-
Posts
234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by samanta
-
Witam wszystkich miłośników Yorków Jak zapewne wiecie mam 3 miesięczną Rapsodię. Od samego początku jak ją przywieźliśmy była nauczona sikać tylko na gazety. Cieszyliśmy się że jest tak wychowana i nie mamy z nią problemów. Ale od soboty coś jest strzeliło do głowy i sika gdzie popadnie: na dywan, na kanapie, na poduszkę na której czasami leżała. Powiedzcie mi czy też coś takiego przeżyłyście z Waszymi pociechami??? Ona wie że źle robi bo ucieka od razu ale mam wrażenie że robi nam tym na złość. Jak mamy ją tego oduczyć??? :( Przecież nie mogę wszędzie rozłożyć gazet :(
-
To w takim razie czekam na zdjęcia Diuny :P
-
A Yoreczki bardzo lubią oglądać TV a szczególnie reklamy :) Moja Rapsodia codziennie z zaciekawieniem ogląda razem z teściową "Moda na sukces" też sobie wybrała serial :lol: :lol: :lol:
-
Moja Rapsodia po skończeniu 11 tygodni (27 lutego skończy 3 miesiące kalendarzowe) waży 1,6 kg a ile ma wzrostu to nie sprawdzałam :-? Sylwia751 Twoja Jessi ważyła podobnie :D
-
Moja Rapsodia jak nas nie ma jest z teściami. Kiedy ktoś wychodzi z domu to jest wielkie piszczenie, marudzenie i na koniec szczekanie. Teraz częściej domaga się żeby wyjść na śnieg i pobiegać ..... A jak już zostaje sama w domu to na początku jest piszczenie i wielkie szczekanie a potem zajmuje się czymś. Jak wracamy to w domu jest cisza i czeka zawsze koło drzwi.
-
Tygrysku Rapsodia też tak podwijała łapkę jak ją niechcący mąż przydepnął i jak pojechaliśmy z nią do weta to okazało się że ma pękniętą kostę śródręcza. Może lepiej jedź z Jerrym do weta i zobaczy co mu dolega. Lepiej się upewnić :) Mam nadzieję że to nic poważnego :fadein:
-
Tygrysku w Katowicach jest wystawa od 19-21 marca z tego co się orientuję. Yorki są wystawiane albo 19 albo 21 marca. A jeśli chcesz się więcej dowiedzieć to zadzwoń do ZK do Chorzowa pod nr 249 23 00 i tam pewnie powiedzą Ci więcej Ja też wybieram się na tą wystawę, chociaż mam nadzieję że Yorki nie będą wystawiane w piątek (bo nie dostanę urlopu w pracy :cry: )
-
Ja też się przekonałam, że Yorki jedzą wszystko co popadnie. Na szczęście szybko zareagowałam jak Rapsodia wzięła do buzi kawałek silikonu (do uszczelniania szpar m.in. między panelami) Życzę dużo zdrowia Silver :P
-
To trochę dziewne bo moja Rapsodia wszystkie nowe osoby które widzi wita z radością. Może dlatego że jest jeszcze mała :wink:
-
Faktycznie grono posiadaczy małych Yorków rośnie i to chyba dobrze :)
-
Wind właśnie zauważyłam :P Ale pomyliły Ci się imiona psiaków To ja mam Rapsodię :P
-
Wind Rapsodia je suchą karmę Royala Yunior i załatwia swoje potrzeby bez problemu. Nie pisałam że robi to raz dziennie :D Oprócz suchej karmy dostaje też inne jedzenie i raczej jej nie głodzę bo ma 10 tygodni a waży prawie 1,5 kg :lol: Chyba że pomyliłaś szczeniaki moją Rapsodię i psa od Tygryska :oops:
-
Tygrysku ja mam 10 tygodniową Rapsodię i tak prawdę mówiąc trudno mi powiedzieć ile razy taki szczeniak powinien się "załatwiać" Bywały dni że potrafiła w ciągu dnia zrobić 3 razy kupkę a czasami rzadziej się załatwia. Jeżeli Twój piesek zachowuje się normalnie to wg mnie nie ma powodu do zmartwień. A jak nie to daj mu troszkę jabłka i to powinno pomóc :)
-
Gosiek ślicznego masz pieska :fadein:
-
Iska też się zastanawiamy czy jej to nie zaszkodzi i nie będzie potem kulała na tą nóżkę. Za 1,5 tygodnia jedziemy z nią na szczepienie i zobaczymy co powie wet. Najlepiej żeby już jej to ściągnał. Ale tak poza tym to nie jest źle. Już się przyzwyczaiła do tej zawiniętej łapki i jakbyście widziały jak ona śmiga, jakby wogóle nic się jej nie stało i znowu jest taka żywa. 8)
-
Wind Rapsodia nie ma złamanej nóżki tylko pękniętą kostkę koło opuszków na przedniej łapce. Nie boli ją to bo wet założył jej opatrunek usztywaniający. Za 3 tygodnie będzie już biegać i "da nam popalić" Myślałam że jest gorzej ale wet powiedział, że to nic groźnego i nie zaszkodzi jej :P Pozdrawiam :)
-
Dziewczyny dziękuję Wam za pocieszenie. Właśnie dzwoniłam do męża i okazało się że Rapsodia ma pęknięte 2 kostki w łapce. Dostała jakiś opatrunek usztywniający i będzie się tak męczyć przez 3 tygodnie :cry: :cry: :cry: :cry: Biedaczka, mam tylko nadzieję że to jej nie zaszkodzi i jej łapka będzie się normalnie rozwijać :-? Jak sobie przypomnę ten jej wczorajszy pisk i skamlenie to aż mi się płakać chce Proszę Was trzymajcie kciuki aby wyzdrowiała :P Dziękuję i pozdrawiam :puppydog:
-
No właśnie wiem że trzeba uważać. Wszyscy już chodzimy w domu jak koty Kurczę ona spała i nagle znalazła się pod nogą :cry: :cry: :cry: Mam nadzieję że to nic poważnego bo przecież ona jest malutka ma dopiero 9 tygodni :o Myśleliśmy że jej przejdzie za chwilę albo rano jak się obudzi a tutaj zero poprawy :cry: A mój mąż chodzi jak struty i ma wyrzuty sumienia. Całą noc nie spał :cry:
-
Mam problem z moją Rapsodią :cry: Wczoraj niechcący mąż nadepnął Rapsodii na przednią łapkę (spała sobie spokojnie w pokoju i nagle znalazła się obok niego jak się rozbierał i niestety stało się) W nocy spała i wogóle nie wychodziła z legowiska. Kuleje na tą łapkę ale porusza nią. Dzisiaj mąż pojedzie z nią do weta ale martwię się czy to nie jest nic poważnego. Czy Wam się coś takiego przydażyło ?? :stupid: :cry:
-
Gosiek u mnie jest podobnie i w dodatku czasami jak śpi to chrapie :D
-
Iwa faktycznie miała 7 tygodni a nie miesięcy :oops: :oops: Rapsodia jest sama w łazience (chyba nie lubi jak ktoś ją podgląda, bo jak ktoś z nią jest to wtedy skacze do nogawek i bawi się zamiast załatwiać swoje potrzeby :D :D )
-
No to moja Rapsodia chyba pobiła wszelkie rekordy. Jak ją przywieźliśmy do domu (miała wtedy skończone 7 miesięcy) to już szczekała. Nie było to oczywiście ciągłe szczekanie tylko takie chwilowe. Najwięcej szczeka jak zamkniemy ją w łazience żeby się załatwiła i jak już skończy to daje nam znać właśnie szczekając :P
-
Ingusia fajnych masz sąsiadów :lol: Ja mam 2 miesięcznego Yorka i też nie chce sam zostawać nawet na chwilę w domu bo skamle i piszczy Spróbuję wypróbować metodę włączonego radia :P
-
Sylwia nie martw się Może Jessi jeszcze jest za mały i po jakimś czasie uszka same mu staną. Mi hodowca u którego kupuję suczkę powiedział że należy spinać kucyk z tymi włoskami z 2/3 uszu (tylko chyba w wieku 3 miesięcy to jeszcze nie ma takich długich włosów). Góra ucha faktycznie powinna być obcięta do wysokości 1/3 a pozostałe włoski zostawione. Pozdrawiam
-
Pani Bosmanko bardzo dziękuję za Pani wypowiedź Ja też byłam na wystawach i widziałam jak oni męczą te psy m.in. Westie i pudrują, pryskają lakierem i Bóg wie czym jeszcze. Szkoda mi tych psiaków i uważam że to chyba lekka przesada :roll: Przecież pies to nie zabawka A poza tym nie interesują mnie medale i wyróżnienia ponieważ ja nie będę miała psa na pokaz tylko do towarzystwa :P