-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
bea100 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj poszło pocztą 100 ode mnie (proszę o info jak wpłynie). Najważniejsze, że Maja już opuściła schron. Wielkie całusy ode mnie dla Dady M!!! Czytam, trzymam kciuki za całych sił za staruszkę! Będę nadal ją "wspierać" ( w grę wchodzi przyszły mc, ale na pewno po połowie) -
Wpłacone. Proszę o info jak dotrze. ( a dziękować nie ma za co, choć tyle pomocy dać mogę, to naprawdę niewiele w porówananiu z tym co robią tu cioteczki)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
bea100 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jutro wysyłam 100. Oby to był początek poprawy sytuacji finansowej Spajka. Mała Czarna- zadzwoń do mnie (w bannerze w kontaktach) - jeśli nadal potrzebujesz (fajnych) fantów na bazarki dla Spajka. -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
bea100 replied to a topic in Już w nowym domu
Meggii1, ja nie opuszczam Karinki&Tary. -
Dzięki Dada M. Jutro dla Tytusa leci pocztą 100. Mam nadzieję, że to na dobry początek i wpłaty się pojawią i wyjdziemy z długów (zawsze mi mówiono, że mam dobrą rękę) Ale i tak marzeniem byłby DS dla niego i za to najmocniej trzymam kciuki
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
bea100 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwoliłam sobie napisać Ci na PW i przesłać to co sama dostałam od Arim -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
bea100 replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na dobranoc dostałam kolejne zdjęcia Rudzi! Dziękuję! -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
bea100 replied to a topic in Już w nowym domu
Dziękuję Megii1. O rany...ale wiadomość!!!!...kroi się obu dom...no marzenie moje by razem sobie żyły szczęśliwie w domku docelowym... (wstrzymuję się tzn. pieniądz,póki co, przeznaczę na inną bidę) PS Oczywiście- nadal tu jestem przy Karince i Tarze..czekam na wieści. -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
bea100 replied to a topic in Już w nowym domu
Do góry podnoszę i czekam na odp -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
bea100 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Arim :loveu:. Mam dane do przelewu. W poniedziałek wpłacę. Niech starość przestanie być dla suczydła koszmarna, trzymam kciuki za Majkę i jestem na tym wątku całym (starym i styranym) sercem -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
bea100 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki, kto ma- podeślijcie mi dzisiaj do wieczorka nr konta i dane plizz (jestem leżąca, jedynie jutro tzn w poniedziałek mam możliwość wpłaty na poczcie, przez grzeczność) -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
bea100 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Witam. Proszę o podanie mi mailem (jest w podpisie na str hodowli w kontakt) nr konta i danych (przekaz pocztowy) do wpłaty na Spajka. Choć troszkę jednorazowo pomogę bo jak widzę chłopak sytuację ma trudną bo minusową. -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
bea100 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
hop hop La Kosta czeka na domek, podnoszę -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
bea100 replied to a topic in Już w nowym domu
podnoszę do góry temat Karinki -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
bea100 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...o matko, żeby zdążyć...100 na witaminy czy karmę czy co tam na teraz jej potrzeba (jednorazowo). Proszę o numer konta i dane (poczta) dla tej staruszki (mailem, jest w moim bannerku w kontaktach). -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
bea100 replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdębiałam normalnie. Skacze? Robi salto? Nie do wiary ile w tym dzielnym (choć niepozornym na oko) ciałku psim jest wiary i pogody ducha...ależ to radość dla mnie!!! Ja wiedziałam, że ta suńka jest wyjątkowa. Wystarczy popatrzeć na te oczy! Dziękuję kochana Apso za takie wspaniałe wieści i za zdjęcia. I za Rudzine uśmiechy!!! -
Dzwoniłam. Przemiła osoba. Nasiliła się u niej astma i choruje, piesek jest w Fundacji Maja. Jest podobno szansa na DT (dom?), pani Barbara nie wie dokładnie. Wzruszyła mnie ta rozmowa, Pani Basia sama nie ma a dzieli się ostatnią kromką chleba z potrzebującymi...no wielki mój szacunek. Będę dzwoniła tam jutro, tak się umówiłam. Może będę więcej wiedziała co z pieskiem.
-
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
bea100 replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Apsa, skrzynka mailowa mi wariuje, a jestem przy kompie do 28 (potem będę w szpitalu stąd zdziwienie wcześniej poszło, operacja, więc zostaną nam jak poprzednio tylko smsy, postaram się do Ciebie zadzwonić sama jak już będę mogła, oby), więc z takiej ważkiej przyczyny czy mogę najpiękniej poprosić o obiecane śniadanie na trawie (patrząc dzisiaj za okno, raczej na śniegu), -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
bea100 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie 3 tyg u Kostka (sorki, La Kosty)- a tu taka metamorfoza!!!! Jestem w szoku!!! Jest wspaniała. Trzymam teraz najmocniej kciuki za dom!!! -
[quote name='Energy']Z autopsji:cool3:poradzę jeśli można: moja suńka też miała strasznie nabrzmiałe, ale obyło się bez zastrzyków. Po prostu jak nabrzmiały to troszkę jej ściągałam pokarm, ale tylko żeby nie były twarde. U nas przeszło po kilku dniach, ale jak będą gorące i zaczerwienione to raczej trzeba do weta.[/QUOTE] To ja "jako hodowca wystąpię". Z niezłym doświadczeniem. Absolutnie odradzam najmniejsze "ściąganie" (powoduje nową "produkcję"). Jeśli można doradzić, to zasuszaj jej dotykając na watce jodyną (lub jeszcze lepiej wywarem z kory dębu, można kupić takie ziółka w aptece i zaparzyć). Jak najczęściej. Będzie dobrze. Zastrzyki to naprawdę ostatnia ostateczność i każda chemia czy ingerencja - a ona już wykarmiła i spokojnie laktacja sama ustanie i nie ma powodu do niepokoju. Co do saneczkowania, stawiam na robale. Dlaczego? Zatkane gruczołki okołoodbytowe powodują niezłe pieczenie i dyskomfort, pies (oprócz saneczkowania)sięga i próbuje się wygryzać by sobie "dopomóc". Czasem jest plamienie, brudzenie, nawet bywają krwawe plamki. Jeśli saneczkuje ale nie sięga i nie próbuje zaglądać pod ogon itd- stawiam jednak na robale (choć nie widziałam sytuacji i mogę się mylić) Można rozgnieść. Tabletki (jeśli pies wyczuwa i nijak nie można sobie poradzić) rozgniatam na proszek i wkładam w masło i zawijam dodatkowo w kulkę pasztetu ( w tych małych pojemniczkach, pachnie upojnie dla każdego psa). Jak podaję kulkę z lekiem, to następną kulkę pięknie pachnącą i smakowitą trzymam jednocześnie drugą ręką psu przed pyszczkiem. Pies będzie się spieszył i połknie szybko tą pierwszą z lekiem nie wybrzydzając bo ma przed pyszczkiem nowy wspaniały kęs. Działa bez pudła. Przepraszam za OT. A teraz napiszę to, po co tu zajrzałam (miałam kontakt telefoniczny i smskowy, wiedziałam na bieżąco co z gromadką, sama dzisiaj poczytałam z największą frajdą...)- chciałam podziękować najserdeczniej wszystkim cioteczkom zaangażowanym w losy Wiernej i jej dzieci. Dziękuję za wspaniałe serca i akcję. Mój wielki szacunek !!! Będę tu zaglądała. Czekam na wieści, na zdjęcia...