ma czarne kropki na białym- to jest to Dalmatyńczyk nie? itp itd -
Co jest złego w psach nierodowodych?
bea100 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='DuDziaczek'] ....[SIZE=3][SIZE=3]dyskryminacja kundelkow gdziezby ta!! tyle dostalismy prezentow i zachwycanie sie naszym malym kundelkiem :loveu:[/SIZE][/SIZE][/quote] Bo Kundelki są SUPER pieski :loveu: Są śliczne i mądre i wogóle to są cool !!! Dlatego- tym bardziej serce boli, że w schronach ich tyle i cierpią niewyobrażalną nędzę- a "dobrzy ludzie" KUPUJA u rozmnażaczy :shake:- a skoro kupują to rozmnażalnie rozmnażają...:angryy: Jest nas tu wielu i jesteśmy siłą- powinniśmy- mówić i uświadamiać i to na każdym kroku cierpliwie tłumaczyć...może dojdziemy kiedyś do "normalniejszych czasów" w naszym pięknym kraju? Banować rozmnażaczy bez pardonu- zło które robią wraca do nas wszystkich- opiekunów psów. Tym bardziej, że pies nie jest rzeczą i każdy pies zasługuje na to by żył godnie. Jestem w środowisku wiele lat- nie słyszałam, by pies rasowy z hodowli pojawił się na w taki sposób pierwszych stronach gazet...i tak dobrze, że już ostatnio jest postęp (po protestach hodowców): media piszą w takich tragicznych sytuacjach np o psach " w typie rasy Rottwailer" a nie o Rottwailerze itd itd. Co do kompleksów (dla mnie śmiesznych :eviltong:)- ludzi od kundli w typie rasy- to faktycznie- nawet na tym wątku to widać dokładnie- jest coś na rzeczy :lol: