Jump to content
Dogomania

alexandra

Members
  • Posts

    1108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alexandra

  1. Wielu by chciało mieć "prawie" tak jak LAmbo Ch.Pl :wink: Coś wiesz Justynko o Oliwce??!! Jak tak to nam pisz, pliss!!!!
  2. Też żałujemy ze nas nie było, ale nie miałam z kim jechać i nie wiedziałam czy Beska mi odrośnie, ale żałujemy, bo przepadła nam okazja być na Wystawie Championów :( No może bedzie nam jeszcze kiedyś dane :roll: Ale cieszymy się że wygrała nasza koleżanka Krakowianka-Yoska :) No to mozna powiedziec że Lambiś juz prawie jest Ch.Pl :), super!!! A gdzie jest Oliwka?? Czemu nic nie pisze czy jest już u niej "nowa" mała!!!
  3. Hej Kochani!! Hohohoho ale się u Sznauceromaniaków podziało:) Witaj Oluś z powrotem!! Justynko wyściskaj Lambisia od nas!! Ogromne gratulacje dla niego i dla Was!! Całą niedzielę trzymałysmy za Was i jeszcze za Yoskę z Hofjaru kciuki :) i udało się :) Robin gratulacje za słuszną decyzję, maluch jest boski, zresztą miałam sposobnośc go na zywo widzieć kilka razy i osobiście wyściskać :)
  4. Pas masz niezłą aparatkę :lol: Jest niesamowita!! Moja to nie łaska po kolana w snieg wejść, "damula" jedna" :lol:
  5. No to trzymamy kciuki by wreszcie ta biedna dożyca zaznała spokoju i doświadczyła kochającego domu!!!
  6. Matt możlwe że bzdura, ja nie podałam tego jako pewnika , jedymie przekopiowałam post, choć z drugiej strony jest to info nie z jakiegoś forum tylko z dośćpoważnej Listy Dyskusyjnej i napisany przez Hodowcę który tym się interesuje i dostał takie info z USA. W każdym razie ja tylko przepisałam, ale nie móię że macie nie dawać winogron, ja raczej swojej jednak dawać nie będę :wink:
  7. Najgorsze jest to że ja np. osobiście niewiele mogę dla tak biednej psiny zrobić, mo nie mam warunków :( Najgorsza jest właśnie ta bezradność:( JAk sobie pomyślę, że kiedyś ktoś ode mnie wziąłby szczeniaka i doprowadził go do takie stanu, chyba bym się zaryczała, a właściciela udusiła :cry: :evil:
  8. Waszko wkleiłąm tu na Sznaucerach, temat: Suczka dog niemiecki
  9. a widzieliście/czytaliści ten nowy topic co założyłąm o biednej dożycy :cry: serce mi się kraja jak patrzę na nią na tych zdjęciach, jak można być takim skurw..... i doprowadzić do takiego stanu psa!!!! :evil:
  10. [quote name='malawaszka']dzięki Olu :calus: a ja się i tak popłakałam na samą myśl.... :oops: :([/quote] Jeju, Waszeczko!!! Ja nie chciałam!!! Nie smuć mnie :cry: Ja tylko przekazałam ten news w dobrej wierze, bo moja Beska to nie raz dostała ze dwie trzy rodzynki, winogron to może raptem ze 3 w całym życiu zjadła, ale też tak jak i Luna bardziej się bawiłą niż jadła. To tak jak chyba z czekoladą, jak pies zje kawalątek nie chcący to nic się nie stanie, bo stężenie we krwi czegoś tam dla psa trującego nie wielkie, ale jakby chapsnął całą tabliczkę to mogłoby być już nie ciekawie. i pewnie z winogronami/rodzynkami to to samo. Jedna dwie to nic, ale pilnujcie by Wam psiace nie swędziły całego woreczka rodzynek :wink:
  11. Waszeczko, nie chciałam Was straszyć a jedynie ostrzec! Na pewno Lunetka nie zjadła aż tyle!! Napisałam to info żeby Was ostrzec, byście raczej nie dawały :wink:
  12. Info to mam z jednej z List Dyskusyjnych, i jest to info od jednej z hodowczyń, potwierdzone przez innych, a oparte na raporcie z badań przeprowadzonych przez jakąś czołową Instytucję weterynaryjną z USA. Przekazuję Wam tylko to info na wszelki wypadek, nie wiem ile w nim prawdy
  13. Dzięki Waszeczko spróbuję może mi się uda :D Dziękuję Julciu za komplement :)
  14. Wczoraj dostałam takie oto info i wolę się na wszelki wypadek nim z Wami podzielić, otóż: "Winogrona i rodzynki (lacznie z tymi w czekoladzie) sa trujace i moga spowodowac smiertelne uszkodzenia nerek. Winogrona zawieraja tanine w ilosci zblizonej do znajdujacej sie w zoledziach, znanych z tego iz powoduja uszkodzenia nerek u duzych zwierzat. Spozywanie winogron powoduje takze znaczny wzrost witaminy D,przy jej przedawkowaniu dochodzi mi.in do uszkodzenia nerek. No i pestycydy plus konserwanty przy transporcie Ile moze zatruc psa? 2 winigrona na 1 kg masy psa moze byc juz smierlene 6 rodzynek na 1 kg masy psa j.w. Objawy: pojawiaja sie po 6-24 godzinach, srednio po 12. Najpierw wymioty,pozniej biegunka,depresja/otepienie,odwodnienie ,sikanie. Jesli dojdzie do uszkodzenia nerek to pies ma marne szanse na przezycie Co robic jesli pies dorwal sie do tych sakolykow? W czasie 2-3 godzin spowodowac wymioty,podac wegiel aktywowany. Skontrolowac mocz, przeplukac nerki podajac Ringera dwa razy w ciagu 48 godzin." Moja mała pzryznaję zjadła kilka kiedyś rodzynek, nic jej nie było, no ale na wszelki wypadek już nie będę jej dawać, i Wy lepiej też uważajcie; lepiej dmuchać na zimne
  15. Możliwe że w pracy nie mam odpowiedniego programu. Zobaczę w domku :D
  16. Nie wiem czemu, ale Pas ja nie ogę otworzyć sobie tego filmiku :( a szkoda bo chetnie bym zobaczyłą sznaucerko-dżdżownicę :lol:
  17. Spróbuj Justynko, spróbuj tego Vanisha, tego w sprayu co od razy pianę robi, jest naprawdę rewelacja!! Nawet jak się nie przyda do fotelika to pewnie gdzie indziej użyjesz ;-)
  18. A środki typu Vanish nie pomogą temu fotelikowi??
  19. Ja też nie narzekam, bo i z Beski też się nie leje, bo tak jak i wszystkie sznaucerki to czyścioszka i non stop się myje, jedynie więcej jak poleży i potem wstaje :wink: Zobaczymy co dalej , bo w sumie to raptem miała dopiero dwie cieczki :wink: I jak na razie bez urojonych ciąż, oby tak dalej :wink:
  20. Baaardzo Lunetce w niej do twarzy/pyszczka :D
  21. Waszko, foty jak zwykle super!! Widzę że chyba też jakaś nowa obróżka??
  22. [quote name='jostra']Kość słoniowa - świetny wybór :lol: Moim tak bardzo majty nie przeszkadzają W salonie muszą nosić obowiązkowo, co prawda dywany mam bambusowe, ale latanie za szmatą nie jest moim ulubionym zajęciem :lol: :P A ostatnio bardzo się sobą interesują i kryją się wzajemnie :P - wariatki :evilbat:[/quote] No wybór świetny, bo ja takie naj lubię:) No ale mało praktyczny :D No to moja też, zwłaszcza wieczorami kryłaby co popadnie :lol:
  23. Nawet mi nie mów o tych majciorach :lol: Beska ich nie znosi, obraża się jak jej je zakładam, jak ją ubiorę i postawię to tak stoi obrażona przez naście minut, a potem kładzie się spać i ma wszystko w nosie:) Dlatego często gęsto lituję się nad nią i gdy Konrad nie widzi ściągam jej je i biegam za nią z Vanishem do dywanów, bo jak nienormalni zmieniliśmy wykładzinę jak i narożnik na kolor kość słoniowa :lol:
  24. No to faktycznie się chłopakom trafił obóz przetrwania :lol: Najpierw jedna potem druga panienka :lol: Oj naprawdę im współczuję:)
  25. Oj te biedne chłopaki, no ale cóż na miłość nie ma mocnych :wink: :lol:
×
×
  • Create New...