-
Posts
555 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gwarek
-
Tarnowskie Góry V. OBOWIĄZKI OSÓB UTRZYMUJĄCYCH PSY I INNE ZWIERZĘTA DOMOWE. § 20 Osoby posiadające psy i inne zwierzęta na obszarze Gminy Tarnowskie Góry, oprócz obowiązków wynikających z ustaw, w szczególności: ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jednolity Dz.U. z 2002 r. Nr 9 poz. 84), ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz. U. z 1997 r. Nr 60, poz. 369 z późn. zm.), są zobowiązane: zgłosić psa do rejestracji, zaopatrzyć psa w znaczek rejestracyjny, wyprowadzać psa na smyczy i w kagańcu, usuwać zanieczyszczenia spowodowane przez zwierzęta w klatce schodowej, w innych pomieszczeniach budynku służącego do wspólnego użytku, z chodników, przejść dla pieszych, alejek w parkach miejskich, z trawników i zieleńców oraz miejsc użyteczności publicznej. § 21 Osoby utrzymujące psy zobowiązane są do zachowania środków ostrożności gwarantujących bezpieczeństwo otoczeniu, a w szczególności do: 1) nie puszczania psa samopas, 2) nie pozostawiania psa bez dozoru w miejscu publicznym, 3) nie doprowadzania psa do stanu agresywności przez szczucie, drażnienie, płoszenie. Osoby utrzymujące psy są zobowiązane do przestrzegania regulaminów obowiązujących w parkach. Zabrania się wprowadzania psów do piaskownic oraz na teren placów gier i zabaw dla dzieci. Osoby utrzymujące psy są zobowiązane do reagowania w sytuacjach powodujących zakłócenia spokoju porządku publicznego i ciszy nocnej, wywołanych wyciem czy uporczywym szczekaniem. Przewożenie psów środkami komunikacji publicznej jest dozwolone, gdy pies jest w kagańcu i na smyczy.
-
Witam. Ostatnio nie jeżdżę do Borderkowa, więc nie wiem co tam sie dzieje. W niedzielę jest wystawa, na której podobno ma być pokaz, więc Tomek na pewno jest zajęty. Jak śniegi stopnieją wybiorę się tam i dowiem się co i jak.
-
Metros, nie sądzę, że kogoś przekonasz :( Chyba lepiej będzie jeśli ten temat pójdzie sobie w zapomnienie. PS. Swoją drogą ciekawe dlaczego jedni ludzie są w stanie zmienić poglądy, gdy przedstawi im się konkretne fakty, a inni wolą tych faktów nie widzieć? Może tak jest łatwiej? A może to tylko kwestia kompleksów?
-
Dzięki tym hodowcom masz psa, o którym możesz mówić, że to husky.
-
To ta pani jakaś altruistka czy co? Płaci krocie za krycie, a szczeniaki rozdaje za darmo.
-
Ella, dalej nie wiem co chcesz udowodnić? :( Że są ludzie i klamki? Powiedz wyraźnie: hodowla psów rodowodowych nie ma sensu? Wszyscy hodowcy, to wyzyskiwacze? Najpierw podajesz przykad suczki, która miała młode co cieczkę i jej to nie szkodziło, a teraz dajesz do zrozumienia, że nie chcesz sie pod tym podpisać. Może chcesz tylko temat podtrzymać? A swoją drogą gdyby ktoś do mnie zadzwonił i powiedział, że kupi ode mnie psa jak obniżę cenę, to chyba też bym tak zareagowała:)
-
A tak wogóle, Ella, to co chcesz udowodnić? Nie rozumiem :( Podważasz sens hodowli? Wszyscy wiemy, że są hodowcy i "chodowcy" i nie sądzę, żeby ktoś tutaj popierał fabryki szczeniąt. A może w Twoim mieście nie biegają masowo kundelki wypuszczane rano i zabierane wieczorem? Sądzę, że nic złego by się nie stało, gdyby psy nie były rozdawane za przysłowiową złotówke, bo akurat ktoś musiał właśnie pokryć suczke dla jej zdrowia albo pięknych oczu. Pochwaliłaś się ile szczeniaków miała Twoja suczka i, że wszystkie znalazły dom. To teraz powiedz co się dzieje z jej wnukami? Przejdź się do najbliższego schroniska i przyjrzyj się czy nie spoglądają na Ciebie dziwnie znajome sznupki:(
-
A mi się udało znależć coś takiego: http://www.aerobie.com.pl/centrum/dogobie.html I szczerze mówiąc nie tylko te psie dyski mi się podobają :)
-
Witam, Mami :) Ja Holkę nosiłam do 6-7 miesiąca. Potem po prostu nie miałam siły :( Skakać zaczęła ok. 9 -10 miesiąca. Z tym, że nie mam ambicji sprtowych i traktuję to tylko jako zabawę :) Tym bardziej, że jej się to podoba (przynajmniej tak było jesienią). Sądzę, że masz rację: lepiej na zimne dmuchać niż sobie potem wypominać. Grunt to zdrowie :) Pozdrowienia dla maleństwa :)
-
A mi się nie podoba takie szkolenie bordera :evil: Ciśnie mi się na usta: to wbrew ich naturze ! Ale to nie o to chodzi. Po prostu nie tak mi się borderki kojarzą :oops:
-
Witajcie ludkowie:) Zastanówcie się sami: Jak chcecie przekonać psa, żeby np. skakał przez płotki jeśli obok jest coś ciekawszego np. inny pies? Tu nie chodzi o to by Wasze psy miały pokończone PT1,2 itd, ale żebyście byli dla nich najważniejsi! Poczytajcie sobie na stronach Borderkowa o Jondzie. Miała 6 miesięcy gdy zaczęła pracować przy owcach. Teraz ma (chyba) 9 i wydaje mi się, że bije na głowę niejednego psa. Musielibyście ją widzieć w akcji :) Marzenie! Sądzę, że trzeba pracować nad tym, by pies był skoncentrowany na przewodniku. A najłatwiej do tego dojść ucząc podstawowych rzeczy. Elementarne zasady posłuszeństawa powinny wystarczyć:) Wydaje mi się, że posłuszeństwo psa w tym wypadku nie powinno polegać na tym, że zna milion pięćset poleceń, ale na tym, że chce dla nas pracować i wpatrzony w przewodnika czeka na to co ten mu powie. Ale takie zapatrzenie trzeba sobie wypracować. Bardzo niechętnie się wypowiadam w tym temacie, bo nie jestem ekspertem i są tu osoby znające się na tym dużo lepiej. Może lepiej niech Robull i inni wyjaśnią o co tu chodzi? :fadein:
-
Matisse: Ja sobie jadę tak: przejżdżam Chorzów Batory, i trafiam na budowę autostrady i przed tablicą Ruda Śl skręcam do lasu. A potem brnę po krze lodowej modląc się by nic nie jechało z przeciwka :oops: aż dojeżdżam do Borderkowa :) Może pomoże Ci jeszcze ta strona: http://www.izoo.krakow.pl/~kosciel/ pozdrawiam
-
Odbywało by się to w Borderkowie :) Nie wiem jak CI wytłumaczyć jak tam dojechać :( może masz jakieś mądre mapy???
-
Witam ponownie :) Byłam dziś w Borderkowie i rozmawiałam z Tomkiem o agility. Tomek trochę sie obawia, że to słomiany zapał, ale zgodzi się udostępnić tor na określonych warunkach. Tomek ma swoją "starą załogę", którą współpracuje od dłuższego czasu, postara się jednak znaleść chwilę dla "młodzieży" :) Przy czym od razu zaznaczył, że nie ma sensu zabawa z psami, które nie są posłuszne. Każdy pies się nadaje do ćwiczenia agility, jednak musi to być pies, który ma opanowane posłuszeństwo. Zatem panowie i panie do roboty :) Macie czas do końca marca - Tomek będzie miał pokaz na katowickiej wystawie, wiec wcześniej nie znajdzie czasu. Kolejna rzecz: Tomek podziekował za chęć pomocy przy budowoie toru (z różnych wzgledów woli tym się zająć sam), jednak przewiduje jakieś składki, które idą na renowacje itp. Zajęcia mogłyby się odbywać w soboty lub niedziele. Ja mogę ze swej strony dodać, że jeżeli ktoś oczekuje głaskania po głowie i słodkiego zachęcania do pracy to raczej niech nie przyjeżdża :( Przy pracy Pecold jest milszy dla psów niż dla właścicieli :) Mam nadzieję, że przkazałam wszystko. Szczegóły i tak będą ustalone na miejscu wiosną :) Pozdrowienia dla wszystkich
-
cze, Milo :) Dobrze pamiętasz: Holka to był ten jabardziej umorusany szczeniak:) Jeśli się nie mylę to właśnie Ciebie pozbawiła złocistego napoju? ;) Dlaczego Tokio jeszcze nie jest na stronach borderkowa? Myślę, zę będę miała okazję go spotkać na kolejnym zlocie :) pozdrowienia dla rodziny i psiaków :lol:
-
Popek, jeśli myślę o tej samej leśniczówce co Ty (Repty?) to tam najbardziej podoba mi się to, że przyjmują z psem :) Park jest super, ale jak na wycieczkę rowerową to jest rozgrzewka :) Czasami sobie jadę poalmi, lasami na Ligę. Nie wiem z jakiej części Chorzowa jesteś ale na pewno wiesz gdzie są żabie doły? Z TG do Żabich Dołów można jechać wzdłuż wąskotorówki bardzo przyjemną drogą :) jedynym problemem jest centrum Bytomia, które nie wiadomo po co wybudowali w środku drogi :evil: Przecież zmieściłoby się w Stolarzowicach :wink:
-
Carragan, to jesteśmy sąsiadami :) Mieszkam w Tarnowskich Górach, a moje ulubione miejsce na wycieczki rowerowe to las Segiet i okolice, w porywach do Stolarzowic :) Kojarzysz knajpę "pod Dębem"? Dobre miejsce na odpoczynek :lol: W Stolarzowicach pierwszy raz widziałam rower elektryczny ;)
-
Dostałam odpowiedź od Tomka. Cytuję: "Przeczytałem, przemyślałem i myślę, że możemy się dogadać. Sprawa wygląda tak. Mam większość przeszkód ale starych i zniszczonych. W tej chwili już kupuję materiał na nowy tor i do Agility i Fylball. Wiesz jak to wygląda bo sama trenowałaś z nami. Jeżeli Ci ludkowie chcą to ja nie mam nic przeciwko temu i tak czasem trenuję z psami . Sorki ale na razie się nie zaloguje na forum bo wiesz ile mam roboty a do tego teraz będą szczenięta i jagnięta. Przyjedź w wolny dzień i pogadamy wtedy powiem Ci co i jak. Jeśli ktoś z nich chce przyjechać to nie ma sprawy. Po drugie czasem wyjeżdżamy z Iwą na wystawy i nie ma nas w soboty czy niedziele ale to nie świadczy o tym, że nie możecie się tu spotykać. Druga sprawa to to, że czekam aż zima odpuści by móc wymalować świetlicę.itd. Pogadamy ok?" Koniec cytatu. Tomek nie może się zalogować na forum ponieważ kontakt z internetem ma tylko przez komórkę:( Na pewna tam niedługo pojadę to omówię to wszystko z Tomkiem. Sądzę, że i tak trzeba czekać do wiosny. Martwię się tylko, żeby zapał nie wygasł :( Czasami jest tak, że jeśli się czegoś nie zacznie od razu to chęci przechodza :evilbat: Pozdrawiam wszystkich i obiecuję, że się jeszcze odezwę w tej sprawie. :hand: :hand:
-
Czasami bywam u Pecolda. Moja Holka jest z jego hodowli. W najbliższym czasie tam się nie wybieram, ale wyślę list z zapytaniem:) Tylko konkretnie co Was interesuje? Czy tylko korzystanie z toru, czy jakieś regularne treningi? Naprawdę trudno stwierdzić czy Tomek będzie miał czas. Jest trochę zabiegany. A mieszka tak naprawdę w lasach między Ruda Śl, Chorzowem a Panewnikami. Tam gdzie kończy się autostrada miedzy katowicami a Rudą trzeba skręcić w las. Ale zimą to nie polecam:( Na razie poproszę go żeby tu zajrzał to może sam odpowie.
-
Liczę się z tym wszystkim o czym piszecie :( Ja bardziej od mandatów boje się wnyków i potraktowania przez jakiegoś myśliwego, Holki jak psa "zdziczałego" :evilbat: Na razie gdzy spacerujemy po lesie i Holka biega luzem, to bardzo mnie pilnuje i nie oddala się. Jednak zdażyło się dwa razy, że poszła w długą za sarną i ptactwem :( To jest jeszcze młody pies i uczy się wszystkiego, a ja razem z nią. Jeżeli stwierdzę, że biegając luzem naraża się na niebezpieczeństwo, to nie będę ryzykowć. Holka na pewno nie zdałaby dzisiaj egzaminów PT, jednak pozwala się odwołać od psów i liczę na to, że szkolenie na coś się przyda :wink: Gdy szukałam psa dla siebie to przechodziłam przez "etap husky". Stwierdziłam jednak, że nie dam sobie rady z psem, który ma tendencje do ucieczek :roll: . Poszukałam rasy, która bardziej pilnuje swojego pana i stwierdziłam, że to musi być owczarek. Chcę teraz tę cechę wykorzystać. :lol:
-
Super :) TAk sobie nieśmiało marzyłam, żeby dało się zrobić ok. 40 dziennie :) Wielkie dzięki :) Od jutra zaczynamy się uczyć kierunków :)
-
Witam serdecznie w nowym roku i proszę o radę. Mam psa marki Border Collie i zamierzam z nim intensywnie jeździć na rowerze. Nie mam pojęcia jednak jaki dystans jest bezpieczny? Jak często trzeba odpoczywać? I czy mogę jeździć z psem codziennie czy raczej wskazane są przerwy? Zakładam że Holka nie będzie ciągła roweru. Może nawet uprząż będzie potrzebna tylko w terenie zabudowanym, a w lesie pobiegnie luzem. To się okaże w praniu. I chociaż gdzieś już to widziałam, teraz nie mogę znaleźć: jak nauczyć psa komend umożliwiających zmianę kierunku? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Cze:) Holka była we wrześniu w Łodzi na wystawie pasterskich: wygrała w szczeniakach (ocena:wybitnie obiecująca) :multi: , a w Nowej Rudzie przegrała tylko z siostrą Honi :oops: (ocena: doskonała). Zastanawiam sie teraz na Rzeszowem, ale jednak mnie te odległości męczą :( Stara jestem i nie chce mi sie ruszać d... z domu ;) Bliżej nie ma żadnego klubu :( mieszkam na totalnej prowincji :) Ale dzięki temu nie mam problemu ze znalezieniem ciekawych miejsc do włóczęgi :) pozdrawiam
-
Zgadza się:) "trenujemy" w Borderkowie. Jednak bardziej przypomina to zabawę:) Jeżdzę tam niezbyt regularnie bo to jednak kawałek drogi :( Żałuję, bo nie tylko Holka tam się zawsze wyszaleje, ale i ja odpoczywam "psychicznie" :) Zawsze to inne zajęcie od codzienności :) obawiam się, że jak spadną śniegi to przestanę jeździć bo prowadzi tam wąska leśna droga, 4 klejności odśnieżania :) Ale wiosna już niedługo :) W jakim wieku będzie Raisa, gdy wrócisz do Polski? Nie martwisz się o podróż?
-
Witaj Mami :) Na brytyjczykach Cię trudno spotakć więc zapytam tutaj: Raise wybierałaś sama pod kątem "sportowym"? Czym się kierowałaś? I opowiadaj jak mała radzi sobie w nowym świecie :) Moja Holka skończy niedługo roczek i jest chyba najspokojniejszym borderem na świecie:) Taka miała być :) Jedyne czego mi trochę brakuje to tego, że brak w niej "zacięcia" do piłeczki. Powoli pracuję nad nią i widać postępy, ale mistrzem Europy to ona nie będzie :) Zastanawiam się na ile to jej cecha charakteru, a na ile to jakiś błąd w wychowaniu? Opowiedz jak najwięcej o temperamencie Raisy :) Życzę Wesołych Świąt :)