Ewa_
Members-
Posts
238 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa_
-
Trzymam kciuki aby wszystko było bez problemów. I daj znać jak z psiskiem, jak się czuje. Pozdrowienia Ewa
-
Ina popłakałam się czytając Twoje listy. Rozumiem Ciebie u Twoje uczucia.Misiek na pewno patrzy na Ciebie. Zobaczysz, ten ból z czasem złagodnieje, będziesz pamiętać to, co było super... Trzymaj się ciepło Ewa
-
Strasznie mi przykro. Bardzo współczuję. :(
-
Bento kronen jest w porządku nawet bardz. Moja poprzednia suka wzięta z wodobrzuszem, fatalnym stanem wątroby, podejrzeniem guza na wątrobie i jej niewydolnością miała dietę gotowaną ale z czasem zaczęliśmy podawać też karmę - właśnie bento kronen light. I czuła się świetnie, wylizywała michę a i futro było przepiękne. Przymierzam sie do zakupu bento mojej 7 miesięcznej ON bo mam zaufanie do tej karmy. Ewa
-
Hej Trzymam kciuki a psica pazury za Ciebie i Misia. Wiesz, to wspaniale, ze poczuje słońce na futrzem powącha kwiaty. jest szczęśliwy. Od każdego wyroku zdarza się ułąskawienie a przecież dla Misia każdy dzień z Tobą nim jest... Ewa
-
Hej jak się cieszę, że Rotti tu zagląda Nie umiem wklejać fajnych obrazków więc wkleję :D :smilecol: :drinking: - zdrowie Rotti Aha, a jak tylko przyjdzie mi stypendium albo wypłata to zaraz coś wpłacę na konto. i pozdrawiam Ewa
-
Cześć Nie wiem czy Wam to do czegoś potrzebne ale pytałam się moją Babcię (była pielęgniarką a oprócz tego miała nowotwór 23 lata temu) co można podać, ugotować aby było zdrowo: - zupa. na bazie rosołku (rosół ugotowany na jarzynach) inna zupa - zupe, w której dodany jest pulpecik z indyka lub drobiu - to wzmacnia osobę słabszą -herbatki owocowe i ziołowe -płatki owsiane lub inne gotowane na wodzie -zupa zaciągana żółtkiem -zupy gotować na wywarach z jarzyn -potrawy z kurczaka, indyka - gotowane albo wmiksowane mięsko do zupe nie wiem czy to się Wam do czegoś przyda ale podobno to i lekkie i sił dodaje Ewa
-
Hej To dobrze, że Misiek je to, co lubi - należy mu się a wytrwałość w walce. Wiesz, pies może nie jeść nbawet tydzień - tak powiedział nam weterynarz. nasza poprzednia suka jak była ciężko chora i nie jadła parę dni. A potem stał się cud swego rodzaju bo zjadła całą miskę i nawet do niej podeszła... Wierzę w cud u Misia trzymam kciuki a moja psica pazury Ewa
-
Poproszę o przysłanie mi jeszcze dwóch chust więcej. Zamówiłam jedną - dla mnie. Ale dzisiaj namówiłam na uczestnictwo w akcji moją kuzynkę i ciotkę - właścicielki pięknej bokserzycy. Proszę więc o jeszcze dwie chusty. A pieniądze hurtem wpłacone będą we wtorek! Ewa
-
Rotti Wracaj do zdrowia. Ja trzymam kciuki a moja psica wszystkie pazury za to. Pozdrawiam Ewa
-
Cześć Rotti - trzymam za Twój powrót do zdrowia. A moja psica trzyma swoje pazury za to. Jutro wpłacę choć parę groszy. i pozdrawiam Ewa
-
Ina Ważne, że jesteś do końca ze swoim przyjacielem. Rozstania są najtrudniejsze. Przekonalam się o tym sama... Nie zdecydowałam się na przyspieszenie śmierci czy uśpienie. Po prostu nie umiałam. Moja suka kochana zgasła sama, po podaniu przeze mnie leku... To było chyba najcięższe co mnie spotkało. Nasi przyjaciele są z nami a potem - musimy spotkać się z nimi po Drugiej Stronie. Ważne, żebyście reazem spędizli ten czas, który Mu pozostał Ewa
-
Jestem z Tobą. Trzymaj się jakoś. Wiem co przeżywasz. :kciuki: Ewa
-
Cześć Jestem ze Śląska więc trudno mi doradzić. Ale może któryś z tej kliniki co współpracuje z SGGW? Tam mają cały sprzęt, jest możliwość badań. Co do diety to można kupować gotowe jedzenie dla wątrobowców. Ale myśmy gotowlai. Trzy razy dziennie, jedzenie musi być świeże. CO ciekawe weterynarz zaleciła nam podawanie niewielkich ilości miodu do śniadania i kolacji. Miód daje energię, łatwo się rozkłada, nie obciąża wątroby a jest też naturalnie moczopędny. Było gotowanie trzy razy dziennie - mało tłuszczu, więcej węglowodanów. Psica odzyskała energię i przytyła po tej diecie :) Ewa
-
Hej Z tym hodowcą to jest jeszcze tak. On nie wyleciał z ZKwP tylko sam sie przeniósl do tego klubu. Miał dobre psy i dlatego mam nadzieję,że psica moja nie ma jakiś wad... Psy z jego hodowli sporo nagród zgarniały, na normalnych wystawach ZKwP - dopóki w nim był. Czyli niekoniecznie jest tak, że mają inny rodowód bo wyleciał. Mają inny rodowód bo sam odszedł stamtąd - dowiadywałam się. Nie piszę tego aby go usprawiedliwiać ale tylko wyjaśnić kwestię odejścia. Ewa
-
Cześć CO do ceny to dwóch hodowców ze ZK w moim rejonie proponowało ON rodowodowego za taką samą cenę jak ten od którego kupiłam. Nie jest więc tak, że zapłaciłąm jakoś szczególnie tanio... Z tym hodowcą jest taka sprawa. On hoduje psy od około 30 lat, pare lat temu odszedł z ZKwP przeszedł do innego związku. I dlatego nie myśle aby to były jakieś mieszańce. Co do oddawania to dla nas nie wchodziło w grę. pies mial być przyjacielem, lubiany za to jaki jest. Wystawy byly na bardzo dalekim planie. Po miesiącu wszyscy się do psa przywiazali, polubili tak więc nikt z nas nie miał sumienia gdziekolwiek go dać. Jasne, że hodowca oddaje psy. Ale też nie przywiązuje się do każdego ze szczeniąt tak samo jak właściciel do psa, którego ma jednego w domu. Zadaniem hodowcy jest przecież oddać psy, nie może więc się przyzwyczajać do każdego szczeniaka. Ale ja nie zamierzałam hodować suczki tak więc od razu nastawiłam się, że będzie domownikiem. I dlatego fakt jej nietypowego rodowoduj już tu nie zmienił nic... Ewa
-
Mimo leków nasercowych wątrobę można odbudować! To jest akurat narząd, ktory da się regenerować- przynajmniej częściowo. Są specjalne leki - psica brała essentiale. A oprócz tego bardzo ważna jest dieta - specjalna, wątrobowa. Wiadomo, że wtedy trzeba unikaćnadmiarów tłuszczu - bo on obciąża wątrobę. I na serce źle też wpływa... Ewa
-
Witaj Z moją sunią rzeczywiście było tak, że mechanicznie wodę miałą ściąganą tylko raz. na ile się orientuję to jest to podłączenie drenu. Ale trwa jakiś czas i mimo, ż ebyła w złym stanie ogólnym spokojnie przetrwała. Wszystkie narządy są połączone, wiadomo. Więc jak będzie brał więcej leków moczopędnych to tzeba też uzupełniać te pierwiastki, które się wypłukją - bo ich brak źle na serce wpływa. Ale nie załamuj się, można wiele zrobić. Na pewno ważne aby siętej wody pozbyć bo ona obciąża i wątrobę i serce... Ewa
-
Aha sprawdziłam jeszcze, że psica brała aspargin. On powoduje, że uzupełnia się elektrolity - a one ważne dla serca i dla organizmu całego. Sugerowałabym jeszcze jedna wizytę u lekarza, może też konsultację u innego specjalisty. Może trzeba będzie zwiększyć dawkę moczopędnych? Moja psica na pcozątku dostawała ich zreczywiście dużo aby ta woda ruszyła... Ewa
-
sprawdzilam dokładniej: psica moja brała Spironol raz dziennie i Furosemid To są leki moczopędne, silnie działają. Dzięki nim opanowaliśmy wodobrzusze i ladnie się "podkasał" brzuch już nie wisiało nic, obwód się zmniejszyl. Oprócz tego suczka brałą przez pewien czas steryd (Dexamethason), ktory zapobiegal wzrostowi komórek ( z tego co wiem) no i Essentiale forte - na odbudowę wątroby, wspomożenie jej działania. To było leczenia na początek jak było źle no i bardzo pomogło Daj znać jak się Mocio czuje! Pozdrawiam Was Ewa
-
Hej Moja poprzednia suczka również miala wodobrzusze spowodowane chorobą wątroby. Wzięłam ją z lecznicy. Właśnie w lecznicy miała pierwszy raz ściąganą wodę z brzucha - miała jej bardzo dużo. Trzeba jak najprędzej wody się pozbyć ponieważ ona obciąża stawy, serce, nerki i wątrobę... Jak przyszła do nas też miałą wodobrzusze - woda powróciłą. Ale już więcej nie miała mechanicznego ściągania. Brała leki moczopędne w dużych dawkach. Z tego co pamiętam to Furagin i jeszcze coś. Oprócz tego istotna jest dieta. Bo często wodobrzusze spowodowane jest problemami w żyłą wrotną i z wątrobą. Moja psica miala dietę specjalną wątrobową no i te środki odwadniające. To pomogło. Żyła zaskakująco długo jak na rokowanie, któe jej dawali i w dobrym stanie.
-
No właśnie tak postępują - nie informują. A nie każdy jest na tyle zorientowany od początku aby wiedzieć, ze rodowodów może być cztery (ZKwP, PKPR, KHRON, ZOND). Jest to trochę nieuczciwe takie nieinformowanie. Haczykiem może być fakt, że do tych organizacji przechodzą często hodowcy doświadczeni, z długim stażem - tak właśnie było u nas - ten pan hoduje ON z sukcesami(sprawdziłam) od trzydziestu lat... Więc wrażenie bywa na tyle dobre a rozmowa tak skuteczna, że nie ma wątpliwości w chwili zakupu psa.
-
Moja psica chodzi na łańcuszku. Został on kupiony na stanowcze wskazanie treserki. Treserka stwierdziła, że psica jest zbyt silna i zbyt mocno ciągnie i dlatego chodzenie na zwykłej obroży nie jest bezpieczne ani skuteczne. Dlatego nosi łańcuszek. Z czasem konieczna może się okazać kolczatka ponieważ treserka ocenila suczkę jako psa bardzo odpornego na czynniki w rodzaju działania łańcuszka. Ale na razie łańcuszek starczy i częściowo działa.
-
Polecam gostar Adres www.gostar.home.pl Wiem, że to w Katowicach ale warto pojechać. Zresztą z Tarnowskich Gór autobus jedzie bezpośrednio no a poza tym warto. Niektóre ćwiczenia na psim przedszkolu pokazywała nam właśnie jedna z treserem z Yorkiem - warowanie, siad na zabawkę i tym podobne. Pewnie wystarczyłoby Ci przedszkole - tam też są elementy agility, ćwiczenia na przyrządach. I na pewno chętnie Twojego psiaka pomogą Ci wyszkolić. Ewa
-
Cześć Czy ktoś z Was próbował karmę K9 w wersji dla szczeniąt ras duzych? Bardzo ejstem ciekawa wszelkich opinii o karmie K9. Ewa