-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nice_girl
-
Ale na te mniej ostre może pomóc.Na szczęscie zimą już sie kończy :D
-
Tak się zastanawiam czy regularne smarowanie psu poduszczeczek wazeliną mogłoby cos pomóc na ten lód.Co Wy o tym sądzicie?
-
Ale te ich łapki pewnie nie są odporne na szkła, bo moja własnie na szkle sobie tą łapę rozwaliła :roll:
-
Właśnie w poniedziałek Klio rozcieła sobie przednią łapke, na szczęscie wystarczył jeden szew.Kupiłam ten żel i ładnie sie wszystko zagoiłow ciągu kilku dni..... gdyby nie moja głupota.Chciałam jej sprawić przyjemnośći poszłam z nią na spacer, pusciłam ją.Akurat przyszła znajoma i Mała bawiła sie z jej coliim.BYło tam trochę lodu, takiego z wypustkami i Klio musiała zahaczyć zaczęło krwawić , na szczęscie lekko.No to poszłyśmy do domu przemyc.O dziwo dzisiaj ( dwa dni później) rana jest już prawie zagojona.Ale spacery odłożyłam na przyszły tydzień :roll:
-
Moja robi to samo.Wtedy idę szybko w drugą stronę, KLio oczywiście biegnie zaraz do mnie.Tylko co zrobic jak biegnie z tą zdobyczą.JA zazwyczaj mam na spacerze piłeczke lub jakąś zabawkę, która jest dla niej bardziej atrakcyjna od wszystkiech syfów.Trzeba zwrócić uwagę na właściwy przedmiot i jak zacznie się nim bawić smakołyk :wink: Wiek Twojego także usprawiedliwia to zachowanie Życze powodzenia.
-
A jesteś pewna ,ze nie ma prawa warknąć w każdym wypadku.Moim zdaniem u wilków ważniejszy jest instynkt przetrawania niż ta cała hierarchia.Teraz wszystko sprowadza sie do niezwykle modnego pojęcia dominacja.Pan Fisher twierdzi ,że nadmierna szczekliwość jest przejawiem dominacji, wg mnie jest to niedorzeczność A Klio nie da nawet wetowi frontlinu zakropić, ale mi da.To jest kwestia rasy , charatkeru.KLio jest niezwykle charakterną suką i dlatego tak sie zachowuje.Zębów tak samo nie da oglądnąć obcemu.MNie nigdy nie ugryzie nie warknie, ponieważ bezwzględnie uznaje moją wyższość.Jednak kiedy np. chce jej umyć ucho to warczy chociaz fakt ,że nie na mnie tylko na opakowanie z preparatem.Nie idzie jej tego oduczyć.PRóbowałam ze smakołykami to wtedy na widok tych ulubionych smakołyków uciekałaTo jest sprawa charatkeru!!!Są dzieci, które pozwolą sobie zrobic spokojne zastrzyk i takie , które wręcz trzeba trzymać za ręce i nogi :roll: Ale załóżmy ,że się z Tobą zgodzę to chyba Bogula nie powinna w tym przypadku bić psa.Tym nie nauczy szacunku do siebie! :wink:
-
Śliczna....na tym pierwszym zdjęciu to pewnie na smakołyk czeka :wink:
-
Ale przeciez to jest normalne, bynajmniej.......Ma prawo skomlec,wyc,piszczec,lizac po rekach ale NIE WARCZEC ANI GRYZC Ale to jest pies!!!!!!Nie zawsze rozumie co jest dla niego dobre.Moja to nie da sobie nic zrobić , dlatego teraz jak ma rozwaloną łapkę chodzi bez opatrunku :roll: Każdy postepuje ze swym psem jak che :wink:
-
Ale przeciez to jest normalne, warczą bo go bolało.Robisz jak chcesz ,a le wydaje mi się ,że nie było nic złego w jego zachowaniu :roll: :-?
-
Mokka I najbardziej wkurzające :roll: :evil:
-
Ja też swoją zamykam , tylko w przedpokoju.A ,że ma tylko część przedpokoju to siedzie na 2 mkw :evilbat: OStatnio jej się to zdarzyło jak zrobiła dziurę w jednej z mioch ulubionych bluz 8)
-
A ja swoją uderzyłam kilka razy, ale nie potrafiłam jej zbić i potraktowała to jako klepnięcie :oops: Ale było to tylko wtedy kiedy mi naprawdę nerwy puściły. Zazwyczaj skutkuje ostre popatrzenie prosto w oczka i ocharzan( wtedy to mała od razu się sama kładzie) :D Jeszcze stosuje chwyt za kark
-
Ela W moim przypadku nie wiem czy będziesz się tak cieszyć :evilbat: A ja miałam okazję raz być w Gdyni 8)
-
No to może ja się wybiorę specjalnie dla Was na wakacje nad morze 8)
-
Na moją dziadek zawsze mówi rasowy kundel 8)
-
Tutaj są opisane wszystkie dodatkowe wymogi http://www.zkwp.pl/zkwp/reg_hod_dod.html
-
I nie protestował? :o :o :o
-
No to widzisz.Niedaleko w Tarnobrzegu( ok 25 km) mieli utworzyc oddział , ale jak na razie na "mieli" się skończyło :roll: :(
-
Ja mogę napisać tylko ,że mój , bo najbliższy mi oddział jest 55 km ode mnie, więc nie wiem czy jest dobrze czy źle :( :roll:
-
Ale niestety mało kto się tym przejmuje :roll:
-
Aguś A Ty te wszystkie kupeczki musisz scierac :roll: Wspołczuje Ci
-
Aguś Dopiero teraz przeczytałam o sukcesie Twoich wnucząt.Gratuluję Ci :wink: Teraz to pewnie cięzko Ci jest rozstawać się z maluchami :wink:
-
To ja się przy okazji spytam czy na forum sa właściciele tej rasy :wink:
-
Mami śliczna ta sunia, a nie wiesz przypadkiem czy ma tatuaż? :roll:
-
Naya Czy sama przyznałaś ,ze wcześniej nas bajerowałaś 8) Ja mam tak jak ktos raz mi powie nieprawdę nie jestem w stanie mu zaufać i uwierzyć w cokolwiek mówi :roll: