Cześć,
Bardzo Wam dziękuję za poradę i za wszelkie głosy. to dla mnie cenne.
CO do psa bezrodowodowego ale po rodowodowych rodzicach,.
Sytuacja przedstawia się następująco: zarówno matka jak i ojciec mają rodowody. Jets to pierwsyz miot tej suki, howanej w domu. Dzieci nie mają rodowodu gdyż jedno z rodziców jest krótkowłose a drugie długowłose. Przynajmniej tak nam wytłumaczono.
Właścicielem suki jest osoba znana (pracownik z firmy jednej z osóbz mojej rodziny) i stąd wiadomości te są wiarygodne. Obydwoje rodzice to owczarki niemieckie. I dlatego nie można tej osoby nazwać rozmnażaczem może,. Zresztą nie wiem, nie znam się aż tak na psach.
A szanse kupienia tego psa mam dlatego, że urodziło się więcej szczeniąt niż było przewidziane i zostały wolne (bo większość zamówiono przed urodzeniem). Sama już nie wiem co zrobić.
Ja również początkowo optowałam za psem z hodowli, nawet kontaktowałam się z hodowlami, byłam wstępne umówiona.
Ale później przyszła ta oferta i moja rodzina się nią zachwyciła zwłaszcza, że to podobno jakaś znana im i pewna dość osoba jest właścicielem.
I sama już nie wiem co robić. Do rodowodu nie są przekonani. Może pokaę im Wasze maile.
Powiedzcie mi, czy taka sytuacja o jakiej napisałam to też podpada pod takiego 'rozmnażacza'?
Tak w ogóle to najpierw byłam w schronisku no ale nie znalazłam pieska spełniającego oczekiwania rodziny...
Ja już nie wiem co w końcu zrobić :(
Ewa