Moja starsza suka była grzeczna i nie zniszczyła prawie nic- tzn. nie licząc kilku par kapci dzieciaków i 1 pary moich butów, ale za to jej córunia to dopiero niezłe ziółko - a oto jej zasługi:
- 2 domofony
- kable od domofonu, kablówki i telefonu
- ładowarka - nie moja
- węże od pralki dopływowy i odpływowy 2razy
- Przepiękna dracena, chodowana przez kilka ładnych lat
- kwiatek, który stał wysoko na szafie też załatwiła
- wielgachna dziura w kanapie
- wygryziona ściana
- gąbki, ściereczki a nawet kratki ze zlewozmywaka w kuchni
- przybory kuchenne, nawet patelnie ma na swoim koncie
Długo by jeszcze wymieniać..........